Alias
Rozpoczęty przez
ArTi
, 17.06.2005 - |10:36|
68 odpowiedzi w tym temacie
#62
Napisano 23.07.2006 - |13:52|
spin-off o Sloane'ie ?
przeciez on lezy przygnieciony czyms ciezkim, wiec nie ma szans zeby sie ruszyl
chyba ze zrobia to w tych momentach, kiedy Sloane mieszkal razem z Payton w tej wielkiej willi czy cos
przeciez on lezy przygnieciony czyms ciezkim, wiec nie ma szans zeby sie ruszyl
chyba ze zrobia to w tych momentach, kiedy Sloane mieszkal razem z Payton w tej wielkiej willi czy cos
#63
Napisano 23.07.2006 - |17:45|
Chyba ze Payton albo ktokolwiek go stamtad wyciagnie
...:::Son of Anarchy:::...
#64
Napisano 27.04.2009 - |23:26|
Nieśmiało i delikatnie odkopuję. Aż strach pomyśleć, że ostatni post tutaj napisany był blisko 3 lata temu. Z Aliasem moja przygoda trwa już chyba pół roku. Są przerwy dłuższe i krótsze, co nie zmienia faktu, że serial cały czas ogląda się bardzo sympatycznie. Abrams zrobił dla ABC bardzo konkretny serial, z kapitalnymi postaciami, które z sezonu na sezon stają się coraz lepsze. Niedawno zakończyłem oglądać premierowy odcinek 4 sezonu i muszę przyznać, że nie spodziewałem się aż tak odświeżonej wersji. Nie dość, że mamy nową czołówkę (co akurat nie jest tak istotne), to poprowadzenie fabuły w s4 bardzo mnie zainteresowało. Ciekaw jestem jak to wszystko się potoczy.
Nie jest dziwny fakt, że Alias zainteresował mnie głównie dzięki Abramsowi i zakochaniu się w Loście. Co prawda mamy tutaj zupełnie inną historię, ale choćby wsłuchując się w muzykę Michaela Giacchino da się odczuć znane z Losta dzwięki. Nie inaczej jest z cliffhangerami, które występują bardzo często. Bez wątpienia Alias jest serialem, jakich w tej chwili wyraźnie brakuje w amerykańskiej telewizji. Stacje niechętnie decydują się na rozpoczęcie produkcji seriali z ciągłą historią, połączoną masą wątków. Wielka szkoda, Alias nie doczekał się póki co godnego następcy. Obawiam się, że podobnie może być już w sezonie 2010/2011, kiedy w maju 2010 roku swój żywot zakończą dwie inne ciągłe, wielowątkowe produkcje jakimi są 24 i Lost...
Nie jest dziwny fakt, że Alias zainteresował mnie głównie dzięki Abramsowi i zakochaniu się w Loście. Co prawda mamy tutaj zupełnie inną historię, ale choćby wsłuchując się w muzykę Michaela Giacchino da się odczuć znane z Losta dzwięki. Nie inaczej jest z cliffhangerami, które występują bardzo często. Bez wątpienia Alias jest serialem, jakich w tej chwili wyraźnie brakuje w amerykańskiej telewizji. Stacje niechętnie decydują się na rozpoczęcie produkcji seriali z ciągłą historią, połączoną masą wątków. Wielka szkoda, Alias nie doczekał się póki co godnego następcy. Obawiam się, że podobnie może być już w sezonie 2010/2011, kiedy w maju 2010 roku swój żywot zakończą dwie inne ciągłe, wielowątkowe produkcje jakimi są 24 i Lost...
Użytkownik sephia edytował ten post 27.04.2009 - |23:28|
#65
Napisano 30.04.2009 - |14:17|
Ja uprzejmie informuje, że stacja AXN od 10 maja (niedziela) o 21.00 rozpocznie emisję ostatniego 5 sezonu serialu ALIAS PL."Agentka o stu twarzach"!!!
#66
Napisano 20.08.2009 - |20:55|
AXN dzisiaj zakończyło emisję ostatniego sezonu.
Serial miał lepsze i gorsze momenty, ale z perspektywy kilku lat oglądania muszę go zaliczyć do swoich ulubionych. Może dzięki temu, że oglądałam go na raty, nie przejadł mi się i jakoś ciągle chciałam wiedzieć co dalej (czego nie mogę powiedzieć o Lost...). Akcja w dobrym tempie, wątki dość przemyślane, trochę humoru i odrobina dramatu, postacie konsekwentnie prowadzone, świetni Sloane, Irina, Jack i mój ulubiony Sark na osłodę. Nawet elementy nierealne nieźle się wpasowały. Dla mnie serial bardzo "oglądalny" (taki odpowiednik "grywalności" z gier komputerowych
).
Trochę szkoda, że to już koniec, ale przedłużanie seriali na siłę to najgorsze co można zrobić i chyba jednak cieszę się, że nie ciągnęli go dalej.
Serial miał lepsze i gorsze momenty, ale z perspektywy kilku lat oglądania muszę go zaliczyć do swoich ulubionych. Może dzięki temu, że oglądałam go na raty, nie przejadł mi się i jakoś ciągle chciałam wiedzieć co dalej (czego nie mogę powiedzieć o Lost...). Akcja w dobrym tempie, wątki dość przemyślane, trochę humoru i odrobina dramatu, postacie konsekwentnie prowadzone, świetni Sloane, Irina, Jack i mój ulubiony Sark na osłodę. Nawet elementy nierealne nieźle się wpasowały. Dla mnie serial bardzo "oglądalny" (taki odpowiednik "grywalności" z gier komputerowych
Trochę szkoda, że to już koniec, ale przedłużanie seriali na siłę to najgorsze co można zrobić i chyba jednak cieszę się, że nie ciągnęli go dalej.
#67
Napisano 20.08.2009 - |21:40|
Tak się składa, że również wczoraj skończyłem 5. sezon "Alias". No i cóż można powiedzieć. Mimo tego, że przez wszystkie 5. sezonów przechodziłem jakieś 2 lata, to czuje taką małą pustkę, zwłaszcza po ostatnich odcinkach, które same w sobie były genialne. Więcej napisałem kilka postów wyżej, w kwietniu. Teraz pozostaje mi tylko to potwierdzić i polecić ten serial każdemu maniakowi akcji. No i szkoda, że film nie powstał, bo z tego co się doczytałem, tuż po finale były na to spore szanse.
#68
Napisano 14.04.2010 - |13:27|
Jestem obecnie w połowie drugiego sezonu i mam mocno mieszane uczucia.
Wyraźnie było widać że w SD6 pracują idioci ( bo jaka paranoiczna organizacja nie zauważyłaby że aż takiego stopnia absencji i spartolonych akcji przy jednoczesnym coraz większym zaufaniu do pracowników). Troche uratowało ujawnienie kim jest Sloan ale niedosyt pozostał.
Druga sprawa odcinek 2x14 - akcja w polsce ze strażnikami rosyjskimi ubranymi jak stereotypowi ruscy.
Wyraźnie było widać że w SD6 pracują idioci ( bo jaka paranoiczna organizacja nie zauważyłaby że aż takiego stopnia absencji i spartolonych akcji przy jednoczesnym coraz większym zaufaniu do pracowników). Troche uratowało ujawnienie kim jest Sloan ale niedosyt pozostał.
Druga sprawa odcinek 2x14 - akcja w polsce ze strażnikami rosyjskimi ubranymi jak stereotypowi ruscy.
#69
Napisano 06.06.2010 - |12:19|
mój pierwszy serial, który pozwolił mi gładko "przejść" na "ciemną stronę mocy" 
Było tak, że gdy tylko usłyszałem w rozmowie słowo "serial" - od razu ucinałem dyskusję.
Dla mnie, kinomaniaka, seriale wogóle nie istniały
Dzięki Alias wkręciłem się - pewnie gdyby nie to, nie zostałbym fanem PrisonB, SoA i wielu innych, świetnych pozycji...
a w temacie:
z powodu "posuchy" i zakończenia kilku sezonów seriali, które śledzę, odświeżam własnie Alias i dawkuje 3-4 odc. dziennie w oczekiwaniu na cotygodniowy odc. Justified
pozdrawiam fanów!
Było tak, że gdy tylko usłyszałem w rozmowie słowo "serial" - od razu ucinałem dyskusję.
Dla mnie, kinomaniaka, seriale wogóle nie istniały
Dzięki Alias wkręciłem się - pewnie gdyby nie to, nie zostałbym fanem PrisonB, SoA i wielu innych, świetnych pozycji...
a w temacie:
z powodu "posuchy" i zakończenia kilku sezonów seriali, które śledzę, odświeżam własnie Alias i dawkuje 3-4 odc. dziennie w oczekiwaniu na cotygodniowy odc. Justified
pozdrawiam fanów!
Użytkownik bat edytował ten post 06.06.2010 - |12:20|
„Ride into this world, all alone...”
„All my Ex's livin' Texas...”
„All my Ex's livin' Texas...”
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja









