Skocz do zawartości

Zdjęcie

Life on Mars US


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
73 odpowiedzi w tym temacie

#61 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 28.02.2009 - |13:09|

Jestem po pierwszym odcinku. Bardzo pozytywne wrazenia. Genialny soundtrack. Wszysto co najlepsze tamte czasy mialy do zaferowania - David Bowie, Five Man Electric Band, The Who, The Rolling Stones i co tam jescze. Miod dla mych uszu. Zdecydowanie zostaje przy tym serialu.

Przez caly odcinek zadawalem sobie pytanie - kim jest aktor grajacy glowna postac, a raczej na kim on sie wzoruje. Teraz juz wiem - Mel Gibson.

Użytkownik Jonasz edytował ten post 28.02.2009 - |13:17|

  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#62 sot

sot

    Chorąży

  • Użytkownik
  • 1 492 postów
  • MiastoNibylandia

Napisano 28.02.2009 - |14:43|

Wyemitowane już jest 12 odcinków.

Czy ktoś mi mógł by powiedzieć czy nadal jest tak jak w pierwszym odcinku, czyli prawie doskonała kopia wersji UK? Czy może odeszli od oryginału?
  • 0
To miejsce na twoją reklamę.

#63 k-rol

k-rol

    Starszy plutonowy

  • Grupa Hatak
  • 535 postów
  • Miastowlkp.

Napisano 28.02.2009 - |19:30|

Ostatnie kilka odc było "oryginalnych", odc 12 znów opiera się na UK, ale wydaje się, że fabuła pójdzie w inną stronę niz w pierwowzorze...
  • 0

Dołączona grafika


#64 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 06.03.2009 - |18:06|

Dogonilem telewizje. Jest juz 13 odcinkow.

Wrazenia jak najbardziej pozytywne. Serial znakomicie sie oglada. Oczywiscie zdarzaja sie slabsze epizody, ale srednia bardzo dobra.

Duzo chmury, znakomita muzyka i zpredewszystkim bardzo inteligentnie pokazane roznice kulturowe pomiedzy 2008 a 1973. Az sie wierzyc nie chce, ze w ciagu trzydziestu-paru lat az tak wiele sie zmienilo. Serial w wydaniu amerykanskim zdecydowanie godny polecenia.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#65 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 04.04.2009 - |13:36|

Zakonczenie serialu dosc nieoczekiwane i raczej glupie, ale ma jedna zalete - wyjasnia wszystko. Zakonczenie takze ejst definiywne. Molzna kontynuowac lecz juz jakozupelnie inny serial z tymi samymi osobami, choc juz nie postaciami.

Plusy serialu:
+zabawne odniesienia do lat siedemdziesiatych
+sporo dobrej muzyki, choc im blizej konca tym mniej i tym gorszej. Wyraznie ciecia budzetowe

Minusy:
- brak jakiegokolwiek odniesienie do DSotM, a przeciez koniec roku 73 byl czase jej premiery.

Użytkownik Jonasz edytował ten post 04.04.2009 - |13:38|

  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#66 VolKhen

VolKhen

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 35 postów

Napisano 05.04.2009 - |11:12|

Zakonczenie... zaskakujace. Wyjasnil sie tytul, ktory wczesniej srednio pasowal do serialu.
  • 0

#67 tukcio

tukcio

    Starszy szeregowy

  • Grupa Hatak
  • 93 postów

Napisano 08.04.2009 - |08:22|

Serial potrzebował 7 odcinków, żeby wyjść na prostą. Tzn. żeby odejść od kopiowania z wersji brytyjskiej i przedstawić silne postacie. Przyznaję, że początkowo sceptycznie podchodziłem do tej wersji i nie podobała mi się, jednak uznałem ją za całkiem sympatyczną. Postać Raya jakoś w wersji US bardziej mi przypadła do gustu niż ta z wersji UK. Jednak pozostali z wersji brytyjskiej są znacznie lepiej zarysowani niż ich amerykańskie odpowiedniki. Nawet Harvey Keitel nie sprostał niedoścignionemu w tej roli Philipowi Glenisterowi.

Zakończenie --- beznadziejne. Totalny bezsens. Amerykanie poszli w dosłowność, a nie w metaforę. W tym wypadku ciężkie do zaakceptowania. No bo po co robić wypadek w 2008, kiedy końcówka w ogóle nie jest z tym powiązana. Bardzo chcieli uciec od świetnego zakończenia oryginału i uciekli... w totalną klapę... No ale przynajmniej było trochę zabawnie w tych ostatnich 3 minutach.
  • 0

#68 AllCome

AllCome

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 08.04.2009 - |08:26|

A mi osobiście podobał się i UK i US :)
a REUNION w ostatnim odcinku powalił mnie na kolana :) duży plus za muzę :)
  • 0
Jaruzelski pokazał jak nie należy rządzić...

Kwaśniewski pokazał jak należy rządzić...

Wałęsa pokazał, że każdy i.d.i.o.t.a może rządzić....

Kaczyński pokazał,że nie każdy i.d.i.o.t.a............

#69 Magnes

Magnes

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 195 postów
  • Miastowiocha na Śląsku

Napisano 08.04.2009 - |08:32|

Zakonczenie... zaskakujace. Wyjasnil sie tytul, ktory wczesniej srednio pasowal do serialu.


Średnio pasował? Ludzie, obejrzyjcie sobie brytyjską wersję.
Tytuł wziął się z dwóch rzeczy:
- utworu Life on Mars, który był hitem tamtych lat,
- faktu, że dla głównego bohatera życie w tamtych latach było jak życie na Marsie.
Wersja US to parodia, przynajmniej te odcinki, które widziałem (pierwsza połowa). Zakończenie z tego co czytałem zabawne.
  • 0
http://magory.net - moja strona

#70 k-rol

k-rol

    Starszy plutonowy

  • Grupa Hatak
  • 535 postów
  • Miastowlkp.

Napisano 08.04.2009 - |09:27|

Po kilku odcinkach, kiedy odzyskałem wiarę, ze Amerykanie potrafią zrobić w remake'u coś fajnego, zakończenie mnie dobiło... Nie wiem, jak ocenić ten serial. Najlepsze odcinki to te, gdzie amerykanscy scenarzyści mieli wolną rękę i wymyślili kilka naprawdę fajnych odcinków. Niestety ostatni odcinek... tam z mysleniem byl wyraźny problem. Ehh :/


+Jakieś tam różnice w postaciach są, Ray i Gene wydają się mniej wredni (chociaz nie wiem, czy to plus :P ), a Chris bardziej dziecinny. Plus za to, że nie próbowano aż tak dokladnie kopiowac ich charakterów.
+Muzyka - chyba największy atut wersji US, chociaż jak dla mnie powinno być więcej utworow amerykańskich, a mniej brytyjskich (zgadzam się z Jonaszem - gdzie Pink Floyd?!), ale mimo to można złożyć naprawdę świetną składankę z lat 70.
+Sebastian Grace and The Electric Insects - The Last Planet I Kissed :D
+kilka fajnych odniesień do filmów, wydarzeń, postaci z tamtych lat...

-za duzo kopiowania, za mało wlasnej twórczości, przy czym w momencie, gdy warto było skopiowac cos z wersji UK (ostatni odc), tworcy poszli w taką kaszanę, ze az głowa boli... zakonczenie jak z kiepskiego filmu klasy C
-zakonczenie
-zakonczenie
-a zapomniałbym, jeszcze zakonczenie ;)

Użytkownik k-rol edytował ten post 08.04.2009 - |09:28|

  • 0

Dołączona grafika


#71 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 08.04.2009 - |13:44|

+Muzyka - chyba największy atut wersji US, chociaż jak dla mnie powinno być więcej utworow amerykańskich, a mniej brytyjskich (zgadzam się z Jonaszem - gdzie Pink Floyd?!), ale mimo to można złożyć naprawdę świetną składankę z lat 70.

k-roll, nawet w najdzikszych snach nie mazylem, ze pojawi sie cos PF. Sa oni jedna z niewielu grup z klasycznego okersy rocka, ktora ma pelna kontrole nad swym katologiem i z zasady nie sprzedaje swoch utworow. Zreszta producentow nie bylo stac na taki zakup. Mialem nadzieje, ze beda jakies odniesienia do DSotM - to byl hit wydawniczy w koncowce 1973 roku. Nawiazano kilka razy do LedZeppelin (nie muzycznie, z podobnych powodow), a nie do PF. Na usprawiedliwienie dodam, ze PF byla w USA grupa praktycznie nieznana wlasnie do DSotM i byc moze zdobywanie rynku amerykanskiego, nie bylo az tak dynamiczne, jak moze sie dzis wydawac.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#72 tukcio

tukcio

    Starszy szeregowy

  • Grupa Hatak
  • 93 postów

Napisano 08.04.2009 - |22:26|

Zakonczenie... zaskakujace. Wyjasnil sie tytul, ktory wczesniej srednio pasowal do serialu.


Średnio pasował? Ludzie, obejrzyjcie sobie brytyjską wersję.
Tytuł wziął się z dwóch rzeczy:
- utworu Life on Mars, który był hitem tamtych lat,
- faktu, że dla głównego bohatera życie w tamtych latach było jak życie na Marsie.
Wersja US to parodia, przynajmniej te odcinki, które widziałem (pierwsza połowa). Zakończenie z tego co czytałem zabawne.


Tytuł idealnie pasował do serialu, jak już wyżej zostało podane, to jeszcze w jakimś wywiadzie scenarzyści mówili, że wersem, który ich popchnął do wielu pomysłów było: "Take a look at the lawman beating up the wrong guy"

Poza tym, w finale wersji US, słowa piosenki co chwilę pojawiają się jako tekst dialogu bohaterów. Np. mama Sama mówi: "Look at those cavemen go", i tak później inne postaci używają tego utworu.
  • 0

#73 Pawel

Pawel

    Starszy chorąży sztabowy

  • VIP
  • 2 048 postów
  • MiastoNysa

Napisano 09.04.2009 - |10:41|

Wreszcie nadrobiłem zaległości.

Nie żałuję spędzonego czasu przy tym serialu. Bardzo przyjemnie się go oglądało i na pewno jak tylko wyjdzie na blu ray znajdzie się w mojej kolekcji.
Zakończenie... niezwykle zaskakujące tego się nie spodziewałem. W sumie w jednym z odcinków gdzie Sam leciał samolotem i przez szybę widział kulę ziemską dawało już trochę do myślenia.

Trochę szkoda że to już koniec, ale z drugiej strony przynajmniej nie będą ciągnęli tego w nieskończoność (jak np. Lost) no i co najważniejsze producenci zostali wcześniej poinformowani że skończy się na 1 sezonie wiec mogli zakończyć historię. A z tym w serialach różnie bywa.
  • 0
[ Sygnatura usunięta zgodnie z ACTA ]

#74 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 20.12.2014 - |21:23|

Zacząłem jednocześnie oglądać wersję angielską i amerykańską i poprzestałem na amerykańskiej, lubię Keitela i gra on znakomicie, jest pełen ironii, czarnego humoru i zjadliwości. Główny bohater również jest "zjadliwy", reszta raczej słabo. Co do ogólnej fabuły to jest nieźle, choć pojedyncze sprawy kuleją i są bez-jajeczne. Generalnie ogląda się całkiem dobrze, przynajmniej tak jest po 7 odcinkach.


  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych