Kierunek słuszny, ale na razie to jest atrapa. Rozdzielczosc VGA, czyli takie samo cos, co juz jest od 10 lat, tyle, ze kiedys bylo sporo wieksze...Takie małe odniesienie do tego o czym mówicie --> http://www.scifi.com...ludes/myvu.html
Odcinek 001 - S01E01 - Pilot (wersja 2009 i 2010)
#62
Napisano 23.04.2009 - |22:24|
I przynajmniej teraz nie będzie można się nabawic urazu kręgów szyjnych jak w tych kaskach VFX czy jak tam się one szumnie zwały w drugiej połowie lat 90.
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#63
Napisano 23.04.2009 - |23:44|
Biku, zobacz, to jednak nadal jest dziadostwo - w filmie troche "poczarowano" nas, widzow :/Oczywiście, w tej chwili to nadal taka ciekawostka-gadżet tyle, że wykorzystana w serialu.
I przynajmniej teraz nie będzie można się nabawic urazu kręgów szyjnych jak w tych kaskach VFX czy jak tam się one szumnie zwały w drugiej połowie lat 90.
Poza tym, zeby to jakos w miare działało, musi byc dobry dzwiek. Standardowe słuchawki sa prawie zawsze do bani.
Nie wiem tez, jak sobie radza produkty Apple z odtwarzaniem duzych plikow video. Procesor mojej Nokii przy odtwarzaniu plikow wiekszych, niz ~250MB juz na przyklad nie wyrabia... Mysle sobie, ze ten temat bedzie aktualny, ale za jakies 10 lat. I to wylacznie na plaszczyznie ogladania filmow, nie VR.
W kazdym razie, widze dla tego gadzetu przyszlosc, bo ogladanie filmow na iPhonie czy np Nokii jest (cwiczylem to) po paru godzinach torturą.
#64
Napisano 24.04.2009 - |05:08|
To jest jasne od samego początku, że to urządzenie jest podkoloryzowane w filmie. Zresztą bo to pierwszy raz, rzeczywisty sprzęt w produkcji filmowej czyni cuda.Biku, zobacz, to jednak nadal jest dziadostwo - w filmie troche "poczarowano" nas, widzow :/
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#65
Napisano 24.04.2009 - |08:16|
Dobra, może coś źle zrozumiałem z waszej dyskusji, ale wydaje się że w serialu nie kopiowano sieci neuronowej i nikt tego nie zrobił, po prostu na podstawie danych szczątkowych generowanych przez tą sieć i jej ciało zasymulowano reakcje tejże. Nie potrzebna jest więc prawdziwa matryca neuronowa czy jej odwzorowanie, ale program na tyle sprytny by wrzucał właściwe dane do symulacji w odpowiedni sposób.czyli od mniej więcej(bo inaczej peta, mega i tera w dzisiętnym a inaczej w informatyce) 200 do 850 terabajtów(czyli ok. 200 do 850 największych obecnie dysków(przyjmuje 1 TB)); czyli mniej około milion razy więcej niż podano w serialu; a są to bardzo ostrożne oszacowania; osobiście przychylałbym się do tezy, że trzeba miliarda razy więcej przestrzeni dyskowej
Winchell Chung
#66
Napisano 24.04.2009 - |11:23|
A skąd ten program wzialby wspomnienia i plynace z nich doswiadczenia, ktore warunkuja kim jestesmy? Tego nie da sie "zasymulowac" przeciez...Dobra, może coś źle zrozumiałem z waszej dyskusji, ale wydaje się że w serialu nie kopiowano sieci neuronowej i nikt tego nie zrobił, po prostu na podstawie danych szczątkowych generowanych przez tą sieć i jej ciało zasymulowano reakcje tejże. Nie potrzebna jest więc prawdziwa matryca neuronowa czy jej odwzorowanie, ale program na tyle sprytny by wrzucał właściwe dane do symulacji w odpowiedni sposób.czyli od mniej więcej(bo inaczej peta, mega i tera w dzisiętnym a inaczej w informatyce) 200 do 850 terabajtów(czyli ok. 200 do 850 największych obecnie dysków(przyjmuje 1 TB)); czyli mniej około milion razy więcej niż podano w serialu; a są to bardzo ostrożne oszacowania; osobiście przychylałbym się do tezy, że trzeba miliarda razy więcej przestrzeni dyskowej
Dajmy na to - wczoraj w nocy pojechałem sam na wieś. W jaki sposob taki program miałby wiedziec, co mnie tam spotkało, co myslałem, czy moze skreciłem nogę itd. To jest zbyt naciagane. Symulowac mozna wiele rzeczy, ale nie sprawy w duzej mierze nie dajace sie w ogole przewidziec....
#67
Napisano 24.04.2009 - |12:13|
NIe wiem po co sie upierasz ze doszlo do jakiegokolwiek kopoiowania pamieci z mozgu Zoe skoro sama Vzoe powiedziala ze jest to niemozliwe i powiedziala nam w jaki sposob zostala stworzona.A skąd ten program wzialby wspomnienia i plynace z nich doswiadczenia, ktore warunkuja kim jestesmy? Tego nie da sie "zasymulowac" przeciez...Dobra, może coś źle zrozumiałem z waszej dyskusji, ale wydaje się że w serialu nie kopiowano sieci neuronowej i nikt tego nie zrobił, po prostu na podstawie danych szczątkowych generowanych przez tą sieć i jej ciało zasymulowano reakcje tejże. Nie potrzebna jest więc prawdziwa matryca neuronowa czy jej odwzorowanie, ale program na tyle sprytny by wrzucał właściwe dane do symulacji w odpowiedni sposób.czyli od mniej więcej(bo inaczej peta, mega i tera w dzisiętnym a inaczej w informatyce) 200 do 850 terabajtów(czyli ok. 200 do 850 największych obecnie dysków(przyjmuje 1 TB)); czyli mniej około milion razy więcej niż podano w serialu; a są to bardzo ostrożne oszacowania; osobiście przychylałbym się do tezy, że trzeba miliarda razy więcej przestrzeni dyskowej
Dajmy na to - wczoraj w nocy pojechałem sam na wieś. W jaki sposob taki program miałby wiedziec, co mnie tam spotkało, co myslałem, czy moze skreciłem nogę itd. To jest zbyt naciagane. Symulowac mozna wiele rzeczy, ale nie sprawy w duzej mierze nie dajace sie w ogole przewidziec....
A skad miala w pamieci ta sytuacje ktora sie przydazyla Zoe jak byla mala? Moze:
1. Wydarzylo sie to na ulicy, podczas przemarszu jakiejs grupy, wielce prawdopodobne jest ze posiadala te informacje z zapisu kamer bedacych na ulicach.
2. Program wyszukuje wszelkie dostepne informacje o celu, mozliwe ze Zoe prowadzila pamietnik i z tego zrodla pochodza te dane.
3. I w koncu mozliwe ze sama Zoe opowiedziala jej niektore rzeczy jakie wydarzyly jej sie w przeszlosci po to by VZoe byla jak najbardziej podobna do niej i wykonala zadanie do ktorego byla stworzona.
Jedno jest pewne: NIE DOSZLO DO JAKIEGOKOLWIEK KOPIOWANIA DANYCH Z MOZGU ZOE.
Użytkownik Modes edytował ten post 24.04.2009 - |12:15|
#68
Napisano 24.04.2009 - |12:13|
Użytkownik Sakramentos edytował ten post 24.04.2009 - |12:17|
Winchell Chung
#69
Napisano 24.04.2009 - |13:25|
Nie wiem tez, jak sobie radza produkty Apple z odtwarzaniem duzych plikow video.
Z samym odtwarzaniem radzą sobie nieźle, problemem w iPodzie Video 30GB jest rozmiar ekranu - 2,5" to zdecydowanie za mało by cieszyć się oglądaniem filmów. Właśnie temu ma służyć to urządzenie. Wydaje mi się, że to pracuje na zwykłym wyjściu "composite" - iPod Video ma wyprowadzony ten sygnał na złącze synchronizacyjne, podobnie jak konsolka PSP Slim i kilka PDA. Na PSP filmy chodzą już bardzo dobrze, bo i ekran większy.
Procesor mojej Nokii przy odtwarzaniu plikow wiekszych, niz ~250MB juz na przyklad nie wyrabia...
A jaka to Nokia? Wiesz, zwykłe komórki (w sensie nie-smartphone'y) to parametrami nie zachwycają - jakiś ARM 100-150 MHz to raczej standard.
W kazdym razie, widze dla tego gadzetu przyszlosc, bo ogladanie filmow na iPhonie czy np Nokii jest (cwiczylem to) po paru godzinach torturą.
No nie przesadzajmy - iPhone to już 3,5" w 320x480. Wideo wygląda na tym całkiem przyjemnie, chociaż premierowych odcinków seriali nie odważyłbym się tak oglądać.
Jedno jest pewne: NIE DOSZLO DO JAKIEGOKOLWIEK KOPIOWANIA DANYCH Z MOZGU ZOE.
A tego to nie byłbym już taki pewien. Padło przecież interesujące stwierdzenie, iż Zoe pracowała "protokołem biosprzężenia zwrotnego". Oczywiście taki technobełkocik może oznaczać cokolwiek, niemniej należy pamiętać, iż kwestia ta została poruszona w kontekście doświadczenia przez VZoe śmierci "oryginału".
No i pozostaje jeszcze jedna kwestia: córka Adamy "sprowadzona" w ten sam sposób zachowywała się w chaotyczny sposób, widocznie brakowało jej poczucia ciągłości własnej egzystencji - była bytem posklejanym ze strzępów informacji pozbawionych kontekstu. To VZoe była pełną kopią Zoe. Śmiem twierdzić, że za tym tajemniczym "protokołem biosprzężenia zwrotnego" kryje się właśnie jakaś metoda (choćby ograniczonego) spisywania zawartości mózgu.
#70
Napisano 24.04.2009 - |13:32|
- genialna 16nastolatka. Istnieją genialne dzieci i głupi dorośli, ale takie osiągnięcia przypisywane tak młodej dziewczynie mnie nie przekonują...
- to z kolei psuje cały klimat..
- nie mogę się przekonać do ich wiary w jednego boga ( taki paradoks, w końcu na codzień mam do czynienia z takimi;) ). Jak przełykałam to w BG ( ogólnie wiarę jako taką ), tutaj jest mi bardzo trudno. Ot, pojawiła się jakas grupa wierząca w jednego boga. Ale tak ni stąd ni zowąd? Ktoś sobie wymyślił? Halo?? Wiara w Atenę itd. wydaje się równie idiotyczna, ale przynajmniej miała swoją oprawę, księgi, tradycje oraz - mistycyzm. A tu ów bóg jawi mi się jedynie jako wymysł ludzi którzy chcą pociągnąć za sobą innych - nie jako cel i źródło samo w sobie - a środek. Mam nadzieję, że jakoś to wytłumaczą.
- mały Adama wygląda na dość drętwe dziecko ( wiem, że przeżył tragedię, ale to tez można zagrać ). Ale mam nadzieję, ze młody aktor grający jego rolę z czasem się wyrobi bo na razie to gra nie lepiej od Jasia z Klanu.
- interaktywne kartki papieru - dla mnie mało przekonujące. średnio poręczne- na dwie ręce.
- nastolotki. Żony, kochanki... mogą być ( dla nich też można dużo poświęcić i chceć wskrzeszać ). Ale nastolatkom mającym coś do powiedzenia na arenie dziejowej mówię - NIE
- wirtualny klub - gniazdo rospusty. Poza tym, że wirtualny, to już gdzieś było i mnie np. nie szokuje, choć miało.
- jak łatwo można było wykraść cudzą technologię!!
- dyrektorka szkoły Zoe - intrygantka i kochanka Cezara w "Rzymie" - jeszcze się nie przestawiłam
- wlokąca się akcja
- hermetyczność
- itd.
+ Caprica!!!
+ problemy narodowościowe
+ rola ojca Zoe - charyzma, spryt, inteligencja i szczypta szaleństwa - jedyna wyraźna postać w pilocie
+ motyw odrodzonej córki Adamy - widać, ze nie da się ot tak po prostu przywrócić kogoś do życia. Wstrząsajaca scena
+ Plus dla Adamy za zachowanie człowieczeństwa i pogodzenie się z losem
+ motyw Zoe już jako cejlona!!
Jak na razie przewaga minusów. Ale to dlatego, że od tego serialu oczekuję CZEGOŚ WIĘCEJ - wiemy już skad się wzięły Cejlony, kto mniej więcej po jakiej stronie stoi.... no to teraz w końcu coś się zacznie dziać
Użytkownik niQuaone edytował ten post 24.04.2009 - |14:02|
#71
Napisano 24.04.2009 - |14:00|
@Sakramnetos - no wlasnie napisalem - IMO nie da sie zrobic takiej symulacji. Mam nadzieje, ze dowiemy sie w serialu "jak oni to zrobili" - wtedy skoncza sie domysly i zgadywanie.
@Atlantis N95-8gb
@Niquaone - z tym procesorem - słuszna uwaga. Bardzo, zbyt łatwo ukradziono ten procesor. Moze dlatego tak to w filmie pokazano, aby nie przenosic akcji na inna planete?
Have a nice day
Użytkownik Ogrodnik edytował ten post 24.04.2009 - |14:09|
#72
Napisano 24.04.2009 - |14:17|
"Protokoł biosprzężenia zwrotnego" ... ja to odebralem jako podlaczenie do ukladu nerwowego a nie do mozgu, co w teorii powinno byc duzo latwiejsze poniewaz sygnaly przesylane z koncowek nerwow do mozgu nie zawieraja zadnych informacji (z tego co pamietam). Sam fakt przesylania sygnalow i czestotliwosc ich jest informacja na podstawie ktorej mozg interpretuje miejsce pochodzenia i sile.Jedno jest pewne: NIE DOSZLO DO JAKIEGOKOLWIEK KOPIOWANIA DANYCH Z MOZGU ZOE.
A tego to nie byłbym już taki pewien. Padło przecież interesujące stwierdzenie, iż Zoe pracowała "protokołem biosprzężenia zwrotnego". Oczywiście taki technobełkocik może oznaczać cokolwiek, niemniej należy pamiętać, iż kwestia ta została poruszona w kontekście doświadczenia przez VZoe śmierci "oryginału".
No i pozostaje jeszcze jedna kwestia: córka Adamy "sprowadzona" w ten sam sposób zachowywała się w chaotyczny sposób, widocznie brakowało jej poczucia ciągłości własnej egzystencji - była bytem posklejanym ze strzępów informacji pozbawionych kontekstu. To VZoe była pełną kopią Zoe. Śmiem twierdzić, że za tym tajemniczym "protokołem biosprzężenia zwrotnego" kryje się właśnie jakaś metoda (choćby ograniczonego) spisywania zawartości mózgu.
W ten sposob Vzoe moglaby czuc to co Zoe czuje w sensie zmyslow, czyli dotyk, smak, wech, moze nawet w pozniejszym czasie wzrok.
Kwestia corki Adamy ... tak naprawde nie wiemy jak sie na poczatku zachowywala Vzoe, moze zachowywala sie podobnie zanim zoe nie wytlumaczyla jej czym tak naprawde ona jest. Moze panica corki Adamy wynikala z godzin spedzonych samemu w ciemnosci ... oraz pomylce jaka byla brak tetna?
Czyli upierasz sie ze doszlo do zgrania informacji z mozgu Zoe? Wbrew temu co nam powiedziano w serialu?Modes - jak zwykle - w ogole sie z Toba nie zgadzam Nie da sie zasymulowac calego zycia, gdyz jest zbyt przypadkowe.
Czyli ogladajac serial jak cos ci nie pasuje to nie akceptujesz tego tylko wymyslasz sobie swoja wersje wydarzen? ... To by wiele tlumaczylo
Użytkownik Modes edytował ten post 24.04.2009 - |14:21|
#73
Napisano 24.04.2009 - |14:30|
Bynajmniej. Napisalem zupelnie inaczej - zakwestionowalem od samego poczatku mojego udzialu w watku, zeby mozna bylo upchac ludzkie wspomnienia w kilkuset megabajtach. O symulacjach napisano PO MNIE. Czytaj wasc ze zrozumieniemCzyli upierasz sie ze doszlo do zgrania informacji z mozgu Zoe? Wbrew temu co nam powiedziano w serialu?Modes - jak zwykle - w ogole sie z Toba nie zgadzam Nie da sie zasymulowac calego zycia, gdyz jest zbyt przypadkowe.
Czyli ogladajac serial jak cos ci nie pasuje to nie akceptujesz tego tylko wymyslasz sobie swoja wersje wydarzen? ... To by wiele tlumaczylo
#74
Napisano 24.04.2009 - |14:51|
Masz czesciowa racje, zagalopowalem sieBynajmniej. Napisalem zupelnie inaczej - zakwestionowalem od samego poczatku mojego udzialu w watku, zeby mozna bylo upchac ludzkie wspomnienia w kilkuset megabajtach. O symulacjach napisano PO MNIE. Czytaj wasc ze zrozumieniemCzyli upierasz sie ze doszlo do zgrania informacji z mozgu Zoe? Wbrew temu co nam powiedziano w serialu?Modes - jak zwykle - w ogole sie z Toba nie zgadzam Nie da sie zasymulowac calego zycia, gdyz jest zbyt przypadkowe.
Czyli ogladajac serial jak cos ci nie pasuje to nie akceptujesz tego tylko wymyslasz sobie swoja wersje wydarzen? ... To by wiele tlumaczylo
Co do kwestii ilosci danych z mozgu to nie bede sie spieral napisze tylko ze w Universum BSG Kolonisci nie sa tego samej rasy co my Homo Sapiens Sapiens. W tym uniwersum rasa Homo Sapiens Sapiens jest polaczeniem dwoch ras: Kolonistow i Cylonow. Moza z tad roznica ilosci danych?
Co do kwesti Vzoe i zoe to o ile pamietam nigdzie nie bylo powiedziane ze sa one identyczne. Tak wygladaja identycznie (gra je ta sama aktorka
Wiec jesli uwazasz ze Vzoe i zoe roznia sie od siebie i ze nie doszlo do zgrania danych z mozgu to sie z toba zgodze.
#75
Napisano 24.04.2009 - |15:13|
Masz czesciowa racje, zagalopowalem sie
Co do kwestii ilosci danych z mozgu to nie bede sie spieral napisze tylko ze w Universum BSG Kolonisci nie sa tego samej rasy co my Homo Sapiens Sapiens. W tym uniwersum rasa Homo Sapiens Sapiens jest polaczeniem dwoch ras: Kolonistow i Cylonow. Moza z tad roznica ilosci danych?
Co do kwesti Vzoe i zoe to o ile pamietam nigdzie nie bylo powiedziane ze sa one identyczne. Tak wygladaja identycznie (gra je ta sama aktorka) ale jesli chodzi o mentalnosc to sa one tylko bardzo podobne (np. Vzoe nie mogla wykonac misji w tym "klubie").
Wiec jesli uwazasz ze Vzoe i zoe roznia sie od siebie i ze nie doszlo do zgrania danych z mozgu to sie z toba zgodze.
Tak troche offtopicowo - to w moim przypadku w każdym razie, pilot serialu spełnił swoją rolę (casus Zoe). Będę się dalej meczyc ze swiatem BSG.
Dziwnie mi z tym, to jest jedyny swiat z gatunku SF, w ktory brne poniekad wbrew sobie, a czasem i na zlosc dyskutantom z tego forum
#76
Napisano 24.04.2009 - |18:57|
#77
Napisano 26.04.2009 - |20:16|
W niecałe dwie godziny dostaliśmy więcej informacji o stosunkach w koloniach i o powstaniu Cylonow. Dowiedzieliśmy się nawet skąd pochodzi ich nazwa. Wyjaśniono nam jak to się stało - w zasadzie stanie, ze Cyloni przekroczą swój protokół i zbuntują się. Jak odnajdą odkryją Boga. Pilot daje nam bardzo przekonujące wyjaśnienie buntu Cylonow i powstania ich społeczności. Zoe w tej historii staje się pramatka Centurionow. Bunt, rzeczywista, a nie sztuczna inteligencja i wiara od początku jest w pisana w bazę danych, a to wbrew intencji ich twórców. To co w BSG mogla wydawać się naiwne, mało prawdopodobne, naciągane, tu nagle staje się bardzo racjonalne. Mam nadzieje, ze twórcy nie zmarnują tego potencjału i rozwiną w opowieść równie głęboką ja BSG.
Genesis
#78
Napisano 26.04.2009 - |22:34|
#79
Napisano 27.04.2009 - |00:20|
A ja się nie zawiodłem. Pojawił się taki trend tak samo będzie ze Star Trek w najnowszym kinowym filmie, że się cofamy. Wolałbym jednak iść w przyszłość no ale cóż.
Ale gdzie chciałbyś iść w przyszłość? Zaczynajac od tej scenki konczacej serial w tłumie? To by wyszedl taki "Dzien swistaka" troche, czyz nie?
#80
Napisano 29.04.2009 - |14:51|
Bałem się że to będą od początku popłuczyny po BSG a raczej pre-BSG
Właściwie mam tylko jedno zastrzeżenie do odcinka, a mianowicie za dużo się tu od razu dzieje. Spokojnie można było rozciągnąć to na 2 odcinki. No i trochę za szybko odkryli karty (powstanie Cy.L.O.N.'ów).
Cieszy że technologia jest bardziej zaawansowana niż w BSG. W BSG ta przedpotopowa technologia trochę raziła.
Soldiers of One, trochę to islamem zalatuje - agresywny monoteizm, terroryzm, ewangelizacja "ogniem i mieczem".
Teraz przynajmniej wiadomo skąd u cylonów ta ideologia.
Wychodzi na to że Graystone z miłości do ukochanej córki zafundował zagładę własnej rasy.
A dla mnie to akurat plus. Bitwy i akcje dla mnie w BSG stanowiły najnudniejszą część.To bedzie jak ogladanie gorszego i nudniejszego wydania Stargate : Atlantis , biorac za BSG StarGate SG-1.
No ale zobaczymy , akcji napewno w tym serialu nie bedzie , juz to zreszta widac i bylo mowione.Cos pokroju Na Wspolnej. =/.
Ale coz bede ogladac...
Oczekuję po Caprice rozbudowanego wątku intryg i zależności międzyludzkich i odrobinę na 12 koloniach, pokazania ludzi uwikłanych w sidła nowoczesnej technologii + szczypta mistycyzmu i tajemnic których rozwiązanie nas zaskoczy.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










