Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 064 - S04E11 - Sometimes a Great Notion


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
165 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ocena odcinka (132 użytkowników oddało głos)

Ocena odcinka

  1. 10 (48 głosów [41.38%])

    Procent z głosów: 41.38%

  2. 9,5 (20 głosów [17.24%])

    Procent z głosów: 17.24%

  3. 9 (18 głosów [15.52%])

    Procent z głosów: 15.52%

  4. 8,5 (7 głosów [6.03%])

    Procent z głosów: 6.03%

  5. 8 (13 głosów [11.21%])

    Procent z głosów: 11.21%

  6. 7,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. 7 (2 głosów [1.72%])

    Procent z głosów: 1.72%

  8. 6,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. 6 (2 głosów [1.72%])

    Procent z głosów: 1.72%

  10. 5,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  11. 5 (2 głosów [1.72%])

    Procent z głosów: 1.72%

  12. 4,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  13. 4 (1 głosów [0.86%])

    Procent z głosów: 0.86%

  14. 3,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  15. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  16. 2,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  17. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  18. 1,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  19. 1 (3 głosów [2.59%])

    Procent z głosów: 2.59%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#61 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 18.01.2009 - |13:36|

Nie zaczynaj dyskusji na ten temat. Jako archeolog mam większą wiedzę na temat ruin od ciebie.

Pycha to niezdrowa rzecz. Gdyby tak prowadzić rozmowy na tym forum, to zrobiłoby się nieciekawie. Wykształcenie jest tylko narzędziem pomocniczym i nie zmienia faktu, że ktoś może mieć rację lub się mylić. Gdyby wiedza była jedynym wyznacznikiem tego, czy ktoś ma rację czy nie, wielu profesorów z durniów awansowałoby na proroków. Radzę raczej cierpliwie tłumaczyć, a nie kończyć rozmowę w tak denny sposób. Poza tym... masz rację ;) Takie rzeczy jak piramidy przetrwały i będą trwać nadal, podczas gdy te wszystkie wspaniałe wieżowce-srowce po kilku wiekach zostawienia samym sobie zamieniłyby się w kupę gruzu, która po tysiącu-dwóch tysiącach lat nie byłaby nawet wspomnieniem. Jest taka zasada, że im nowocześniejsze budownictwo, tym mniej trwałe w czasie. Może być super-hiper ztechnicyzowane, mieć niesamowite możliwości i budować wielkie cuda, ale jest mniej "czasoodporne" niż Stonehenge budowane przez gości nie znających obróbki metalu. Takie są fakty.

Sam odcinek zaś...no cóż, do BSG powróciłem z wielka przyjemnością i zostałem na dzień dobry zbombardowany kilkoma rewelacjami, rzuconymi "ot tak sobie". Nie spodziewałem się tego, raczej myślałem, że czeka nas nijaki i powolny wstęp do finałowych rozstrzygnięć. Na pewno zaś nie spodziewałem się, że po prostu odlecą z Ziemi i ją zostawią, myślałem że już będziemy tam siedzieć do końca... (no bo Ziemia i tak dalej, cel podróży). Plus dla serialu za to, że mnie tym zaskoczył. Zaskoczył mnie też skasowaniem Dualli, byłem autentycznie w szoku i o to scenarzystom chodziło. To było naprawdę dobre, nie mówiąc już o scenie z admirałem. Naprawdę nieźle to wszystko wyszło i w sumie to jeden z fajniejszych odcinków BSG. Dużo się działo, mamy znowu niezły kawałek writingu jak i tez aktorstwa. Oczywiście można się przyczepić do jakichś tam pierdół, bo w końcu jesteśmy inteligentni i potrafimy dostrzec takie rzeczy. Ale BSG akurat ma to do siebie, że tutaj uproszczenia nie są efektem tego że widza traktuje się jak debila który "nie zauważy", tylko uproszczeniami i środkami za pomocą których opowiada się historię. Na przykład moment znalezienia ciała Kary-widać, że trup ma jasne włosy, a tymczasem tak na mój gust nie było tam warunków które pozwoliłyby na zachowanie tak gęstej czupryny w nienaruszonym stanie (lśniła lepiej niż peruka). Zrobiono tak, by było dla widza jasne, że to ciało Kary ponad wszelka wątpliwość.

Co do "trzeciej strony" czyli domniemanych bogów-ja od początku jestem zdania, że trzecia strona istnieje w takiej czy innej formie. Scenarzyści potwierdzili, że odpowiedź na to pytanie otrzymamy do końca serialu, a ja od swojej strony przypomnę odcinek z pierwszego sezonu gdy Baltar robi w gacie na wieść o tym, że asystentka jakiegoś tam profesora ma wiadomości na temat tego, jak Cyloni pokonali flotę Kolonii. Okazuje się, że to jedna z Szóstek, a cała sytuacja dziwnie współgra z faktem, że Baltar "zgrzeszył pychą" przeciwko religii Head Six i ona chciała mu udowodnić, jakim to marnym pyłkiem jest w porównaniu do boga (czy też Boga). Gdy Baltar kaja się, cała sytuacja gładko się rozwiązuje, a sama asystentka-Six znika jak sen złoty i nikt nie wie, co się z nią stało... Do dzisiaj. Tak wiec jak dla mnie jakaś trzecia strona istnieje i Head Six jest tego dowodem/owocem.

Niezłe wejście w drugą, finałową połówkę sezonu. Nic, tylko czekać na kolejne odcinki. 9/10
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#62 januszek

januszek

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 297 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 18.01.2009 - |14:19|

Jest taka zasada, że im nowocześniejsze budownictwo, tym mniej trwałe w czasie. Może być super-hiper ztechnicyzowane, mieć niesamowite możliwości i budować wielkie cuda, ale jest mniej "czasoodporne" niż Stonehenge budowane przez gości nie znających obróbki metalu. Takie są fakty.


No ba... Że tak powiem, na własnym podwórku mamy przykład na to, że nie do końca takie są fakty: http://pl.wikipedia....archeologiczne) Otóż w jakiś magiczny sposób do naszych czasów przetrwały drewniane bale :) Pewnie dlatego, że korniki Waszych postów nie czytały? ;) Przyznam się tu, że archeologiem nie jestem ale przez skórę czuję, że wątek odjeżdża w kierunku wypisywania bzdur :)

Wracając do sedna tego wątku mnie raczej zadziwiło, że Oni wszyscy nie wylądowali w okolicy źródła sygnału jaki ich do Ziemi doprowadził a na jego poszukiwanie wysłali jednego Cylona i Karę "Nie wiadomo co" Thrace ;) I do tego ten nagły zwrot w podejściu do Baltara... Za to podobało mi się oświetlenie na Ziemi :)

btw. Oprócz Head-Six był jeszcze Head-Baltar - i oboje nagle zniknęli...

Użytkownik januszek edytował ten post 18.01.2009 - |14:21|

  • 0

#63 LooZ^

LooZ^

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 18.01.2009 - |14:37|

Panowie, z calym szacunkiem i z przeprosinami za ciagniecie offtopicow ;) ale co nietrwalosci obecnych budowli to dajecie sie ponosic mitom. Oczywiscie, niektore lekkie budowle nie wytrzymalyby wojennej zawieruchy i 2000 lat, ale co do niektorych "ciezkich" budowli to nie wiem skad przekonanie, ze nie zostalyby nawet ruiny.
  • 0

#64 lovelypl

lovelypl

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 47 postów
  • MiastoTarnów

Napisano 18.01.2009 - |14:44|

A ja ciągle trzymam się idei, że ta planeta nie jest Ziemią. Po prostu znajduje się w pobliżu "naszej" Ziemi. Co za tym przemawia? Ano np. to, że na tej planecie żyli Cyloni. Gdyby to była Ziemia, to znaleźliby kości i ludzi i Cylonów.
Ta planeta była siedliskiem Cylonów (może wygnano ich z Ziemi, może sami wyemigrowali?). W pewnym momencie ludzkość uznała ich za zbyt duże zagrożenie i przeprowadziła bombardowanie planety. Może Cyloni zrobili jakiś odwet i dlatego z Ziemii też wyruszyły statki z uchodźcami aby założyć kolonie (albo kolonie powstały wcześniej i dopiero po "pierwszej" wojnie ludzko-cylońskiej straciły kontakt z Ziemią).
Mam nadzieję, że ta planeta to jakaś w układzie Alfa Centauri (choć wówczas mielibyśmy dwa słońca), może Epsilon Eridani (to tylko 10 lat świetlnych), Epsilon Cyndi, Tau Ceti itd... Wszystkie rzut beretem od Ziemi.
  • 0

#65 LooZ^

LooZ^

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 18.01.2009 - |14:47|

Co do tematu to zastanawia mnie gdzie Kara widziala ta piekna zielona ziemie, skoro rozbila sie na spalonej wojna nuklearnej planecie.. Zaprogramowano jej to, czy to jakies halucynacje?
  • 0

#66 graffi

graffi

    Plutonowy

  • VIP
  • 423 postów
  • MiastoŁańcut

Napisano 18.01.2009 - |14:53|

Co do tematu to zastanawia mnie gdzie Kara widziala ta piekna zielona ziemie, skoro rozbila sie na spalonej wojna nuklearnej planecie.. Zaprogramowano jej to, czy to jakies halucynacje?

Może przeniosła się w czasie... Tak samo dobra teoria jak inne.

Poza tym planeta raczej nie jest spalona, tylko widać ruiny po jakiejś cywilizacji - przyroda radzi sobie całkiem nieźle. Poza tym była na Ziemii jakiś czas temu, więc mogła być inna pora roku.

Użytkownik graffi edytował ten post 18.01.2009 - |14:56|

  • 0
In the grim future of Hello Kitty there is only WAR...

#67 biku1

biku1

    BSG FREAK

  • Moderator
  • 6 529 postów
  • MiastoSZCZECIN

Napisano 18.01.2009 - |15:39|

A ja ciągle trzymam się idei, że ta planeta nie jest Ziemią. Po prostu znajduje się w pobliżu "naszej" Ziemi. Co za tym przemawia? Ano np. to, że na tej planecie żyli Cyloni. Gdyby to była Ziemia, to znaleźliby kości i ludzi i Cylonów.

A ja kolejny raz powtórzę, ludzie proszę ja Was nie snujcie już teorii które zostały wykluczone. Najpierw z tym Piątym teraz z Ziemią.
Po co marnować czas na już nieważne teorie skoro wiemy jak jest.

Po raz kolejny odniosę się do artykułu Ron Moore addresses the shocking developments of 'Sometimes a Great Notion' który podawałem powyżej czyli wywiadu z RDM:

-- That planet is Earth? We’re not going to find out, “Oh, there’s this other Earth over here...” This is the only Earth we’ll see?
-- Ta planeta to Ziemia? A nie powiemy w innym miejscu "o tu mamy inną Ziemię...". To jedyna Ziemia jaką zobaczymy?

-- RDM: They have found Earth. This is the Earth that the 13th Colony discovered, they christened it Earth. They found Earth.
-- Oni już znaleźli Ziemię. To jest Ziemia którą odkryło 13 Plemię i ochrzciło ją Ziemią. Oni znaleźli Ziemię.


Przepraszam jeśli ktoś takie sprawy uzna za spoiler ale uważam, że nie ma co żyć w nieświadomości i snuć błędne teorie kiedy to fani na świecie już je sobie odpuszczają po takich szczątkowych informacjach od samych twórców. :)
Wydaje mi się ,że lepiej mieć świadomość "otaczającej rzeczywistości" [w tym wypadku serialowej] i nie błądzić po omacku kiedy to ma się już konkretne informacje.

Użytkownik biku1 edytował ten post 18.01.2009 - |16:05|

Głupiec narzeka na ciemność , mędrzec zapala świecę.
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .

RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT

#68 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 18.01.2009 - |15:51|

Co do tematu to zastanawia mnie gdzie Kara widziala ta piekna zielona ziemie, skoro rozbila sie na spalonej wojna nuklearnej planecie.. Zaprogramowano jej to, czy to jakies halucynacje?

Flota na Ziemie dotarla pozna zima/wczesna wiosna - powiedzmy poczatek marca, lub pozna jesionia - polowa listopada. Kara byla tam wiele miesiecy wczesniej, byc moze w srodku lata, lub wczesna jesienia. Zreszta mogla wylodowac w strefie tropikalnej, gdzie zawsze jest zielono. Ostatecznie jej okrelśenie "zielona planeta" moglo sie odnosic do jej obrazu z orbity. Ziemia w istocie wyglada niebiosko-zielono z tej perspektywy.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#69 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 18.01.2009 - |15:58|

wylodowac

Przeciez ona nigdy nie wylądowała na planecie. Zdjęcia z Vipera były zrobione z orbity.
Poza tym, ona nie mogła być na Ziemi, bo jak by znalazła się przy flocie bez FTL lub jakielkowiek anomalii mogącej ją przenieść o lata świetlne...

Użytkownik Toudi edytował ten post 18.01.2009 - |15:59|


#70 Asignion

Asignion

    Starszy plutonowy

  • LAMER
  • 628 postów

Napisano 18.01.2009 - |16:04|

Działanie powietrza i wody czyli innymi słowy erozja, ruchy tektoniczne ziemi, działanie roślin, sedymentacja - to wszystko sprawia że ruiny powinny zniknąć. I nie porównuj Mostu Brooklynskiego, drapaczy chmur czy też ściany z kamienia do piramid. To zupełnie inne konstrukcje.
Nie zaczynaj dyskusji na ten temat. Jako archeolog mam większą wiedzę na temat ruin od ciebie.

A odkopałeś kiedyś jakieś ruiny z żelbetonu? Nie? Właśnie. Chyba ci brakuje doświadczenia w tym zakresie...
A poza tym Koloseum w Rzymie ma prawie 2 tysiące lat... i wciąż stoi. Pewnie na złość archeologom.
Wracając do budowli żelbetonowych. Była już taka dyskusja tu na forum - po ilu latach zawalą się opuszczone przez człowieka drapacze chmur. I zgoda - nie wytrzymają 2 tysięcy lat, ale to nie oznacza, że ich ruiny w magiczny sposób znikną. Mam parę kilometrów od domu przedwojenny bunkier, który stał na granicy polsko - niemieckiej między Bytomiem, a Chorzowem. Ma ponad 60 lat, a wygląda jak nówka. Naprawdę, żelbeton to nie piaskowiec.

Co do "trzeciej strony" czyli domniemanych bogów

Nie ma żadnych bogów - jest Trzynaste Plemię, cyloni, którzy posługują się innymi cylonami.

Tak wiec jak dla mnie jakaś trzecia strona istnieje i Head Six jest tego dowodem/owocem.

W sumie jest to najbardziej logiczne wytłumaczenie - Baltar jest nieświadomym agentem TP, a zaimplementowana mu Head Six jest jego "prowadzącym." Ale czasem się zastanawiam, czy po prostu Baltar nie jest zwykłym schizofrenikiem z genialnie rozwiniętym instynktem przetrwania.

Co do tematu to zastanawia mnie gdzie Kara widziala ta piekna zielona ziemie, skoro rozbila sie na spalonej wojna nuklearnej planecie.. Zaprogramowano jej to, czy to jakies halucynacje?

Ponieważ na tej "spalonej" planecie było mnóstwo roślinności, to zgaduję, że Starbuck była tam po prostu o innej porze roku.
  • 0

#71 karbon

karbon

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 31 postów
  • MiastoNowy Sącz

Napisano 18.01.2009 - |17:18|

Po długim oczekiwaniu wreszcie wraca BSG na ekrany naszych telewizorów i komputerów . Wraca w bardzo dobrym , typowym już dla BSG stylu. Ocena odcinka to 10/10 . Prawda mało akcji ale wiele mocnych i mrocznych scen , które potrafią wgnieść widza w fotel . Dodatkowo, scenarzyści dają nam odpowiedzi na nurtujące nas pytania tworząc przy tym nowe pytania na których odpowiedzi przyjdzie nam poczekać pewnie do końca sezonu.

Oglądałem ten odcinek 2 razy i wysnułem tezę że Ellen nie jest ostatnim Final Cylonem. A więc :

- Dualla popełniła samobójstwo , gdyż znalazła coś na Ziemi co prawdopodobnie należało do jej rodziny, więc biedna D uświadomiła sobie, że jest Cylonem i popełniła samobójstwo bo a) niechciała żyć jako cylon , b ) chciała "ratować" innych bo może coś się w niej "aktywuje" .
- Kara - pokazano nam resztki rozbitego Vipera , a w nim ciało . Ciało Kary Thrace . Więcej rysowała ona ten znak The eye of Jupiter w dzieciństwie , który był drogowskazem na Ziemię , oraz co więcej "odrodziła się" albo "została odrodzona" . Moim zdaniem jest ona kolejnym Final Cylonem .
- Baltar - prorok nowej wiary w jednego Boga . Bóg ma dla niego plan . Człowiek który zginął na Caprice podczas bombardowania . Odrodzony albo aktywowany by realizować boski plan . Dostaje od Boga wskazówki za pomocą Six , gdyż był z nią uczuciowo zainteresowany i dzięki temu łatwiej mu wypełniać jego rozkazy i wolę

Do tego dochodzą jeszcze : Bill Adama , Lee Adama , Laura Roslin,

Pytanie a kto tym wszystkim steruje ????

Dawno zapomniany syn Billa Adamy - Zack . Zginął wiele lat temu i zaczął realizować plan . To on jest tym jedynym Bogiem i tym on steruje . Jestem przekonany, że tak będzie , w miarę pojawiania się odcinków nowych uzupełnię wyjaśnienia dlaczego to akurat Zack .

Użytkownik karbon edytował ten post 18.01.2009 - |17:20|

  • 0

#72 LooZ^

LooZ^

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 18.01.2009 - |18:00|

Za duzo kombinujesz ;)

Dualla sie zabila, bo autorzy chcieli pokazac jakimi wrakami emocjonalnymi sa juz ci ludzie. Jak bardzo Ziemia pchala ich przez te 3 lata do przodu, jak bardzo przestalo im zalezec na czymkolwiek kiedy zobaczyli czym jest Ziemia. Dualla znalazla jakies zabawki ktore skojarzyly sie jej ze spokojnym zyciem w domu i z tym ze tutaj tez byly takie dzieci jak ona ktore zginely w taki sam sposob jak inne na koloniach.
  • 0

#73 biku1

biku1

    BSG FREAK

  • Moderator
  • 6 529 postów
  • MiastoSZCZECIN

Napisano 18.01.2009 - |18:04|

Do tego "....Jak bardzo Ziemia pchala ich przez te 3 lata do przodu..." w wypadku Dee nie zapomnijcie o dwóch nie udanych związkach czyli z Billym i Lee.

Odnośnie Piątego to jak widzę rzucanie grochem w ścianę więc już mi się nie chce po raz kolejny tego samego powtarzać. :unsure:

Użytkownik biku1 edytował ten post 18.01.2009 - |18:06|

Głupiec narzeka na ciemność , mędrzec zapala świecę.
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .

RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT

#74 Asignion

Asignion

    Starszy plutonowy

  • LAMER
  • 628 postów

Napisano 18.01.2009 - |18:20|

Pierwotni cyloni uciekli/zostali wygnani z Kobolu, skolonizowali Ziemię, po czym znaleźli ich ludzie i zgładzili.
Współcześni cyloni przegrali wojnę, zostali wygnani z Dwunastu Kolonii, po czym wrócili i zgładzili ludzkość.

Skąd ta różnica?

Jeśli założymy (a prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie), że za powstanie, bunt i ewolucję do postaci ludzi współczesnych cylonów odpowiada Trzynaste Plemię (czyli Ostateczna Piątka lub Pierwotny Programista), to motywem działań TP jest zemsta na ludziach. TP stworzyło współczesnych cylonów na swój obraz i podobieństwo, a Cavil przecież zawsze powtarzał, ze cyloni "chcą być najlepszymi maszynami, jakie widział wszechświat". Wynika z tego, że ziemscy cyloni też tacy chcieli być i byli, byli do tego stopnia lepsi od swoich stwórców, że po odbudowaniu cywilizacji na Ziemi wyrzekli się dalszej walki z ludźmi. Ale ludzie im nie przebaczyli tego, co się stało wcześniej na Kobolu i cyloni zapłacili najwyższą cenę za swoje moralne zwycięstwo. Przestali istnieć. Ale nie wszyscy. Niedobitki postanowiły się zemścić na rasie ludzkiej i po dwóch tysiącach lat zrobili to.

Tak więc moim zdaniem nie ma żadnych bogów, podróży w czasie i cudów na kijku. I Zaka. Jest tylko Trzynaste Plemię, które kontroluje współczesnych cylonów, a także manipuluje ludźmi przy pomocy nieświadomych agentów, takich jak Baltar i Starbuck. Przy czym Trzynaste Plemię to nie tylko Ostateczna Piątka, myślę, że jest ich znacznie więcej, a Ostateczna Piątka to tylko ochotnicy, którzy pomogli w stworzeniu i ewolucji współczesnych cylonów.
Współcześni cyloni są tylko nieświadomymi narzędziami zemsty. Trzynaste Plemię ściśle kontroluje poczynania siedmiu modeli. Niewidzialna smycz to oprogramowanie, tabu dotyczące FF, religia, brak możliwości rozmnażania i ziemska technologia wskrzeszania, która jest uzależniona od jednego elementu - Huba. Dzień, w którym współcześni cyloni zniszczyliby Flotę i ludzkość, byłby początkiem ich końca. Trzynaste Plemię zniszczyłoby Huba, i 7 modeli, bez możliwości rozmnażania, po prostu wymarłoby śmiercią naturalną.
  • 0

#75 karbon

karbon

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 31 postów
  • MiastoNowy Sącz

Napisano 18.01.2009 - |18:25|

Wiem , że już powiedzili że Ellen to FC i tak dalej , ale zauważmy że to może być też gra . Widz siedzący przed TV ma zakodowane w głowie że Ellen to FC , a tu nagle okazuje się , że to nie prawda . I co w tedy ??? Właśnie w tym momencie widz mówi pod nosem "What the Frak ? , zaczyna rosnąć napięcie, ciekawość itd. To mógłby być bardzo dobry i wyszukany element zaskoczenia. Dobra koniec offtopa .
  • 0

#76 biku1

biku1

    BSG FREAK

  • Moderator
  • 6 529 postów
  • MiastoSZCZECIN

Napisano 18.01.2009 - |18:46|

karbon jakiego offtopa przecież kwestia Ellen=5 to temat tego odcinka.
Owszem zgadzam się z Tobą [też o tym myślałem] ,że to mogłoby być elementem mieszania fanom w głowach ale wydaje mi się, że już nie na etapie kiedy jedna z postaci w serialu mówi ,że to jest Piąty. Do tego RDM nie mówi tego np na takim konwencie typu ComicCon tylko w poważnym wywiadzie dla poważnej gazety. Takie sztuczki to oni stosowali na konwentach a raczej milczeli nie potwierdzając i nie zaprzeczając pomysłom fanów. I trzeba im przyznać, że przez te kilka miesięcy o dziwo dosyć solidarnie całej ekipie udawało się utrzymać tajemnicę co do wydarzeń sezonu 4.5 i nadal się udaje. :)

Użytkownik biku1 edytował ten post 18.01.2009 - |18:49|

Głupiec narzeka na ciemność , mędrzec zapala świecę.
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .

RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT

#77 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 18.01.2009 - |19:39|

Otóż w jakiś magiczny sposób do naszych czasów przetrwały drewniane bale :) Pewnie dlatego, że korniki Waszych postów nie czytały? ;) Przyznam się tu, że archeologiem nie jestem ale przez skórę czuję, że wątek odjeżdża w kierunku wypisywania bzdur :)

Nikt nigdzie nie odjechał-drewno w sprzyjających warunkach potrafi trwać i trwać nawet jeśli dookoła wszystko gnije, przykład Biskupina to dowód na wytrzymałość tego materiału. Tymczasem tak się dziwnie składa, że ojej, Biskupin nie jest ani z żelbetonu, ani z metalu wystaw sobie, że nawet szkła tam nie używali. Jak to się ma do niszczejących wieżowców na wietrze-bo nie za bardzo czaję, chyba zbyt odjechałem na bzdurowo.pl.

Panowie, z calym szacunkiem i z przeprosinami za ciagniecie offtopicow ;) ale co nietrwalosci obecnych budowli to dajecie sie ponosic mitom. Oczywiscie, niektore lekkie budowle nie wytrzymalyby wojennej zawieruchy i 2000 lat, ale co do niektorych "ciezkich" budowli to nie wiem skad przekonanie, ze nie zostalyby nawet ruiny.

1. planeta została "nuked". To nie jest żadna wojenna zawierucha, tylko armageddon, apokalipsa.
2. Jakim mitom? pozostaw płytę żelbetonową i coś zrobione np. z granitu i porównaj erozję materiału w ciągu kilku lat. Zaraz ci kopara opadnie i przestaniesz pisać o mitach.
3. Właśnie apropo mitów-na odwrót. Mitem jest, że po nas zostanie dużo więcej niż po egipcjanach. Tymczasem to my budujemy z mało trwałych materiałów, nie egipcjanie.

A odkopałeś kiedyś jakieś ruiny z żelbetonu? Nie? Właśnie. Chyba ci brakuje doświadczenia w tym zakresie...
A poza tym Koloseum w Rzymie ma prawie 2 tysiące lat... i wciąż stoi. Pewnie na złość archeologom.

Koloseum nie zbudowano z żelbetonu a poza tym trzyma się nad wyraz kiepsko w porównaniu z piramidami. To jeden z świetnych przykładów na to, że nowocześniejsze, finezyjniejsze budownictwo nie przekłada się na trwalsze. Pech chciał że się nieźle sypie-kto był ten widział. Piramidy są nietknięte w porównaniu z tym. A ja piałem ze im nowsze budownictwo-tym mniej trwałe. I Koloseum akurat to potwierdza.

Nieważne, jak dobrze trzymają się bunkry z II wojny, bo one raczej nieco, tak odrobinkę, troszeczkę się różnią od normalnych budynków, choćby tym że potrafią wytrzymać ostrzał artyleryjski. Ilość materiału, który tam może podlegać erozji i innym czynnikom niszczącym jest znacznie większy niż w normalnych budynkach. Tak więc po 2 tysiącach lat do połowy zakopany w ziemi bunkier na pewno się ostanie, w przeciwieństwie do dumy miasta, 100 metrowego wieżowca.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#78 DonBolano

DonBolano

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 505 postów
  • MiastoOstrów Wlkp/Wrocław

Napisano 18.01.2009 - |20:40|

Ogladalem odcinek z goraczka, wiec ciagle mnie przechodzili dreszcze. Nie wiem teraz czy to od gorączki, czy od emocji w odcinku.

Ja naprawde jestem ciekaw, co znalazla Dee tam w tym piachu, ze az tak zareagowała..Szok. Kopara w dol. Koniec.

Bardzo dobrze zrobione te flshbacki. Podobalo mi sie to, jak sobie przypominali, co i jak, tylko za bardzo nie pokazali nic z zycia Tory i Sama (poza tym, ze gral na gitarce).

Final Cylon - Ellen? Wygodne.. Juz nie zyje, wiec mozliwe, ze sie nie pojawi. Nie trzeba wprowadzac nowego zamieszania. Raczej mnie to nie zaskoczylo - watek milosci Tigh'a i Ellen byl tak rozbudowany, ze gdy szedl do ruin samo wpada na mysl, ze to Ellen tam lezy.

Aha - zobaczcie jaka reklama nastapila po scenie samobojstwa Dee w jamerykanskiej TV:
http://pl.youtube.co...h?v=LW2_2ihIuzI
  • 0

#79 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 18.01.2009 - |20:46|

Ja naprawde jestem ciekaw, co znalazla Dee tam w tym piachu, ze az tak zareagowała..Szok. Kopara w dol. Koniec.

Mi się te przedmioty skojażyły z niaturowymi modelami cylonskich Base ship. Zbierając je Dee sie wyrażnie rozkleiła. Ciekawe, że Lee przegladając zawartość jej kuferka znalazł je w zkorzanej sakiewce. Czyzby Dee po powrocie umyla je i schowala sobie na pamiątke. A może to nie byłe te same lecz takie same. To byłby ciekawy slad, gdybyśmy podejzewali Dee o bycie Ostatnim Cylonem. Skądinnąd wiemy, że nie była, tak ze jest to chyba wyłacznie chwyt dramatyczny.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#80 LooZ^

LooZ^

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 18.01.2009 - |20:49|

Naprawde nie wiecie co ona znalazla? To jest gra, nie znam nazwy, ale polega ogolnie na tym ze podrzuca sie w gore pilkeczke i zanim ona upadnie trzeba zebrac jak najwiecej tych "miniaturowych modeli cylonskich base ship" ;) Gra byla swego czasu bardzo popularna wsrod dzieciakow w USA wiec stad mi sie od razu skojarzylo z jej wspomnieniami dziecinstwa i porownaniem z cylonami ktorzy zgineli na "ich" Ziemii.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych