Borg
#61
Napisano 15.01.2004 - |19:36|
#62
Napisano 16.01.2004 - |09:05|
Nie z wojna temporalna jest OK. Wojna ta dzieje sie w XXVIII wieku - powiedzmy, orientacyjnie długo po przygodach Picarda, Kasi czy Sisko. Wiemy że ok. tegoś XXVIII wieku Federacja podrózuje w czasie - sa na to dowody, kilka odcinków Voyagera nawet o tym opowiada, mogę poszukac tytuły .....Powiedzmy ze nasza linia czasowa to A (ta pierwotna w której pierwszy raz jest roki 2004, 2005 itp.) W tej linii Picard pierwszy raz spotkał Borg, Q itp i zniszczył Borga (ST: First Contact). I zostały cząstki Borga w 2063 roku. To w tedy została zakłócona linia czasu i powstaje nowa linia czasowa B. Dla tego w ST: Enterpris może być to możliwe, jest też mowa o wojnie temporalnej.
Linia czasowa jest OK tylko nie pasuje mi to, że w Entku złamano kanon - Archer spotyka pierwszy Borg, pewnie za niedługo i spotka Q
#63
Napisano 16.01.2004 - |09:38|
Ale jeżeli Borg przeniósł się w czasie. To linia się zmienia. Jak by to wytłumaczyć.Linia czasowa jest OK tylko nie pasuje mi to, że w Entku złamano kanon - Archer spotyka pierwszy Borg, pewnie za niedługo i spotka Q
,
Oki Spróbuję tak. Powiedzmy że 5 stycznia 2003 zbudowałaś Statek Kosmiczny, i latasz sobie nim 5 lat i spotykasz pierwszy raz „Zielonego Ludka”
Mam nadzieję że to zrozumiecie. Dla tego ST: Enterprise mógł spotkać Borga, i w cale to nie wywraca kanonu.
#64
Napisano 12.05.2004 - |20:24|
Hej.Zwiad w wykonaniu Borga też mi nie pasuje. Skoro wysłali zwiad i on potem nie powrócił wypadało by wysłać inny sześcian by sprawdzic co się stało, bo potencjalnie mógł się natknać na wroga zagrazającemu kolektywowowi
Twoje argumenty bardzo mi sie podobają. Jednak co do zwiadu. Następny sześcian może lecieć aby sprawdzić co się stało z poprzednim zwiadowczym. Kwadrant delta jest dosyć daleko i mogli poprostu jescze nie doleciec:) Proste , ale wydaje mi się logiczne wyjście.
#65
Napisano 13.05.2004 - |15:59|
Ogólnie moje stanowisko troszke złagodniało w stosunku do Entka i może teraz spojże troszke bardziej obiektywnie - gdyby to byłą nowa linia czasowa i mogło by to spowodowac zmiane przyszłosci to nie powinien juz to być Star Trek .....(...)Najważniejsze pytanie czy wszystko idzie w tej pierwszej linii czasowej; czy wszystko dzieje się pierwszy raz.(....)
Twórcy Entka wymysłili kilka ras (Denobulanie, Xindi) które nie pojawiaja sie w "przyszłych" historiach Federacji. Poczatkowo mysłałem, ze Archer jakims cudem pokona Xindi, zakończy definitywnie ich żywot tak że w przyszłosci nie wspomina sie o nich - jak widać twórcy zaserwowali nam kilka niewyjaśnionych zagadek podobnie jak z Borgiem w Entku ......
Ale dam juz temu spokuj bo przyznam po raz kolejny 3 sezon Entka jest wypasiony - oby tak dalej panowie, oby .....
#66
Napisano 17.05.2004 - |20:56|
Osobiscie nie mam takich wymagan, jak ludzie supportujacy www.killenterprise.org, ze jak w serialu budowa silnika warp rozni sie nieco od tych z innych seriali trekowych, to serial juz jest neizdatny do ogladania :>
@mmisiek: Federacja znala sposob na podroz w czasie juz w czasach Jamesa Kirka, co widac dobrze w kinowce The Voyage Home
#67
Napisano 15.06.2004 - |16:43|
A co do kratera po ataku Xindi i tego że nikt w przyszłości o tym nie pamiętał to uważam że wszyscy o tym zapomnieli bo świat iddzie na przód.
Mam jeszcze jedno pytanie:
Dlaczego Borg nie zaczął otwartej wojny z Federacją i nie wysłał wszystkich swoich sił tylko pojedyńcze statki skoro uznał ją za potencjalne zagrożenie, które mogło pokonać Borg ?
#68
Napisano 15.06.2004 - |16:57|
#69
Napisano 21.06.2004 - |08:10|
#70
Napisano 21.06.2004 - |08:52|
Cały czas jakoś nie mogę "uwierzyć" w Borg. Walczą, zdibywają, asymilują, tylko PO CO ??
Tak prawde mówiąc to celem Borga nie jest perfekcja . Jest nim (tak jak to było powidziane w któryś odcinku) podniesienie standartu istnienia wszystkich jednostek inteligetnych (żywych lub sztucznych) poprzez asymilacje ich do kolektywu i odpowiednie wykożystanie technologi bedących w posiadaniu kolektywu .Jedynym celem Borg jest darzenie do Perfekcji, doskonałości.
Z tego co wiemy , tylko Królowa posiada całkowicie odzielną świadomość , co prawda nie znamy jej pogladu dotyczącego sztuki , ale może się okazać że to co ona uważa za sztukę (może być to na przykład kążdy proces asymilacji) , dla nas nia nie bedzie .Czy ktoś z Was spotkał się z kulturą, sztuką Borg. Nawet najbardziej agresywne rasy, z jakiegokolwiek Uniwersum, mają swoją sztukę, naukę, filozofię. Pieśni chwalące podboje, chwalące bohaterów.
Tu też bym się o to nie zakładał . Lokutus miał mieć pewną swobodę umysłu , którą mógłby wykozystywac wedłog własnego uznania. I czy w takim wypadku moglibyśmy jego uznac za indywidualność czy też nie . Jeśli tak , i okazało by się że takich dron jak Lokutus jest wiecej ??Takie formy ekspresji wymagały by wolnego umysłu indywidualności, a borg takowych nie posiada.
#71
Napisano 21.06.2004 - |13:21|
Coz, ja wlasnie uwazam, ze celem Borg jest dazenie do perfekcji - Krolowa sama wiele wiele razy to przyznawala. Dlatego wlasnie asymiluja te wszystkie gatunki, dodaja ich cechy do swych wlasnych - by byc lepszym, pelniejszym, bardziej idealnym 'gatunkiem'. Podniesienie standardow zycia asymilowanych jednostek, to tylko usprawiedliwienie i wymowka, poniewaz - nie oszukujmy sie - obdarcie jednostki z jej indywidualizmu i pozbawienie jej wlasnej wolnej woli to jest podniesienie standardu zycia ? I don't think so.Tak prawde mówiąc to celem Borga nie jest perfekcja . Jest nim (tak jak to było powidziane w któryś odcinku) podniesienie standartu istnienia wszystkich jednostek inteligetnych (żywych lub sztucznych) poprzez asymilacje ich do kolektywu i odpowiednie wykożystanie technologi bedących w posiadaniu kolektywu .
Borg asymiluje cale gatunki wbrew ich woli. To dowodzi, ze Borg nie jest jakims wielkodusznym gatunkiem, ktory asymiluje by podniesc standard zycia. On to robi calkowicie swiadomie, najprawdopodobniej w wyniku obsesji poprawienia _samego siebie_, a nie innych.
Borg jest najwiekszym zlodziejem universum Trekowego - kradnie nie tylko technologie, ale cale swiaty lacznie z ich mieszkancami. Kradne swobode myslenia, indywidualnosc - przede wszystkim wolnosc.
#72
Napisano 21.06.2004 - |19:02|
Ano dokladnie. Borg to jednosc powstala z miliardow umyslow dron, kierowana przez wole tylko jednej jedynej indywidualnosci jaka istnieje w zakresie osobnikow, tworzacych Borg - wole KrolowejTylko, że takie działenie to charakterystyka osobnika, nie rasy. Nie wiem, czym powinna się charakteryzować rasa. Dążenie do ciągłości pokoleń, do różnorodności, doskonalenia, nie tylko osobniczego, ale doskonalenia pokoleń, żeby dzieci przewyższały rodziców? Wzbogacania puli genowej? Jakby to nie było, Borg, według mnie, nie zasługuje na miano rasy, to jest jedna osobowość, monstrualna, ale jedna.
gulus
#74
Napisano 21.06.2004 - |22:36|
#75
Napisano 22.06.2004 - |10:51|
Przeczytałem - dosyć naciagane . Wolałbym coś co wynikało by z historji uniwersum niż takie lużne opowiadanie (Drole to rasa z Funky Kowala , a Taurańczycy to rasa z Wiecznej Wojny ). No i ta nieszczesna Data gwiezdna na początku - zdawało mi się ze tylko federacja używa takiego oznaczenia .Pod tym linkiem Początek Końca - opowiadanie forum TSS jest opowiadanie które ukazuje hipotetyczne powstanie Kolektywu Borg.
#76
Napisano 22.06.2004 - |11:09|
#77
Napisano 22.06.2004 - |16:20|
Napisałem swoją teorię na ten temat. Czyżby była aż tak do d... że wszyscy zapomnieli o niej jeszcze w trakcie czytania?Kiedyś byli na pewno rasą , ale co zmusiło ich dokładnie to takiego postępowania to chyba niewie nikt .
Chyba że któryś z Trekerów bywających na naszym forum ma jakieś ciekawe teoriie , którymi mógłby sie podzielić ?
#78
Napisano 22.06.2004 - |17:14|
A , tak rzeczywiscie w teacie obok jest coś w temacie borg - przedewszystkim link do tego samego opowiadania , ale nie sama teorja .Napisałem swoją teorię na ten temat. Czyżby była aż tak do d... że wszyscy zapomnieli o niej jeszcze w trakcie czytania?
To sprubuje teraz z innej strony podejść do tematu Borg - otóż jakiś czas temu przypadkiem na RTL-u (niemieckim) obejżałem kawałek Voyagera , gdzie był(a) pokazana drona z przyszłosci , która najprościej mówiąc urodziła sie . Czy ktoś wie coś wiecej na temat tego odcinka ? I jak to można wytłumaczyć - bo jak pamietam potrafiła odziaływac na kolektyw tak samo jak królowa.
#79
Napisano 22.06.2004 - |17:52|
Spróbuję odpowiedzieć na twoje pytanie. Chyba wiem, o który odcinek Ci chodzi. Też oglądałem go na stacji niemieckiej, a dokładniej na Sat1. Z grubsza chodzi o to, że w jakiś sposób doszło do połączenia technologii z 29 w. Dokładnych szczegółów już nie pamiętam. W jakiś sposób na Voyku pojawiła się kapsuła dojrzewania Borg, która połączyła się z technologią emitera holograficznego doktora. Po dojrzeniu okazało się, że nowy Borg nie jest groźny, bo nigdy nie należał do wspólnoty. Niestety sygnały jakie wysyłał zwabiły statek Borga. Nasz mały przyjaciel postanowił się poświęcić, by uratować Voya. Dzięki technologii z 29 w. był nie do powstrzymania.
Ktoś mógł by powiedzieć jaki to był odcinek i który sezon?
#80
Napisano 22.06.2004 - |19:04|
a co do powstania tego człona , to 7 z 9 miała wtedy jais wypadek i rozcietej rany wydostały się jej nanosandy
i zasymilowały holoemiter doktorka .
Zaś co do tego dlaczego ta drona była dobra , częściowo jest to spowodowane brakiem kontaktu z kolektywem , a co drugiej częsci - to moze nanosany borg sie jakoś same przeprogramowują kiedy drona przestaje byc drona i zyje jak wolna istota
We are Rangers
We walk in the dark places no others will enter
We do not break way from combat
We stand on the bridge and no one may pass
We do not retreat whateaver the reason
We live for the One
We die for the One
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja











