Skocz do zawartości

Zdjęcie

Teoria (miejsca mocy,TB,czarne kamienie,religia)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
196 odpowiedzi w tym temacie

#61 Quentin

Quentin

    Starszy plutonowy

  • Email
  • 581 postów
  • MiastoKrzesło przed kompem

Napisano 20.04.2006 - |11:45|

To ją przedstaw.
A statek jest z XVI-XVII wieku. I pewnie się tam rozbił o skały lub rafę.
Staki już tak mają.


Przedstawiłem ją już, trzeba czytać posty.

Tak, statki tak mają, ale chyba jest coś dziwnego w tym, że statek przypadkowo nazywa się "Black Rock", a wyspa na której się rozbił jest ich pełna.

Teoria w skrócie: ktoś odkrywa wyspę, na niej kamienie. Zawozi z powrotem na stały ląd, okazuje się, że kamienie mają wzięcie czy to z powodów atrakcyjnego wyglądu czy swojej mocy jakakolwiek by ona nie była. Parę rejsów po kamienie, ich znalazca się dorabia, buduje statek nazwany na cześć tego czym się dorobił, odpływa po kolejną partię i słuch po nim zanika. Nikt nie wie gdzie płynął, bo po co miał się chwalić wyspą żeby ktoś mu podebrał cenne kamyki.

Nawet nie w skrócie wyszło.

Czy to pewne, że dynamit przeniosła ekipa Danielle? Bo tak się właśnie zastanawiałem, ze dynamit nie pasuje do tego statku z tym, że nie przyszło mi do głowy żeby sprawdzić kiedy go wynaleziono :) a moje wątpliwości wzbudził zbyt nowoczesny napis "explosives" na skrzynkach, za nowoczesny jak na prawdopodobny wiek statku.
  • 0
Bezpłciowa sygnatura zgodna z regulaminem.

#62 Arwen

Arwen

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 325 postów

Napisano 20.04.2006 - |11:50|

Właśnie teraz przyszło mi do głowy. Czy statek nie został na przykład zbudowany na wyspie? Tylko po co?
Ciągle nurtuje mnie jak on się tam znalazł? Nawet jeśli jego zadaniem był transport kamieni, to dlaczego zakotwiczył na środku wyspy? Rozumiem rozbijanie się samolotów, balonów, łodzi naukowej Danielle, ale Black Rock kompletnie nie rozumiem.
  • 0

#63 Quentin

Quentin

    Starszy plutonowy

  • Email
  • 581 postów
  • MiastoKrzesło przed kompem

Napisano 20.04.2006 - |12:05|

Właśnie teraz przyszło mi do głowy. Czy statek nie został na przykład zbudowany na wyspie? Tylko po co?


Hmm, mogło by tak być. Tyle, że nawet nie po co, ale przez kogo. Zbudowanie takiego statku to nie hop siup no chyba, że wzięli się za tę budowę ludzie z Dharmy wtedy rzeczywiście po co. Z nudów? :) Przypadkowi turyści by takiego stateczku nie machnęli.

Ciągle nurtuje mnie jak on się tam znalazł? Nawet jeśli jego zadaniem był transport kamieni, to dlaczego zakotwiczył na środku wyspy? Rozumiem rozbijanie się samolotów, balonów, łodzi naukowej Danielle, ale Black Rock kompletnie nie rozumiem.


Mnie on nie wygląda na zakotwiczony tylko na rozbity. A jak? Normalnie. Duża mgła, zaburzenia magnetyczne, kompas wariuje, w momencie gdy majtek na bocianim gnieździe krzyczy "ZIEMIA!!!" jest już za późno. Przekonujesz się do TB to sobie poczytaj np. o "Mary Celeste".
  • 0
Bezpłciowa sygnatura zgodna z regulaminem.

#64 Jinn

Jinn

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 319 postów

Napisano 20.04.2006 - |12:07|

Tak, statki tak mają, ale chyba jest coś dziwnego w tym, że statek przypadkowo nazywa się "Black Rock", a wyspa na której się rozbił jest ich pełna.

Dla mnie nie ma w tym nic dziwnego. Takich skał jest pełno na całej planecie. W Europie również.

Czy to pewne, że dynamit przeniosła ekipa Danielle?

Chyba wspominała o tym Danielle w Exodusie.

Ciągle nurtuje mnie jak on się tam znalazł?

Ocean mógł go wyrzucić na jakich skałach, plaży. A potem wyspa mogła się trochę podnieść.
W końcu minęlo kilka set lat.
  • 0

#65 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 20.04.2006 - |12:19|

Maslot. A co ma piernik do wiatraka?
Dynamit przeniosła załoga Danielle.
A zobacz na statek. Tak według ciebie wyglądały jednostki z 2 połowy XIX??

Dokładnie tak.
  • 0

#66 Quentin

Quentin

    Starszy plutonowy

  • Email
  • 581 postów
  • MiastoKrzesło przed kompem

Napisano 20.04.2006 - |12:31|

Dokładnie tak.


Uff, czyli nie muszę się wycofywać ze stwierdzenia, że dynamit był na Black Rock po to żeby sobie ułatwić wydobycie tego kamienia z wyspy :) choć raczej zamiast wybudowania nowego statku chyba jednak prędzej hipotetyczny ktoś wzbogacony na czarnych kamykach kupił sobie jakąś wiekową łajbę i ją przemianował.

Dalej jednak myślę, że napis "explosives" był jakiś taki za nowoczesny.

Użytkownik Quentin edytował ten post 20.04.2006 - |12:33|

  • 0
Bezpłciowa sygnatura zgodna z regulaminem.

#67 Arwen

Arwen

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 325 postów

Napisano 20.04.2006 - |12:41|

Hmm, mogło by tak być. Tyle, że nawet nie po co, ale przez kogo. Zbudowanie takiego statku to nie hop siup no chyba, że wzięli się za tę budowę ludzie z Dharmy wtedy rzeczywiście po co. Z nudów? :) Przypadkowi turyści by takiego stateczku nie machnęli.
Mnie on nie wygląda na zakotwiczony tylko na rozbity. A jak? Normalnie. Duża mgła, zaburzenia magnetyczne, kompas wariuje, w momencie gdy majtek na bocianim gnieździe krzyczy "ZIEMIA!!!" jest już za późno. Przekonujesz się do TB to sobie poczytaj np. o "Mary Celeste".

Dobrze. Tylko jedno 'ale'. Co robi statek pośrodku wyspy. Odrzucam teorię tsunami i wypiętrzenia przez kilkaset lat. Przytargali go tam własnoręcznie?

napis "explosives" był jakiś taki za nowoczesny

Tak, niewątpliwie napis jest nowoczesny. Ostemplowali Naukowcy z Dharmy? :)
  • 0

#68 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 20.04.2006 - |12:48|

Czy to pewne, że dynamit przeniosła ekipa Danielle? Bo tak się właśnie zastanawiałem, ze dynamit nie pasuje do tego statku z tym, że nie przyszło mi do głowy żeby sprawdzić kiedy go wynaleziono :) a moje wątpliwości wzbudził zbyt nowoczesny napis "explosives" na skrzynkach, za nowoczesny jak na prawdopodobny wiek statku.

Stanowczo nie ekipa Danielle. Dynamit jest dość archaicznym materiałem wybuchowym. Jeśłi francuska wyprawa potrzebowała jakieś materiały wybuchowe, byłby to najpewniej TNT lub nawet nawoczesniejszycy plastic. Dynamit jednak nie apsuje do tego statku. Wynaleziony w XIX wieku, a stetk raczej starszy. Wslkazywałby na to, że ta wyspa miała specyficzną sławę i była używana na długo przed Dharmą.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#69 Quentin

Quentin

    Starszy plutonowy

  • Email
  • 581 postów
  • MiastoKrzesło przed kompem

Napisano 20.04.2006 - |13:01|

Dobrze. Tylko jedno 'ale'. Co robi statek pośrodku wyspy.


Aaaa już wiem o co chodzi :) Była pokazana jego okolica? Pewne, że dziesięć metrów za nim nie ma choćby jednego strumyka? :) Może podpływali jak najdalej się dało żeby nie wymęczyć biednych niewolników noszeniem kamieni przez pół wyspy :)
  • 0
Bezpłciowa sygnatura zgodna z regulaminem.

#70 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 20.04.2006 - |13:10|

Dobrze. Tylko jedno 'ale'. Co robi statek pośrodku wyspy. Odrzucam teorię tsunami i wypiętrzenia przez kilkaset lat. Przytargali go tam własnoręcznie?

Na to pytanie odpowiedział Dr. Arzt. Tsunomi zaniosło go tam.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#71 Jinn

Jinn

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 319 postów

Napisano 20.04.2006 - |14:21|

Maslot XIX wiek był trochę długi.
Te statki to z 1. połowy czy 2. połowy XIX wieku?
Poza tym nic nie wskazuje na to że ten statek nie pochodził z XVI-XVIII wieku.

Odrzucam teorię tsunami i wypiętrzenia przez kilkaset lat.

Wypietrzenie mogło nastąpić w ciągu kilku tygodni albo nawet miesięcy.
  • 0

#72 Arwen

Arwen

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 325 postów

Napisano 20.04.2006 - |15:31|

Aaaa już wiem o co chodzi :) Była pokazana jego okolica? Pewne, że dziesięć metrów za nim nie ma choćby jednego strumyka? :) Może podpływali jak najdalej się dało żeby nie wymęczyć biednych niewolników noszeniem kamieni przez pół wyspy :)

No tak, nie brałam pod uwagę rzeki. Ale czy na wyspie znajduje się taka o głębokości i szerokości odpowiedniej dla statku? Oglądałam mapy i jakoś nie zauważyłam. Chyba przejrzę jeszcze raz.

Na to pytanie odpowiedział Dr. Arzt. Tsunomi zaniosło go tam.

Dr Arzt podał takie przypuszczenie. Tak naprawdę chyba sam nie był pewien. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Wypietrzenie mogło nastąpić w ciągu kilku tygodni albo nawet miesięcy.

Jeżeli się nie mylę - masz coś wspólnego z geologią i tego typu dziedzinami - wykształcenie, praca. Tak?
  • 0

#73 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 20.04.2006 - |15:44|

Dr Arzt podał takie przypuszczenie. Tak naprawdę chyba sam nie był pewien. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Dr. Arzt był człowiekiem bardzo pewnym siebie, co go zreszta zgubiło. Koncepcja tsunomi była oczywiscie przypuszczeniem. Moim zdaniem dośc dobrym.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#74 gilfuin

gilfuin

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 20.04.2006 - |15:49|

Jeżeli się nie mylę - masz coś wspólnego z geologią i tego typu dziedzinami - wykształcenie, praca. Tak?

Wypietrzenie mogło nastąpić w ciągu kilku tygodni albo nawet miesięcy.

Że co proszę? :P
Powiedz w takim razie, co mogło spowodować takie wypiętrzenie - studiuję geologię i o niczym takim jeszce mnie nie uczyli ;)

Odcinek z Black Rock oglądałem tylko raz, ale zdaje się, że teren, na którym znajdował się statek położony był wysoko ponad poziomem morza [dla mnie wyglądało to wręcz na szczyt góry]... Wyobrażacie sobie, że jedziecie na wakacje w tropiki, wracacie po roku, a tu hotel znajduje się o kilkanaście metrów wyżej? :P

Nawet jeśli przyjmiemy, że wulkan był w tamtym okresie aktywny, to nie jestem sobie w stanie wyobrazić żadnego procesu, który mógłby wynieść nam statek na taką wysokość :)
  • 0

#75 kabut

kabut

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 62 postów
  • MiastoP3X-774

Napisano 20.04.2006 - |16:58|

Sadze, ze za wszystko odpowiedzialni sa Asgardczycy z ich 'beaming technology'. Innego wyjscia nie ma. No chyba, ze Black Rock bylo statkiem latajacym. :)
  • 0

#76 Jinn

Jinn

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 319 postów

Napisano 20.04.2006 - |17:29|

Jeżeli się nie mylę - masz coś wspólnego z geologią i tego typu dziedzinami - wykształcenie, praca. Tak?

Teraz to już tylko hobby :D

Że co proszę? jezyk.gif
Powiedz w takim razie, co mogło spowodować takie wypiętrzenie - studiuję geologię i o niczym takim jeszce mnie nie uczyli

Widać musisz więcej czytać.
A o wyspie Surtsey nie słyszałeś? A to tylko jeden przyklad.
  • 0

#77 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 20.04.2006 - |17:39|

Że co proszę? :P
Powiedz w takim razie, co mogło spowodować takie wypiętrzenie - studiuję geologię i o niczym takim jeszce mnie nie uczyli ;)

no widzisz! a ja słyszałem kiedyś o wyspach wulkanicznych takich jak ta... i ona się wypiętrza, bo lawa wypływa spod dna morza... taka sytuacja: Black Rock wpłynął na mieliznę i na niej osiadł - magma wypływała z dna dalej i wyspa się wypiętrzała/rosła i brzag wyspy zamienił się w jej środek, wyspę porosła dżungla i... resztę obejrzycie sobie w LOST :P
  • 0

Dołączona grafika


#78 olorin669

olorin669

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 20.04.2006 - |18:21|

Pomyślałem ze dołożę do tego wątku teorii mały grosik :)
Załóżmy, tak jak Arwen pisze, ze wyspa rzeczywiście jest miejscem mocy (jak TB Quantina), gdzie ludzie czują się lepiej, gdzie zdarzają się cuda jak ozdrowienie Locka czy wzmocnienie sił rozrodczych Jin’a J, czy wreszcie zdarzają się wypadki (samolot linii 815). Wyspa jest podłoża wulkanicznego (ktoś stwierdził ze wszystkie są) w jej środku zbiegają się tzw. "ley lines" (zapożyczyłem od Arwen) czyli kanały energetyczne. Wyspa jest czymś tak niezwykłym, tak nie spotykanym (ze względu na siłę oddziaływania – zdolności lecznicze), ze pewien człowiek o imieniu Alvar i nazwisku Hanso odkrywszy ją postanawia jej fenomen badać. Zakłada Darmha Initiative, zbiera najlepszych z najlepszych z różnych dziedzin nauki i zabierają się do roboty. Jedna z ekip bada fenomen elektromagnetyzmu, grawitacji itp. z Alvarem na czele, badają strukturę pola otaczającego wyspę, może próbują je na swój sposób ujarzmić, wzmocnić, wykorzystać. Coś idzie nie tak, dochodzi do wypadku, struktura pola (tym samym przestrzeni) zostaje zaburzona co skutkuje zwiększeniem jednego z 6 ukrytych wymiarów (tu pokłon dla teorii superstrun) z rozmiarów subatomowych do równych 3 nam znanych wymiarów (+ 1 czasowy). W wypadku ginie dwoje z naukowców (Adam i Ewa?), a z Alvarem stało się coś niezwykłego. Zostaje „rozciągnięty” do czwartego wymiaru przestrzennego. Jego ciało uzyskało możliwość poruszania się w czterech wymiarach, ale nie ma róży bez kolców, jednocześnie zostało uwięzione, splecione z samą wyspą. Alvar „stał się” wyspą, porusza się po niej dowolnie bez żadnych barier, dla niego takowe nie istnieją, co więcej czuje nią (kanały energetyczne to jego system nerwowy), jest wyspą (demon JonaszaJ). Potrafi prawie wszystko (nawet wyjąć komuś serducho bez otwierania go).
Jedynym i zarazem największym ograniczeniem jest to, że może poruszać się jedynie w jej obrębie. Alvar pragnie się uwolnić, zrobi wszystko aby to osiągnąć (tylko to ogranicza go od stania się bogiem czy jak ktoś woli - demonem). The Others (dawni naukowcy bądź ich dzieci) pracują nad zagadką „szefa”, próbują go oswobodzić i znaleźć sposób na kontrolowane, swobodne wykorzystywanie dodatkowego wymiaru (w końcu to klucz do boskości).
Ze względu na to, że sami od wielu lat z problemem nie mogą sobie dać rady, Alvar wybiera grupę ludzi (nasi bohaterowie), z których po ostrych testach wybierze tych którzy go uwolnią i będą kontynuować badania nad fenomenem wyspy. Tak zaczyna się przygoda Lostowiczów na wyspie.

P.S. Pomysł ukradłem J. Dukajowi :]
  • 0

#79 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 20.04.2006 - |18:32|

Pomyślałem ze dołożę do tego wątku teorii mały grosik :)
Ciach

Fenomenalna synteza. Fenomenalna koncepcja. Za jej pomoca można wyjaśnić wszystko. Obawiam się, ze fizyka tego jEst zbyt skomplikowana dla przeciętnego odbiorcy.

Pokrewna jest koncepcja człowieka falowego w "Syreny z Tytana" Kurta Vonneguta Jr.

Użytkownik Jonasz edytował ten post 20.04.2006 - |18:45|

  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#80 Arwen

Arwen

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 325 postów

Napisano 20.04.2006 - |18:37|

Olorin, bracie mój! Jak dobrze Cie widzieć ten tylko się dowie, co...;)
Witaj ze swoją teorią! Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, że teoria hipersprzestrzeni może mieć odniesienie do wyspy. Jednakże jest tak niezwykła i genialna, że miło jest ją tu widzieć jako kolejny element naszych analiz. Na pewno za chwilę pojawią się głosy chcące ją obalić. Ale ja tego nie uczynię, gdyż przyjmuję każdą możliwość. Nawet tę dość fantastyczną. Nie wiem tylko czy demonem wyspy jest akurat Alvar Hanso, ale pozostawmy to do momentu wyjaśnienia.
Problem z powrotem do 3 wymiarów przypomina mi problem Saurona. Będziesz wiedział o co chodzi. ;)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych