Hm. To mi by już za bardzo śmierdziało trekiem... (mniej wojskowości + rasa "początkowa")Ale w koncu całe SG śmierdzi trekiem. A pisząc "śmierdzi" mam na myśli to, że po prostu zżyna pomysły. Mąłpując Treka daleko sie nie zajdzie-co najwyżej podtreptało by sie po jego śladach. I tak SG-1 jest absolutnie nielogiczne pod zwględem miitarnym. Za takie rzeczy, co oni tam wyprawiają, to powinni ich wszysktich zamknąć...nie, nie w pierdlu, ale w wariatkowie.
Wracając do Treka-zauważ, że DS9 był całkowitą klapą. Słaba oglądalność, lipne recenzje...tylko twardogłowi to oglądali. Dopiero zmiany w kierunku dynamizacji serialu-czyli wprowadzenie wątku Dominium, dorzucenie Defianta-spowodowały, że serial stał się jednym z bardziej popularnych. A było to już po śmierci Rodenberry'ego, który w życiu by się nie zgodził na zmajstrowanie tak kolosalnej wojny, jak konflikt z Założycielami. Ale ryby i martwi głosu nie mają. Ideałów Treka broniła już tylko żona Rodenberry'ego, ale co ona mogła. Najwyżej riki-taki zatańczyć, albo rozebrać się przed zarządem Paramount Pictures.
Ja powiem tak-moja wizja pryzszłości SG to wątki następujące:
1. Ziemia sięgajaca po swoje dziedzictwo-dziedzictwo pradawnych. Ma ambicje, chce być faktycznie "piąta rasą". Ale czy jest na to gotowa? Czy narody Ziemi pogrzebia niesnaski między sobą, czy zwycięży realpolitik?
2. Ziemia majstruje pangalaktyczny sojusz między takimi rasami jak Tollanie (resztki), Nox, Serrakini, ziomkowie Jonasa etc. Odwiedza po kolei wszystkie planety, które obiecywały dobre stosunki i próbuje wciągnąć ich do sojuszu.
3. Ashenowie jakoś przeżyli i pałają chęcią zemsty
4. Korzenie Pradanwych i istota pryzmierza 4 ras
5. Przymierze Lucian i ich reakcja na działania ziemi (nie Zapominajmy, że jesteśmy w stanie wojny)
6. Podział Jaffa i zjednoczenie goa'uld pod przywództwem jakiegoś hersisa
7. Przelotem pokazują sie Furlingowie, chociaż i tak nikt sie pewno nie zorientowałby, że to oni. Trzeba by sprytnie zmylić widza, by myślał że furlingowie to nie furlingowie, chociaż byłoby jasno powiedziane, że to odcinek o nich

Mam co do tego pewien pomysł, ale wrzuce go jako spoiler...Kiedy indizej

Zgadzam się z Lucasem_Alfa, że motyw poszukiwań Furlingów byłby dobry. Pasuje to do moich wcześniejszych dywagacji nt. eleminacji sojuszników Ziemi (Asgard, Nox) przez biobroń Ashenów. Wtedy by być moze, swojej nadizjei doszukiwali w znalezieniu Furlingów.
Wiadomość z ostatniej chwili: mam wredny pomysł jak załatwić Ashenów :>
Pamiętacie niewyraźną moją notkę o wizycie Wraith w naszej galaktyce? Niech się nimi nakarmią, a co! Ziemianie dadzą im koordynaty światów Ashenów :> Muahahaha!
Użytkownik Zarrow edytował ten post 23.11.2006 - |19:36|