moze nie porwac tylko zrekrutowac? jakby niektorzy nie wiedzieli to chodzi mi o zwerbowanie jej do othersGoodwin był słabszy psychicznie. Ewentualnie zamierzał porważ Anę Lucię.
The others - Inni
#61
Napisano 04.06.2006 - |01:13|
#62
Napisano 05.06.2006 - |13:55|
#63
Napisano 05.06.2006 - |18:48|
Co chcecie udowodnić pokazując 2 pryszcze u Zeke'a? Czy jest w tym coś niezwykłego? Nie zwróciliście uwagi jak wiele osób ma w życiu tego typu problemy? Tym bardziej, że ten aktor również w życiu poza kamerami posiada te "krosty" czy jakkolwiek inaczej to nazwać. Nic nowego nie odkryliście i nie widzę powodu do podniecenia.
do postu PeaceMaker'a ... nie tylko . Nie obrażając moich woźnych w byłej szkole - każda takie miała
Użytkownik boone edytował ten post 05.06.2006 - |20:05|
#64
Napisano 05.06.2006 - |19:57|
Tylko prawdziwy Others może mieć takie krosty! :]
#65
Napisano 19.06.2006 - |19:54|
Użytkownik Elkey edytował ten post 19.06.2006 - |19:55|
#66
Napisano 19.06.2006 - |21:04|
powiedz mi jak na to wpadłeś?Nie ma 2 grup othersów. Chyliłbym się bardziej ku opcji z naukowcami. Potrzebowali Walta, gdyż wykryli u niego specjalne predyspozycje. Widać to w retrospekcjach. Walt opowiada mężowi swojej matki o jakimś ptaku, o którym uczył się w szkole. Następnie koleś idzie na balkon, a ów ptak leży marwy. Potem ostrzega Micheal'a że "chłopak" jest dziwny. Kolejna rzecz: jedna z othersów pyta Micheal'a czy Walt nie ma zdolności ukazywania się w miejscach gdzie go nie ma. Micheal nie wie, lecz my wiemy, że ukazywał się Shannon. Walt jest im potrzebny, być może tak samo jak Kate, Jack i Sawyer. Dlatego ich nie załatwili. Film instruktażowy wspominał o badaniach nad parapsychologią na wyspie i jak dla mnie nie ulega wątpliwości, iż są oni powiązani z dharmą. I nie żyją niehigienicznie!!! Widzieliście przecież wyposażenie oraz innych w bunkrze, kiedy porwano Claire. Poza tym Zeke rozmawiał z Ethanem w dziecięcym pokoiku za plecami Claire. To dowodzi, że się znają i nie ma 2 grup.
no poprostu żal, czy Wy nie macie już oczym pisać?
To jest wiadome już od połowy sezonu co najmniej. Jedyne co się dowiedzielismy w finale, że Fenry jest szefem Zeke
Nie regulaminowa grafika.
#67
Napisano 19.06.2006 - |23:23|
Hubi - nie zgodzę sie z Tobą... on znowu może tylko grać... wcale nie jest powiedziane, że jest szefem, chociaż wszystko na to wskazuje.... pożyjemy, zobaczymy...To jest wiadome już od połowy sezonu co najmniej. Jedyne co się dowiedzielismy w finale, że Fenry jest szefem Zeke
cierpliwości, mój młody padawanie ;]
#68
Napisano 23.07.2006 - |00:24|
Hubi - nie zgodzę sie z Tobą... on znowu może tylko grać... wcale nie jest powiedziane, że jest szefem, chociaż wszystko na to wskazuje.... pożyjemy, zobaczymy...
cierpliwości, mój młody padawanie ;]
Vol ma racje Henry wcale nie musi byc szefem The Other's byc moze jest jakims tam zastępcą bądź pełni jakąś ważną role. Myśle że za wczas pokazano by nam prawdziwego szefa The Other's
#69
Napisano 25.07.2006 - |17:33|
to, że Ty myślisz to nie ma wielkiego znaczenia, czy to ja, czy ktokolwiek inny z fanów LOST by tak powiedział to i tak nie mamy wpływu na twórców i coś mi się wydaje, że jeszcze nie czas na to... ostatczenie mają być jeszcze 2-3 sezony... więc znowu: Cierpliwości mój młody padawanie ;]Vol ma racje Henry wcale nie musi byc szefem The Other's byc moze jest jakims tam zastępcą bądź pełni jakąś ważną role. Myśle że za wczas pokazano by nam prawdziwego szefa The Other's
btw: wiem, że się czepiam, ale ja jestem Vol 7, a nie "vol" :/
#70
Napisano 28.07.2006 - |13:06|
kto wie ilu ludzi licza sobie the others?
#71
Napisano 21.08.2006 - |11:11|
#73
Napisano 29.08.2006 - |21:07|
#74
Napisano 15.09.2006 - |15:23|
#75
Napisano 16.09.2006 - |00:35|
Zgadzam się. Inni uważają, że robią dobrze, a jeśli już czynią zło, to czynią to dla większego dobra. Mimo to dostrzegam w nich malutką krztę prawdziwego dobra.
No chociazby dlatego więziony Henry nie bał się śmierci. Bo to by była śmierć w jakiejś słusznej sprawie.
#76
Napisano 04.11.2006 - |19:11|
#77
Napisano 02.12.2006 - |16:29|
Co o tym myślicie?
vote against spam. Tzn. poczytaj sobie regulamin i nie przysparzaj mi zbyt wiele roboty.
Hans Olo
Użytkownik Hans Olo edytował ten post 02.12.2006 - |19:40|
#78
Napisano 02.12.2006 - |17:33|
#79
Napisano 02.12.2006 - |18:07|
Obejrzałem sobie 3x05 i 3x06 i Ben do Jacka powiedział coś takiego: "Dwa dni przed waszą katastrofą dowiedziałem się że mam raka, a tu nagle z nieba spadł neurochirurg". Albo coś w tym stylu. No więc skoro chciał złapać Jacka, to dlaczego nie pochwycił go w 2x10, kiedy miał go jak na dłoni razem z Sawyerem, Kate i Lockiem. A dodatkowo nie musiałby wtedy wymieniać Michaela i Walta. A potem przez 10 odcinków kombinowali jak ich złapać. Więc jaki w tym sens?
Co o tym myślicie?
Nie wiemy jakimi pobutkami kierują się Inni. jakie mają ograniczenia w swych działaniach. Być moze takei decyzje musza konsultowac z kimś innych (np. z Jackobem). Wiemy na przykłąd, ze Jacka na jego liście ni było. Być moze więc potzrebowano jego zgody, a może ze strony bena to akt niesubordunacji wynikającej z zdesperowania.
Genesis
#80
Napisano 02.12.2006 - |19:20|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja









