Najciekawszy Rycerz Jedi
#61
Napisano 30.11.2005 - |23:12|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#62
Napisano 01.12.2005 - |08:33|
Nigdy nie twierdziłem, ze Jedi klasyfikuje sie wg miecza. Uważam, ze miecz w pewnym stopniu symbolizuje i odzwierciedla przynajmniej część jego charakteru.
Powiem to jak Yoda : "Twierdziłeś nigdy nie, hmmmm?
Istnieją klasy: guardian, sentinel i consul. Sentinel używa miecza żółtego, consul zielonego, guardian niebieskiego. Zauważ, że Jedi nie używaja wogóle koloru czerwonego, typowego dla Sith. Zatem Twoja teza jest niespójna. Wiem, że Lucas w filmach nigdy nie wspominał o podziale Jedi na klasy, lecz on nie jest jedynym człowiekiem mającym wkład w rozbudowę tego uniwersum. A skoro KOTOR i KOTOR 2 zostały przez niego dopuszczone do sprzedaży, to zakladam, że można uznać ten podział za prawdziwy.
Zauważ też różnice między różnymi jedi i porównaj później kolory ich latarek. Yoda jest consulem, bo stara się wszystko załatwiać "gatką szmatką", skolei Anakin i Obi to Guardiani (agrsywni wojownicy balansujący na krawędzi ciemnej strony), przypomnij sobie kwestię bodaj Anakina: "(...)Sith to nasza specjalność(...)". Consul by tak nie powiedział. Natomiast sentinel to klasa wymarła. Sentinele to zwiadowcy. Szybcy, skoczni, dobrze się maskujacy mocą i używają żółtego miecza.
Natomiast fioletowy miecz nie harakteryzuje żadnego innego jedi z tych co znam. Ale zauważ, że połączenie trzech kolorów podstawowych daje ciemny fiolet (mam na myśli mieszanie farb, bo mieszanie świateł dałoby biel), zatem można wnioskować, że Windu jest takim panem "złotą rączką", który jest dobry we wszystkim.
A to co? Czyżby nie twój podział na "klasy"????
Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 01.12.2005 - |08:34|
#63
Napisano 01.12.2005 - |18:46|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#64
Napisano 10.04.2006 - |14:32|
Palpatine był Ciemnym Jedi , Część z wymienionych to Sithowie a reszta to mistrzowie Jedi nie zaś rycerze
Obi :
Kolejna głupota którą Lucas pokazał w E1 . Jęsli tak by było , że istniały by urządzenia do sprawdzania tego czy jesteś Jedi czy też nie , to na pewno Palpatine by z nich korzystał do tworzenia grupy rycerzy wiernych tylko jemu . Anakin był silnym Jedai , ale wielu było tak samo związanych z mocą jak on (i lepiej) . Widać to po samych umiejętnościach dotyczących wykorzystania jej aspektów . Bardziej przypadłą mi do gustu teoria pola energii związanego ze wszystkimi żyjącymi istotami.
zgadzam się w 100 %
Lord Rayden
Ben Kenobi....
A tak przy okazji - w EI Lucas odarł z tajemniczosci i mistyki całą legendę Jedi. Te midichloriany i wogóle. Zamiast po prostu wrażliwości na tajemniczą Moc. Moc sprowadzona do tworu(zjawiska) biologicznego. Czyżby chęć uniknięcia za wszelką cenę jakichkolwiek odneisień do Boga (dawcy Mocy lub będącego Mocą, dającego stopić się z Mocą..).
Niestety ... a tak chciałem zagłosować na Obiego ...
Tyria
W kwestii midichlorianów - gdyby istotnie tak było, Jedi można byłoby stać się przez transfuzję krwi Najbardziej debilny pomysł Flaneli, jaki zdarzyło mi się oglądać
Poproszę o transfuzję 5 litrów krwi ... tylko z jakiegoś midichlorianowego jedi ... a najlepiej samych midichlorianów
No i na koniec kolory mieczy nie grałem w KOTORA , nie za bardzo uznaję cokolwiek poza ST i książkami Zahna. Jednak jest pewna prawidłowość ... Czerwonych mieczy uzywają tylko Sithowie, zielone, niebieskie, należały do Jedi ...
-------------------
Proponuję nowy temat kłótnie i sprzeczki dotyczące Star Wars za robienie offtopów przepraszam.
#65
Napisano 10.04.2006 - |14:50|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#66
Napisano 10.04.2006 - |15:09|
To posunięcie z medichlorianami jest jak najbardziej właściwe. Jeśli chcemy mówić o jakiejkolwiek energii to musimy poznać cząstkę niosącą tą energię. W tym przypadku jest nia medichlorian, lecz ja czuję, że Lucas był w tym przypadku zainspirowany pracą Wilhelma Reicha, który twierdził, że odkrył cząstkę niosącą "świadomość materii" i ogromną ilość energii, w czym pomagal mu sam Albert Einstein, który postulował to na kilkadziesiat lat przed Reichem, lecz komisja odrzucała jego doktorat aż w końcu z kwantu "świadomości" zrezygnował. Ja jestem jak najbardziej za, film dzięki temu zyskał ziarenko racjonalizmu, lecz stosowanie urządzeń rzeczywiście jest błędem, jedi przecież potrafi wyczuć jedi, choć z drugiej strony na pewno nie określi dokładnie jego potencjału.
Jeśli poznamy cząsteczkę niosącą energię to zrobienie miernika do badania potęcjału jest już banalnie łatwe ... . Co do źarnka racjonalizmu to lepiej było gdy była pewna mistyczność ... "teoria pola energii związanego ze wszystkimi żyjącymi istotami." była rewelacyjna dodając do tego , że spaja galaktykę i wszystko przenika mamy Moc wszechogarniającą ... no chyba , że Midichloriany raczą się wylewać z Jedi ... i cieknąć po całej drodze jaką jedi przeszedł ... a nozdrza innego jedi sa w stanie ten zapach wywęszyć
#67
Napisano 10.04.2006 - |15:32|
Użytkownik Hans Olo edytował ten post 10.04.2006 - |15:33|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#68
Napisano 11.04.2006 - |08:18|
Jeśli poznamy cząsteczkę niosącą energię to zrobienie miernika do badania potęcjału jest już banalnie łatwe ... . Co do źarnka racjonalizmu to lepiej było gdy była pewna mistyczność ... "teoria pola energii związanego ze wszystkimi żyjącymi istotami." była rewelacyjna dodając do tego , że spaja galaktykę i wszystko przenika mamy Moc wszechogarniającą ... no chyba , że Midichloriany raczą się wylewać z Jedi ... i cieknąć po całej drodze jaką jedi przeszedł ... a nozdrza innego jedi sa w stanie ten zapach wywęszyć
W którejś z książek po BY pojawia się Imperialne urządzenie do wykrywania "zdolnych do korzystania z mocy".
A propos midichlorianów, jak wiadomo sześciologia SW miała być wizją innego wszechświata bez jednej boskiej istoty, w którą wszyscy wierzyli (czyli są rozni bogowie w różnych miejscach). Ale co można zauważyć, że ludzie nie wierzą w żadnego boga, a Jedi w szczególności.
Jedi wyznają energię która spaja wszystko do kupy itd. Ale Moc to nie jest wielkie nic, moc jest zbiór nadprzyrodzonych umiejętności, które nie zostały wymyślone na potrzeby filmu:
Telekineza - poruszanie przedmiotów za pomocą siły woli umysłu jak zwał tak zwał
Telepatia - porozumiewanie się za pomocą umysłów, moża czyać czyjeś mysli albo narzucać swoje
Ale nie jest to nic nam obcego, telekineza nie jest niczym innym tylko sterowanie przepływem energi.
A jak wiadomo energia ma postać, i midichloriany są takim Starwarsowym przedstawiniem tej energii.
I do tych co się czepiają midichlorianów, gdyby moc była by wielkim NIC to Imperator nie mógł by wytworzyć Force Lightning by porazić Luke'a czy innych. Force Lightnig jest niczym innym jak czystą Mocą, a skoro jest widzialna i namacalna to składa się z cząsteczek,a te cząstki to midichloriany.
Ale transfuzja nie pomogła by wam zostać Jedi, ponieważ to moc wybiera tych których zespaja ze sobą, a midichloriany pozostają w krwiobiegu aby aby zapewnic najlepsze zespolenie z mocą.
#69
Napisano 11.04.2006 - |10:25|
Według mnie jedną z ciekawszych postaci jest Anakin przemieniający się w Dartha Vadera. Niesamowicie skomplikowana osobowość. Od samego początku niejednoznaczna. Jako dziecko przejawia chęć do niezależności i samodzielności. Od zawsze ma trudności z pokorą, szczególnie gdy zostaje uczniem Obi Wan Kenobi'ego. Z jednej strony chce być dobrym Jedi z drugiem jego pęd do uzykania władzy przyspiesza proces przechodzenia na ciemną stronę. Jego inność wyczuwa rada Jedi i nie chce ryzykować powołania go mistrzem. Tą inność wyczuwa również ciemna strona mocy, a Dooku jest tylko ostatnim gwoździem do trumny (nie mam tu na myśli Dooku z forum
#70
Napisano 11.04.2006 - |13:16|
Postanowiłam również wypowiedzieć się w tym temacie. Niestety nie znam się na zasadach fizyki czy budowy mieczy i w tym zakresie będę polegać na Waszych wypowiedziach.
Według mnie jedną z ciekawszych postaci jest Anakin przemieniający się w Dartha Vadera. Niesamowicie skomplikowana osobowość. Od samego początku niejednoznaczna. Jako dziecko przejawia chęć do niezależności i samodzielności. Od zawsze ma trudności z pokorą, szczególnie gdy zostaje uczniem Obi Wan Kenobi'ego. Z jednej strony chce być dobrym Jedi z drugiem jego pęd do uzykania władzy przyspiesza proces przechodzenia na ciemną stronę. Jego inność wyczuwa rada Jedi i nie chce ryzykować powołania go mistrzem. Tą inność wyczuwa również ciemna strona mocy, a Dooku jest tylko ostatnim gwoździem do trumny (nie mam tu na myśli Dooku z forum). Zafrascynowało mnie przechodzenie Anakina na ciemną stronę mocy również ze względu na jej siłę i nieodrwacalny proces. Jednakże nie jest to moja ulubiona postać Jedi. Do tych niewątpliwie należy mistrz Yoda. Dzięki swojej mądrości i ciekawemu składaniu zdań.
Bardzo pięknie, to właśnie esencja SW. Przemiana głownego bohatera.
#71
Napisano 11.04.2006 - |19:13|
I do tych co się czepiają midichlorianów, gdyby moc była by wielkim NIC to Imperator nie mógł by wytworzyć Force Lightning by porazić Luke'a czy innych. Force Lightnig jest niczym innym jak czystą Mocą, a skoro jest widzialna i namacalna to składa się z cząsteczek,a te cząstki to midichloriany.
Ale transfuzja nie pomogła by wam zostać Jedi, ponieważ to moc wybiera tych których zespaja ze sobą, a midichloriany pozostają w krwiobiegu aby aby zapewnic najlepsze zespolenie z mocą.
Jedynym kto twierdzi ,że Moc to jest wielikie "Nic" to Ty tu jesteś ...
"Moc jest tym, co daje Jedi ich siłę.
To pole energii żywych istot,
które nas otacza i przenika... I spaja galaktykę w jedną całość."
Pole Energi ja tu widze pole energi ... i słyszę "pole energii" gdy ogladam EP IV ... no ale Lukas wtopił z Obi Wanem bo przecież każdy wie , że Midichlorany to cząsteczki ... i dobrze , że Obi zginął bo przestał szerzyć herezje ;P ... .
Midichlorany które dostały by się na skutek transfuzji pewnie wyjdą z organizmu z kałem bądz z moczem ?? ewentualnie z potem u gatunków które się pocą ?? Czy może Midichlorany stracą moc na skutek transfuzji czy też może uciekną z krwi podczas takowej ?? Czy też może moc wybiera tych których ze sobą zespoli ... a w ramach naznaczenia zostawia im jako odpad z połączenia midichloriany ??
Prosiyłbym o nie dublowanie postów . Rozumiem że w chili obecnej toczy sie dosuc zażarta i ciekawa dyskusja o Jedi , ale prowadzie ją w jednym temacie . A nie w dwóch i to pisząc prawie identyczne posty .
Użytkownik Obi edytował ten post 11.04.2006 - |19:36|
#72
Napisano 11.04.2006 - |21:24|
Jedynym kto twierdzi ,że Moc to jest wielikie "Nic" to Ty tu jesteś ...
"Moc jest tym, co daje Jedi ich siłę.
To pole energii żywych istot,
które nas otacza i przenika... I spaja galaktykę w jedną całość."
Pole Energi ja tu widze pole energi ... i słyszę "pole energii" gdy ogladam EP IV ... no ale Lukas wtopił z Obi Wanem bo przecież każdy wie , że Midichlorany to cząsteczki ... i dobrze , że Obi zginął bo przestał szerzyć herezje ;P ... .
Ja nie twierdzę że moc to wielkie nic. Tylko energia, która składa się cząsteczek (midichrolianów) które są łączniekim miedzy mocą a materią.
Światła słonecznego też nie widać, a i ono składa się z cząsteczek zwanych fotonami.
Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 11.04.2006 - |21:25|
#73
Napisano 12.04.2006 - |10:34|
Prosiyłbym o nie dublowanie postów . Rozumiem że w chili obecnej toczy sie dosuc zażarta i ciekawa dyskusja o Jedi , ale prowadzie ją w jednym temacie . A nie w dwóch i to pisząc prawie identyczne posty .
Zainteresowanych dyskusją zapraszam :
Tutaj
--------------------
Nie zainteresowanych przepraszam.
Użytkownik San-Rall edytował ten post 12.04.2006 - |10:36|
#74
Napisano 01.06.2006 - |16:42|
#75
Napisano 01.06.2006 - |18:42|
Dla mnie najciekawszy jest Darth Maul, choc nie jest tak potezny jak Vader, czy Yoda, to jednak jego lanca i mroczna przeszlosc o ktorej mozna przeczytac w komiksach jest naprawde godna uwagi:P jest to moja ulubiona ciemna postac
To nie jest lanca tylko miecz z podwójnym ostrzem.
#76
Napisano 08.06.2006 - |20:09|
Dla mnie najciekawszy jest Darth Maul, choc nie jest tak potezny jak Vader, czy Yoda, to jednak jego lanca i mroczna przeszlosc o ktorej mozna przeczytac w komiksach jest naprawde godna uwagi:P jest to moja ulubiona ciemna postac
Jako lekturę podstawową polecam książkę Michaela Reavesa - "Darth Maul - Łowca z mroku". Jej akcja zaczyna się tuż po tym, gdy rozprawił się z Czarnym Słońcem (komiks "Darth Maul"), a kończy preludium do TPM.
Dużo więcej dowiecie się z niej o tym wytatuowanym świrze, niż z komiksów.
Użytkownik holger edytował ten post 08.06.2006 - |20:12|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja







