Dodam cos od siebie.
Właśnie obejrzałem atlantis i mam kilka spostrzeżeń.
Pierwsze pytanie jaki mi się nasunęło to czemu pradawni opuścili Ziemie ? Może bali się zarazić ludzi wirusem ?? Ale wtedy czemu "królowa" została na Ziemi ?? Jakoś mi nie pasuje mi ta koncepcja.
Kolejne spostrzeżenie to takie że cała antalntyda budziła sie jak tylko pojawił sie Shepparda .. jak by wyczuwało właśnie jego i uruchamiało baze. Widać to fajnie po wynużeniu jak otworzyły się drzwi na "balkon". No chyba ze mi się zdaje ...
Gdy zobaczyłem Wraiths'ów to miałem mieszane uczucia. Jednak podczas scen w ich "jadłodajni"

przypomniało mi się kilka horrorów i książek o wampirach. Idealnie pasuja do tego. Pożywiaja sie innymi istotami, posiadają zdolności telepatyczne, praktycznie nie do zabicia, oraz to że hibernują. Może po prostu autorzy zmienili wroga z mitycznych bogów Egiptu na potwory typu wampiry ?? Może chca w ten sposób wytłumaczyc pojawienie sie wampirów na Ziemi ?
Poza tym przypomniało mi sie cos z poprzednich sezonów SG-1, mianowicie Goauld potrafili obsługiwać wrota gdyż przejęli technologie pradawnych, a skąd Wraiths'owie potrafia ?? Przecież otworzyli wrota by przylecieć na "żniwa". Poza tym spewnością są starzy jak pradawni lub nawet starsi. Gdyby nie posiadali technologii ( statki kosmiczne ) to nei pokonali by pradawnych, no i nie przeżyli by tylko na jednej planecie. Wcześniej musieli korzystać ze statków kosmicznych. Dziwie sie tylko że nie znali adresu Ziemi. Pewnie znali tylko adresy w galaktyce Pegaz'a. Ciekawe tez czemu pradawni nie skorzystali z "Paktu Czterech " by zniszczyć Wraiths'ów. Rasa Thor'a nic nie wspominała o nich.
Autorzy wprowadzili nowych bohaterów, mam nadzieje, ze potrafia rozsadnie wytłumaczyc wszystkei wątpliwości fanów.
Ufff.. dużo tego .. takie mam spostrzeżenie, moje własne, niekonieczne zgadzające się z reszta ludzi na forum.
Pozdrówka