PO obejzeniu powtorki jestem lekko poddenerwowany
SPORT
#961
Napisano 14.11.2004 - |13:47|
PO obejzeniu powtorki jestem lekko poddenerwowany
- www.gwrota.com
#962
Napisano 14.11.2004 - |16:00|
Lekko?Ja teraz dopiero się :censored: Dokładnie wszystko przejrzałem i Ruiz nic nie zrobił.Gołota robił co mógł,starał się,a ten pajac tylko się tulił.Może tak trzeba?Kto częściej podpachą komuś będzie siedział :/Jak ktos napisze, ze wynik byl sprawiedliwy dostanie bana :>
PO obejzeniu powtorki jestem lekko poddenerwowany
#963
Napisano 14.11.2004 - |16:53|
takich walkow to od dawna chyba nie bylo, a tych sedziow to powinni :censored: :censored: zato
ps Grinch ostatnio straciles troche ze swej mocyJak ktos napisze, ze wynik byl sprawiedliwy dostanie bana :>
technical support rules this board :hyhy: :hyhy:
#964
Napisano 14.11.2004 - |17:30|
Teraz moje pytanie brzmi: czy Andrzej Gołota próbował przejac inicjatywy i przejac mistrzostwo?
Oto co zauważyłem podczas walki (specjalistą nie jestem ale..):
Gołota:
1. położył Ruiza 3 razy na deski
2. wieksza ilość ciosów które doszły
3. większa wola walki, to było widać
4. mniej fauli
Jak dla mnie to wystarcza do miana mistrza świata. Oczywiście zgodzę się, że walka do najpiękniejszych nie należała ale nie z wini Gołoty, lecz samego 'mistrza' który klasy nie pokazał... Zresztą kurcze zobaczcie jak zachowywali się sekundanci Ruiza, żenada
mirc: nie bądz taki mądry :>
- www.gwrota.com
#965
Napisano 14.11.2004 - |18:25|
A teraz komentarze po walce :/
Wielki :censored: mi mistrz Darisz Misialczewsky(Dariusz Michalczewski)
Czy werdykt jest sprawiedliwy? Euforia, która wyzwoliła się zapewne w sercach polskich kibiców po tym, jak Amerykanin znalazł się na deskach i dwukrotnie był liczony, a ponadto otrzymał od sędziego ostrzeżenie, być może przysłoniła nieco obraz całości dwunastorundowej walki. Jak się po raz drugi ją zobaczy, trochę już na chłodno, widzi się różnicę. Niestety, na niekorzyść Andrzeja, który nie był zawodnikiem dominującym nad broniącym tytułu Ruizem.
Maciej Zegan
Do trzeciej rundy walka układała się po myśli Andrzeja Gołoty. Później przewagę osiągnął John Ruiz, który zasłużenie obronił pas mistrza - uważa Maciej Zegan po pojedynku Gołota-Ruiz o mistrzostwo świata WBA w wadze ciężkiej
Albo ja jestem rzeczywiście ślepy wraz z wielotysięczną widownią i milionową publicznością,albo.....
I jeszcze John Ruiz
Wiem, że przegrywałem z Gołotą, ale bardzo się starałem, żeby wygrać i udało się - stwierdził Ruiz.
Użytkownik MacGyver edytował ten post 14.11.2004 - |18:29|
#966
Napisano 14.11.2004 - |20:30|
Skończyła się 12 kolejka, przedostatnia w tym roku.
Co warto odnotować:
1.Wisła mistrzem jesieni
2.Groclin przegrał i traci już 7 punktów do lidera. (za tydzień już 10 punktów, bo przegra z Wisła).
3.Ponieważ Groclin przegrał, wzrosły szansę Legii i Amiki na vicemistrzostwo. Teoretyczne szanse ma też Cracovia
4.Mimo że spada jedna drużyna, a jedna gra w barażach to walka w końcówce tabelii może być zacięta.
#967
Napisano 14.11.2004 - |22:14|
Użytkownik Kirkor edytował ten post 14.11.2004 - |22:18|
#968
Napisano 14.11.2004 - |23:00|
Jakby ci Ruiz przed każdym ciosem wchodził po pachę to też byś jej nie wykorzystałDlatego moge jedynie stwierdzic ze Golota nie wykorzystal danej mu szansy.
Pozwoliłem sobie ułożyć wierszyk
Gołota vs. Sędziowie
Był piękny ranek,przed 6 w niedziele
Miliony widzów,naprawdę wiele,
Tysiące ludzi w New York'skiej hali
Tylko POLSKIMI flagami machali,
Gdy wyszedł Andrew publika wstała
Bez hymnu w ringu go jednak zastała,
Wtem doszedł Ruiz,o imieniu Johny
Co na zapaśnicze walki rozdaje talony,
I nagle gong,walka rozpoczęta !!
Andrzej dostaje,to Johnego zanęta,
Już 2 runda,Ruiz dostaje !!
Po dwóch nockdown'ach on ledwo wstaje,
Niestety scenariusz tej walki był taki
Że,Ruiz klinczuje bo on jest z Osaki,
Nie daje walczyć,na sędziów on liczy
I zapaśnicze chwyty na Andrzeju ćwiczy,
Już koniec walki,mistrzem Gołota !!
Nie prawda,szok,sędziowska chołota !!
Wygrywa Ruiz,co walczyć nie umie
Choć po ciosach Andrzeja na mate się sunie,
I mistrza niestety znowu nie mamy
Ale za tą walkę i tak go kochamy,
Kibice kochani,rodacy drodzy
Trzymajmy lepiej nerwy na wodzy,
To Andrew wygrał i wszyscy to wiemy
Sędziowską chołotę na kolację zjemy,
Teraz tylko nasz Andrew się w POLSCE liczy
I niech przed następną walką ciężko nam ćwiczy,
To może w Polsce każdy się dowie
Kto wkońcu wygra,Gołota,czy sędziowie.
Użytkownik MacGyver edytował ten post 14.11.2004 - |23:02|
#969
Napisano 14.11.2004 - |23:15|
Kirkor, ciiii...
- www.gwrota.com
#970
Napisano 15.11.2004 - |10:15|
Zeby nie bylo tez kibicowalem Golocie i naprawde zaluje ze nie wygral, ale tak juz jest raz na wozie raz pod wozem
#971
Napisano 15.11.2004 - |12:38|
Nie sądzisz, Kirkor?
#972
Napisano 15.11.2004 - |13:57|
A tak po zatym gdyby Golota dokonczyl w trzeciej rundzie to co zaczol w drugiej to nie bylo by zadnych problemow i to Golta teraz nosil by pas mistrzowski
#973
Napisano 15.11.2004 - |15:19|
Drużyna D.C. United, trenowana przez Piotra Nowaka, po raz czwarty w historii wywalczyła mistrzostwo amerykańskiej ligi piłkarskiej Major League Soccer (MLS). W finale pokonała w Carson (Kalifornia) Kansas City 3:2 (3:1).
Poprzednio zespół D.C. United triumfował w 1996, 1997 i 1999 roku.
Mistrzowie MLS (zagrał m.in. 15-letni Freddy Adu) kończyli mecz w osłabieniu, bowiem w 58. minucie czerwoną kartkę zobaczył Dema Kovalenko. To pierwszy zawodnik w dziewięcioletniej historii rozgrywek, który musiał opuścić przedwcześnie boisko w finale.
40-letni Nowak prowadzi D.C. United od stycznia tego roku. Jako zawodnik grał m.in. w Zawiszy Bydgoszcz, Young Boys Berno, TSV 1860 Monachium i Chicago Fire. W reprezentacji Polski wystąpił w 19 meczach i strzelił trzy bramki. W 1996 roku został uznany najlepszym piłkarzem Polski w plebiscycie "Piłki Nożnej".
Wynik finału MLS:
D.C. United - Kansas City 3:2 (3:1)
Bramki: D.C. United - Alecko Eskandarian 19, 23, Earnie Stewart 27; Kansas City - Jose Burciaga 6, Josh Wolff 58-karny.
Czerwona kartka: Dema Kovalenko (58-D.C. United).
Widzów: 26 000.
Gratulejszyn
#974
Napisano 16.11.2004 - |22:16|
Jak nie widziale walki to Twoja opinia jest nic nie warta. W boksie zawodowym aby wygrac nalezy albo powalic przeciwnika na deski, albo wypunktowac go, nawet w przypadku gdy jest to mistrz...Panowie jak juz powiedzialem nie widzialem tej walki na zywo. Opieram sie na opiniach fachowcow. WIec Grinch opanuj sie
. Tak jest jesli sie walczy z mistrzem to trzeba go znokaltowac albo przerobic na kwasno, nie dajac sie samemu. A pozatym mistrzowi zawsze mozna wiecej.
Zeby nie bylo tez kibicowalem Golocie i naprawde zaluje ze nie wygral, ale tak juz jest raz na wozie raz pod wozem
Tak sie stalo w tej walce. Niestety, kobieta + boks ( jeden z sedziow) = wielka lipa...
CO do opini fachowcow, to wlasnie wiekszosc ich mowi, ze Golota POWINIEN wygrac walke. Zle punktowanie wlasnie przez ta sedzine jednej z rund gdzie wlasnie to Golota wygrywal... to spowodowalo, ze przegral walke.
- www.gwrota.com
#975
Napisano 16.11.2004 - |22:25|
by onet.plPrawdopodobny skład Polski:
Jerzy Dudek - Marcin Baszczyński, Tomasz Hajto, Jacek Bąk, Tomasz Rząsa - Damian Gorawski, Radosław Kałużny, Sebastian Mila, Jacek Krzynówek - Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski.
Osobiscie bym wywalił kałuznego i dał Szymka i wywalil Rząse i dał Kłosa na srodek a hajte na bok

NIE dla Spoilerów !!!!
Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler] Text [/spoiler]
#976
Napisano 16.11.2004 - |22:46|
Kałużny niech gra,ale co robi tu Gorawski?Kosowski wraca do formy,zbiera dobre noty w bundeslidze(kolejno:3,2,3),a tu jakiś Gorawski :/Osobiscie bym wywalił kałuznego i dał Szymka i wywalil Rząse i dał Kłosa na srodek a hajte na bok
Wracając do Gołoty.Na bank nie zakończy kariery,zwłaszcza po tym jak go uświadomiono,że był lepszy i nie sportowo przegrał.Z tego co rano czytałem miał walczyć znowu z ....Ruizem,ale się nie zgodził.Rozmawiano też z jednym z braci Kliczko,Vitalijem,ale nie chce(pewnie się boi
Jest takich paru jak:Larry Donald,Lamon Brewster,Fres Oquendo,George Arias,ale z żadnym z nim o tytuł walczyć się nie da.Są po prostu 2 formatu.Z Byrdem i Ruizem Gołota już walczył.Zostali tylko bracia Kliczko,Vitalij i Władimir.Razem z Gołotą wymieniona 5 liczy się teraz w boksie zawodowym.Oczywiście w kategorii ciężkiej.Fakt,że w zanadrzu jest jeszcze Riddick Bowe i Evander Holyfield,których przymierzano do Andrzeja,ale wątpie w takie pojedynki.
Menedżer Ruiza: Trzymajcie się od nas z daleka
Andrzejowi Gołocie szybko poszło zastanawianie się nad przyszłością. Chce znów walczyć. Znów z Johnem Quizem – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.
Jaky Quiz?A taki quiz,że ktokolwiek wygra...wygra Ruiz :]

To niemożliwe...
Użytkownik MacGyver edytował ten post 17.11.2004 - |07:29|
#977
Napisano 17.11.2004 - |12:57|
Użytkownik VeeDee edytował ten post 17.11.2004 - |13:09|
#978
Napisano 17.11.2004 - |14:36|
#979
Napisano 17.11.2004 - |16:31|
Dla wielu jest to największa szansa na pokazanie się,więc mecz będzie stał na wysokim poziomie.Szczególnie liczę na Kosowskiego,że pokaże te swoje sztuczki i niebiańskie rajdy.W Kaiserslautern mu nie dadzą pograć,więc musi kombinować.Tylko czy naszym będzie się chciało grać na końcówce sezonu.
#980
Napisano 17.11.2004 - |22:57|
Mecz był nudny od 55 minuty przesiadłem się na komputer i tylko słuchałem telewizora. Muszę też powiedzieć, że Francja w tej chwili gra słabo... A my Polacy, jak zwykle.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja






