Ashes to Ashes
Rozpoczęty przez
01 Locke
, 28.01.2008 - |15:55|
66 odpowiedzi w tym temacie
#61
Napisano 23.08.2011 - |12:56|
Czyli zaliczam się do mniejszości (mam nadzieję, że nie popełniam jakiejś większej herezji
) bo na mnie jakoś Life on Mars nie wywarł specjalnego wrażenia. A2A jest zdecydowanie lepsze. A jeśli tak jak mówisz kolejne sezony są lepsze od pierwszego to tym lepiej, będzie się jeszcze ciekawiej oglądać.
#62
Napisano 22.09.2012 - |18:35|
Sezon 2
Po roku przerwy zapodałem sobie sezon 2 i jakie było moje zdumienie, kiedy obejrzałem go w całe 3 dni. Naprawdę niezły sezon, za kolejny zabieram się od razu bo cliff w finale był mega.
Ten sezon to taki lajcik, zabawny, sporo niezłych tekstów w wykonaniu Gene'a oraz Raymondo. Dawali chłopcy momentami mocno do pieca. Jednak dwa ostatnie odcinki jakieś takie trochę mroczniejsze, zwłąszcza sytuacja z Chrisem, no ale wszystko rozeszło się po kościach.
Do tego na plus cały czas na tapecie był główny wątek i właściwie każde kolejne śledztwo w jakimś stopniu do niego nawiązywało.
Sporo rzeczy jest tu mocno naciąganych i czasami trochę drażni, do tego za każdym razem, gdy dochodzi do pościgu albo nasi bohaterowie po prostu jeżdżą po ulicach, to nigdy nie mijają innych aut. Pewnie budżet mieli słaby albo po prostu w latach 80. nie było aut na ulicach
Mimo wszystko fajnie się to ogląda i czas w ogóle się nie dłuży.
Według mnie jak ktoś jeszcze nie widział serialu to warto zerknąć.
Po roku przerwy zapodałem sobie sezon 2 i jakie było moje zdumienie, kiedy obejrzałem go w całe 3 dni. Naprawdę niezły sezon, za kolejny zabieram się od razu bo cliff w finale był mega.
Ten sezon to taki lajcik, zabawny, sporo niezłych tekstów w wykonaniu Gene'a oraz Raymondo. Dawali chłopcy momentami mocno do pieca. Jednak dwa ostatnie odcinki jakieś takie trochę mroczniejsze, zwłąszcza sytuacja z Chrisem, no ale wszystko rozeszło się po kościach.
Do tego na plus cały czas na tapecie był główny wątek i właściwie każde kolejne śledztwo w jakimś stopniu do niego nawiązywało.
Sporo rzeczy jest tu mocno naciąganych i czasami trochę drażni, do tego za każdym razem, gdy dochodzi do pościgu albo nasi bohaterowie po prostu jeżdżą po ulicach, to nigdy nie mijają innych aut. Pewnie budżet mieli słaby albo po prostu w latach 80. nie było aut na ulicach
Mimo wszystko fajnie się to ogląda i czas w ogóle się nie dłuży.
Według mnie jak ktoś jeszcze nie widział serialu to warto zerknąć.
Użytkownik delta1908 edytował ten post 28.09.2012 - |10:10|
#63
Napisano 28.09.2012 - |00:07|
Jeśli dojdziesz Pan do ostatniego odcinka w ostatnim sezonie, wówczas pewne kwestie staną się jasne i przynajmniej część z powyższych zarzutów będziesz musiał oddalić.
Najlepsze seriale: Deadwood, Carnivale, The Wire, The Shield, Nip/Tuck, Rome, Rubicon, Breaking Bad, The Shadow Line, Marchlands, Boardwalk Empire, Boss, Black Mirror, Dead Set, Homeland, Big C, Mad Men.
#64
Napisano 28.09.2012 - |10:11|
Jedynym zarzutem jest brak aut na ulicach, co wygląda sztucznie, a nawet głupio.
#65
Napisano 28.09.2012 - |13:42|
OK, ale ma to swoje uzasadnienie w fabułe, o czym się Pan przekonasz, kiedy przyjdzie na to czas. Chyba nie da się napisać tego prościej bez spolierowania.
Najlepsze seriale: Deadwood, Carnivale, The Wire, The Shield, Nip/Tuck, Rome, Rubicon, Breaking Bad, The Shadow Line, Marchlands, Boardwalk Empire, Boss, Black Mirror, Dead Set, Homeland, Big C, Mad Men.
#66
Napisano 28.09.2012 - |13:52|
A, to OK. Myślałem, że chodzi o coś innego.
#67
Napisano 28.12.2012 - |11:52|
Sezon 3
Skończyłem już jakiś czas temu, ale nie miałem weny, żeby cokolwiek napisać.
Bardzo dobry sezon, ale zupełnie inny klimat niż w poprzednich sezonach. Gdzieś prysło poczucie humoru, zrobiło się bardziej dramatycznie i tajemniczo. Świetna nowa postać Jima Keatsa, no i to zakończenie. Czegoś podobnego się spodziewałem, ale i tak byłem nieźle zaskoczony całym rozwiązaniem.
Serial na pewno godny polecenia.
Skończyłem już jakiś czas temu, ale nie miałem weny, żeby cokolwiek napisać.
Bardzo dobry sezon, ale zupełnie inny klimat niż w poprzednich sezonach. Gdzieś prysło poczucie humoru, zrobiło się bardziej dramatycznie i tajemniczo. Świetna nowa postać Jima Keatsa, no i to zakończenie. Czegoś podobnego się spodziewałem, ale i tak byłem nieźle zaskoczony całym rozwiązaniem.
Serial na pewno godny polecenia.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








