Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wybory.


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
92 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Wybory (92 użytkowników oddało głos)

Na kogo zagłosujesz?

  1. LiD (19 głosów [21.35%])

    Procent z głosów: 21.35%

  2. PiS (7 głosów [7.87%])

    Procent z głosów: 7.87%

  3. PO (52 głosów [58.43%])

    Procent z głosów: 58.43%

  4. Polska Partia Pracy (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  5. LPR (5 głosów [5.62%])

    Procent z głosów: 5.62%

  6. Samoobrona (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. PSL (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  8. Nie będe głosować (2 głosów [2.25%])

    Procent z głosów: 2.25%

  9. Inna partia (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. Jeszcze niewiem (4 głosów [4.49%])

    Procent z głosów: 4.49%

Głosuj

#81 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 16.10.2007 - |20:38|

ja tam indoktrynowac nikogo nie zamierzam, wszystkie swinki sa rozowe :D

chce tylko zauwazyc, ze coraz wiecej sondazy, ktorych wyniki serwuje sie nam codziennie, wskazuje na duze poparcie dla PO. i mysle, ze jest to zle dla tej partii akurat -
- jak to ktos zauwazyl, elektorat PiSu jest "twardy", tzn te 30 % glosow praktycznie maja zagwarantowane, to te babcie z beretami oraz rozni rozgoryczeni obywatele, ktorzy wierza, ze PiS zrobi porzadek z tzw oligarchia.
sztywny elektorat PO jest znacznie mniej liczny i partia ta liczy na zdobycie poparcia u szrokiej rzeszy niezdecydowanych, rozgoryczonych, obrazonych itp, ktorzy mowia, jak ja powyzej - "wszystkie swinki sa rozowe, kogo by tu wybrac, zeby zadna swinka nie weszla do koryta zbyt gleboko?"
jesli nadal bedzie sie przekonywac, ze wiekszosc spoleczestwa popiera PO, to ci ludzie- dla zachowania rownowagi - zaglosuja na PiS. i dzien po wyborach pan Tusk zdziwi sie bardzo, gdzie mu nagle wcielo 10 % glosow.

mam racje czy nie mam racji? :) pozyjemy, zaglosujemy, zobaczymy....
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#82 superius

superius

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 16.10.2007 - |21:01|

Po 1 nie Korwin Mikke a to Wojtek Popiela jest prezesem UPR
Po 2 bandyta zawsze zdobędzie broń. Zresztą bronią jest nuż a nie słyszałem żeby ludzie masowo zabijali sie nożami
:rolleyes:
Po 3 Program UPR nie jest za anarchistyczny jest właśnie za mało liberalny. Pod względem banków.
Niestety ludzie są napuszczani antykapitalistycznie przez kłamstwa o roku 1929 który jest doskonały przykładem nie do czego prowadzi polityka liberalna lecz właśnie interwencjonistyczna.
To jest bardzo szkodliwe dla liberalizmu taki mit keynesowski. Nieraz spotkałem się z takimi argumentami typu a czarny czwartek 1929 roku. Nie wiedziałem co powiedzieć ale taraz już wiem.

Użytkownik superius edytował ten post 16.10.2007 - |21:03|

  • 0

#83 dr Danielle Jackson

dr Danielle Jackson

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 335 postów
  • MiastoŹwirek

Napisano 16.10.2007 - |21:04|

Nie wiem po co ludzie studiują politologię jeśli do Sejmu startują wariaci, głupki wioskowe i po prostu kombinatorzy. Rozumiem, że jest demokracja i to fajnie, ale swoje losy powinno się powierzać ludziom, którzy znają się na rzeczy a nie zbieraninie przypadkowego motłochu.

politologia to nauka o polityce, a czym dziwniejszy obiekt badań, tym badania są ciekawsze:)
  • 0
- And a hug is just like a public dry hump.
- I think you're hugging wrong.

#84 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 16.10.2007 - |21:14|

Bandyta zawsze zdobędzie broń, ale nie oznacza to, że należy dawać broń każdemu żeby sobie z nią chodził po ulicy. W takim przypadku bandyta najpierw walnie w łeb a potem będzie sprawdzał czy jest co ukraść. Zminimalizuje sobie ryzyko oberwania. Noży normalni ludzie nie noszą, bo także nie wolno a o ich użyciu można poczytać chociażby przy okazji większości meczów ligowych. Prawda jest taka, że bandyta zawsze będzie do przodu w kwestii uzbrojenia. Zezwoli się na broń ręczną, to oni będą chodzić z kałachami. Broń dla każdego nie zwiększy bezpieczeństwa, a stanie się jedynie pretekstem do eskalacji konfliktów (znowu Tutsi u Hutu). W sytuacji, w której straciłoby się najwyżej zęba, będzie można stracić życie. Nie wiem czy to dobry interes.

Co do kwestii "przekory" to taka jest prawda. Wyższe sondaże, dla partii powodują reakcję przeciwników i większą indoktrynację wyborców. Wujek przekonuje ciotkę, mąż żonę. Oczywiście takie przekonywanie przypomina raczej wojnę charakterów a nie merytoryczne argumenty, bo jak udowodnić, że rozwiązanie jednej partii jest lepsze od rozwiązania innej, skoro nie zostały one sprawdzone praktycznie. To jak udowadnianie na sucho, że samolot nie może latać, bo jest cięższy od powietrza.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#85 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 17.10.2007 - |08:01|

Polityka powinna być jak matematyka. To liczby powinny mówić, które rozwiązanie jest lepsze, ale nie liczby oznaczające procent poparcia społecznego.

Całkowicie się zgadzam. Oczywiście jest to możliwe do zastosowania głównie w kwestii gospodarki, ale gospodarka jest najważniejsza, bo wyznacza poziom życia i nasz status na arenie międzynarodowej.

Co do broni, to uważam, że każdy obywatel powinien mieć prawo jej posiadania, tak jak ma prawo posiadania np. samochodu. Chociaż faktem jest, że broń to niebezpieczny sprzęt docelowo, więc można by posiadanie jej ograniczyć testami psychologicznymi, koniecznością zdania egzaminu i ponawiania go co np. 5 lat, a testów co rok. Oczywiście nie wyeliminuje to wszystkich przypadków, kiedy ludzie bez uzasadnionych powodów strzelają, ale więcej nie można zrobić nie idąc w stronę totalitarystycznego ograniczania wolności.

Poza tym dzisiejsze przepisy są chore. Przeczą całkowicie tej zasadzie matematycznego podejścia do prawa. Dzisiaj to Ty musisz udowadniać czemu powinieneś dostać broń, a nie państwo czemu jej nie pozwoli Ci jej posiadać. Poza tym od decyzji komendanta nie można się odwołać, co także jest mocno nienormalne.

Jeśli chodzi o broń to powstaje pytanie: wolność czy bezpieczeństwo? Jeśli zapragniemy całkowitego bezpieczeństwa, które miałoby nam zagwarantować państwo zrezygnujemy też z całej wolności, a to już historia przerabiała.
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#86 superius

superius

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 17.10.2007 - |08:54|

Bandyta zawsze zdobędzie broń, ale nie oznacza to, że należy dawać broń każdemu żeby sobie z nią chodził po ulicy. W takim przypadku bandyta najpierw walnie w łeb a potem będzie sprawdzał czy jest co ukraść. Zminimalizuje sobie ryzyko oberwania. Noży normalni ludzie nie noszą, bo także nie wolno a o ich użyciu można poczytać chociażby przy okazji większości meczów ligowych. Prawda jest taka, że bandyta zawsze będzie do przodu w kwestii uzbrojenia. Zezwoli się na broń ręczną, to oni będą chodzić z kałachami. Broń dla każdego nie zwiększy bezpieczeństwa, a stanie się jedynie pretekstem do eskalacji konfliktów (znowu Tutsi u Hutu). W sytuacji, w której straciłoby się najwyżej zęba, będzie można stracić życie. Nie wiem czy to dobry interes.



Nie ma powodu żeby sądzić żeby ludzie się zabijali. Przykładem jest Arizona gdzie dzięki łatwemu dostępu do broni spadła przestępczość.
Po za tym proponuje zdelegalizować noże,samochody pociągi samoloty dla większego bezpieczeństwa
  • 0

#87 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 18.10.2007 - |06:34|

No taka prawda. Raz, że zastanowisz się daw razy nim napadniesz na kogoś kto potencjalnie może mieć pistolet, a dwa, że wielu bandytów jest, podczas napadów, zabijanych przez obywateli, nie przez policję. W ten sposób zmniejsza się ich stężenie pośród normalnych ludzi.
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#88 _Neoo_

_Neoo_

    Lord of Kobol

  • Junior Administrator
  • 2 929 postów
  • MiastoMysłowice

Napisano 18.10.2007 - |15:33|



:D
  • 0

->1019<-


#89 Pawel

Pawel

    Starszy chorąży sztabowy

  • VIP
  • 2 048 postów
  • MiastoNysa

Napisano 18.10.2007 - |15:46|

Jedynie podkład muzyczny przez chwilę ciekawy. Ogólnie szkoda czasu na takie pierdoły.
  • 0
[ Sygnatura usunięta zgodnie z ACTA ]

#90 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 18.10.2007 - |16:13|

No to ja proponuję pooglądać czasem takie kanały telewizyjne jak Zone Reality. Tam cięgle pokazują programy o tym jak to sąsiad sąsiada zastrzelił, bo ten mu zarysował samochód. Od słów przeszło do czynów, a potem nikt już nie pamiętał od czego się zaczęło.

Proszę tu nie gadać o tym, że bandyta zastanowi się zanim cię napadnie, bo to gadanie jak do dzieci w przedszkolu. Bandyta po prostu przywali ci pałą w łeb kiedy będziesz przechodził koło bramy i nie będzie grzecznie prosił o portfel. Nawet dzisiaj, przynajmniej w Warszawie można zarobić w zęby za to, że się w ogóle stoi na chodniku, nie wspominając już o tym, że się pochodzi z innej dzielnicy. Każda okazja jest dobra żeby bandyta mógł sobie ulżyć. Piszesz tu o Arizonie, a ja powiem, że gdyby teraz w Polsce dać każdemu broń to cofnęlibyśmy się mentalnie do czasów dzikiego zachodu. Polska, to taki dziwny kraj, gdzie większość wyskoków spowodowanych jest alkoholem a duża część pijących po flaszce dostaje po prostu fioła. Jestem pewien, że gdyby mieli gnaty, to nie wahaliby się ich użyć przeciw oponentowi, niejedno już widziałem w lżejszym wykonaniu. Sam mam kuzyna, którego marzeniem jest kupić sobie pistolet żeby mógł sobie kogoś zastrzelić na ulicy jak tylko poczuje się zagrożony. Człowiek się spyta o papierosa i kulkę zarobi, bo strzelec będzie przewrażliwiony. Fajnie, co nie?
Od 10 lat widać zwiększanie się brutalizacji młodzieży. To, co w moich czasach było nie do pomyślenia, nawyzywanie nauczyciela czy tym bardziej grożenie mu czy zakładanie kosza na głowę, teraz jest na porządku dziennym. Nie wynika to z tego, że policja jest mniej skuteczna, tylko z tego, że młodym za dużo można. Kiedyś za takie zachowanie wylatywało się ze szkoły i nikt ci nie współczuł, a od rodziców dostało się jeszcze łomot. Teraz, to rodzice zaskarżą nauczyciela za to, że stresuje ich dziecko, bo stawia pały i ten koszt na głowie, to z powodu spięcia nerwowego latorośli. Tutaj nie chodzi o to żeby dać ludziom do rąk narzędzia żeby się bronić, ułatwiając im tym samym nadużywanie prawa do obrony lub wręcz jego łamanie, tylko o to, żeby każdy robił co do niego należy. Żeby człowiek żył spokojnie a prawo i policja pilnowały porządku i wyłapywały bandytów zanim ci komuś zaszkodzą.

Wierzcie mi, że świadomość, że przeciwnik ma broń zmotywuje bandytów jedynie do zmiany sposobu działania i prawdopodobnie do zwiększenia ilości ofiar napadów. W sytuacji kiedy można wyjść zdrowym tracąc tylko portfel, można skończyć z kulą w głowie, za stawianie się. Bandyta zestresowany świadomością, że sam może oberwać pociągnie za spust tylko dlatego, że zbyt gwałtownie sięgnie się pod kurtkę po portfel. A i policja będzie miała więcej pierdół do roboty zamiast ścigać bandytów, bo będzie jeździła do kłótni rodzinnych, w których pijany mąż grozi żonie gnatem, że ją zabije. Takiego wezwania policja nie będzie mogła zignorować a w tym czasie po ulicach będą się panoszyć bandyci.

Jestem całkowicie przeciwny pozwoleniu na powszechne posiadanie broni. Ktoś tu się żalił, że ma pretensję o to, że to on musi udowodnić, że broni potrzebuje a nie policja że ta broń nie jest mu potrzebna. Sorry, ale taki jest porządek rzeczy. Chcesz mieć prawo jazdy to nie dostajesz go z urzędu, tylko składasz wniosek, zdajesz egzamin i dopiero otrzymujesz. Jeśli nie zdasz, znaczy że się nie nadajesz. Jeśli ktoś nie chce ci dać broni oznacza to, ze nie potrafi się umotywować swojej prośby. I bardzo dobrze. Kredytu na piękną gębę nikt nie dostanie i broni też nie powinien.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#91 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 18.10.2007 - |16:46|

grrrrrrr

Jestem całkowicie przeciwny pozwoleniu na powszechne posiadanie broni. Ktoś tu się żalił, że ma pretensję o to, że to on musi udowodnić, że broni potrzebuje a nie policja że ta broń nie jest mu potrzebna. Sorry, ale taki jest porządek rzeczy. Chcesz mieć prawo jazdy to nie dostajesz go z urzędu, tylko składasz wniosek, zdajesz egzamin i dopiero otrzymujesz. Jeśli nie zdasz, znaczy że się nie nadajesz.

A czy chęć posiadania Prawa Jazdy MOTYWUJESZ?
Dlaczego nie?
Dlaczego nie robić testów z umiejętności posługiwania się bronią?
Samochodem nikogo nie zabijesz? A jak spowodujesz karambol, na autostradzie, we mgle, to co? ile trupów 100?
Albo rozpędzisz tira, na zakopiance w godzinach szczytu, ile śmierci? tysiąc? gorzej niż jakbym posiadał 9mm z magazynkiem, na 11 kul..

Wierzcie mi, że świadomość, że przeciwnik ma broń zmotywuje bandytów jedynie do zmiany sposobu działania i prawdopodobnie do zwiększenia ilości ofiar napadów.

Uwierz mi, że prawdopodobieństwo, że na przystanku, gdzie stroją 4 osoby, z czego 2 mogą mieć broń, odstraszy potencjalnych bandytów bardziej, niż pełny przystanek zwykłych ludzi (wiem o czym mówię)


Poza tym CZY BANDYTA musi motywować chęć posiadania broni? Czy przechodzi jakieś testy?

W sytuacji, w której straciłoby się najwyżej zęba, będzie można stracić życie. Nie wiem czy to dobry interes

Ale nigdy już nie stracisz, zębów. Pozbędziesz się niebezpieczeństwa przypadkowego napadu. Takiego do jakiego teraz dochodzi, co chwilę.

Pamiętaj, bandyta teraz też może sobie latać z kałachem, a ty nie masz niczego, czym mógłbyś się przeciwstawić.

Użytkownik Toudi edytował ten post 18.10.2007 - |16:50|


#92 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 18.10.2007 - |16:52|

Polityka powinna być jak matematyka. To liczby powinny mówić, które rozwiązanie jest lepsze, ale nie liczby oznaczające procent poparcia społecznego.


IMHO to akurat przegięcie z Twojej strony Lucas; polityka nigdy taka nie będzie; pewne rzeczy możesz przeliczyć, ale nie ma jakiejś teorii społeczeństwa, nie ma obiektywnego kryterium wg którego możesz optymalizować społeczeństwo; zresztą nawet gdyby była to kwestią Twoich przekonań jest pytanie co optymalizować; uczynić kraj absolutnie zdrowym ekonomicznie np. kończąc z fikcją bezpłatnych studiów wyższych czy absurdami NFZ; zaraz odezwie się lewica+plus ludzie, którzy np. kierują się naukami społecznymi KK; zatrzymasz bezpłatną wyższą edukację, nie ciąć wydatków socjalnych itp. zrujnujesz państwo totalnie;

następna kwestia to zdobycie odpowiednich danych wejściowych do(załóżmy, że istniejącej) Ogólnej Teorii Społeczeństwa(OTS ;)) ;na podstawie jakich kryteriów ocenisz na co wydawać pieniądze(przyjmując nawet, że wyznaczyłeś jakiś kompromis między np. opieką socjalną,ekonomią, siłami zbrojnymi etc.)?;

np. Amerykanie w latach 90. postawili na gospodarkę co zaowocowało nadwyżkami budżetowymi pod koniec rządów Clintona; uważano, że problemy bezpieczeństwa państwa,chociaż ważne, nie są najważniejszą pozycją w budżecie; Pentagon(jeśli się nie mylę, a dane są dostępne publicznie więc łatwo sprawdzić) miał w tych latach budżet w zakresie 300-350 mld dolarów; parametr mówiący o zagrożeniu ze strony muzułmanów(lub bardziej PC ekstremistów muzułmańskich) został źle IMHO oszacowany; po 9/11 uznano, że bezpieczeństwo odgrywa znacznie ważniejszą rolę niż do tej pory uważano; sprawiło to, że wydatki Pentagonu (dane z 2004 albo 2005 naprawdę nie pamiętam teraz) osiągnęły 500 mld dolarów; chodzi mi o to, że zmieniające się warunki zmieniają akceptowany punkt optymalny, co więcej nie wiesz jakie parametry odegrają rolę w przyszłości; do tego musiałbyś mieć Ogólną Teorię Ludzkości(OTG ;), a nawet takowa teoria IMHO będzie mogła co najwyżej podawać prawdopodobieństwa zajścia pewnych wydarzeń- tym samym musisz przyjmować, że twoje strategię są z pewnym tylko prawdopodobieństwem optymalne; to samo dotyczy hipotetycznej OTS; musiałbyś mieć również Ogólna Teorię Ekonomii(np. dalej nie wiadomo w jakim stopniu państwo powinno ingerować w wolny rynek);no i jeszcze możliwość przewidzenia klęsk żywiołowych, superwulkanów etc.; myślę, że to są problemy fundamentalne i nie do przejścia; mam nadzieję, że reductio ad absurdum mi wyszło;

powyższa argumentacja stanowiła atak na silną wersję Twojego stanowiska tzn. pełne modelowanie rozwoju społeczeństwa i przyjmowanie optymalnej do tego polityki;

istnieje również(IMHO) wersja słabsza tzn. powinno policzyć co się da i na podstawie tego podjąć decyzję(np. wyborca); IMHO złożoność współczesnego świata uniemożliwia znajomość wszystkich aspektów jego funkcjonowania; nawet w obrębie grupy ekspertów z danej dziedziny istnieją różnice poglądów; część np. optuje za
większą rolą państwa, a inni wręcz przeciwnie; jak więc wyborca ma się zdecydować?; poznać każdą dziedzinę poczynając od geopolityki przez makroekonomię po nauki społeczne etc.?; wyborca w sumie podejmuje decyzję na podstawie emocji, prezencji kandydata, ew. jego stosunku do kilku najważniejszych dla danego wyborcy spraw; zupełny kretynizm, ale jakoś to działa(lepiej lub gorzej, ale jednak) :P;

podsumowując: jak mawiał Churchill "Demokracja to najgorszy system, jeśli nie brać pod uwagę wszystkich pozostałych";

Użytkownik inwe edytował ten post 18.10.2007 - |17:30|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#93 teyla

teyla

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 90 postów
  • MiastoAlwernia/Kraków

Napisano 18.10.2007 - |23:21|

to raczej nie bardzo nawiązuje do dyskusji poprzednich postów, ale nie wytrzymam, żeby nie zaprezentować chyba najnowszego sposobu kampani wyborczej produkcji rodem z mojego miasteczka.
opakowanie z 'cukierków wyborczych':
http://fotozrzut.pl/.../13986c6215.jpg
a tu żródło pomysłu naszych drogich polityków:
http://www.krowki.pl...=...eklamowe
krowki z platformy na osłode? też jakiś pomysł...

Użytkownik teyla edytował ten post 18.10.2007 - |23:27|

  • 0
.::][ open the gate and dream ][::.

http://chevronone.com ;)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych