W czasie pierwszych misji, drużyna SG-1 używała jako uzbrojenie rewelacyjnego pistoletu maszynowego H&K MP-5. W którymś momencie bez podania powodu został zamieniony na FN P-90. Mnie osobiście nie satysfakcjonuje takie podejście do tematu. Dlatego stworzyłem sobie wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Pistolety maszynowe MP-5 strzelają nabojem 9mm parabellum. Jest to standardowy nabój stosowany w pistoletach, podczas gdy P-90 nowo opracowanym nabojem 5.7x28mm.
Informacje o broni pochodzą ze strony:
http://www.osemka.p....mls/spistre.htmNabój ten charakteryzuje się bardzo dużą zdolnością przebijania - według producenta pocisk wystrzelony z tego pistoletu przebija 48 warstw kevlaru z odległości 200 m, podczas gdy 9 mm parabellum przebija tylko 6 warstw z bezpośredniej odległości. Po pierwszych kontaktach z Jaffa mogła zaistnieć konieczność zmiany uzbrojenia na takie, które poradzi sobie z pancerzami wojowników Gauldów.
Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zastanawia. Jak wiemy typowe uzbrojenie Jaffa składa się ze staffa i zbroi. Wydaje mi się, że jest to trochę prymitywne a nawet (zbroja) śmieszne. Można powiedzieć, że Jaffa mają za zadanie utrzymywać porządek wśród podbitej ludności, i nie potrzebują wyrafinowanego uzbrojenia. Tylko czegoś co wyda się tajemnicze i straszne prymitywnej ludności. (hełmy) Ale to nie wszystko. Jaffa to przede wszystkim podstawowa siła bojowa Gauldów. Kiedy władcy galaktyki walczą między sobą, tak proste uzbrojenie ich armii jest mało efektywne. Myślę tutaj o systemie Land Warrior, a raczej o jego Gauldowskim odpowiednikiem.
Ci, którzy nie wiedzą co to jest Land Warrior niech zajrzą tutaj:
http://www.gildia.pl...re/land_warriorCzy to nie dziwne, że ktoś tak zawansowany technicznie i przykładający tyle znaczenia do uzbrojenia nie stworzył takiej technologii? Przecież, gdyby któryś z Gauldów zastosował coś takiego zyskałby olbrzymią przewagę nad rywalami. Nie mówiąc już o biednej SG-1.

A co wy o tym wszystkim myślicie?
Użytkownik M.M edytował ten post 01.09.2003 - |17:49|