Gdieś ostatnio czytałam, ze Matthew miał grać Saweya, czy przymierzał do tej postaci, do czasu aż nie poznał Jacka i producentowi tak się Fox w tej roli spodobał, że uczyniono go jedną z przodujących postaci, choć początkowo miał nie przeżyć pierwszej serii.
Większość widze będzie zawiedziona, ale ja niezmiernie się ciesze bo Jacka lubie najbardziej. Dużo tu facetów, a widać że dzisiejszym facetom daleko do kogoś takiego i nic dziwnego, że mało któremu on odpowiada. Szkoda, że to nie Jack rezprezentuje wasze ideały.
Choć nie jestem wstanie dojść co go łączy z Kate, od początku coś niby jest między nimi, ale on za nic nie chce przejąć inicjatywy, w końcu dziewczyna rzuca mu się wramiona, a on wciąż zagubiony. Nie wiem, jak odbiła się na nim sytuacja z Sawyer'em, wiadomość, że kocha Kate, jej nad nim opieka, coś go tam nosi, jest zły, może jednak zazdrosny. Trudny facet, naprawdę cholera go wie, a tak bym chciała by byli razem. [beeep]