Może pokrótce spróbuję opisać/zrecenzować serial.
Prawdą jest, że widać w tym serialu ciężką rękę Wołoszańskiego i jego słynny cykl Sensacje XX Wieku, ale to nie szkodzi temu serialowi, a wręcz przeciwnie, w moim odczuciu mu pomaga - pamiętajmy, że przez n lat (nie pamiętam jak długo Sensacje leciały w tv), Wołoszański tak nam pokazywał historię, tą prawdziwą(?) historię tamtego okresu. Więc takie sceny dodawały prawdziwości fikcji.
Co do obsady, tu właściwie nie wiele można zarzucić.
Cezary Żak w roli zbrodniarza, narkomana i sadysty zagrał w moim odczuciu bardzo dobrze - szczególnie biorąc pod uwagę poprzednie role - i gdyby miał okazję dłużej ciągnąć rolę, na pewno nikt, nigdy nie wziął by go już za miłego motorniczego.
Niektóre postacie zdecydowanie za mało się rozwinęły. Np Czerny. niby jedna z kluczowych postaci, a tak naprawdę nic o nim nie wiemy. To już towarzyszący mu Compaigne był bardziej wyrazisty - i taki hamerykański
Spodobał mi się za to Afgan
Akcja. Akcji to w tym serialu za wiele nie ma, choć jak już jest, to nic jej zarzucić nie można. Efekty na pewno nie na poziomie BSG, czy Atlantis, ale zarzucić im nic nie można - poza małą ilością
I na koniec moje oczekiwania, do tego co zobaczyłem. Nie zawiodłem się, i to z kilku powodów.
Po pierwsze, jest to jeden z niewielu seriali w Polsce, nie kręconych na licencji z zagranicy (najczęściej z hameryki).
Po drugie, od czasów 4PiP, oraz Stawki większej niż życie, jest to pierwszy serial, który poruszał temat wojny i nie tylko.
Serial był czymś innym niż to co serwują nam w telewizji - Polskiej Telewizji, i mówię o Polskich Produkcjach. Nie był telenowelą, sitcomem, czy dramatem policyjnym
Oczywiście są i minusy - w każdej produkcji się znajdą. Największym jest koniec, a dokładnie brak powrotu do Czochy i oddania honorów Hamletowi. No po prostu brakuje tej sceny, tych pięciu minut. Ot zwykłego salut.
Trochę więcej akcji też by serialowi nie zaszkodziło, te kilka wybuchów, może jakieś zwalone drzewko, spalona ciężarówka, i trochę złomu na drogach - w 4 pancernych się jednak trochę tego walało po drogach
Serial jak na polskie warunki oceniam na 7 z plusem, i mogę go polecić każdemu, jako odmianę na polską politykę telewizyjną. Dałbym 8, ale Hamlet mi nie pozwala, szczególnie, że wspominają o tym, a jednak tego nie pokazują.
A teraz mam nadzieję, że np na Wielkanoc na półki sklepowe trafi piękne wydanie DVD, z dodatkami i w miarę przystępnej cenie

Logowanie »
Rejestracja









