Skocz do zawartości

Zdjęcie

Najlepszy Epizod Star Wars


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
97 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Która z części Star Wars jest najlepsza ? (86 użytkowników oddało głos)

Która z części Star Wars jest najlepsza ?

  1. Episode I: Phantom Menace: (2 głosów [2.78%])

    Procent z głosów: 2.78%

  2. Episode II: Attack Of The Clones: (16 głosów [22.22%])

    Procent z głosów: 22.22%

  3. Episode IV: A New Hope: (9 głosów [12.50%])

    Procent z głosów: 12.50%

  4. Episode V: The Empire Strikes Back: (36 głosów [50.00%])

    Procent z głosów: 50.00%

  5. Episode VI: Return Of The Jedi: (9 głosów [12.50%])

    Procent z głosów: 12.50%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#81 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 26.03.2006 - |21:28|

Pierwsze książki zaczęły wychodzić zaraz po premierze NH.
Niech Ci będzie Sidious nie jest Sithem, mimo oficjalnie nadanego mu przez Lucasa tytułu Darth Sidious. Jak dla mnie to wystarczy, tym bardziej, że żadnych nieścislości w tym kierunku nie widać, nie mówiać już nawet o tm jak rzadko jest on obnażany zarówno w pierwszej jak i drugiej trylogii przez co rzeczywiście mogliśmy mieć cholernego pecha i nie zobaczyć jak sie obnosi swoim tytułem. Poza tym jest taka legenda, że każdy porządny Sith powinien zginąć jak na laureata nagrody Darwina przystało. Sidious się do nich zalicza;)
Kurde, ja nie mówię, która książka jest dobra a która jest kiepska, tylko gdzie znajdziesz opisy charakteru Anakina.
Źle sie wyraziłem jeśli chodzi o wolę Mocy. Moc tego potrzebowała i tak się stało, bo równowaga musiała powrócić.
Nie ma czegoś takiego jak jedyna słuszna trylogia, jest po prostu Star Wars. Star Wars nie jest niczyim "widzimisię" tylko dziełem pewnego pracowitego człowieka, który chyba lepiej wiedział co tworzy niż jacyś narwani fanatycy "starej trylogii".
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#82 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 26.03.2006 - |22:25|

Nie ma czegoś takiego jak jedyna słuszna trylogia, jest po prostu Star Wars. Star Wars nie jest niczyim "widzimisię" tylko dziełem pewnego pracowitego człowieka, który chyba lepiej wiedział co tworzy niż jacyś narwani fanatycy "starej trylogii".


Heh bardzo chciał bym się z Tobą zgodzić , lecz niestety nie mogę ... bowiem odnoszę ohydne wrażenie i nie jestem w nim odosobniony , że Star Wars stał się widzimisiem właśnie swego twórcy Lukasa ... dodatkowo grono narwanych fanów zaczęło tworzyć własne wizje z których część trafiła do druku bez zastanwienia. Teraz jest to machina robiąca kasę i Lukas poza gumowymi figórkami Vadera ... wypuści następne filmy serjale epizody a wiele z nich będzie coraz dalej odbiegać od wielkiego dzieła jakie stworzył na początku. I wreszcie zgodzę się z Tobą Lukas wiedział co tworzy gdy tworzył a nie chałturzył dla kasy. Jego aktualna pracowitość niestety nie jest cechą zazbyt wskazaną. Nie wiem jak oceniasz książki np Zahn`a ale moim zdaniem ich sfilmowanie mogło by być całkiem dobrym pomysłem nie wiem jak Ty , ale ja na przykład nie zauważam w nich sprzeczności.

Hans Olo "Niech Ci będzie Sidious nie jest Sithem, mimo oficjalnie nadanego mu przez Lucasa tytułu Darth Sidious."
Chyba nie zrozumiałeś mojej intencji ja nie chcę by ktokolwiek łaskawie pisał "Niech Ci będzie" Mi może "nie być" każdy ma prawo do wyrażenia własnej opini potym do skonfrontowania jej i każdy ma prawo zostać przy swoim zdaniu.

Hans Olo "Pierwsze książki zaczęły wychodzić zaraz po premierze NH." za zaraz po powstaniu NH uznam czas do pojawienia się IKA. Jedynym moim celem pytania jakie to są tytuły i kiedy zostały wydane jest chęć uzupełnienia wiedzy jeśli możesz dać jakieś linki bądz chociaż tytuły takich pozycji będę bardo wdzieczny.

PS "jedynie słuszna trylogia" została użyta specjalnie w celu rozwinięcia tematu :D i zgadzam się , że nie ma czegos takiego jak "jedynie słuszna".

-------------------------------------------------------------------------------------------
Nie ma emocji jest spokój
Nie ma ignorancji jest wiedza
...

Jedi używa mocy jedynie do obrony i zdobywania wiedzy
  • 0

#83 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 26.03.2006 - |23:23|

Yyyy, ja napisałem "niech Ci będzie" tak z lekka ironicznie, bo to co pisałem dalej nie świadczyło o żadnej łasce. Cóż, to główna wada słowa pisanego, brak nacechowania emocjonalnego. Ale sobie offtopuję hihi.
http://starwars.wiki..._the_Empire_Era
Jak sobie poklikasz na tytuły w okolicach starej trylogii, to przekonasz, sie, że książki zaczęto wydawać na długo przed tym jak poznałeś SW. I bardzo długo przed EI.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#84 Jedi Leonikus

Jedi Leonikus

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 337 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 27.03.2006 - |12:00|

Jak widzę spór obraca się wokoło Anakina Skywalkera alias Lorda lub Dartha Vadera:

1. Anakin został uwiedziony przez Sidiousa (coś jak seduce = uwieść) kłamastwami że ocali Amidalę

2. Jedi źle odczytali proroctwo "Zrodzony z mocy, będzie Jedi, pokona sithów, równowaga" i myśleli że będzie super dobry i zepsuje sithów, ale niestety Ani znajduje sie pod wpływem Palpiego od momentu pierwszego przybycia na Coruscant. Ale i tak wypełnia proroctwo ponieważ w ROTJ zabija swego sithmistrza, i to co chce Jerzy nam pokazać że stał się sithem z miłości do Amidali, i przestaje nim być z miłości do swoich dzieci.

3. Pogrom świątyni Jedi Vader wykonał polecenie ślepo wierząc w kłamstwa Siudiousa.

3. W starej trylogii mamy 2 sithów Vader i jego mistrz Imperator, ale słowo sith wymyślone zostało później, wieć w ST go nie ma.
  • 0
AVATAR ->Po lewej Leonek 1 rok 9 miesięcy, po prawej Pawełek 5 lat 4 miesiące.

#85 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 27.03.2006 - |12:04|

Tego nam było trzeba. Trzeźwego arbitra z boku, który w końcu rozwiąże coraz bardziej zakręconą serię wypowiedzi jednym kwitkiem.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#86 Jedi Leonikus

Jedi Leonikus

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 337 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 27.03.2006 - |13:33|

Bo tak naprawdę SW od EP I do VI głównym bohaterem jest Anakin "DATH VADER" Skywalker to jego przemiany mamy obserwować to on staje się złym z dobrego i potem dobrym ze złego. I dlatego mówienie że ep I do III są be fuj brzydkie niedobre jest mylne. Bo jakoś musiało się to zacząć i tak naprawdę scenariusz do ep I powstał po wydaniu SW SE na 20 lecie SW.W '74 Lucas miał scenaruisz do STAR WARS i to w innej wersji nie było Vadera był Starkiller który zabił ojca Skywalkerowi i parę jeszcze innch. I miał być to jedyny film ale wtrakcie tworzenia scenopisu i rysowania postaci zmienił fabułę i bohaterów do wersji jaką znamy. Po sukcesie SW postanowił dokręcić filmy i przemianował film na Star Wars Episode IV A New Hope a potem napisał ESB a potem ROTJ które to miało być Revenge Of The Jedi ale Revenge nie jest w stylu Jedi a skoro VADER wybił wszystkich Jedi to Luke robi Return jako Jedi i jest Return Of The Jedi.

Jerzy nie ma zamiaru kręcić ep VII itd bo ich naprawdę nie ma. Książki napisali fani SW. A potem stali się twórcami serii SW. I ksiazki były napisane chronologicznie po ROTJ ale tylko dwie pomiędzy Spotkanie na Mimban i Cienie Imperium.

Kiedy Jerzy postanowił odświerzyć SW i wydać wersję SE odniósł sukces którego się nie spodziewał. Fani SW nie zapomnieli i tłumnie nawiedzili kina. Po tym Jerzy postanowił dać na Fanom początek Sagi, ale tylko dzieki nam Fanom , dzieki temu że nie zapmnieliśmy o filmach SW, że czytaliśmy ksiązki SW.

Choć epizody NT nie są takie jak ST to poznajemy jak to się zaczęło ską jest Obi wan luke i inni.

I z wielką niecierpliwością czekam aż serial zepnie NT i ST. A może te film o Jedi sprzed 5000 lat przed TPM.

Czas pokaże. I pozsotaje nam czytać ksiązki i oglądać w nieskończoność NT i ST.

Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 27.03.2006 - |13:38|

  • 0
AVATAR ->Po lewej Leonek 1 rok 9 miesięcy, po prawej Pawełek 5 lat 4 miesiące.

#87 Maxell76

Maxell76

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 30.03.2006 - |11:56|

...
2. Tu mamy problem bo dla mnie cała stara trylogia mówi dość jasno , że jest Darth Vader no i Imperator Palpatine nie Imperator Darth Palpatine. Jak wiemy (było w kilku książkach które uznaję nie tylko w nowej trylogii) Darth jest nijako oznaczeniem Sitha a zatym zrobienie z Imperatora Sitha jest jak dla mnie mocno naciągane i poprostu nie zgadzam się z tym...


Może być tak że Imperatora nikt nie nazywał Darthem ponieważ wszyscy którzy znali go pod takim tytułem nieżyli (poza Yodą i Obi Wanem no i Vaderem). Reszta znała go tylko jako Imperatora (to że istnieli Sithowie wiedzieli tylko Jedi a ze starej Republiki pozostało ich 2 + Vader).
Vader tytułował go poprostu Mistrzem.
A reszta przyjęła nomenklaturę Imperatora, bo skoro np Luke zna Palpatina tylko jako Imperatora to przecież Yoda czy Obi Wan nie będą go uświadamać żeby mu mówił Per Darth Sidius.
Takie sobie przynajmniej ja to tłumaczę.
  • 0

#88 Jedi Leonikus

Jedi Leonikus

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 337 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 30.03.2006 - |13:19|

Może być tak że Imperatora nikt nie nazywał Darthem ponieważ wszyscy którzy znali go pod takim tytułem nieżyli (poza Yodą i Obi Wanem no i Vaderem). Reszta znała go tylko jako Imperatora (to że istnieli Sithowie wiedzieli tylko Jedi a ze starej Republiki pozostało ich 2 + Vader).
Vader tytułował go poprostu Mistrzem.
A reszta przyjęła nomenklaturę Imperatora, bo skoro np Luke zna Palpatina tylko jako Imperatora to przecież Yoda czy Obi Wan nie będą go uświadamać żeby mu mówił Per Darth Sidius.
Takie sobie przynajmniej ja to tłumaczę.


A teraz wyjaśnię dlaczego Luke nie mówi do Imperatora na DARTH SIDOUS. Do króla też nie mówi się po imieniu tylko per Królu. A Palpi jest Imperatorem (Cesarzem) i wszyscy wiedzą, że on jest Palpatine.

Apropos nazywania Palpiego Darthem Sidousem. Jak pewnie zauważyliście (co nie jest regułą) że Imperialni żołnierze zwracają sie do Vadera per Lord, Vader zwraca się do Imperatora per Mistrzu, Imperator zwraca się do Vadera per Lord, a słowo Darth w ST słychać bardzo mało razy.

Czyli sithowie zwracają się do siebie per Lord, co widać i słychać w ATOC kiedy Dooku alias Darth Tyranus wraca Genosis i spotyka Sidousa, a DARTH to takie słowo SITH co powstało w ST, ale w NT pozostało.

Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 30.03.2006 - |13:25|

  • 0
AVATAR ->Po lewej Leonek 1 rok 9 miesięcy, po prawej Pawełek 5 lat 4 miesiące.

#89 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 02.04.2006 - |15:13|

(...)
3. W starej trylogii mamy 2 sithów Vader i jego mistrz Imperator, ale słowo sith wymyślone zostało później, wieć w ST go nie ma.


A możesz mi pokazać gdzie w starej trylogii jest choćby wspomniane, że Imperator jest sithem ??

Co do słowa Sith to ja je przeczytałem właśnie w starej trylogii kilka przykładów z nowej nadzieji :
"Czarny Lord Sith - Darth Vader. Wzbudzał lęk, krocząc pewnie korytarzami statku rebeliantów"
"Lord Sith wzruszył ramionami jak by całe to zajście nie miało znaczenia. Tagge masując szyję (...)"

Jedi Leonikus Napisano 27.03.2006 |14:33|
Bo tak naprawdę SW od EP I do VI głównym bohaterem jest Anakin "DATH VADER"


Pisze się "Darth Vader"

Cieszę się , że podałeś jasno i klarownie co miał Lukas w latach 70 a co dopisał w 90. A żałuję , że te 20 lat wpłynęło tak źle na jego umiejętności tworzenia wielkich dzieł.

Maxell76 Napisano 30.03.2006 |12:56|
Może być tak że Imperatora nikt nie nazywał Darthem ponieważ wszyscy którzy znali go pod takim tytułem nieżyli (poza Yodą i Obi Wanem no i Vaderem


Poza (...) wszyscy nie żyli tak tak ale to z Vaderem widzimy najczęściej imperatora a On nigdy nie zwraca się do Palpatina tak jak powinien się zwracać do Sitha.

Jedi Leonikus Napisano 30.03.2006 |14:19|

(...)Czyli sithowie zwracają się do siebie per Lord, co widać i słychać w ATOC kiedy Dooku alias Darth Tyranus wraca Genosis i spotyka Sidousa (...)


No właśnie a Vader taki uparty ... nie pamiętam by nazwał imperatora inaczej jak mistrzu.

-----------------
There is no emotion; there is peace.
There is no ignorance; there is knowledge.
(...)
  • 0

#90 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 02.04.2006 - |15:59|

Poza (...) wszyscy nie żyli tak tak ale to z Vaderem widzimy najczęściej imperatora a On nigdy nie zwraca się do Palpatina tak jak powinien się zwracać do Sitha.

Ale zwraca się do niego jak uczeń do swojego mistrza per "master", to wystarczająco dużo by określić go Sithem.

No właśnie a Vader taki uparty ... nie pamiętam by nazwał imperatora inaczej jak mistrzu.

No właśnie.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#91 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 02.04.2006 - |16:37|

Nie neguję , że Imperator jest mistrzem Vadera :D jednak jako master of evil ... czyli mistrzem zła na drodze ciemej strony. Nie zaś jako master of Sith, do którego Vader choć raz odezwał by się Lordzie :P.
  • 0

#92 Jedi

Jedi

    Kapral

  • Użytkownik
  • 160 postów
  • MiastoSosnowiec / Będzin

Napisano 03.04.2006 - |12:46|

[quote name='San-Rall' date='2.04.2006 |16:13|' post='172049']
A możesz mi pokazać gdzie w starej trylogii jest choćby wspomniane, że Imperator jest sithem ??[/quote]

Jak już Hans Solo napisał - Vader zwraca się do niego "Mistrzu". Jako Sith raczej nie zwracał by się do nikogo innego niż mistrza Sith tym tytułem.

[quote]Pisze się "Darth Vader" [/quote]

Jak nie masz argumentów, to zaczynasz się czepiać literówek ?

A co do Joruuusa - może i był samozwańczym mistrzem Jedi, ale to samo można powiedzieć o Luke'u.
Ostatecznie nie było już Rady Jedi, która mogła by nadawać ten tytuł ...
-----------------
There is no emotion; there is peace.
There is no ignorance; there is knowledge.
(...)
[/quote]
  • 0
Pozdrawiam
"Jedi"

#93 Jedi Leonikus

Jedi Leonikus

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 337 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 03.04.2006 - |13:48|

A możesz mi pokazać gdzie w starej trylogii jest choćby wspomniane, że Imperator jest sithem ??


Ty chyba nie czytasz uważnie co ja piszę. Wyraźnie napisałem że ST nie ma słowa SITH. Ale Imperator i Vader są sith'ami tylko w ST ich tak nie nazywają.

Co do słowa Sith to ja je przeczytałem właśnie w starej trylogii kilka przykładów z nowej nadzieji :
"Czarny Lord Sith - Darth Vader. Wzbudzał lęk, krocząc pewnie korytarzami statku rebeliantów"
"Lord Sith wzruszył ramionami jak by całe to zajście nie miało znaczenia. Tagge masując szyję (...)"


To teraz ja się czepnę. A my tu rozmawiamy o fimach nie o książkach. Bo ja nie słyszałem w filmie żadnego głosu narratora, który przedstawiał Vadera wchodzącego na Tantive IV.

No właśnie a Vader taki uparty ... nie pamiętam by nazwał imperatora inaczej jak mistrzu.

Nie neguję , że Imperator jest mistrzem Vadera jednak jako master of evil ... czyli mistrzem zła na drodze ciemej strony. Nie zaś jako master of Sith, do którego Vader choć raz odezwał by się Lordzie .


No przecież Sidous miał go uczyć , "obiecał" Anakinowi że pomoże mu uratować Padme.

W ATOC Anakin do Obiego też zwraca się per mistrzu czyli birorąc twój punkt widzenia nie są oni Jedi bo Anakin nie zwraca się per Mistrzu Jedi Obi-wanie Kenobi .

Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 03.04.2006 - |14:01|

  • 0
AVATAR ->Po lewej Leonek 1 rok 9 miesięcy, po prawej Pawełek 5 lat 4 miesiące.

#94 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 05.04.2006 - |22:09|

Jak już Hans Solo napisał - Vader zwraca się do niego "Mistrzu". Jako Sith raczej nie zwracał by się do nikogo innego niż mistrza Sith tym tytułem.
Jak nie masz argumentów, to zaczynasz się czepiać literówek ?

A co do Joruuusa - może i był samozwańczym mistrzem Jedi, ale to samo można powiedzieć o Luke'u.
Ostatecznie nie było już Rady Jedi, która mogła by nadawać ten tytuł ...
(...)


Vader zwraca sę do Imperatora per mistrzu ale bardziej chodzi tu o ciemną stronę ... pozwól , że zacytuję tu fragmęt z "The Essential guide to characters" dotyczący Imperatora "Wcielenie ciemnej strony - najgroźniejszy jej adept" Imperator nie musiał być Sithem. By Vader zwracał się doń per mistrzu.

Co do literówek każdemu się zdażają ale przy Darthu Vaderze prawdziwemu fanowi nie powinny :P

Joruus C`Baoth - klon sam odpowiedziałeś . Jorus C`Baoth - orginał są dwa fragmęty w "Ciemna strona mocy" które jasno mówia o tym , że był samozwańczym mistrzem. Jeden znajduje się na stronie 63/64. Drugim jest rozmowa Winter z Lukiem o ile się nie mylę. Cóż w zasadzie to tak ale Luke dostał "błogosławieństwo" Jody nie jesteś ostatnim z starych jesteś pierwszym z nowych.

Ty chyba nie czytasz uważnie co ja piszę. Wyraźnie napisałem że ST nie ma słowa SITH. Ale Imperator i Vader są sith'ami tylko w ST ich tak nie nazywają. To teraz ja się czepnę. A my tu rozmawiamy o fimach nie o książkach. Bo ja nie słyszałem w filmie żadnego głosu narratora, który przedstawiał Vadera wchodzącego na Tantive IV.


Jak ich tak nie nazywają to chyba mają jakiś powód ku temu ... może nie byli Sithami w pierwotnym scenarjuszu :P ? W filmie ciężko było by usłyszeć głos narratora :P ale skoro książki rozgraniczają Sitha Vadera i nie Sitha Palpatina to może coś w tym jest ?

W ATOC Anakin do Obiego też zwraca się per mistrzu (...)


W tymże AOTC Hrabia Dooku zwraca się do Mace Windu "Master Windu" czyżby był jego uczniem ? ;P
Ja to widze tak do Mistrza jedi zawsze zwracają się Mistrzu nawet jak się u niego nie uczą zaś do Sitha powinno się zwracać per Lordzie.
  • 0

#95 Jedi Leonikus

Jedi Leonikus

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 337 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 06.04.2006 - |08:03|

1.Jak ich tak nie nazywają to chyba mają jakiś powód ku temu ... może nie byli Sithami w pierwotnym scenarjuszu :P ? W filmie ciężko było by usłyszeć głos narratora :P ale skoro książki rozgraniczają Sitha Vadera i nie Sitha Palpatina to może coś w tym jest ?

2.W tymże AOTC Hrabia Dooku zwraca się do Mace Windu "Master Windu" czyżby był jego uczniem ? ;P
Ja to widze tak do Mistrza jedi zawsze zwracają się Mistrzu nawet jak się u niego nie uczą zaś do Sitha powinno się zwracać per Lordzie.


1. Mają powód w ST nie istnieje słowo SITH pojawia sie poźniej.Była kiedyś książka, nie pamiętam kto ją wydał napewno nie amber, pojawiła się między 1986-1991 rokiem zawierała w sobie wszystkie 3 częsci ST. I w niej nie ma słowa SITH. (Może mi się uda dotrzeć do kumpla, który ją miał).

Amber wydał ksiązki ANH,ESB,ROTJ już wersji poprawionej.

2. U SITH'ów podobnie jak u Jedi jest podział na rangi. SITH'owie mają tylko 2(wiadomo dla czego) MISTRZ i UCZEŃ. U jedi mamy takie UCZEŃ- PADDAWAN, JEDI - zwany RYCERZEM JEDI, MISTRZ JEDI taki co posiada PADDAWANA, MISTRZ taki zasiadający w radzie można nazwać go WIELKIM MISTRZEM. Przed PADDAWANEM powinienem napisać jeszcze MŁODZIKI czyli ci, których mistrzowie nie wybrali na swoich uczniów.

Dooku był Mistrzem Jedi a Windu jest Wielkim Mistrzem, Qui-gon też zwraca się do członków rady per mistrzu.

Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 06.04.2006 - |08:03|

  • 0
AVATAR ->Po lewej Leonek 1 rok 9 miesięcy, po prawej Pawełek 5 lat 4 miesiące.

#96 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 06.04.2006 - |18:19|

1. Co do starych książek to właśnie usiłuję odnaleźć swój Powrót Jedi z lat 90 w twardej złotej okładce jestem nieomal pewny , że tam pierwszy raz przeczytałem "Lord Sith Darth Vader" kurde gdzie ja go zasiałem :angry: (wiem , że to nie było Amber). Co do Amber i wersji poprawionej to czy było tam podane, że Palpatine jest Sithem ??

2. No ładnie podałeś swoją wersję jak powinni się klasyfikować Jedi. Ja nie spotkałem się z nazwą "wielki mistrz" w żadnej części ani nowej ani starej trylogii. No ale co to wnosi do naszej dyskusji ?

Co do mojego "czyżby był jego uczniem" To to był sarkazm ... Dooku był uczniem Jody o ile dobrze pamiętam i czy kiedykolwiek został mistrzem Jedi to jakoś przypomnieć sobie nie mogę ... . Nie widze tu nic co by poparło bądz obaliło moją teorję , że do Sithów powinno się co jakiś czas zwracać per Lordzie.
  • 0

#97 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 06.04.2006 - |21:56|

Dooku był mistrzem Jedi, ale myślę, że dyskusja za bardzo schodzi z tematu. Możemy trzymać się ewentualnie tego, czy to dobrze, że to Palpi został imperatorem i dostał tytuł lorda, ale trzeba mieć argumenty na to, że film na tym traci/zyskuje.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#98 Jedi Leonikus

Jedi Leonikus

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 337 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 07.04.2006 - |06:50|

No ładnie podałeś swoją wersję jak powinni się klasyfikować Jedi. Ja nie spotkałem się z nazwą "wielki mistrz" w żadnej części ani nowej ani starej trylogii. No ale co to wnosi do naszej dyskusji ?

Co do mojego "czyżby był jego uczniem" To to był sarkazm ... Dooku był uczniem Jody o ile dobrze pamiętam i czy kiedykolwiek został mistrzem Jedi to jakoś przypomnieć sobie nie mogę ... . Nie widze tu nic co by poparło bądz obaliło moją teorję , że do Sithów powinno się co jakiś czas zwracać per Lordzie.


Co do Wielkich Mistrzów to nazwałem ich tak by ich oddzielić od pozostałych mistrzów, i jest to tylko moja nazwa bo skoro są tam najmądrzejsi i najsilniejsi no to są oni lepsi od pozostałych. W żadnej książce nie ma takiego określenia.

Dooku był mistrzm Qui-gona mówi o tym w ATOC na Genosis do Obi-wan'a. Ale kiedy opuścił zakon przestał być mistrzem dlatego kiedy Dooku mówiu do Yody : Mistrzu Yoda, Yoda odpowiada : Hrabia Dooku.
  • 0
AVATAR ->Po lewej Leonek 1 rok 9 miesięcy, po prawej Pawełek 5 lat 4 miesiące.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych