Skocz do zawartości

Zdjęcie

Egzamin gimnazjalny 2006


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
100 odpowiedzi w tym temacie

#61 boone

boone

    Sierżant

  • Email
  • 686 postów
  • MiastoPodgorica

Napisano 18.06.2006 - |12:48|

PS: W czym Łybacka była od niego lepsza??

Nie chciała w przeciwieństwie do Giertycha wprowadzić historii Polski i historii powszechnej jako dwa oddzielne przedmioty, rozbijając niepotrzebnie historię i likwidując potrzebny moim zdaniem wos.

PO CO KTOŚ WYMYŚLIŁ GIMNAZJUM ?? - pytanie tygodnia...

Minusem jest to o czym pisała Wraith - program liceum został skrócony o jeden rok i ciężko zmieścić się z programem, wielu uczniów musi nadrabiać program samodzielnie, bo szkoły nie są w stanie - szczególnie jeśli chodzi o rozszerzone matury. Minusem jest też kwestia młodzieży, która wchodząc w okres gimnazjum poczuła się jak dorośli - z zupełnie nieznanych powodów. Odkąd jest gimnazjum problem przestępczości wśród młodzieży jest moim zdaniem większy, bo to właśnie w gimnazjum rodzi się całe zło :P Plus jest moim zdaniem tylko jeden. W podstawówce nie było żadnej nauki. Żadnej. Teraz w gimnazjum nauki było znacznie więcej (szczególnie w takim gimnazjum jak moim :P) i jest to przygotowanie na to co czeka nas w liceum. Oszczędzony jest więc szok.


I tu się pojawia twój kłopot Vol7 , tak jak wielu innych użytkowników w twoim wieku - przestańcie się przejmować tą maturą ! Przecież macie całe 3 lata.......uczcie się na bierząco i nie stresujcie , zresztą nauka w zasadzie zaczyna się od liceum ;) To co wyniesiesz z gimnazjum na wiele się nie zda , serio ......

JAk tak sobie wspominam ten mój nieszczęsny egzamin gimnazjalny , to jest to " pikuś " w stosunku do samej matury :) Taka formalnośc raczej niż sprawdzenie wiadomości....

I widzisz - to zależy. Wszystko zależy od tego do jakiego gimnazjum pójdziesz. Ja mam gimnazjum połączone z liceum, nauczyciele ci sami co w liceum, uczą nas tak samo jak w liceum, w dodatku dostajesz się tylko od określonej liczby punktów z testu i z ocen - dostają się najlepsi :P... Powiedziałbym nawet, że w moim liceum będzie łatwiej niż w gimnazjum. I zapewniam Cię Surinie, że to co wyniosę z mojego gimnazjum bardzo mi pomoże w liceum - każdy rocznik przede mną to powie. A egzamin gimnazjalny... nie możemy go porownywać z maturą, to zupełnie co innego - ale egzamin gimnazjalny jest drugim najważniejszym egzaminem w życiu - przynajmniej moim zdaniem. Masz dużo punktów z testu - idziesz do dobrego liceum i jesteś zadowolony :P I to wszystko zgadza się z tym co pisze hathor w poście, który cytuję poniżej.

Jasne, że to pikuś. Tylko jakbym tego pikusia zwaliła to by mi nie pomogły piąteczki, szósteczki, 3 lata pracy, średnie i mogłabym się pożegnać z wymarzonym kierunkiem i liceum. Pamiętam, że 3 lata temu sąsiad miał tylko 60 pkt. z testu i się dostał, ale czasy się zmieniły. Teraz każda szkoła wybiera najlepszych. Nie ma już tak, że na jedno miejsce startuje jedna osoba. Dzisiaj uczniowie biją się o miejsca w szkołach, a nie szkoły o uczniów. :/

Do liceum, do którego chcę pójść, jest w tej chwili około 320 kandydatów na 192 miejsca... To mówi samo za siebie :P
Edit: Do Vol 7: ale ja mieszkam w małym mieście :/

Użytkownik boone edytował ten post 18.06.2006 - |13:09|

  • 0
Cause you never think the last time is the last time, you think there'll be more.

#62 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 18.06.2006 - |13:04|

Do liceum, do którego chcę pójść, jest w tej chwili około 320 kandydatów na 192 miejsca... To mówi samo za siebie :P

do klasy w liceum do którego ja chce iść jest na 34 miejsca jest 187 chętny - to dopiero mówi za siebie ;P
  • 0

Dołączona grafika


#63 Wraith

Wraith

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 523 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 18.06.2006 - |13:30|

Do mojej klasy było 3 chętnych na jedno miejsce. Z tych, którzy dostali się w pierwszym naborze, połowa gdzieś się przeniosła. Nic nie jest odrazu przesądzone i powtarzam to po raz trzeci, ale widzę, że trzeba was podnieść na duchu, są dwa nabory i naprawdę nie ma się co martwić. W Poznaniu do najlepszego liceum w pierwszym naborze wymagano 149 puntków min., w drugim próg obniżył się do 117 puntków i co się okazuje: w każdej klasie znajduje się po kilka osób, które w pierszym naborze nie miały żadnych szans. Nie martwcie się na zapas, bo to bezsensu jest. Wiem bo przez to przechodziłam, jesli macie przynajmniej 80 punktów z testów i świadectwo z wysoką średnią(min 4.76) to dostaniecie się do wymarzonego liceum. I jeśli nie chodziliście wcześniej do szkoły muzycznej to średnią powininiście mieć ponad 5.0 bez większego wysiłku. Trzymam kciuki i od września bierzcie się do nauki, bo jest jej niestety sporo w liceum, zwłaszcza w profilu biol-chem-fiz. Dlatego przyszli lekarze zapoznajcie się ze swoim podręcznikiem od biologii wcześniej, bo w roku szkolnym może nie być tyle czasu żeby zapamiętać schematy koniugacji pierwotniaków, zapłodnienia kwiatu żeńskiego i cyklu życiowego dwupiennych paprotników...
  • 0

#64 Surin

Surin

    Starszy kapral

  • Zbanowany
  • 346 postów
  • Miastoz pokładu Slave - I

Napisano 18.06.2006 - |13:57|

Teraz kiedy wybieram studia mogę śmiało stwierdzić że latanie po liceach jest jeszcze bardziej zakręcone dla biedaków pogimnazjalnych , nigdy nic nie wiadomo aż do samego końca ( jedyny plus że wtedy nie latało za mną WKU ;)) Ja sam dostalem sie do upragnionego liceum tylko dlatego że JEDNA osoba zrezygnowała z klasy , do której chciałem się udać ( a zabrakło mi wtedy jednego wolnego miejsca ! ) . Także głowa do góry i bądźcie czujni , bo patrząc na średnie z wyników gimnazjalnych można pomyśleć że nawet głąby się dostają ... ;)

Pewnie zauważyliście na bazie swoich rodziców bądź starszych znajomych ze poziom pomiędzy liceami a zawodówkami jest straszną huśtawką . W latach 70' i 80' wyższy poziom prezentowały zawodówki (!) niż jakiekolwiek licea , których wymagania były o wiele niższe niż obecnie ...... :mellow:
Taka na przykład Topolówka - liceum nr. III , w którego pobliżu mieszkam - jest aktulanie naprawdę " hartkorowym " miejscem , natomiast patrząc wstecz , dostać się tam mogli uczniowie conajmiej....... średni :)
  • 0
" 4400 " --> poziom serii wprost proporcjonalny do ilości postów osób nią zainteresowanych

= Teoria Prawdy Telewizyjnej =

#65 boone

boone

    Sierżant

  • Email
  • 686 postów
  • MiastoPodgorica

Napisano 18.06.2006 - |15:14|

Wiem bo przez to przechodziłam, jesli macie przynajmniej 80 punktów z testów i świadectwo z wysoką średnią(min 4.76) to dostaniecie się do wymarzonego liceum. I jeśli nie chodziliście wcześniej do szkoły muzycznej to średnią powininiście mieć ponad 5.0 bez większego wysiłku. Trzymam kciuki i od września bierzcie się do nauki, bo jest jej niestety sporo w liceum, zwłaszcza w profilu biol-chem-fiz. Dlatego przyszli lekarze zapoznajcie się ze swoim podręcznikiem od biologii wcześniej, bo w roku szkolnym może nie być tyle czasu żeby zapamiętać schematy koniugacji pierwotniaków, zapłodnienia kwiatu żeńskiego i cyklu życiowego dwupiennych paprotników...

1) Znowu powtarzam, że to zależy od szkoły.
2) Średnia nie jest najważniejsza. Można mieć średnią 4,0, trójki z plastyki, muzyki, techniki, wf-u i mieć piątki z polskiego, biologii i chemii (to tylko taki przykład i dostać się do wymarzonego liceum, na wybrany profil. (w tym przykłądzie na bio-chem)
3) (min. 4.76? u nas 4.75), a książki są już od 4,50 :D

do punktu 3... nie da się mieć 3 z plastyki, muzyki, techniki i wfu, więc średnie będą raczej dobre :P Myślę, że u wszystkich gimnazjalistów największym stresem jest jednak liczba punktów z testu. Oceny można jakoś naciągnąć (uśmiechnąć się gdzie trzeba, ugadać nauczycielkę :P)i będzie dobrze - punktów z testu już nikt nie podciągnie :P

Użytkownik boone edytował ten post 18.06.2006 - |15:14|

  • 0
Cause you never think the last time is the last time, you think there'll be more.

#66 Surin

Surin

    Starszy kapral

  • Zbanowany
  • 346 postów
  • Miastoz pokładu Slave - I

Napisano 18.06.2006 - |15:33|

Hmmm znajdzcie mi ucznia który nie miał czerwonego paska na świadectwie ukończenia gimnazjum , to po nogach będę całował .... ;) Jak ja bym chciał mieć takie problemy .....ehhhhh ;)
  • 0
" 4400 " --> poziom serii wprost proporcjonalny do ilości postów osób nią zainteresowanych

= Teoria Prawdy Telewizyjnej =

#67 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 18.06.2006 - |15:38|

Jak Giertych zostal ministrem to od razu pojawily sie protesty, ze on szkodzi itp, itd. Ciekawe bo on jeszcze nic nie mogl zrobic, ledwo co zostal ministrem. Ale jak ministrem byl Wiatr czy Lybacka to bylo OK, bo oni mieli gdzies szkole, dla nich wazne bylo, zeby nie zmieniac nic w szkolnictwie. Nauczycielom Giertych nie moze sie podobac, poniewaz nie wspeira ich interesow (bardzo mnie zdziwilo, kiedy powiedzial ze nie zniesie karty nauczyciela :|).
A teraz cos na temat spontanicznych protestow uczniow przeciw Romanowi (z tygodnika Wprost) :


Tego nie wiedziałem, że Wyborcza (soryy wybiórcza :hyhy: ) tak ładnie się zaangażowała w ten "spontaniczny ruch" młodzieży.
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#68 boone

boone

    Sierżant

  • Email
  • 686 postów
  • MiastoPodgorica

Napisano 18.06.2006 - |15:59|

Hmmm znajdzcie mi ucznia który nie miał czerwonego paska na świadectwie ukończenia gimnazjum , to po nogach będę całował .... ;) Jak ja bym chciał mieć takie problemy .....ehhhhh ;)

Znajdę dla Ciebie setkę w moim tylko mieście. Możesz więc sobie wyobrazić jaki to musi być duży procent w skali całego kraju. Ja nie wiem jak zamierzam osiągnąć 4,75 za rok... jest to po prostu niemożliwe. Ledwo wyrobiłem się na 4,50 i mam 9 średnią w klasie. Największe geniusze tego miasta mają 5,0. (jest ich 5 w mojej klasie, i to są największe geniusze mojego miaNie jestem w stanie mieć 5 z matematyki, polskiego, historii, chemii, i niestety wf :P (w tym roku również z informatyki). Co kraj to obyczaj, co szkoła to inne zwyczaje :P Na ten temat już nie ma co dyskutować :P
  • 0
Cause you never think the last time is the last time, you think there'll be more.

#69 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 18.06.2006 - |19:07|

Hmmm znajdzcie mi ucznia który nie miał czerwonego paska na świadectwie ukończenia gimnazjum , to po nogach będę całował .... ;) Jak ja bym chciał mieć takie problemy .....ehhhhh ;)

no to chyba musisz sobie jakąś ładna szminkę znaleźć, bo w klasie mam 23 osoby z czego tylko dwie (w tym ja - ledwo :P ) mają pasek :D no a to jest tylko moja wklasa pomnóż to sobie przez resztę mojej szkoły i przez dwie stopy to będziesz musiał pocałować koło 200 stóp :P


sorry myślałem, że im bedziesz stopy całował nie mi :P
  • 0

Dołączona grafika


#70 greco

greco

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 345 postów
  • MiastoCzęstochowa

Napisano 18.06.2006 - |19:14|

Nie chciała w przeciwieństwie do Giertycha wprowadzić historii Polski i historii powszechnej jako dwa oddzielne przedmioty, rozbijając niepotrzebnie historię i likwidując potrzebny moim zdaniem wos.
(...)


A ten pomysl wedlug mnie jest genialny. W wiekszosci szkol poziom nauki konczy sie na okresie II wojny swiatowej, malo gdzie jest prezentowany material o PRL. To jest kpina. Mlodziez nie zna najnowszej historii Polski, bo... wczesniej trzeba poznac historie powszechna. W wiekszosci normalnych krajow oddzielenie historii narodowej od powszechnej jest norma.
A WOS to taki lekki przerywnik i dla uczniow i dla nauczycieli. Nic sie na tym przedmiocie nie robi, dlatego jest taka obrona WOS'u.
  • 0

#71 Surin

Surin

    Starszy kapral

  • Zbanowany
  • 346 postów
  • Miastoz pokładu Slave - I

Napisano 18.06.2006 - |19:25|

Nie skupiajmy się nad samym Giertychem tylko przeklinajmy całe LPR , cholernych ultraprawicowców z Wszechpolskimi cymbałami ..... jeśli chodzi o Giertycha , to chłopaka naszły jakieś pseudopatriotyczne uniesienia , pewnie go duch Mickiewicza natchnął i powiedział : " Romku ! Wpajaj dzieciakom niezbędną wiedzę o pięknie narodu naszego i nawet jeśli jest gównianie w państwie , tak że się nie da żyć jak człowiek to przedstawny to tak , żeby rodacy zostawali w ojczyznie i powiekszali skale bezrobocia ! "

............... coś dodać ? Jeśli obraziłem jakiegoś Wszechpolaka , to przepraszać nie będę , bo głupoty się się kamuflować nie da , jeśli jakiś fan wysych głów to czyta , niech zerknie na moją sygnaturę , to może nie założy kolejnej pseudopolitycznej bojówki .............. :/
  • 0
" 4400 " --> poziom serii wprost proporcjonalny do ilości postów osób nią zainteresowanych

= Teoria Prawdy Telewizyjnej =

#72 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 18.06.2006 - |20:00|

Nie skupiajmy się nad samym Giertychem tylko przeklinajmy całe LPR , cholernych ultraprawicowców z Wszechpolskimi cymbałami ..... jeśli chodzi o Giertycha , to chłopaka naszły jakieś pseudopatriotyczne uniesienia , pewnie go duch Mickiewicza natchnął i powiedział : " Romku ! Wpajaj dzieciakom niezbędną wiedzę o pięknie narodu naszego i nawet jeśli jest gównianie w państwie , tak że się nie da żyć jak człowiek to przedstawny to tak , żeby rodacy zostawali w ojczyznie i powiekszali skale bezrobocia ! "
............... coś dodać ? Jeśli obraziłem jakiegoś Wszechpolaka , to przepraszać nie będę , bo głupoty się się kamuflować nie da , jeśli jakiś fan wysych głów to czyta , niech zerknie na moją sygnaturę , to może nie założy kolejnej pseudopolitycznej bojówki .............. :/


Wiesz. W tym momencie trochę pojechałeś. Nie po Giertychu, ale po Mickiewiczu :blink: Ale szczerze mówiąc ten tekst stanowi odzwierciedlenie tego, co jest na Onecie i Interii. Pisać, aby pisać - no i zaprzeczyłeś swojej sygnaturce!!. Z doświadczenia nauczycielskiego (uczyłem przez jakiś czas w szkole) wiem, że wiedza o historii, i zresztą nie tylko z tego przedmiotu - jest delikatnie mówiąc mizerna. Stoi na skrótach, czy opracowaniach. A z myśleniem krytycznym (nie mylić z krytykanctwem - bo to opanowaliśmy w stopniu perfekcyjnym :/ ) to już dawno nie miałem do czynienia. Większość towarzystwa czerpie wiedzę z tylko z TV (bo w TV powiedzieli :hyhy: ) i kilku gazet. Faktem jest, że nasze dziennikarstwo jest stronnicze i w dodatku ograniczające się do sensacji (dobra wiadomość to zła wiadomość, czyli liczy się to, co złego się działo na świecie - wojna, zamach, jakaś sensacja. Prawie nigdzie nie ma mowy o jakiś dobrych rzeczach :/ ).
Reforma szkolna, którą przeprowadzano wcześniej (m.in. Łybacka) polegała na zmianie kosmetycznej, a wyjątkowym wydarzenim było powstanie gimnazjum :/ ) A teraz jak ktoś bierze się za ważne rzeczy - to jest awantura. Bop może wreszcie ktoś powie coś prawdziwego o współczesnej historii i tym co się działo ostatnio.
Poza tym co złego jest w ujednoliceniu programów? Czy każdego jest stać na kupowanie co roku kilkunastu nowych podręczników? Dla wydawców i nauczycieli jest źle - bo stracą na prowizjach i zarobku. Co złego jest w dyscyplinie w szkołach? Bo nie będzie wolno robić co się chce, m.in. pić, palić, ćpać, kraść, bić itp.???, bo ograniczy się jakieś prawa ucznia???? Szkoda, że wielu z takich uczniów nie pamięta, że ma też obowiązki :/ .
Jeśli takie mają być zmiany, o których słyszałem to choć nie lubię Giertycha - jestem za i podpisuję się pod tym.

Ps. Moje stwierdzenia są ogólnikowe. Nie mam zamiaru nikogo osądzać, czy podsumowywać. Ale tak to wygląda w szkołach. Aha. I nie jestem z Młodzieży Wszechpolskiej.
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#73 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 18.06.2006 - |21:04|

co złego jest w ujednoliceniu programów?

hmm... no własnie on chce podzilić historie na historie, historie Polski i lekcja patriotyzmu :/

Co złego jest w dyscyplinie w szkołach?

Nic... ale ostatecznie szkoła to nie wojsko !!!

bo ograniczy się jakieś prawa ucznia????

tu nie chodzi o to, że sie je ograniczy, bo nie wiem czy można je jeszcze bardziej ograniczyć :/ problem tkwi w tym, ze większość uczniów nie zna, a jeszcze większa część, nie rozumie czego one dotyczą

Użytkownik Vol 7 edytował ten post 18.06.2006 - |21:05|

  • 0

Dołączona grafika


#74 Wraith

Wraith

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 523 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 18.06.2006 - |21:21|

Oj prawa uczniów nie są ograniczane. Powiem nawet, że jako uczeń czuję się swobodnie, a nauczyciele respektują to, że chcę nabywać wiedzę i starają się mi ją przekazać. Powiedz mi co takiego Tobie szkolnictwo ogranicza?? Pod tym względem akurat w Polsce jest dobrze. Mamy wysoki poziom nauczania, dyrekcja nie zawiesi cię w prawach ucznia za to, że przyszedłeś w spodenkach 3/4, masz zapowiadane sprawdziany 2 tygodnie, najpóźniej tydzień przed terminem. Czy kiedyś ktoś zabronił poprawić Tobie buta?? Chyba tylko takiego za ściąganie. Uważąm, że prawa ucznia w szkołach są respektowane, przynajmniej w tych, do których chodziłam. Naprawdę jestem ciekawa o jakie ograniczanie praw ucznia chodzi, bo sama w szkole nie czuję, że ktoś łamie moje prawa albo je ogranicza. A jeśli ktoś próbuje to zawsze można się odwołać do treści Kodeksu Szkolnego i problem z głowy.
Natomiast faktem jest, że wielu wychowawców nie udostępnia na początku roku szkolnego treści praw i obowiązków ucznia. To jest problem, ale można go rozwiązać udając się do sekretariatu, gdzie takie dokumenty powinny być udostępnione uczniom.

Użytkownik Wraith edytował ten post 18.06.2006 - |21:23|

  • 0

#75 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 18.06.2006 - |21:31|

Natomiast faktem jest, że wielu wychowawców nie udostępnia na początku roku szkolnego treści praw i obowiązków ucznia. To jest problem, ale można go rozwiązać udając się do sekretariatu, gdzie takie dokumenty powinny być udostępnione uczniom.

Zauważ, że nie we wszystkich szkoła jest on dostępny - jak poszedłem do sekretariatu w swojej szkole to kobieta na mnie nawrzeszczała po co mi on i ze był on przedstawiany na początku roku wiec powinienem go znać... powiedziałem, że nie był i dostało mi się jeszcze od wychowawczyni, że źle powiedziałem o niej w sekretariacie... :/ chore jednym słowem - i jak uczniowie mają poznać swoje prawa lub obowiązki??
  • 0

Dołączona grafika


#76 boone

boone

    Sierżant

  • Email
  • 686 postów
  • MiastoPodgorica

Napisano 18.06.2006 - |21:45|

A ten pomysl wedlug mnie jest genialny. W wiekszosci szkol poziom nauki konczy sie na okresie II wojny swiatowej, malo gdzie jest prezentowany material o PRL. To jest kpina. Mlodziez nie zna najnowszej historii Polski, bo... wczesniej trzeba poznac historie powszechna. W wiekszosci normalnych krajow oddzielenie historii narodowej od powszechnej jest norma.
A WOS to taki lekki przerywnik i dla uczniow i dla nauczycieli. Nic sie na tym przedmiocie nie robi, dlatego jest taka obrona WOS'u.

Mi się wydaje, że rozdzielanie i pisanie nowych podręczników do obu tych przedmiotów to tylko niepotrzebna strata pieniędzy - między innymi uczniów, którzy te książki będa musieli kupić, a podręczniki tanie nie są.

hmm... no własnie on chce podzilić historie na historie, historie Polski i lekcja patriotyzmu :/

Inaczej słyszałem w wiadomościach, ale może coś się zmieniło. Obecnie Roman Giertych chce podzielić historię na historię Polski i historię powszechną. W historii Polski zawarte zostałyby elementy lekcji patriotyzmu oraz cząstki wosu.

- i jak uczniowie mają poznać swoje prawa lub obowiązki??

Zajrzeć do swojego dzienniczka ucznia. W każdym dzienniczku są prawia i obowiązki ucznia. Dodatkowo większość szkół ma wywieszone prawa i obowiązki ucznia oraz regulamin szkoły na korytarzu (najczęściej na parterze). Prawa te można też na pewno znaleźć w internecie.

Edit: Status jest rzeczą, z którą każda szkoła powinna zapoznawać uczniów już na początku ich edukacji w danej placówce. W mojej szkole nauczyciele mówili przez pierwszy miesiąc cały czas o statucie i zachęcali do przeczytania gablotki.

Czy tylko ja zauważam, że schodzimy na zupełnie inny temat, ktory powinien nazywać się "szkolnictwo" lub "oświata w Polsce"... nie wiele nasze wypowiedzi mają wspólnego z egzaminem gimnazjalnym 2006

Użytkownik boone edytował ten post 18.06.2006 - |21:52|

  • 0
Cause you never think the last time is the last time, you think there'll be more.

#77 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 18.06.2006 - |21:47|

Zgodzę się z Tobą bonne że taki prawa są w dzienniczkach, ale gdy ten incydent miał miejsce nie mieliśmy obowiazku (ja nie miałem nigdy :P ) mieć takich dzienniczków...


a i ja sie też źle wyraziłem, bo chodzi mi o sam status szkoły.... każda ma inny.... moja nie chciała pokazać...
  • 0

Dołączona grafika


#78 boone

boone

    Sierżant

  • Email
  • 686 postów
  • MiastoPodgorica

Napisano 21.06.2006 - |17:46|

Wstrząsająca i szokująca wiadomość dla wszystkich przeciwników Romana Giertycha, którzy uczestniczyli wcześniej w dyskusji. Nic dodać, nic ująć - gdyby ktoś miał wątpliwości, dlaczego uczniowie nie lubią Romana Giertycha.

Wiadomość skopiowana z interii:

Wicepremier i minister edukacji Roman Giertych ma nowy pomysł wychowawczy. Chce zabrać godzinę wuefu i przeznaczyć ją na lekcję historii.
Giertych w rozmowie z IAR tłumaczył, że uczniowie na takiej zmianie nie stracą. Jego zdaniem, szkoły powinny szukać pieniędzy na pozalekcyjne zajęcia sportowe.

- Nikt nie konsultował ze mną tego wniosku - mówi w rozmowie z RMF FM minister sportu. Krzysztof Lipiec jest zaskoczony pomysłem swojego kolegi z rządu. Co więcej, uważa, że odebranie uczniom jednej godziny wuefu tygodniowo to wielka strata, która może się odbić na ich rozwoju. Według Lipca, w szkołach powinno przybywać zajęć fizycznych, a nie odwrotnie.


- Jest to ciekawa propozycja w kontekście naszej porażki na mistrzostwach świata - ironizuje minister sportu. - Moim zdaniem główną przyczyną porażki na mundialu jest właśnie brak systemu szkolenia młodzieży - dodaje.

Teraz w tygodniu uczniowie mają cztery godziny wuefu - tę czwartą wywalczono w ubiegłym roku. Giertych zwraca jednak uwagę, że to więcej niż wielu innych ważnych przedmiotów.

Nowy pomysł nie podoba się jednak nauczycielom. Sławomir Broniarz prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego uważa, że taka propozycja wynika z braku kompetencji nowego szefa resortu oświaty. - Ten hurrapatriotyczny zamiar pana ministra Giertycha zderzy się z tym, że będziemy mieć młodzież cherlawą, ale taką, która będzie znała daty wszystkich bitew - mówi.
  • 0
Cause you never think the last time is the last time, you think there'll be more.

#79 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 21.06.2006 - |21:02|

Nowy pomysł nie podoba się jednak nauczycielom. Sławomir Broniarz prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego uważa, że taka propozycja wynika z braku kompetencji nowego szefa resortu oświaty. - Ten hurrapatriotyczny zamiar pana ministra Giertycha zderzy się z tym, że będziemy mieć młodzież cherlawą, ale taką, która będzie znała daty wszystkich bitew - mówi.


Widać, że gość jest bardzo mocno wykształcony, skoro historia kojarzy mu się tylko z datami :/ Ciekawe czy choć zna jakąś?? Nie dziwi mnie więc postawa ZNP, bo skoro nie mają pamięci do cyfr (no może poza jednymui - tymi z wypłaty).

Ciekawy pomysł Giertycha. Oczywiście ma swoje plusy i minusy. W sumie tak naprawdę zabranie lekcji wf nie jest najlepszym pomysłem. Istotną zmianą by było ujednolicenie programu i ułożenie go sensownie dla wszystkich poziomów szkół. Tak, żeby była jakaś ciągłość, bo w sumie to program gimnazjum kładzie wiele. Przecież powtażanie wiadomości ze szkoły podstawowej nie słyży niczemu, a tylko sprawia, że szkoły ponadgimnazjale stają się potem sprintem programowym.
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#80 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 21.06.2006 - |21:12|

szczerze mówiąc ten pomysł nie jest trafiony (jak każdy pomysł Giertycha), ale nie powiem, że godzinkę wf-u mogliby gwizdnąć, bo już mam dość... jestem zaprawionym cyklistą i nie lubię piłki noznej (podobno jestem nienormalny :P ) a na tym całym wf-ie nie robi się nic więcej jak tylko gania za piłką... :/ a co do tego, żeby zastąpić to historią to jeszcze gorzej.... historii można się uczyć na 2 lekcjach (przez 3 lata spokojnie można przerobić cały program), ale nieeeee Giertych musi zrobić burd... :censored: więc pomysł jak zawsze trafiony, co do wf-u to niech tylko się coś zmieni na moich lekcjach to możemy pogadać o tym co już jest więcej nie potrzeba nam żadnych lekcji... prawie 2 dni w 7dniowym tygodniu spędzam w szkole (powyżej 30 godzin) i więcej już nie trzeba!!!! GIERTYCH - sam mógłbyś się wreszcie czegoś nauczyć :censored: :censored: :censored:
  • 0

Dołączona grafika





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych