Anubis juz probowal i o maly wlos by mu sie udalo. Na szczescie Asgard dostali pretekst, zeby interweniowac (bo chyba nikt nie wierzy, ze to SG-1 samodzielnie zrobilo). Jak widac nawet on nie pozwoli sobie na otwarty konflikt z Asgard. Chociaz z drugiej strony - po tym co spotkalo Asgard ze strony replikantow, jednak moze sie odwazy.Za nas się nie wezmą bo się boją Azgardu. Tylko Anubis może sobie tutaj na więcej pozwolić, ale i on coś się nie spieszy do walki z Azgardem.
Układ sił w galaktyce
#61
Napisano 26.09.2003 - |13:17|
#62
Napisano 26.09.2003 - |14:19|
Czy to robota Azgardu, to nie jestem przekonany. Przynajmniej byłoby zasugerowana taka możliwość. Tak jak w „Red skay”.
Małe pytanko. Dlaczego jak coś piszę na forum, to zamiast „y” mam „z” i na odwrót, a wodzie wszystko jest w porządku?
#63
Napisano 26.09.2003 - |14:23|
W sumie nie wiadomo , ale w takim przypadku można by zamaskować i wysłąć nie jeden duży a kilkaset małych , o wielkości trasportowaca wypełnionych Naqadach lub innym srotkiem wybuchowym .A może on nie ma takiej technologii? W końcu Gauldowie mają problemy z maskowaniem dużych obiektów. Tylko Sokarowi udało się temu zaradzić, co wykorzystał Apofis.
#64
Napisano 26.09.2003 - |15:45|
Mozesz miec zla strone kodowa wybrana w IE - sa dwie strony kodowe dla jezyka polskiego - Europa srodkowa ISO-<costam>Małe pytanko. Dlaczego jak coś piszę na forum, to zamiast „y” mam „z” i na odwrót, a wodzie wszystko jest w porządku?
Sorry ze off-topic
Natomiast on topic - uwazam ze Tau'ri mieli cholerne szczescie
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#65
Napisano 26.09.2003 - |16:11|
Those who understand binary and those who don't.
#66
Napisano 26.09.2003 - |16:49|
Tak... jednak trzeba tu zauważyć starania Sokara i Apofisa do osiągnięcia podobne celuUkład zmienia dopiero Anubis
Raczej zakończy temat Goauldów. Czuje Anubis będzie wąchał trawę od spodu.Myślę, że koniec sezonu 7 wiele wyjaśni.
Spekulując można powiedzieć że Ra wyjawił informacje o tutejszych fajnych nowych egzemplarzach nosicieli i się tylu tutaj pojawiło.Skąd tyle Gouldów było na Ziemi
Sojusz który tak naprawdę nic jeszcze wielkiego nie zrobił. Powstał on dopiero w 609 -Allegiance gdzie Tok'Rze i rebeliantom Jaffa udało się przełamać. Dobrą współracę tego sojuszu widzieliśmy w ostatnim odcinku 711. A więc fakt wyeliminowania tylu władców Systemu których tak ładnie wymienił Imhotep w 518 jest zasługą przede wszystkim różnorakich interwencji Tauri,a dokładniej SG1.Musimu stwierdzić że sojusz Tauri , Tok`ra i zbuntowanych Jaffa zmienił poważnie wygląd układu sił w galaktyce
Tak? Gdzie, kiedy? Może mówisz o tym jak Jack w 422 że "w zamian za możliwość zabicia go, zaoferował nam statek matkę". Natomiast mówiąc o 303 to super negocjacje, ale też przypominam że właśnie to Yu był głosem decydującym.chodzi o ukladanie sie z niektorymi, to jak na razie najlepiej Tauri wyszlo z Kronosem
Mi się wydaje że bardziej przychylny Tauri staje się Yu. Raz poparł traktat, innym razem wypuścił Teal'ca, a jeszcze innym oblężył Anubisa i jako jedyny stanął przeciwko niemu.
To też rebelanci Jaffa tylko że innej płci :>niezapominajmy a paniach 7x10 - Birthright
Ale były w naszej galaktyce i tak załątwiły Apofisa, a i tak nam nie zagroziły :> Ale co tu mówić, skoro replikatorzy przepadli. Nawet o nich chyba nie będzie w siódmym sezonie.Replikatory w naszej galaktyce? Nigdy! Jak zjedzą Goa'uldów to zjedzą i nas.
Technologia niewidzialności dużej floty? Możliwe że przepadła wraz z Apofisem i Sokarem.
#67
Napisano 27.09.2003 - |20:49|
#68
Napisano 27.09.2003 - |21:39|
Właściwie to czy było wyjaśnione co się stało z Replikatorami „Apofisa”?. Bo jeśli przeżyły to będziemy mieć nową siłę w Galaktyce. Perspektywa nie ciekawa, ale za to jak by się ciekawie zrobiło.
Mała prośba do Kirkora. Mógłbyś czytać cały temat? Na poprzedniej stronie wyjaśniliśmy, że nazwa „Władcy Galaktyki” to błąd w tłumaczeniu. Gauldów powinno się określać mianem” Władców Systemów”, ewentualnie „Władców Układów”
Pozdrawiam.
#69
Napisano 27.09.2003 - |22:18|
Zeby o tym wiedziec nie musze czytac tego tematu. Ty natomias czytaj troszke dokladniej moje posty. NIe pisze ze tak powinno sie nazywac Gauldow. Jeazyk angielski jest dos wieloznacznym jezykiem mozna go tlumaczys czasami ruznie. O ile pamiec mnie nie myli to ta kwestia byla juz poruszana na starym forum. Nazywanie Gauldow wladcami Galaktyki tez jest poprawne, poniewaz oni sie za takich uwazaja. Jednak nie musza nimi byc. Nazywanie ich Wladcami systemow albo Ukladow to to samo.Mała prośba do Kirkora. Mógłbyś czytać cały temat? Na poprzedniej stronie wyjaśniliśmy, że nazwa „Władcy Galaktyki” to błąd w tłumaczeniu. Gauldów powinno się określać mianem” Władców Systemów”, ewentualnie „Władców Układów”
#70
Napisano 27.09.2003 - |22:24|
I nie wydaje mi się, aby galaktyka znaczyła to samo co układ słoneczny czy planetarny. (Jak zwał tak zwał) No i o ile się orientyję, to Gauldowie uważali się za Władców Galaktyki tylko na TVN, gdzie było tak tłumaczone.
#71
Napisano 27.09.2003 - |22:37|
P.S. nie bylem zdenerwowany
#72
Napisano 27.09.2003 - |22:38|
Hmmm - nie obraz sie - ja takze uwazam znajac angielski dosc dobrze iz jest on czasem niejednoznaczny choc to dosc niefortunne okreslenie - powiem raczej sa zwroty ktorych sie przelozyc nie da.Zeby o tym wiedziec nie musze czytac tego tematu. Ty natomias czytaj troszke dokladniej moje posty. NIe pisze ze tak powinno sie nazywac Gauldow. Jeazyk angielski jest dos wieloznacznym jezykiem mozna go tlumaczys czasami ruznie. O ile pamiec mnie nie myli to ta kwestia byla juz poruszana na starym forum. Nazywanie Gauldow wladcami Galaktyki tez jest poprawne, poniewaz oni sie za takich uwazaja. Jednak nie musza nimi byc. Nazywanie ich Wladcami systemow albo Ukladow to to samo.Mała prośba do Kirkora. Mógłbyś czytać cały temat? Na poprzedniej stronie wyjaśniliśmy, że nazwa „Władcy Galaktyki” to błąd w tłumaczeniu. Gauldów powinno się określać mianem” Władców Systemów”, ewentualnie „Władców Układów”
Powiedz mi wedlug jakiego slownika mozesz przetlumaczyc "SYSTEM LORD" jako wladcy gaktyki - gdzie ty tu widzisz slowo GALAXY - to moze zrobmy "wladcy wszechswiata" w sumie co za roznica.
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#73
Napisano 30.09.2003 - |20:59|
#74
Napisano 30.09.2003 - |22:16|
Zasadniczo sie z Toba zgadzam, jednak mam powazne watpliwosci, jak nalezy to tlumaczyc. Zauwazmy, ze Goauld maja zupelnie inna perspektywe patrzenia na wszechswiat. Tauri sa praktycznie ograniczeni do Ziemi i myslac o Kosmosie z reguly rzadko wybiegaja poza uklad sloneczny. Podroze na inne planety sa dla nich novum (od siemiu lat praktycznie), w dodatku dla SG-1 podroz na Abydos jest latwiejsza niz wyjazd do Nikaragui. Dlatego mowiac System beada mieli na ogol na mysli System Sloneczny. Natomiast dla Goauld System moze znaczyc Galaktyka. Slusznie czy nieslusznie uwazaja sie oni za Wladcow tejze.Powiedz mi wedlug jakiego slownika mozesz przetlumaczyc "SYSTEM LORD" jako wladcy gaktyki - gdzie ty tu widzisz slowo GALAXY - to moze zrobmy "wladcy wszechswiata" w sumie co za roznica.
![]()
Nienawidze polskich telewizyjnych tlumaczen - sa czesto bez sensu. Tutaj tez pokutuje taki zatruty owoc TVNu. (Towarzystwo Very Nienormalne)
#75
Napisano 30.09.2003 - |22:25|
Z tego punktu widzenia przyznaje ci racjeZasadniczo sie z Toba zgadzam, jednak mam powazne watpliwosci, jak nalezy to tlumaczyc. Zauwazmy, ze Goauld maja zupelnie inna perspektywe patrzenia na wszechswiat. Tauri sa praktycznie ograniczeni do Ziemi i myslac o Kosmosie z reguly rzadko wybiegaja poza uklad sloneczny. Podroze na inne planety sa dla nich novum (od siemiu lat praktycznie), w dodatku dla SG-1 podroz na Abydos jest latwiejsza niz wyjazd do Nikaragui. Dlatego mowiac System beada mieli na ogol na mysli System Sloneczny. Natomiast dla Goauld System moze znaczyc Galaktyka. Slusznie czy nieslusznie uwazaja sie oni za Wladcow tejze.Powiedz mi wedlug jakiego slownika mozesz przetlumaczyc "SYSTEM LORD" jako wladcy gaktyki - gdzie ty tu widzisz slowo GALAXY - to moze zrobmy "wladcy wszechswiata" w sumie co za roznica.
![]()
Nienawidze polskich telewizyjnych tlumaczen - sa czesto bez sensu. Tutaj tez pokutuje taki zatruty owoc TVNu. (Towarzystwo Very Nienormalne)
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#76
Napisano 04.10.2003 - |18:51|
Dosyć silny , aby zagrożić nektórym władcą galaktyki lub namówić ich do wspulneych działań mających na celu wyeliminowanie innych silniejszych . Choć to raczej niebezpieeczne
#77
Napisano 04.10.2003 - |23:37|
GDYBY sie dogadali z mieszkancami szeregu innych planet i zaczeli na prawde wspolpracowac, to MOZE wtedy zaczeliby odgrywac istotna role w galaktyce. Do tego jeszcze daleka droga, a na razie, jak widac na przykladach chociazby Tollan i Ashenow, to nie bardzo im wychodzi.Pozwolicie , ale ja wruce do swojej teorji o zabużeniu układu sił przez Tauri i sojuszników . Jesli by się dogadali z kilkoma spotkanymi - naprzykład z tą u której są z wizytą na Promku , to mógłby z tego wyść ciekawy sojusz .
Dosyć silny , aby zagrożić nektórym władcą galaktyki lub namówić ich do wspulneych działań mających na celu wyeliminowanie innych silniejszych . Choć to raczej niebezpieeczne.
#78
Napisano 05.10.2003 - |08:49|
Ok, z Tollanami to może i masz racje , chociaż ich niecheć do wymiany to kwestia kiklusetletmiej polityki nienarażania się nikomu , do czego może doprowadzić wymiana technologiczna . Natomiast z Ashentami to nie masz racji , zresztą o nich nawet nie myślałem , bo rasa ta jak sam wiesz prowadzi podboje tylko wygląda to innaczej niż u Goa`uldów , są bardziej cierpliwi i przebiegli .Do tego jeszcze daleka droga, a na razie, jak widac na przykladach chociazby Tollan i Ashenow, to nie bardzo im wychodzi
#79
Napisano 05.10.2003 - |13:31|
#80
Napisano 05.10.2003 - |15:14|
Ja też uważam, że sojusz Tauri, zbuntowanych jaffa i Tok’ra ma duży potencjał. Razem mogli by bardzo utrudnić życie Gauldom.
Ciekawe jakie są szanse, aby do sojuszu przyłączyli się Serrakini. (7x08).
Mógłbyś napisać, o który odcinek Ci chodzi?Jesli by się dogadali z kilkoma spotkanymi - naprzykład z tą u której są z wizytą na Promku , to mógłby z tego wyść ciekawy sojus
Użytkownik M.M edytował ten post 05.10.2003 - |15:16|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










