Przez caly odcinek zadawalem sobie pytanie - kim jest aktor grajacy glowna postac, a raczej na kim on sie wzoruje. Teraz juz wiem - Mel Gibson.
Użytkownik Jonasz edytował ten post 28.02.2009 - |13:17|
Napisano 28.02.2009 - |13:09|
Użytkownik Jonasz edytował ten post 28.02.2009 - |13:17|
Napisano 28.02.2009 - |14:43|
Napisano 28.02.2009 - |19:30|

Napisano 06.03.2009 - |18:06|
Napisano 04.04.2009 - |13:36|
Użytkownik Jonasz edytował ten post 04.04.2009 - |13:38|
Napisano 05.04.2009 - |11:12|
Napisano 08.04.2009 - |08:22|
Napisano 08.04.2009 - |08:26|
Napisano 08.04.2009 - |08:32|
Zakonczenie... zaskakujace. Wyjasnil sie tytul, ktory wczesniej srednio pasowal do serialu.
Napisano 08.04.2009 - |09:27|
Użytkownik k-rol edytował ten post 08.04.2009 - |09:28|

Napisano 08.04.2009 - |13:44|
k-roll, nawet w najdzikszych snach nie mazylem, ze pojawi sie cos PF. Sa oni jedna z niewielu grup z klasycznego okersy rocka, ktora ma pelna kontrole nad swym katologiem i z zasady nie sprzedaje swoch utworow. Zreszta producentow nie bylo stac na taki zakup. Mialem nadzieje, ze beda jakies odniesienia do DSotM - to byl hit wydawniczy w koncowce 1973 roku. Nawiazano kilka razy do LedZeppelin (nie muzycznie, z podobnych powodow), a nie do PF. Na usprawiedliwienie dodam, ze PF byla w USA grupa praktycznie nieznana wlasnie do DSotM i byc moze zdobywanie rynku amerykanskiego, nie bylo az tak dynamiczne, jak moze sie dzis wydawac.+Muzyka - chyba największy atut wersji US, chociaż jak dla mnie powinno być więcej utworow amerykańskich, a mniej brytyjskich (zgadzam się z Jonaszem - gdzie Pink Floyd?!), ale mimo to można złożyć naprawdę świetną składankę z lat 70.
Napisano 08.04.2009 - |22:26|
Zakonczenie... zaskakujace. Wyjasnil sie tytul, ktory wczesniej srednio pasowal do serialu.
Średnio pasował? Ludzie, obejrzyjcie sobie brytyjską wersję.
Tytuł wziął się z dwóch rzeczy:
- utworu Life on Mars, który był hitem tamtych lat,
- faktu, że dla głównego bohatera życie w tamtych latach było jak życie na Marsie.
Wersja US to parodia, przynajmniej te odcinki, które widziałem (pierwsza połowa). Zakończenie z tego co czytałem zabawne.
Napisano 09.04.2009 - |10:41|
Napisano 20.12.2014 - |21:23|
Zacząłem jednocześnie oglądać wersję angielską i amerykańską i poprzestałem na amerykańskiej, lubię Keitela i gra on znakomicie, jest pełen ironii, czarnego humoru i zjadliwości. Główny bohater również jest "zjadliwy", reszta raczej słabo. Co do ogólnej fabuły to jest nieźle, choć pojedyncze sprawy kuleją i są bez-jajeczne. Generalnie ogląda się całkiem dobrze, przynajmniej tak jest po 7 odcinkach.
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych