Skocz do zawartości

Zdjęcie

Przyszłość eksploracji kosmicznej


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
130 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Przyszłość eksploracji kosmicznej (24 użytkowników oddało głos)

Czy NASA zmierza dobrą stronę?

  1. Tak (2 głosów [10.00%])

    Procent z głosów: 10.00%

  2. Nie (8 głosów [40.00%])

    Procent z głosów: 40.00%

  3. Constellation nie powinien być porzucany (1 głosów [5.00%])

    Procent z głosów: 5.00%

  4. powinni obrać inny załogowy cel (4 głosów [20.00%])

    Procent z głosów: 20.00%

  5. Ares I powinien zostać, Ares V nie (1 głosów [5.00%])

    Procent z głosów: 5.00%

  6. Głosowano Spalić to wszystko, pieniądze są potrzebne tutaj (3 głosów [15.00%])

    Procent z głosów: 15.00%

  7. inne (1 głosów [5.00%])

    Procent z głosów: 5.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#81 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 17.04.2010 - |13:00|

wujciu_szatanie ;) to, że nie lubię NASA i uważam ich za bandę darmozjadów nie ma tu nic do rzeczy. Bowiem jeśli mamy już Obamę i neokeynesistwskie podejście do stymulacji gospodarki w kryzysie, to zamiast robić health care i dawać kasę bankom wolałbym wepchnąć to w przemysł innowacji. To, że NASA się do niczego nie nadaje nie powoduje, że nie można jej do tego użyć. Działa prosta logika-jeśli napchasz ich kasą, to nie zdołają wszystkiego sprzeniewierzyć ;) Poza tym dużo problemów z tą agencją jest spowodowanych tym, że przez dekady traktowano ją per noga, co głównie sprowadzało się do cięć budżetowych, aż nie była w stanie zrobić nic sensownego nawet jakby chciała (a chyba już nie chce).

Jak więc widać jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

Użytkownik Sakramentos edytował ten post 17.04.2010 - |13:01|

  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#82 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 22.04.2010 - |11:26|

Ciekawostka:

X-37b, a więc bezzałogowy wahadłowiec Air Force o kórym wspominałem, znowu startuje. Jego rakieta już jest na płycie przylądku Caneveral. Ponownie nie wiadomo co jest jego misją, ale jak się poczyta do czego może służyć, to robi wrażenie.

W tym samym czasie SpaceX i jego Falcon9 bezskutecznie czekają na papierki z kilku biur i urzędów, które mają zaświadczyć że start jest bezpieczny i nic nikomu nie grozi. Najważniejszy to zezwolenie z Air Force, które sprawdzą system autozniszczenia rakiety. Opóźnienia sięgają już półtora miesiąca. Obecnie o starcie mówi się "realnie" na początku maja.

Nie ma to jak biurokracja. Już byśmy wiedzieli, czy F9 to sukces czy bubel.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#83 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 04.06.2010 - |14:58|

Nie wiem czy kogoś to zainteresuje, zwłaszcza o takiej porze (16 w piątek :) ) ale... Właśnie trwają przygotowania do startu Falcona 9. Live Cast tutaj:
http://spaceflightno...001/status.html
Start ma odbyć się za godzinę z tego co wiem, 17 polskiego czasu.
No, trzymam kciuki.
LiveCast leci z komentarzami dziennikarzy oraz twórcy SpaceX, firmy budującej Falcona 9

EDIT:
Nooo, duże opóźnienie, myślałem że jednak nie polecą. Ale polecieli. Świeżo po starcie wydaje się, że wszystko poszło OK. Gładki start, gładka separacja stopni i wejście na orbitę. Jedyny problem to to, że rakieta wpadła w ruch obrotowy będąc już w kosmosie. Ale wszystko poza tym na pięć z plusem. No.
Teraz czekać należy na wyniki tego lotu i kolejny, mający przetestować kapsułę Dragon-separację, lot i tego typu sprawy.

Użytkownik Sakramentos edytował ten post 04.06.2010 - |20:00|

  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#84 Badziew

Badziew

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 82 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 05.06.2010 - |08:55|

Właśnie miałem wklejać linka :P No nic, widzę, że ktoś jest bardziej zainteresowany ;)
Deczko szkoda, że pierwszy człon się rozpadł. Ale najważniejsze, że doleciało, co miało dolecieć.
  • 0

#85 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 05.06.2010 - |10:17|

No ba, start na streamie oglądałem z strony firmy :P
Ale nie wiem nic o żadnych problemach z członami. Z tego co wiem wszystko było OK minus ta rotacja już na orbicie. Był też problem z startem w ogóle, bo system automatyczny anulował go przy pierwszej próbie (tego nie widziałem). Potem jednak problem który to spowodował rozwiązano i pyk-rakieta poleciała. Następny lot to test Dragona-nie wiem tylko kiedy on dokładnie się odbędzie, są niejasności w tym względzie, ale chyba jeszcze w tym roku. Natomiast demo lotów dla NASA ma się odbyć dopiero w 2011-no obsuwa niezła, bo wtedy zaczyna im się kontrakt na dostawy do ISS.

z ciekawostek- na 2015 rok Rosja ma zaplanowany start...nowego statku załogowego, który ma zastąpić Sojuzy. Sześcioosobowy, specjalni zaprojektowany by zapewnić stabilny cash flow w związku z faktem, że USA do tego czasu nadal nie będą miały żadnego swojego statku załogowego. SpaceX bije się w piersi i zarzeka, że do 2015 ich Dragon będzie służył do transportu ludzi, no ale bądźmy realistycznie-testowy lot Falcona 9 miał odbyć się pierwotnie rok temu... A start był przekładany od trzech miesięcy. Obsuwa więc jest i to znaczna. Co ciekawe wtedy ma polecieć załogowa misja indyjska, oraz kolejna Chińska. Robi się tłoczno...

BTW sam szef SpaceX ma przesrane. Najpierw jego druga firma, Tesla Motors, miała sprawy w sadzie o to, kto jest jej właścicielem. Gościu wygrał, ale cień został rzucony... potem jego fortunę pożarła Tesla Motors oraz właśnie SpaceX, a teraz...ma sprawę o rozwód, ale twierdzi że finansowo jest skończony i "żyje z pożyczek od przyjaciół". Łata fak, może być źle...tfu. No ale akurat SpaceX to pewna inwestycja, jeśli wszystko się uda, bo w końcu dostali ten kontrakt na półtora miliarda, a koszty produkcji/obsługi Falconów 9 są póki co niskie. Naprawdę niskie. PRZERAŻAJĄCO niskie.

Użytkownik Sakramentos edytował ten post 05.06.2010 - |10:43|

  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#86 wujek_szatan

wujek_szatan

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 630 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 05.06.2010 - |14:33|

Falcon 9 spowodował małe zamieszanie:

:)
  • 0

#87 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 05.06.2010 - |15:27|

Ha, no nieźle, powtórka z podobnego zdarzenia z ruską rakieta nad Skandynawią. Nie ma co, a ludzie to do razu "uuu, to coś niezwykłego". A ssijcie :P
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#88 Badziew

Badziew

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 82 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 05.06.2010 - |22:44|

Space X update 4:53 pm EDT: Preliminary indications from NASA's recovery ship Freedom Star is that a debris field has been encountered in the area where the first stage was expected to be. Observation airfcraft confirmed the debris field. No parachutes were observed during descent. Apparently the Falcon 9 first stage hit the water rather hard. Initial impact location is 32 deg 07'N, 069 deg 15'W.


Czyli coś nawaliło już na górze, spadochrony się nie otworzyły i pierwszy człon przywalił ostro w wodę.
  • 0

#89 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 06.06.2010 - |12:35|

Ach, no tak-to możliwe. Czyli znowu fail z odzyskiwaniem pierwszego członu. Tak samo było w przypadku Falcona 1, też się rozkwasił gdzieś i zatonął, a miał być odnaleziony. No ale to akurat jest nie aż tak potrzebne-to bajer zmniejszający nieco koszta. Najwyraźniej będą to musieli dopracować, ale najpierw skupią się na samym bezpiecznym wysyłaniu Dragonów i to jest pewnikiem priorytet.
Nie wiem tylko kiedy drugi start, z już pełnym Dragonem, ma się odbyć. Wiem tylko, że dwa miesiące po nim ma odbyć się kolejny i SpaceX planuje skrócić okresy próbne z powodu obsuwy w terminarzu.

EDIT: OK, następny lot ma być "tego lata". W jego trakcie ma być testowany dragon-oddzielenie, zaliczenie trzech orbit, po czym zejście w atmosferę, spadochrony i splashdown na Pacyfiku. Potem na wiosnę następnego roku ma dopiero zostać przeprowadzone próbne dokowanie do ISS. Możliwe jednak że SpaceX przekona NASA, by pozwoliła to samo zrobić już tego lata by zaoszczędzić czasu. A to by się im przydało, bo w tym samym czasie, na czerwiec 2011 ich konkurent, Orbital Sciences ma zamiar przeprowadzić swój full test z startem i dokowaniem. Sęk w tym, że ich stateczek jest znacznie prostszy. Jego zadaniem jest tylko dostarczyć zapasy, odebrać śmieci i potem spalić się w atmosferze. Do tego Orbital ma dostęp do rakiet i nie musi ich testować w żaden sposób. Ogólnie więc mają łatwo, ale i tak zaliczyli półroczną obsuwę, bo start miał być w tym roku. No tak czy siak będzie ciekawa konkurencja między tymi dwoma firmami-jedynymi które wyszły poza sferę planów i szumnych zapowiedzi i faktycznie COŚ ZROBIŁY.

Użytkownik Sakramentos edytował ten post 06.06.2010 - |21:19|

  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#90 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 28.06.2010 - |10:49|

Ruscy znowu mnie zaskoczyli-jak to ktoś kiedyś powiedział "mają rozmach, sk urwiesyny".
No i mają. Jakiś rok temu obwieścili że uruchamiają-na powrót-program badań nad silnikiem nuklearnym, teraz zaczęli budować nowy kosmodrom (Kazachowie ich wywalają z bajkonuru), jakoś udało im się zacząć program Angara (taka rodzina rakiet), planują budowę nowego statku kosmicznego do 2015 roku, który zastąpi Progressy/Sojuzy, no i... wracają do superciężkich rakiet, odświeżają też Burana-rosyjskie wahadłowce wracają więc do gry...
Co prawda nie oznacza to wykopania Burana i rozpoczęcia nim lotów, nawet o rakiecie Energia (skądinąd rewelacyjnej bo o udźwigu stu ton na LEO i jakichś 20 na geostacjonarną) się nie wspomina. Zamiast tego projektowane są nowe rzeczy do podstaw, ale z niezłym rozmachem. Do 2015 roku mają powstać plany, prototyp i ma być on oblatany; ciężkiej rakiety nośnej, nie tylko "chuchrerka" na 24 tony powstającego w ramach tego projektu, ale i na 100 ton. Do 2018 ma powstać plan wahadłowca rosyjskiego.

No cóż, powiem tak: rosjanie węszą biznes. Czują, że nadchodząca dekada może być przełomowa dla technologii kosmicznych, rynek zaś usług transportowych tego typu jest wart grube miliardy dolarów. Konkurencja-głównie Chiny i Indie - już dyszą rosjanom w plecy, oferując proste, tanie i rozwojowe systemy transportowe. Amerykanie odnieśli swój sukces z SpaceX (po starcie Falcona 9 firma dobiła targu z Iriduim na półmiliardowy kontrakt, największą transakcję na rynku jak dotąd), inne-mniejsze-kraje też nie zasypiają gruszek w popiele (Korei Południowej znowu się start nie udał). Robi się więc na rynku tłoczno. Rosjanom zaś bardzo się podoba to, że amerykanie im płacą za dostawy na ISS grube miliony. Stąd te szeroko zakrojone inwestycje, plany i badania. Tak więc-może być ciekawie. Tym bardziej że tylko Rosjanie mają pomysł na zbudowanie superciężkiej rakiety o takim udźwigu. Amerykanie na razie tylko zapowiadają-przez Obamę-chęć rozwoju takich systemów, ale swoje Aresy posyłają do lamusa. Dopiero do 2015 roku ma zostać wybrany projekt takiej rakiety, a Rosjanie-jeśli wierzyć ich słowom-mają już obrany kurs na jej przetestowanie do tego czasu. Pewnikiem im się to nie uda i będzie poślizg (jak przy Angarze), ale może...?

Patrząc na to, jak różne projekty i kraje ścigają się w wymyślaniu i testowaniu nowych technologii kosmicznych jestem coraz bardziej przekonany, że mamy do czynienia z kolejnym wyścigiem kosmicznym. Nadchodząca dekada może być ciekawa.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#91 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 16.07.2010 - |22:50|

dobra, wiem ze mało kogo to obchodzi, ale gwoli ścisłości wieści o następnym locie Falcona 9:
-ma być we wrześniu. Rakieta już jest przemieszczana na Florydę w tym celu
-tym razem w pełni ma zostać przetestowany Dragon, czyli kapsuła towarowo/w przyszłości załogowa
-testy obejmą separację, lot, manewrowanie, systemy pokładowe (nawigację i inne duperele) oraz-w ostatniej fazie-wejście w atmosferę i wodowanie
-lot będzie maksimum trzyorbitowy.

Jeśli chodzi o poprzedni lot Falcona 9 to:
-już wiadomo co zrobić by się nie kręciła jak głupia, dominuje tutaj startrekowe słowo "hokus pokus" czyli "rekalibracja" silników :)
-czego nie wiedziałem to to, że przetestowano powtórny zapłon orbitującego członu rakiety, co w sumie było niejako poza planem lotu i test ten był niezadowalający-ale co to ma znaczyć nie wyjaśniono
-SpaceX chciało odzyskać człony rakiety, ale się rozpadły w atmosferze i znowu wyszła z tego lipa. To chyba będzie ich bolączka przez długi okres czasu-bo na razie koncentrują się na samej operacyjności rakiety. Odzyskiwanie części zostawią pewnie jak wisienkę na torcie-na sam koniec.

Trochę z innej beczki-NASA coś przedłużało starty wahadłowców, przedłużało, dokładało...i coś czułem, że ma to sens. No i miało-uzgodniono w końcu, że wahadłowce jeszcze nie zostaną ukatrupione, zostanie jeszcze jeden dodatkowy lot wtłoczony, więc przez rok ludzie będą jeszcze mieli pracę. Dodatkowo kazano NASA w trymiga zacząć pracować nad ciężką rakietą nośną, która do 2016 ma zostać przetestowana, a dokładnie do 31 grudnia 2016. Jej udźwig (domyślam się że na LEO) ma wahać się pomiędzy 70 a 100 ton. Jej osiągi zaś mają pozwolić na loty na asteroidy okołoziemskie i Marsa.
Ustawa została uzgodniona w ogólnym politycznym konsensusie (w Polsce-totalny kosmos). I chyba to dobry konsensus, ale już są wątpliwości-czy przypadkiem nie ma za mało pieniędzy na taką rakietę? bo może się powtórzyć los Constellation.
Zmuszenie NASA do rozwijania nowej rakiety tak szybko jest oczywiście nastawione na osłonę miejsc pracy. Najpierw zrobią ten dodatkowy start wahadłowca, a potem przejdą do nowej rakietki. Sam jednak mam wątpliwości, czy założenia ustawy są realistyczne. No mam nadzieję jednak, że wszustko się uda.

Użytkownik Sakramentos edytował ten post 16.07.2010 - |23:04|

  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#92 KAYRON

KAYRON

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 352 postów
  • MiastoCzarnków

Napisano 19.07.2010 - |10:21|

dobra, wiem ze mało kogo to obchodzi


Mnie obchodzi :D i interesuje, i to bardzo, może nie koniecznie info o Falkonie 9 ale wszystko co jest związane z eksploracja kosmosu(taki konik,hobby rzecz jasna a nie mały koń).
I dzięki Sakramentos za te informacje bo nie miałbym skąd indziej dowiedzieć się o tych wszystkich sprawach.

Użytkownik KAYRON edytował ten post 27.10.2010 - |12:43|

  • 0
1164 rok snu Pożogi
-Dowiedz się żołnierzu,że wróg którego nam zostawiliście był kruchy.
-Ich siła jest płytka wojowniku a wiara nie zna czci.Czy pójdziecie ze mną?
-U waszego boku żołnierze.W waszym cieniu leży honor
''Malazańska Księga Poległych''

#93 Badziew

Badziew

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 82 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 07.08.2010 - |02:19|

Nowe rakiety SpaceX
Falcon 9 to dopiero początek. Wiadomo już, że powstanie kilka rakiet o dużo większej nośności. Do tego pomysły na podróż międzyplanetarną... :)
  • 0

#94 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 07.08.2010 - |13:27|

Pfff, 3 minuty za późno się z tym newsem zjawiłem :D
Ale mój komentarz to: Elon Musk is axe crazy!
Spójrzcie:
Posted Image
Tak, dobrze widzicie, to po lewej to Saturn V dla porównania.

I teraz coś nie mniej pokręconego, banda entuzjastów od Skylona wciąż żyje (obstructing space news since 1986) a ich projekt dostał kasę z UE. oto efekty dofinansowania, dwa filmiki:


Zauważcie, że Skylon jest 2 razy większy niż stacja którą ma obsługiwać...
Poza tym moduł pasażerski ma "nice Space Oddysey 2001 touch".



Oprócz tego, że to fantazja to mam jeszcze jedną uwagę: te statki wyglądają świetnie. No i przeszklony dok konstrukcyjny-nawet ST czegoś takiego nie ma. Take that, ST faggots!
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#95 Badziew

Badziew

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 82 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 07.08.2010 - |15:02|

Urocze stateczki. Fundusze unijne też ładnie zutylizowane ;)
  • 0

#96 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 07.08.2010 - |15:47|

Owszem, ale nie wyobrażajcie sobie panie i panowie, że to jest celem tych funduszy. Nie nie nie nie-dano kasę tylko na prace koncepcyjne nad silnikiem, będącym najważniejszą częścią Skylona. Celem jest zbudowanie modelu demonstracyjnego silnika w przyszłym roku.

Sam koncept Skylona jest jednym z niewielu tych, które nie pojawiły się znikąd nagle, bombardując wieściami że "w 2012 rakiety będą wynosić naszych astronautów na orbitę" jak piep rzą goście od Interplanetary Systems na przykład. Skylon to pochodna programu brytyjskiego wahadłowca, wykoncypowanego w latach 80-tych. W skrócie to projekt był do kitu bo nie potrafiono szybko rozwiązać problemów dwóch:
1) chłodzenia silnika
2) faktu że maszyna traciła środek ciężkości, więc aby go odzyskać, trzeba było-w skrócie-zmniejszyć ładowność. Wtedy cały projekt nagle stracił rajcę bytu, bo taniej było robić rakiety.

Ale twórcy pomysłu się nie poddali i przetrwali do dzisiaj. Opracowali min. plany supersonicznego samolotu pasażerskiego, pytanie tylko czy do czegoś się przydadzą. Teraz budują swój silniczek i dają na youtube nierealne filmiki pokazujące wyprawę w 2024 na Marsa. Zapominają, że:
1. Najpierw trzeba chcieć tam polecieć
2. Trzeba wydać-jak sami określają-jakieś 11 miliardów dolców na to by Skylon powstał, a przecież wiadomo, że pewności że projekt da efekty nie ma
3. Rozwinąć sprzęt do misji marsjańskiej, zbudować, przetestować... już nie mówiąc o tym, że należy go złożyć na robicie. To wszystko kosztuje i to cholernie dużo.

Ale czego się spodziewać po gościach, których porąbało i stworzyli projekt Dedalusa, międzygwiezdnego statku w latach 60-tych? Jedyne uzasadnienie takich projektów to "for science!" czego ucieleśnieniem jest miauczenie Hawkinga, że "przyszłość ludzkości to kosmos, bo za 7,6 miliarda lat Słońce pochłonie naszą planetę". Przecież to jest tak żałosne i oderwane od rzeczywistości, że idzie się popłakać.

To ja już wolę plan rozwojowy SpaceX z "Falconem XX" na czele. Ciekawe, jak będzie wyglądał Falcon XXX. Zapewne nie mniej falicznie. Kompensacja, panie Musk? A kompensuj pan ile wlezie! przynajmniej pańskie przedłużenie penisa będzie realne i "namacalne" ;)
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#97 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 20.08.2010 - |22:42|

Chińczycy kończą już swoją ministację orbitalną. Wystrzelić ją chcą w 2011 roku i wtedy zostaną przeprowadzone testy dokowania jak również pierwsza załogowa misja. Potem na stacyjkę mają latać statki w 2013 roku.

2011 zapowiada się ciekawie, bo do tego czasu powstaną też pierwsze technologie testowe: SpaceX, Orbital Sciences, Indie, Rosja... robi się tłoczno tam w górze. Nawet Europa z swoim ATV myśli nad lotami załogowymi.

Ale już wiadomo, że we wrześniu nie będzie próby Dragona. Firma twierdzi, że wszystko dopina na ostatni guzik, rakieta jest już na miejscu i jest składana, ale kiedy start? "W przeciągu kilku miesięcy", co może oznaczać wszystko. Znowu, kurka, obsuwa. Ale do tego ostrożnego, powolnego tempa SpaceX już nas przyzwyczaiło. Po trzech porażkach z Falconem 1 nie chcą zapeszyć i dobrze.
Tydzień temu testowano spadochrony kapsuły. Ponoć zdały śpiewająco.

Użytkownik Sakramentos edytował ten post 20.08.2010 - |22:51|

  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#98 Badziew

Badziew

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 82 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 21.08.2010 - |18:51|

Chińska ministacja? Żeby im przypadkiem statek nie wyszedł ;D
  • 0

#99 Badziew

Badziew

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 82 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 27.08.2010 - |18:28|

duńczycy
Fajne. Tylko po co to komu?
  • 0

#100 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 28.08.2010 - |09:21|

Dlatego tego nie komentowałem :D
Za to cieszy mnie wieść, że Niemcy pracują dalej nad swoją technologią powrotu do atmosfery, a jeszcze bardziej że ESA planuje-w związku z odejściem wahadłowców-przerobić swój ATV najpierw na zdolny do powrotu na Ziemię, a potem do wysyłania astronautów w tę i z powrotem. Mają jednak konkurencje, czy raczej uprzejmych rywali w japończykach, którzy to samo chcą zrobić z swoim HTV. Nie oznacza to, że obydwa projekty się wykluczają, tyle tylko że ktoś będzie szybszy. A jak się może ktoś orientuje, JAXA ostatnio jest całkiem na fali, robią rzeczy z wypierdem, dlatego nie dziwota że swoją kapsułę zamierzają mieć gotową w 2016 roku, podczas gdy europejczycy dopiero cztery lata później.

Ja już od dawna uważam, że może być ciekawie w nadchodzącej dekadzie. Na pewno jeszcze nigdy tak wiele państw i firm nie deklarowało chęci zdobycia niezależnej zdolności wysłania ludzi w kosmos i co więcej-robiło realne kroki w tym kierunku. To już nie USA-Rosja, względnie Europa czy Chiny, ale Indie, Iran, Malezja, Brazylia... Dania ;) Do tego mnóstwo pomniejszego stuffu który może być przydatny. Rosja szykuje się na wielki skok do przodu, ale co im z wielkich planów wyjdzie-nie wiadomo.

Skąd ten przypływ zainteresowania? Po prostu, rynek kosmiczny to ponad 200 miliardów rocznie. Jest co ugryźć. Poza tym więcej państw stać na taką inwestycję, a ona automatycznie przekłada się na siłę militarna i geopolityczną dzięki technologiom rakietowym, satelitarnym i precyzyjnym.

Bardzo mnie bawi, że Polska jak dotąd nawet nie zdołała dopchać się do ESA. Z drugiej strony-nie jest to szczególnie dziwne. Patrząc na to, że politycy zajmują się nieistniejącymi głupotami takimi jak zagrożona świeckość państwa i inwazja krzyży telepatycznie zmieniających ludziom mózg na odległość, tudzież zmianami w VAT które są kontrproduktywne, a nie zauważają najniższego w Europie przyrostu naturalnego i dzietności, no to trudno oczekiwać od nich perspektywicznego myślenia. Pewnie obawiają się, że jakbyśmy mieli taką rakietę, jak Duńczycy, to byśmy ich wszystkich wystrzelili w cholerę. Mają rację. Bo z polskimi "elitami" należy zrobić to samo co z tymi z przełomu XVIII i XIX stulecia-wywalić z kraju. No ale jest globalizacja, bruździliby na odległość-bardziej niż czopki siedzące w hotelu Lambert i krytykujące zakup Madagaskaru bo nie może być Polski bez wierzb płaczących. Wydaje się więc, że inwestycja w rakiety to jedyne wyjście, by się tych gnojków pozbyć.

Użytkownik Sakramentos edytował ten post 28.08.2010 - |09:34|

  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych