Vala Mal Doran [SG1]
#61
Napisano 29.02.2008 - |10:20|
#62
Napisano 27.03.2008 - |09:25|
#63
Napisano 28.03.2008 - |15:14|
#64
Napisano 03.04.2008 - |08:29|
#65
Napisano 05.04.2008 - |15:53|
Użytkownik adik182 edytował ten post 05.04.2008 - |15:53|
#66
Napisano 13.04.2008 - |09:38|
Więc nie wiadomo czy jeszcze kiedykolwiek uda się nam zobaczyć postać Vali w SG.
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#67
Napisano 05.07.2008 - |11:58|
#68
Napisano 02.01.2009 - |23:13|
#69
Napisano 08.08.2009 - |12:40|
Posiada nieodparty urok osobisty(heheh), jest bardzo ładna, używa swoich atutów, żeby dostać to co chce.
No i umie się porządnie bić
Daję 5/5!!
#70
Napisano 21.03.2010 - |11:09|
Nie cierpię tej babki. Jej charakter, zachowanie, a nawet humor niemiłosiernie mnie drażnią. Według mnie to strasznie nieudana zapchaj-dziura po dowcipach O'Neill'a. I jakaś dzika fanka Daniela.
#71
Napisano 21.07.2010 - |14:04|
1/5.
Nie cierpię tej babki. Jej charakter, zachowanie, a nawet humor niemiłosiernie mnie drażnią. Według mnie to strasznie nieudana zapchaj-dziura po dowcipach O'Neill'a. I jakaś dzika fanka Daniela.
5/5.
Uwielbiam tą babke. Jej zachowanie, charakter, a nawet humor strasznie mi się podoba. Jak każda zapchaj-dziura są lepsze, są
gorsze. I do tego fanka Daniela.
#72
Napisano 12.08.2010 - |20:51|
Zanim miałam styczność z SG-1 widziałam sezon Farscape, więc pierwszą reakcją było "O, Aeryn! Kto zgarnie po pysku?", ale pani Black udało się przedstawić inną bohaterkę (mimo że z Sun mają kilka cech wspólnych).
Humor w wykonaniu Vali jest mocno specyficzny i niektórym mogą nie pasować przesycone podtekstami dowcipy (albo też nikt w podteksty się nie bawił), ja jednak kwiczałam za każdym razem, gdy ona coś wykombinowała. Łącznie z ostatnim odcinkiem i różowymi pluszowymi kajdankami.
(Chociaż scena, w której zawiadamia SGC o swojej ciąży i dialog, który się z tego wywiązał był po prostu kosmiczny. Na hasło "Darth Vader" zaczynam wyć ze śmiechu.)
Twórcy SG nie zrobili z Vali postaci tylko i wyłącznie komicznej, babka miała swoje poważniejsze sceny i odcinki, zachowywała się też wcale logicznie w sytuacjach zagrożenia (i oferowała zupełnie inne metody działania niż do tej pory. W dodatku skuteczne).
Nie obrano jej też z charakterku w miarę, jak nawracała się na tę dobrą stronę mocy, a sceny miała dobre, niezależnie od tego, z kim była na ekranie (wieczne podrywanie Daniela, bardzo dziwne wnioski, które wychodziły z rozmów z Teal`ciem, nawkręcanie wszystkim, że jest narzeczoną Cama, lekkie szokowanie Sam... i reszty świata).
Strasznie mi szkoda, że twórcy nie byli na tyle odważni (lub nie mieli czasu), żeby poświęcić chwilę na jej interakcje z zespołem z Atlantis, mimo że byłby to czystej krwi zapychacz miejsca i pożeracz czasu, w trakcie którego można by do czegoś postrzelać.
Pomijając już samego McKaya - człowiek naprawdę chciałby usłyszeć przerzucanie się komentarzami z Sheppardem.
Albo - uhuhu - możliwość rozmowy Vali z Toddem. Bo przecież zielony pechowiec jest teraz na Ziemi... sytuacja aż się prosi o wykorzystanie.
(okej, moja mała fanaberia. Na dobrą sprawę wrobiłabym wszystkich w jakieś interakcje z Toddem, jego poczucie humoru i wieczne kombinowanie błagają o to na kolanach, a ja zawsze miałam miękkie serducho...)
#73
Napisano 13.08.2010 - |19:33|
Nigdy nie pomyślałam o tym żeby Vala miała rozmawiać z Toddem, ale gdy to sobie wyobraziłam to naprawdę byłoby to genialne połączenie. Może w Stargate:Extintion Vala pogada sobie z Toddem
#74
Napisano 14.08.2010 - |12:38|
Vala i jej teksty do Daniela..
jak dziś pamiętam pierwszy odc. z nią..
albo jej metody wychowqawcze xD
#75
Napisano 20.08.2010 - |21:40|
Pamiętam pierwszy odcinek z Valą. Jej walka z Danielem była genialna.
Uwielbiam ją. Niby była wesoła i tak dalej, ale pojawiały się również momenty poważniejsze. Wstawienie jej do serialu było jednym z lepszych pomysłów. I mimo, że nie jest typową pięknością ma w sobie coś, co przyciąga wzrok (nawet jeżeli widz jest kobietą, żeby nie było). Tylko nie za bardzo podobała mi się jej rola w ostatnim filmie. Zabrakło mi jej poczucia humoru i generalnie "normalnej" Vali. Ciekawe czy pojawi się w nowym filmie (o ile taki w końcu powstanie).
A rozmowa Vali z Toddem... cóż, to mogłoby być niezłe połączenie. Chciałabym coś takiego kiedyś zobaczyć. Tylko wątpię żeby to faktycznie miało miejsce. Ale pomarzyć zawsze można.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








