NWO3:Atlantis
#81
Napisano 27.02.2005 - |12:55|
- Chłopaki albo mi się tu zaraz pogódźcie albo wracacie na ziemie!!!!!!! – powiedziała groźnym głosem
- Esa co ci się stało??- zdziwił się jej tonem Ogotaj
- Co??!!! Ty się jeszcze pytasz, co??!!!!! No to słuchaj, o mały włos jakaś lala z wyższej egzystęcji nie rozwaliła mi łba, Thomas strzelił do mnie, urajacie mi jakąś ciąże, jeszcze ta sprzeczka o alkohol, mam dosyć czy kiedyś tu będzie porządek? Jak mamy wygrać z Wraiths, gdy wy się tak zachowujecie?!!!!! – Esa była wściekła tak wściekła ze nawet Ford nie był w stanie jej uspokoić. Wzięła za fraki Ogotaja I Prometche – macie mi się tu zaraz uspokoić inaczej poznacie gniew swojej bogini!!!!!!!!!!
#82
Napisano 27.02.2005 - |13:00|
...i wówczas Promethe spocony obudził się w swojej koi na Gromie. Obok piszczał jego palmtop, wyświetlając informację
Promethe błyskawicznie pobiegł na mostek.Od: Ogotai
Do: Promethe
Wracamy do Atlantis. Opuszczamy podprzestrzeń za minutę
Grom zaczął wyłączać swoje olbrzymie silniki. Ogotai aktywował tarczę ochronną.
Grom opuścił podprzestrzeń, a tuż obok niego pojawiła Polska Flota Atlantis składająca się z dziesięciu tysięcy F-302, pięciu tysięcy PuddleJumperów i kilkudziesięciu niewielkich ziemskich Ha'taków przypominających Prometeusza. Dwie minuty świetlne za Okrętem Flagowym Gromem szyk zamykał nowy, wspaniały statek Solaris dowodzony przez Ogotaja, zbudowany na wzór Groma. Na każdym z Hataków było dodatkowo pięćset PuddleJumperów, kilkaset bomb i mnóstwo broni. Każdy z dwóch Okrętów Wojennych Heritage przenosił dwadzieścia tysiący PuddleJumperów i duuuużo różnistej broni.
Bo EsaSol, razem z uratowanym przez urządzenia Pradawnych Promethe i Ogotajem oraz wiernymi sobie podwładnymi organizowali właśnie zamach na homeworld Wraithsów...
Promethe otworzył kanał komunikacyjny.
- Do wszystkich jednostek. Połowa z wolnych F-302 leci jako obstawa do Atlantis. Puddle Jumpery, lecicie z nami. Przesyłam namiary na świat Wraithów. Lecimy.
Grom razem z Solaris ustawiły się w jednej linii i otworzyły tunel podprzestrzenny wymiarów układu słonecznego. Po kolei wszystkie statki zaczeły wlatywać.
Zamykający szyk Solaris jako ostatni wleciał do tunelu.
Za Polską Flotą Atlantis zamknął się tunel.
Piętnaście minut dzieliło ich od homeworld Wraithów.
Po piętnastu minutach:
Na wszystkich statkach, wszyscy piloci usłyszeli wezwanie:
- Opuszczamy tunel.
#... @... !....
Ostatnie cyfry zniknęły z wyświetlaczów.
PFA opuściła tunel i zmaterializowała się koło homeworld Wraithów.
- End its bidżins! - zakrzyknęła Esa.
PFA ruszyło do ataku...
#83
Napisano 27.02.2005 - |21:00|
W międzyczasie nudności minęły i Esa znów zaczęła mieć fantazje na temat jej i przystojnego Acendowanego. Błogi uśmiech pojawil się na jej twarzy na myśl o romansie z istotą z innej płaszczyzny egzystencji...
I nagle zmaterializował się Promethe. Bezczelnie sie uśmiechnął i puścił oko. "A co mi tam!" pomyślała Esa i pociągnęła Promethe ku sobie :hyhy:
#84
Napisano 27.02.2005 - |21:29|
- Oczywiście – szepną z nadzieja w głosie prometche, w czym tylko chcesz
- Tak tylko sami nie możemy tego zrobić musi tu być trzecia osoba
- Kim ona jest?
- Ona tu potrzeba silnego faceta bierzemy ogotaja
- Czemu ogotaja??
- Ktoś musi mu pomóc przenieść te generatory, ten nowy pierwiastek jest co prawda wydajniejszy ale i ciżższy od nakłada
- Chcesz żeby ci przenieść generatory??- skrzywił się prometche
- Tak a cos ty myślała że, co??
- Nieważne, ogotaj idzie bierzmy się do roboty.
- Bierzcie się chłopcy ja idę do mojego mini laboratorium ja biore sie za ten minerał jest podobny do nakłada, ale znacznie stabilniejszy i daje więcej energii chce z niego wycisnąć ile się da wiec proszę mi tu się nie kłócić i mi się przeszkadzać, bo pobije.
Ogotaj i prometche zajęli się przenoszeniem reaktorów a Esa swoimi badaniami, w tym czasie znowu odezwały się nudności
- przez to cholerne promieniowanie kiedyś zwymiotuje żołądek. Ach te oszczędności nie ma nawet na porządne zabezpieczenia, na alkohol to mają.
#85
Napisano 27.02.2005 - |21:33|
Użytkownik Ogotai edytował ten post 28.02.2005 - |00:22|
#86
Napisano 27.02.2005 - |22:03|
(robicie burdel, przeciez teraz wojna jest!)
Użytkownik Promethe edytował ten post 27.02.2005 - |22:03|
#87
Napisano 28.02.2005 - |00:27|
- Wypadałoby coś powiedzięc - przerwał milczenie Ogotai. Katharn odwrócił się w stronę załogi i powiedział słowa, które miały zmrozić krew w ich żyłach:
#88
Napisano 28.02.2005 - |07:38|
- W dodatku przestrojone urządzenia fazowe wyłączą osłony! - krzyknęłą Esa
- I zamontowane na obu statkach zasilanie pozwoli pracować broni Pradawnych przez wiele godzin!
Tutaj włączyć się Ogotai przez wideokomunikator:
- A ja ich w razie czego pogilgotam!
#89
Napisano 28.02.2005 - |10:50|
#90
Napisano 28.02.2005 - |15:20|
Użytkownik Promethe edytował ten post 28.02.2005 - |15:20|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja
Temat jest zamknięty










