Odcinek 176 - S09E02 - Avalon - Part 2
#61
Napisano 11.08.2005 - |23:53|
#62
Napisano 18.08.2005 - |21:26|
Plusy:
-walka na miecze
-parę nowych informacji
-Vala alias Aeryn
Minusy
-dłużyzny
-ciąg dalszy nastąpi
-reszta
Jak na razie o wiele bardziej podoba mi się Atlantis. Dobra, przestaję marudzić, dałem 7,5 (chyba z przyzwyczajenia), mam nadzieję, że dalej będzie lepiej...
T.O.M.C.I.A.K.: Transforming Obedient Machine Calibrated for Infiltration and Accurate Killing
Czuję, że budzi się we mnie zwierzę... Ale obawiam się, że to leniwiec...
#63
Napisano 28.08.2005 - |20:26|
Ocena:7
#64
Napisano 30.08.2005 - |22:54|
Daję 10 - głównie za dramaturgię podczas palenia wiedźmy. :afro:
#65
Napisano 30.08.2005 - |23:25|
* ciesz się życiem - ale tak, by nigdy nikogo nie krzywdzić, by każdemu móc spojrzeć w twarz i nie pluć sobie w lustro z rana...
* szczęście, które dajesz wraca do ciebie w trójnasób
* wybaczaj i nie bój się prosić o wybaczenie
#66
Napisano 12.09.2005 - |11:14|
Ale odcinek, choć sam w sobie nijaki, chyba zapowiada ciekawszą przyszłość.
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#67
Napisano 12.09.2005 - |11:56|
replikatory-raczej tak;Czyżby starzy wrogowie wyginęli?
goa'uldowie- bez jaffa tez raczej łyso wyglądają;
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#68
Napisano 12.09.2005 - |15:55|
Chyba jack przeoczył wydarzenia z Reckoning i Threadsreplikatory-raczej tak;Czyżby starzy wrogowie wyginęli?
goa'uldowie- bez jaffa tez raczej łyso wyglądają;
#69
Napisano 12.09.2005 - |23:00|
Chyba jack przeoczył wydarzenia z Reckoning i Threads
NNie przeoczył
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#70
Napisano 06.05.2006 - |09:06|
Super odcinek!
#71
Napisano 18.05.2006 - |17:10|
Ocena: 7,5
PLUSY:
+ bardzo ładna walka z hologramem rycerza
+ Vala w złocie z koroną na głowie :clap: Coraz bardziej przekonuję się do tej postaci i zarazem coraz bardziej mi szkoda, ze nie bedzie jej przez cały sezon. Kobitka ma świetne poczucie humoru, lubię jej podtekty erotyczne, mimike twarzy, fajne wdzianka no i koloryt jaki daje serialowi
+ za piękną scenę płonacej Vali, śmierci a potem gdy Daniel trzyma w rękach jej zwłoki. Ładnie to reżyser nam przedstawił, no ładnie
+ scenka z pojawieniem się kapłana Ori zrobiła na mnie wrażenie. Uzdrowienie Vali było ladne ale jeszcze lepsze było wrażenie z samej postaci jako takiej: te szaty, laska, głos i ta tajemniczość jaką można wyczytac z jego twarzy to było coś
MINUSY:
też mi się to bardzo niepodoba3. Pradawnych historia pogmatwana (-)
Historia Pradawnych i tak był to jeden wielki mętlik. Teraz jest jeszcze gorzej. Najbardziej zaskoczył mnie wniosek Mitcheal że Pradawni są z innej galaktyki, bo z tego co Daniel przeczytał to w żaden sposób nie wynika. Daniel potem to potwierdza ku mojemu zmartwieniu
- największy minus tego odcinka to zbyt jak dla mnie siermiężne wytłumaczenie o co tak naprawdę chodzi z tymi Pradawnymi, powstaniem ludzi, Ori i galaktykami. :/ Na samym początku jak słyszałem ten potok słow doktora Jacksona to prawie nic nie zrozumiałem. Dopiero jak po raz trzeci wysłychałem co on gada (no i Mitchel również) to stwierdziałem, że mi sie to niepodoba :/ Dotychczas w obu serialach zarysowała nam sie taka oto historia (jeśli się pomyliłem gdzie to proszę o poprawienie mnie).
Ok 50 mln lat temu na Ziemi narodzili sie Pradawni którzy rozwinęli sie, stali sie mocno zaawansowani technologicznie co doprowadziło do zbudowania wrót. Rozsiali je po całej nazej galaktyce przy okazji roznosząc ze sobą życie. Po iluś tam milionach lat Pradawni odkryli jak przejsc do innych galaktyk co też uczynili, lecąc statkie kosmicznym Atlantyda do galaktyki Pegaza. Tam również rozsiali życie po planetach i stworzyli tam sieć wrót (ale tym razem nową sieć wrót, bo jak wiadomo byli już na wyższym etapie rozwoju cywilizacyjnego). Gdy spotkali Wraith zaczęli z nimi walkę, ale po ok 100 latch walk wycofali się na Atlantydę i poprzez jedyne w galaktyce Pegaza wrota zdolne do połączenia z nasą galaktykę ewakuowali się do swego matecznika. Było to 10 000 lat temu. I jak powiedział nowy generał po tym jak wrócili do domu myśleliśmy, że większość z nich ascendowała. Ale teraz w 9 sezonie historia ta została naruszona i nie wiem, czy kierunek w jakim będziemy podążać mi będzie odpowiadał.
- nie tak wyobrażałem sobie Pradawnych, jak to powiedzieli Vala i Daniel to kolejny duży minus tego odcinka. Oczywiście jest on zasadny tylko w sytuacji, gdy owy średniowieczny lud to są Pradawni. W ogóle ten lud (obojętni kim by oni nie byli) za bardzo przypominał europejskie sredniowiecze. Ja rozumiemiem, ze w tym serialu wykorzystuje się historię, ale zeby aż tak? :/ A niby w jaki sposób dwa odrębne ludy żyjace w osobnych galaktykach bez możliwości kontaktu ze sobą (bo przecież wrota na Ziemi były zakopane) są aż tak do siebie podobni? Chodzi mi m.in. o stroje, wygląd architektoniczny miast, identyczne przedmioty i podobne zachowanie. Różni ich chyba tylko i wyłacznie to, że w ziemskich ciemnych wiekach maniakalnie wierzono w Kościół a tutaj w Ori.
- bezsenu, że nowa pani doktor to taka młoda osoba. Owszem jestem zachwycony, iż mamy w SGC piekną kobietę, ale jakim cudem 30 letnia pani doktor (a więc dopiero 5 lat po skończeniu studiów) staje sie szefem całego dużego zespołu medycznego SGC? :/
- nadal brak intro
W oczekiwaniu na BSG "Caprica"
#72
Napisano 18.08.2006 - |08:38|
Tak jak ktos juz wczesniej pisal intro zostala mocno przyciete, pewnie z powodu tego ze podczas serialu wiecej czsu jest na "comercial" w stylu BUD Light or something.
Walka na miecze byla dosc niezla. plusik dla Mitchela ze sie nie poddal.
Ori wygladaj jak nacpani metaamfą.
----MOja ocena to 9 ------
#73
Napisano 10.09.2006 - |09:04|
To teraz, ja (jak to w zwyczaju mam) będę broniła mojego ukochanego serialu:
1. Jak to - oklepane pomysły? Nie rozumiem! W dziewiątym sezonie mamy nowych aktorów, nową fabułę, nowych wrogów... Od kiedy Ori to oklepany pomysł? Czyżby wcześniej się pojawili, bo nie zauważyłam?
2. Gorszy humor - powiadacie. Jakoś tego nie zauważyłam, może dlatego, że oglądnęłam trylogię pod rząd w jednym dniu i potraktowałam ją jako całość.
3. Nuda- mówicie. Ludzie, przecież jak się przez 8 lat robi jakiś serial, to chyba może brakować czasem pomysłów!
4. Jeśli chodzi o nową panią doktor, to może być, ale i tak szkoda mi Fraiser
5. Co by tu jeszcze... No, tymczasowo wyleciało mi z głowy! Powiem tylko, że bardzo udana była scena palenia Vali. Ta gotycka muzyka, zachowanie Daniela (widać, że mu na niej zależy, choć nie chce się do tego przyznać), krzyk Vali... Oh, aż mi łezka poleciała. To było takie piękne, ale i takie smutne... ;( ;( A potem Daniel obejmujący spalone szczątki Vali... Ach... chyba nie trzeba tego już komentować.
Nie chcę mi się już pisać, ręce mnie bolą...
Dałam 10, bo kocham SG-1 bez względu na zdanie innych. "O gustach się nie dyskutuje" - mówi łacińskie przysłowie. I zgadzam się z nim. Całkowicie!
#74
Napisano 03.02.2007 - |08:58|
#75
Napisano 07.05.2007 - |19:06|
Nadal wprowadzenie, ale już nieco ciekawsze, no i wciągające jak diabli. Rozumiem, że Ori to następcy Goa'uldów? Bardzo się cieszę w takim razie, bo spodobał mi się ich wątek, to jaką czcią są otaczani wśród mieszkańców tamtej planety itp. Zapowiada się ciekawiej niż z wężykami
#76
Napisano 30.05.2007 - |16:09|
I jeszcze jedna uwaga: w czasach Artura nie bylo jeszcze takich zbroi jaka mial ten hologram (zbroja płytowa), "pokazaly" sie one w koncówce XIV w. Miecz tez wydaje sie "kroju" pozniejszego.
foe (małpa) cinet (kropa) pl
#77
Napisano 30.05.2007 - |16:49|
I jeszcze jedna uwaga: w czasach Artura nie bylo jeszcze takich zbroi jaka mial ten hologram (zbroja płytowa), "pokazaly" sie one w koncówce XIV w. Miecz tez wydaje sie "kroju" pozniejszego.
Tego błedu mozna doszukać się w wielu produkcjach mówiących o Arturze bezpośrednio, a tutaj jest tylko wykorzystany motyw mitu.
Niemniej uważam, że wykorzystanie tego mitu jest kompletnie s[beeep]e. Poprostu nie mogę patrzeć na niektóre późniejsze wyczyny w tym temacie. Sami Ori są nawet przemyślaną koncepcja i interesującą, ale wszelkie wrzutki o micie arturiańskim powodują niestrawność- szczyt głupoty to dla mnie Quest (chociaż większość głosujących oceniła te epizody na 10).
Ori tak, Artur nie. (cholera dobrze, że nie wcisneli elfów)
#78
Napisano 22.03.2008 - |12:05|
Ocena: 8/10.
#79
Napisano 18.12.2008 - |16:40|
Nowy wróg... jak dla mnie na razie z tego odcinka nie wynika jednoznacznie, że Ori to wrogowie, ale skoro już wszyscy wiedzą i twierdzą, ze to wróg to najpewniej tak jest. A czy taki nowy? Swoim zachowaniem (czyt. podszywaniem się pod bogów) przypomina inną dobrze znaną nam rasę. W każdym bądź razie na razie mnie ta historia nie zachwyciła, ale w sumie epizod miał bardzo otwarte zakończenie i o Ori dowiemy się pewnie więcej w kolejnych.
Najbardziej mnie jednak zirytowało strasznie chaotyczne przedstawienie historii Pradawnych. Ziemia, Atlantyda, galaktyka Pegaza, Avalon - co, gdzie, jak, którędy i w jakim porządku? A szkoda bo to bardzo ciekawa i moim zdaniem najfajniejsza rasa. No i też pokazywanie ich w średniowiecznych realiach? Nie tak sobie ich wyobrażałem. Poza tym mogli chociaż wybrać inną epokę, skoro już uparli się że ma być tak jak na Ziemi - średniowiecza było sporo w pierwszych sezonach.
Plusik dla nowego pułkownika - rozwija się w dobrym kierunku.
Na razie mam wrażenie, ze serial można by spokojnie zakończyć 8. sezonem, bo ładnie się różne wątki podomykały, a teraz ta kontynuacja i wymyślanie nowych zagrożeń wydaje mi się nieco na siłę. Ale zobaczymy jak będzie...
Aha no i minus za te kamienie pseudokomunikacyjne - obudziły złe wspomnienia związane z Citizien Joe.
5,5/10
#80
Napisano 18.12.2008 - |16:56|
Co do tego umiejscowienia w czasie wszystkiego czego dowiedzieliśmy się o Pradawnych wrócimy raczej na koniec 10 sezonu żeby nie uprzedzać wydarzeń.
Ogólnie Ori są jednak groźniejsi od Goa'uld, w końcu to niematerialny wróg a nie larwa przejmująca kontrole nad nosicielem.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








