Ja natomiast mam taki problem:
Ja wiecie, na 2. roku studiów odrobić można służbę wojskową - egzamin + obóz w wakacje (mało prawdopodobne). Zrobiłem egzamin na 4.5, idę do WKU, pan już wypisywał mi karteczkę, wziął kartę i...
-Nie może pan odbyć tego szkolenia, przeciwskazania zdrowotne do bycia dowódcą drużyny.
-Ale ja nie muszę być koniecznie dowódcą, może być każde stanowisko.
-Przykro mi, obóz jest tylko na dowódców dryżyn (kim w takim razie dowodzą?)
W tym momencie poraziłem mojego rozmówcę inteligencją:
-Czyli tak: jestem na tyle zdrowy aby mieć kat. A, ale niewystarczająco aby odrobić służbę w okresie studiów, co oznacza, że mimo moich najszczerszych chęci, Państwo nie daje mi możliwości obrony Ojczyzny?
-No...tak.
Czy ktoś jeszcze zapisywał sie na odrobienie służby wojskowej w ten sposób. Właśnie sie zapisałem i chciałbym sie dowiedziec czy komuś było dane pojechac na to przeszkolenie w wakacje? Czy wszystko kończy sie na egzaminie z PO?

Logowanie »
Rejestracja









