Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wybory.


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
92 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Wybory (92 użytkowników oddało głos)

Na kogo zagłosujesz?

  1. LiD (19 głosów [21.35%])

    Procent z głosów: 21.35%

  2. PiS (7 głosów [7.87%])

    Procent z głosów: 7.87%

  3. PO (52 głosów [58.43%])

    Procent z głosów: 58.43%

  4. Polska Partia Pracy (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  5. LPR (5 głosów [5.62%])

    Procent z głosów: 5.62%

  6. Samoobrona (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. PSL (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  8. Nie będe głosować (2 głosów [2.25%])

    Procent z głosów: 2.25%

  9. Inna partia (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. Jeszcze niewiem (4 głosów [4.49%])

    Procent z głosów: 4.49%

Głosuj

#61 kwiatek

kwiatek

    FLOWER POWER

  • VIP
  • 2 530 postów
  • MiastoOpole

Napisano 11.10.2007 - |22:49|

Zupełnie się z Tobą nie zgodzę @Kwiatek.
Bartoszewski może i jest autorytetem ale sorry nie znaczy to że wszystko co mówi mam popierać czy zgadzać się z nim. Nikt nie jest nieomylny nawet Bartoszewski. Rozumiem że jakby Bartoszewski kazał ci skoczyć z 20 piętra to też byś to zrobił bo "takiego człowieka należy słuchać jak wyroczni" ;).

Typowe odwracanie kota ogonem (to nie była aluzja do Jarosława i jego kota), rewelacyjny argument, gdyby mi kazał skakać z 20 piętra, rzeczywiście ma to dużo wspólnego z całą sprawą...
Prawda jest jednak taka, że o ile w wypowiedziach Bartoszewskiego bzdury zdarzają się rzadko jeśli nie bardzo rzadko i na ogół są to drobne sprawy o tyle w przypadku braci Kaczyńskich jest już zdecydowanie gożej, różnica jest wręcz astronomiczna.
Chodziło mi o to, że trzeba czerpać z wiedzy i doświadczenia takiego człowieka jak Bartoszewski, a nie go obrażać, odbierać mu zasłużone przez wiele dziesięcioleci pracy dla tego kraju honory, bo zrobił coś niewyobrażalnego, śmiał powiedzieć, że Kaczyńscy zrobili coś nie tak, a to wręcz zamach stanu, jak śmiał zaatakować nieomylnych...
Przykro mi, ale to nie Bartoszewski powiedział ludziom, że jeśli nie są z nimi to są ZOMO, nie on, wymyślił, żeby III RP zacząć nazywać IV tylko dlatego, że coś mu do głowy strzeliło (sorry, ale nazywanie tego samego psa raz Azorem a raz Burkiem jest nie na miejscu), bo dojścia do władzy Kaczyńskich na pewno nie można porównywać z wydarzeniami, które doprawoadziły do powstania I, II i III RP. To się nazywa przerost formy nad treścią, uwielbienie dla samego siebie itd Mam nadzieję, że historia tą megalomanię Kaczyńskich odpowiednio oceni...
Przykro mi, ale to nie Bartoszewski mówił, że z Samoobroną koalicji nie będzie, a potem jak już pierwszy raz padła, że drugi raz na pewno nie będą się wiązać z ludźmi marnej reputacji... A okazało się, że można, bo dla władzy to Kaczyńscy by się z każdym dogadali, byle by ją mieć nie ważne jak, z kim, oby tylko mieli ją w rękach...
  • 0
Master of possimpible ;)

#62 Dinsdale

Dinsdale

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 317 postów

Napisano 11.10.2007 - |23:31|

W dobie integracji niepełnosprawnych z pełnosprawnym społeczeństwem mówienie o tym, że niepełnosprawne dzieci nie powinny uczyć się razem ze zdrowymi, jest lekkim przegięciem i brakiem taktu oraz szacunku. Jeszcze trochę i można by wprowadzić zakaz wspólnych kontaktów a potem całkowicie izolować niepełnosprawnych od społeczeństwa.

Nie wierz we wszystko co mówią jego polityczni wrogowie, JKM mówił tylko że każdy rodzić ma prawo nie posłać dziecka do szkoły integracyjnej co zresztą w tej chwili funkcjonuje, a nie że trzeba wyrzucać dzieci niepełnosprawne ze szkół.
Nie mówię że nie wolno oceniać wypowiedzi Korwina ale niech to będą jego wypowiedzi a nie słowa które wkładają mu w usta jego przeciwnicy polityczni (a ma ich całkiem sporo) aby go skompromitować. Obiektywne podejście to podstawa nie należy ulegać gorączce przedwyborczej.

Ja temu panu już dziękuję. Głos na pewno oddam na kogoś innego.

Wojciech Popiela to świetny kandydat. :)

Użytkownik Dinsdale edytował ten post 11.10.2007 - |23:46|

  • 0

#63 Pawel

Pawel

    Starszy chorąży sztabowy

  • VIP
  • 2 048 postów
  • MiastoNysa

Napisano 12.10.2007 - |08:25|

Typowe odwracanie kota ogonem (to nie była aluzja do Jarosława i jego kota), rewelacyjny argument, gdyby mi kazał skakać z 20 piętra, rzeczywiście ma to dużo wspólnego z całą sprawą...

Owszem ma dużo wspólnego z całą sprawą skoro uważasz że należy kogoś słuchać jak wyroczni. Ja do takich ludzi jak Bartoszewski mogę mieć szacunek ale na pewno nie będę słuchał ich jak wyroczni czy się ze wszystkim z nim zgadzał.

Prawda jest jednak taka, że o ile w wypowiedziach Bartoszewskiego bzdury zdarzają się rzadko jeśli nie bardzo rzadko i na ogół są to drobne sprawy o tyle w przypadku braci Kaczyńskich jest już zdecydowanie gożej, różnica jest wręcz astronomiczna.
Chodziło mi o to, że trzeba czerpać z wiedzy i doświadczenia takiego człowieka jak Bartoszewski, a nie go obrażać, odbierać mu zasłużone przez wiele dziesięcioleci pracy dla tego kraju honory, bo zrobił coś niewyobrażalnego, śmiał powiedzieć, że Kaczyńscy zrobili coś nie tak, a to wręcz zamach stanu, jak śmiał zaatakować nieomylnych...

Cóż, ostatnimi wypowiedziami zaczyna przypominać Kaczyńskich takich jak ty ich postrzegasz (ja mam o nich inne zdanie). Może już czas przejść na emeryturę i zostać zapamiętanym z tej strony z której większość by go chciała zapamiętać.

PS. Też mam kota :P .
  • 0
[ Sygnatura usunięta zgodnie z ACTA ]

#64 kwiatek

kwiatek

    FLOWER POWER

  • VIP
  • 2 530 postów
  • MiastoOpole

Napisano 12.10.2007 - |12:00|

Owszem ma dużo wspólnego z całą sprawą skoro uważasz że należy kogoś słuchać jak wyroczni. Ja do takich ludzi jak Bartoszewski mogę mieć szacunek ale na pewno nie będę słuchał ich jak wyroczni czy się ze wszystkim z nim zgadzał.
Cóż, ostatnimi wypowiedziami zaczyna przypominać Kaczyńskich takich jak ty ich postrzegasz (ja mam o nich inne zdanie). Może już czas przejść na emeryturę i zostać zapamiętanym z tej strony z której większość by go chciała zapamiętać.

PS. Też mam kota :P .

Braciom Kaczyńskim na pewno wyszłoby na dobre, a temu krajowi to już na pewno, gdyby jednak słuchali Bartoszewskiego jak wyroczni, bo tak to bzdury opowiadają i naród dzielą.
Co do wypowiedzi Bartoszewskiego to się tylko zniża do poziomu Kaczyńskich, bo najwyraźniej jak mówił wcześniej to jakoś nie potrafili zrozumieć. Prawda jest taka, że to Kaczyńscy wymyślili wykształciuchów i łżeelity, bo jakoś trzeba atakować tych wykształconych, bo jak oni śmieją, nie wierzyć ślepo w Kaczyńskich. "Ja mówie, ja mam rację, wy macie słuchać" tak Kaczyński traktuje ludzi wokół siebie, najlepszy przykład konwencja PiSu znajomi (z PiSu) podchodzą po konwencji z pytaniem do Jarosława, on im przerywa i mówi "[beeep]ć, już tu skończyłem". Wszyscy są równi, ale ja Jarosław i tak stoję wyżej...
Prawda jest też taka, że to Kaczyńscy są mistrzami rzucania błotem, przy znanej idei, nawet jak nie prawda, to i tak przenie coś się przykleji i zostanie. Przykłady, ależ proszę: dziadek Tuska, tak był w Wermahcie tylko nie dlatego, że chciał tylko, że mu pistolet do głowy przyłożyli, ciekawe co Ty byś zrobił (wiem, okoliczności nie mają znaczenia), ale kontując dalej, kto z PiSu podał się w niemczech za Tuska i oglądał papiery dziadka w ich odpowiedniku IPN, wiemy, że to nie Tusk, więc kogo wysłali Kaczyńscy, żeby się za niego podawał? Kolejne błoto, może afera bilbordowa, PiS przegrał, Kurski musiał przeprosić, a w całej sprawie wyszło w końcu, że to Kaczyński miał więcej bilbordów naklejonych na miescach niewykorzystanych przez PZU.

Jeszcze jedna typowo obyczajowa sprawa, czyli prawo Kaczyńskich do podpierania się konserwatywnymi wartościami i przedstawiania się jako ci, którzy ich bronią...
Prawda jest taka, że Lech nie był w stanie córki tych wartości nauczyć, a będzie tu opowiadał, że taki on konserwatywny. Córka Lecha, już w trakcie jego kampanii prezydenckiej była z mężem w separacji, potem wzięła rozwód, a zanim wyszła za drugiego (syna barona SLD na pomorzu), to była już z nim kilka miesięcy w ciąży. Tak widać jak ważne miejsce w prezydenckiej rodzinie odgrywają wartości katolickie. To jednoznacznie pozwala im się kreować na obrońców tych wartości, w tym strasznym liberalnym świecie. Lech nie potrafił w córce tych wartości zakorzenić, a będzie kraj nawracał...
Nie będę już mówił o tym, jak to wazna jest dla nich polityka prorodzinna, żeby dzieci był więcej, bo naród musi rosnąć w siłę. Dwóch braci, jedna żona, jedna córka, o tak ten model rodziny jest wręcz szablonowym przykładem na to jak ten naród ma rosnąc w siłę.

Domyślam się też, że jesteś zachwycony polityką zagraniczną w wykonaniu Kaczyńskich i ich popleczników, w tym przede wszystkim pani Fotygi, najgorszej szefowej MSZ w historii III RP. Koniec polityki na kolanach, tak, stosunki z Rosją od lat nie były tak złe, a czy ich pogorszenie coś dało? Wydaje mi się, że zakazy związanie z imporetem mięsa z Polski dalej obowiązują, a nawet ostatnio Rosjanie dołączyli kilka kolejnych produktów do listy, tak to podejście okazało się rewelacyjne, rezyltaty widać gołym okiem, tylko czemu zamiast pozytywnych są negatywne. Wracając do pani Fotygi, to jest to pierwsza minister spraw zagranicznych, która odmówiła odpowiedzi na pytania Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, przed którą osobiście odpowiada i jest zobowiązana do udzielania wszelkich odpowiedzi i wyjaśniania niejasności, jeśli tylko członkowie komisji tego sobie zażyczą. W normalnym kraju, za tekie coś wylatuje się ze stanowiska, ale nie gdy rządzą Prawi i Sprawiedliwi.
  • 0
Master of possimpible ;)

#65 baloo

baloo

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 350 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 12.10.2007 - |12:34|

Ekhm. W jednym poście krytykować za wykorzystywanie sytuacji rodzinnej i samemu to robić. Wybacz Kwiatek, ale tekst o córce jest właśnie obrzucaniem błotem w stylu dajmy pana Kurskiego. Na pewno nie jest to argument. Zawsze mnie wkurza urzywanie problemów rodzinnych w polityce.

Tak Kaczyński obrzyca błotem, obraża i tak dalej. Dziel i rządź- zasada stara jak świat i nadal działa, dlatego jest urzywana. Ze względu na zachowanie i sposób polityki pana premiera, nie ma on najmniejszych szans na mój głos. Należy jednak podkreślić, że to on rządzi w tej chwili na scenie politycznej. Nieważny jest styl ważne są wyniki- jak w piłce noznej. Wyniki PIS ma i całkiem dobre. Zresztą nawet w przypadku wygranej PO nie widzę długich i pięknych rządów. Rozpadną się pod naporem krytyki, czego sami nie potrafili zrobić.

LID się niczym nie przejmuje, bo ma swój pewny elektorat. Natomiast PO to całkowita porażka w dziedzinie kampanii i promocji. Nawet nie potrafia podważać bzdur jakie wykrzykuja inni. Oni zaczynają grać takimi samymi kartami- kompletna głupota. Zamiast przejąć inicjatywę, zmienić front dyskusji w kampanii, oni sie motają jak ryba w sieci. Pomijając fakt, że Tusk nie posiada charyzmy i jest słabym przywódcą.

Sposób prowadzenia polityki przez PIS jest do całkowitego potępienia. Ale gra się tak jak przeciwnik pozwala, a PO pozwala na wszystko. Jeżeli PO nie wygra mająć 51% to padną dość szybko.
  • 0

#66 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 12.10.2007 - |13:18|

Widzisz baloo, to jest właśnie polityka. Jedno wielkie bagno. Osobiście uważam, że wszyscy politycy to szumowiny i dzielę ich jedynie na mniejsze szumowiny i większe szumowiny.
W całej historii "nowożytnych" wyborów w Polsce kampanie wyborcze nie były tak zakłamane, brutalne i chamskie jak teraz. Kiedyś licytowano się na obietnice, teraz licytuje się na obelgi i oskarżenia. Polityczna głupota nie boli. PO przedstawia sytuację tak, jakby przez PiS było te 13 000 zabitych na drogach. PiS się oburza i mówi, że za ich kadencji zginęło tylko 9000 ludzi. Jak by to miało jakikolwiek związek z ich kadencją. PiS wyskakuje z tym, że Tusk oszukał dzieci, co jedynie świadczy o tym, że to idioci i nie znają się na podstawowych zasadach działania organizacji pozarządowych. PO na to czepia się Fundacji Solidarności i jej przekrętów. Oczywiście nikt na nic nie ma dowodów ale pokrzyczeć można. Wczoraj w TVN24 pan Putra, próbował robić dobrą minę do złej gry i przekonywać, że honorarium dla autora książki to moralnie zły czyn jeśli autor jest posłem. Niech spojrzy na swoje podwórko i pokaże swoje dochody. Coś trudno mi uwierzyć żeby pensja posła była jego jedyną. Chyba żaden poseł RP nie utrzymuje się tylko z sejmu, większość ma swoje firmy. PiS wyciągając "aferę" z Fundacją Tuska pokazał jedynie swoją głupotę. Co się dziwić jeśli miłośnicy PiSu i ojca dyrektora wypisują potem na forach, że Owsiak, to kradnie na potęgę w tej Wielkiej Orkiestrze. Szkoda słów.

Ogólnie wyciąganie wszystkich brudów, jeśli to w ogóle są brudy, jest dla mnie śmieszne. Dwa dni temu dostałem spamowego maila od jakiegoś fanatyka, który zrobi chyba wszystko żeby tylko LiD nie dostał się do sejmu. Dowiedziałem, się, że żądzą nami Żydzi oraz jak przerobić plakaty LiDu żeby robić im koło pióra. Ba, była nawet instrukcja skąd ściągnąć za darmo program wart 200 zł, przy pomocy którego można modyfikować grafikę LiDu. Po prostu witki opadają, jak mawia Bożydar.
PSL już wykorzystał akcję Schowaj Babci Dowód i próbuje odwrócić ten żart na swoją korzyść.

Zastanawiam się tylko kto pierwszy oskarży kontrkandydata o to, że jest neonazistą czy Marsjaninem, bo już wszystkiego można się to tych kretynach spodziewać.

Czasem tak sobie myślę, że dyktatura wojskowa, to najlepsze, co może spotkać Polskę. Byłoby bezpiecznie na ulicach, praca w wojsku, to 100% pensja do końca życia. Nikt by nie narzekał i nie krzyczał na innych, bo by mu gębę zaraz zamknęli. Wszyscy byli by zadowoleni a społeczeństwo zgodne w kwestii kierowania państwem. Po prostu Utopia.

Użytkownik Lucas_Alfa edytował ten post 12.10.2007 - |13:27|

  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#67 kwiatek

kwiatek

    FLOWER POWER

  • VIP
  • 2 530 postów
  • MiastoOpole

Napisano 12.10.2007 - |14:18|

Ekhm. W jednym poście krytykować za wykorzystywanie sytuacji rodzinnej i samemu to robić. Wybacz Kwiatek, ale tekst o córce jest właśnie obrzucaniem błotem w stylu dajmy pana Kurskiego. Na pewno nie jest to argument. Zawsze mnie wkurza urzywanie problemów rodzinnych w polityce.

No może rzeczywiście wyciąganie spraw rodzinnych jest jedną z gorszych praktyk, tylko tutaj raczej chodziło o coś w rodzaju "myśl globalnie, działaj lokalnie", a Lech Kaczyński nie potrafił zadziałać u podstaw (rodzina to podstawowa komórka społeczeństwa), a próbuje działać na skalę kraju. Warto też zwrócić uwagę, na fakt, że cała akcja z córką była ukrywana za wszelką cenę i Kaczyńscy robili wszystko, żeby ten nieprawdziwy wizerunek przedstawić Polakom jako rzeczywstość. Szkoda, że na to nikt nie zwrócił uwagi.

Liczyłem też na reakcję w sprawie tego podszywania się pod Tuska i lewych afer Kurskiego, ale to może na fanów PiSu trzeba poczekać :)

Różnica między mną a panem Kurskim polega na tym, że ja akurat mówię prawdę, a on notorycznie kłamie (wyroki sądu są tego dobitnym potwierdzeniem) ;)
  • 0
Master of possimpible ;)

#68 greco

greco

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 345 postów
  • MiastoCzęstochowa

Napisano 12.10.2007 - |16:39|

(...)Prawda jest taka, że to Kaczyńscy wymyślili wykształciuchów i łżeelity, bo jakoś trzeba atakować tych wykształconych, bo jak oni śmieją, nie wierzyć ślepo w Kaczyńskich. (...)


Może zanim palniesz jakieś stwierdzenie, to zapoznaj się z nim.

Wykształciuch, a także wykształceniec – pejoratywne, ironiczne określenia osób posiadających formalnie wyższe wykształcenie, ale postrzeganych jako niespełniające wymogów koniecznych do osiągnięcia statusu inteligenta.

Pojęcie wykształciuchy zostało stworzone przez Aleksandra Sołżenicyna i oznacza ludzi, których formalne wyższe wykształcenie nie ma żadnego wpływu na ich mentalność i postawę. Określenie to ma charakter deprecjonujący, ale wyłącznie dla osób spełniających warunki wyznaczone przez Sołżenicyna.

Neutralnym określeniem tej właśnie grupy społecznej było w okresie PRL pojęcie "nowej inteligencji"


Oczywiście najlepiej powiedzieć, że to wymysł Kaczyńskich (chociaż i tutaj się mylisz, bo powiedział to L. Dorn). Za całe zło w Polsce odpowiadają Kaczyńscy, za to że komuś zdechł pies/kot/chomik/... też winni są Kaczyńscy.
W chwili obecnej będzie na mnie ogromny naskok z każdej strony ponieważ uważam, że studiów nie musi każdy kończyć w sensie osób, które je rozpoczęły. Niestety na polskich uczelniach jest inne podejście i każdy kto rozpoczyna dostaje przed nazwiskiem skrót mgr . Tak celowo napisałem skrót, ponieważ już od długiego czasu ten tytuł naprawdę nic nie znaczy :| W naszym pokoleniu wiele osób zaliczających się do tak zwanej klasy inteligencji bardziej pasuje do tych właśnie wykształciuchów i nie ma tutaj znaczenia przynależność partyjna, bo osoby takie są wszędzie.
  • 0

#69 kwiatek

kwiatek

    FLOWER POWER

  • VIP
  • 2 530 postów
  • MiastoOpole

Napisano 12.10.2007 - |19:40|

Może zanim palniesz jakieś stwierdzenie, to zapoznaj się z nim.
Oczywiście najlepiej powiedzieć, że to wymysł Kaczyńskich (chociaż i tutaj się mylisz, bo powiedział to L. Dorn). Za całe zło w Polsce odpowiadają Kaczyńscy, za to że komuś zdechł pies/kot/chomik/... też winni są Kaczyńscy.
W chwili obecnej będzie na mnie ogromny naskok z każdej strony ponieważ uważam, że studiów nie musi każdy kończyć w sensie osób, które je rozpoczęły. Niestety na polskich uczelniach jest inne podejście i każdy kto rozpoczyna dostaje przed nazwiskiem skrót mgr . Tak celowo napisałem skrót, ponieważ już od długiego czasu ten tytuł naprawdę nic nie znaczy :| W naszym pokoleniu wiele osób zaliczających się do tak zwanej klasy inteligencji bardziej pasuje do tych właśnie wykształciuchów i nie ma tutaj znaczenia przynależność partyjna, bo osoby takie są wszędzie.

No dobrze, mój błąd, Kaczyńscy w swojej nieskończonej mądrości przypomnieli sformuowanie wykształciuch, bo proszę pamiętać Ludwik Dorn nazywany jest, a raczej był trzecim bliźniakiem :) Oczywiście jest to bardzo pozytywne określenie swoich przeciwników i ludzi, którzy śmieli powiedzieć coś przeciwko Kaczyńskim. Niestety, ale łatwiej w demagogii PiSu zgubić się właśnie wykształciuchom, a przekrój popularności partii politycznych zdecydowanie pokazuje, że ludzie wykształceni raczej PiSu nie wybierają. Myślą i widzą, że nie tędy droga, więc PiS walczy o elektorat określony przez Kurskiego mianiem "ciemny naród to kupi".
Cytując dalej bulteriera Kurskiego "Szesnaście miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kamapniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku. Ci ludzie muszą w satysfakcjonujący sposób przejąć władzę w części sektora podlegającego rządowi." Sprawiedliwie, z partyjnego klucza, wiedza i doświadczenie - NIE, ślepe posłuszeństwo - TAK, mierny ale wierny. I już wiadomo, dlaczego zamiast 3mln mieszkań, mamy 3mln podsłuchów, dlaczego przez ostatni rok oddano do użytku aż 8km autostrad, dlatego na czele MSZ stoi tak cudowna osoba jak pani Fotyga, za którą wstyd myślącym Polakom na każdym kroku. Na przykład o wielkich sukcesach z Rosją pisałem wcześniej...

Co do całego zła, to ulubionym stwierdzeniem Kaczyńskich było i dalej jest "Winna jest Platforma i Donald Tusk". Nie było PO-PiS, wina PO, bo nie chcieli wejść do koalicji na kolanach jak Kaczyńscy by chcieli, a przystawki weszły i chwała im, Andrzej Lepper to jest własnie partner na poziomie braci Kaczyńskich :)

Podstawa Kaczyńskich, obrażamy i próbujemy oczernić tych którzy śmią powiedzieć, że nieomylni bracia Kaczyńscy coś robią źle, a robią i jest tego tak dużo, że możnaby wymieniać godzinami...
  • 0
Master of possimpible ;)

#70 greco

greco

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 345 postów
  • MiastoCzęstochowa

Napisano 13.10.2007 - |14:37|

Najbardziej rozbraja mnie argumentacja o tych kilometrach autostrad. Czy my żyjemy w różnych czasoprzestrzeniach?? te 8 km. autostrad to jest efekt rządów poprzedniej ekipy, w naszym piekiełku czas realizacji takiego projektu to kilka lat. Inwestycje rozpoczęte w okresie ostatnich dwóch lat zakończą się za jakieś 4 - 6 lat. A więc wtedy mniej więcej zobaczymy ile to PiS wybudował autostrad. A to, że z okazji otwarcia odcinka autostrady pojawiają się politycy to nic dziwnego. Oni do fleszy lgną jak muchy, podobnie jak artyści :)

Jestem osobą wykształconą i popieram PiS, podobnie jak wielu moich znajomych z okresu studiów i nie tylko. Niestety w Polsce przyjęto odgórnie, że każdy kto ukończył uczelnie wyższą popiera PO, jakoś sobie tego nie wyobrażam.

Najlepszym przykładem poziomu kultury pewnej grupy społecznej (wykształciuchy :P ) była wczorajsza publiczność w trakcie debaty Kaczyński - Tusk, ta część siedząca za p. Tuskiem. Najbardziej rozwaliło mnie to jak wyśmiali go za imię. Miałem nieodparte wrażenie, że do doboru publiczności skorzystano z pomocy Tomasza Lisa, zachowanie było bardzo zbieżne, brakowało tylko jego sondy :lol:

Ciekawe jest to, że w wydaniu PO, wszystkiemu winny jest PiS i Kaczyńscy. Tak wygląda polityka, że za złe rzeczy obarcza się zawszę konkurentów. Co do wejścia Po do koalicji na kolanach, to co oni chcieli po przegranych wyborach, całości rządu i premiera :blink: Nie starczył marszałek sejmu i połowa ministerstw?
  • 0

#71 kwiatek

kwiatek

    FLOWER POWER

  • VIP
  • 2 530 postów
  • MiastoOpole

Napisano 13.10.2007 - |15:22|

Najbardziej rozbraja mnie argumentacja o tych kilometrach autostrad. Czy my żyjemy w różnych czasoprzestrzeniach?? te 8 km. autostrad to jest efekt rządów poprzedniej ekipy, w naszym piekiełku czas realizacji takiego projektu to kilka lat. Inwestycje rozpoczęte w okresie ostatnich dwóch lat zakończą się za jakieś 4 - 6 lat. A więc wtedy mniej więcej zobaczymy ile to PiS wybudował autostrad. A to, że z okazji otwarcia odcinka autostrady pojawiają się politycy to nic dziwnego. Oni do fleszy lgną jak muchy, podobnie jak artyści :)

Jestem osobą wykształconą i popieram PiS, podobnie jak wielu moich znajomych z okresu studiów i nie tylko. Niestety w Polsce przyjęto odgórnie, że każdy kto ukończył uczelnie wyższą popiera PO, jakoś sobie tego nie wyobrażam.

Najlepszym przykładem poziomu kultury pewnej grupy społecznej (wykształciuchy :P ) była wczorajsza publiczność w trakcie debaty Kaczyński - Tusk, ta część siedząca za p. Tuskiem. Najbardziej rozwaliło mnie to jak wyśmiali go za imię. Miałem nieodparte wrażenie, że do doboru publiczności skorzystano z pomocy Tomasza Lisa, zachowanie było bardzo zbieżne, brakowało tylko jego sondy :lol:

Ciekawe jest to, że w wydaniu PO, wszystkiemu winny jest PiS i Kaczyńscy. Tak wygląda polityka, że za złe rzeczy obarcza się zawszę konkurentów. Co do wejścia Po do koalicji na kolanach, to co oni chcieli po przegranych wyborach, całości rządu i premiera :blink: Nie starczył marszałek sejmu i połowa ministerstw?

Ok, jeden prosty fakt jeżeli chodzi o PiS i autostrady, czyli działalność ministra Polaczka (to ten co z obietnicy 3mln mieszkań zszedł do 150tys, których i tak nie ma) w sprawie odcinka autostrady A1 z Grudziądza do Torunia. Ten cudowny misnister od prawie dwóch lat stara się, żeby wygasła koncesja konsorcjum GTC na wybudowanie tego odcinka. Twierdził na początku, że rząd sam wybuduje go taniej, chyba jak się wywiezie na tą budowę wszystkich tych miernych ale wiernych, o których mówił Kurski (szkoda, że do tego co mówił, nie było Twojego komentarza greco) i rozda łopaty. Bo o ile 2 lata temu, to cena kilometra przedstawiona przez GTC, taka za którą chcieli budować to 5,6mln euro za kilometr (ceny w kraju budowanych odcinków wachały się od 3 do 6mln), to teraz okazuje się, że nikt nie chce robić tego za taką kwotę tylko przynajmniej o 20-30% wyższą, bo wiadomo jak jest materiały podrożały, robocizna też. Tak własnie przedstawia się geniusz PiS w sprawie budowania autostrad w tym kraju. Jestem ciekawy komu na rękę jest cała ta akcja, bo ktoś na pewno na tym zarobi i to więcej niż GTC by zarobiło, chyba CBA powinno się zająć tą sprawą. O tym co ta autostrada dałaby nawet nie będę pisał, bo to chyba oczywiste, chociaż jeśli ktoś ma ochotę to chętnie przedstawię te fakty :)

Ja nie mówiłem, że każdy kto ma wyższe wykształcenie popiera PO, ale że badania jednoznacznie przedstawiają, że ludzie wykształceni są zdecydowanie mniej liczni w elektoracie PiS niż PO, podobnie jest z ludźmi młodymi, również studentami.

Na szczęscie Tomaszem Listem nie musisz się już przejmować, bo PiS znalazł sposób na odstrzelenie go z Polsatu i go zrealizował :)

Proponuję przeczytać stenogram z rozmów o koalicji PO - PiS,a nie powtarzać kłamstwa za Kaczyńskim o połowie ministerstw i marszałku. Mógłbym już wyjasnić kilka rzeczy, ale jako osoba wykształcona na pewno będziesz w stanie przeczytać ten stenogram ze zrozumieniem :)

greco dyskutujesz w typowo PiSowski sposób, nie atakujesz głównych, mocnych punktów, wypowiedź Kurskiego, afera z dziadkiem, afera bilbordowa i inne, a czepiasz się pochodzenia wyrażeń, magicznej czasoprzestrzeni, rozkładu preferencji wyborczych w społeczeństwie i zachowań w trakcie debaty. Czekamy na jakieś konkrety, przykłady, liczby, mocne argumenty :)
  • 0
Master of possimpible ;)

#72 Krusty

Krusty

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 675 postów
  • MiastoKalisz

Napisano 13.10.2007 - |15:57|

Polityka w ostatnich czasach to dość nieprzyjemny temat i co by nie mówić czy pisać to winna PIS. Nigdy żadna partia nie zrobiła tego, co zrobiła ta - nie podzieliła tak społeczeństwa, pochodzę z Wielkopolski i muszę powiedzieć, że to, co słyszy się tutaj o PISie jak i wschodniej Polsce jest bardzo nieprzyjemne i dawno odeszło od formy żartów. Wielkopolska zawsze słynęła z porozumienia społecznego miedzy różnymi warstwami społeczeństwa, z szacunku dla prywatnej własności i inicjatywy, ceniła spokój i porządek, PIS to niszczy, szczuje ludzi przeciwko sobie, oskarża nasz region i ludzi z niego o jakąś wydymaną uległość wobec Niemiec z powodu naszej historii. Tutaj w Wielkopolsce szanuje się tradycje, jesteśmy przywiązani do niej, mamy swój etos. A co robi PIS atakuje podstawy państwa i naszej tradycji Trybunał Konstytucyjny i samą Konstytucje, sądy, ludzi zasłużonych temu krajowi. Wprost nie do pojęcia jest krzywda, jaką wyrządza kościołowi, IPN-owi, pojęcia patriotyzmu czy moralności. Na koniec chciałem powiedzieć, że my pozycję i przyszłość naszego regionu zbudowaliśmy na tym złowieszczym liberalizmie i jakoś dobrze się z nim nam żyję.

Użytkownik Krusty edytował ten post 13.10.2007 - |16:42|

  • 0

#73 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 14.10.2007 - |12:58|

No i widać na przykładzie tego tematu jak destrukcyjnie wpływa na życie normalnych ludzi polityka. Na co dzień najlepiej mieć z nią jak najmniej wspólnego. Trudno to jednak osiągnąć jeśli co chwilę widzi się w telewizji gębę któregoś z tych kretynów (któregokolwiek). Czasem odnoszę wrażenie, że cała działalność telewizji opiera się na pokazywaniu polityków. Aż mi się słabo robi.

Mam tylko nadzieję, że od soboty 20 października ten temat będzie zamknięty ze względu na ciszę przedwyborczą. To najlepsze rozwiązanie, bo w tym okresie ciśnienie przedwyborcze może podskoczyć ponad dozwolona normę i sprawić, że wybuchnie tu wojna a po co to komu potrzebne. Wystarczy już, że polityka potrafi tak znacznie podzielić społeczeństwo, po co dzielić jeszcze forum?
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#74 teyla

teyla

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 90 postów
  • MiastoAlwernia/Kraków

Napisano 14.10.2007 - |23:24|

słyszałam ostatnio takie mądre słowa odnośnie wyborów: 'trzeba kierowac sie rozumem, a nie emocjami'
tylko szkoda, że to właściwie niewykonalne przy spaczonym intelekcie polaków zmanipulowanych przez naszych polityków, którzy obiecują nam cuda: gospodarcze i nie tylko :blink: . doszło do tego, że nawet zapominamy o swoich własnych potrzebach, nadziejach i przekonaniach, nie znamy programów wyborczych, a wdajemy sie w bezsensowne dyskusje, które wywołała wojna między PO i PIS. a właściwie zaczeła sie ona mniej więcej od przegranej Tuska w wyborach prezydenckich... <_<
z tej całej politycznej, żenującej szopki wniosek jest taki, że na kogokolwiek zagłosujemy zawsze będzie źle. i tylko Polski żal...
  • 0
.::][ open the gate and dream ][::.

http://chevronone.com ;)

#75 Pawel

Pawel

    Starszy chorąży sztabowy

  • VIP
  • 2 048 postów
  • MiastoNysa

Napisano 15.10.2007 - |10:18|

doszło do tego, że nawet zapominamy o swoich własnych potrzebach, nadziejach i przekonaniach, nie znamy programów wyborczych,

Tak się zastanawiam czy któraś z partii w ogóle przygotowała jakiś program wyborczy. No chyba że programem wyborczym jest wzajemne opluwanie się ;).
  • 0
[ Sygnatura usunięta zgodnie z ACTA ]

#76 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 15.10.2007 - |11:31|

W całej mej naiwności kiedyś wydawało mi się, że wystarczy tylko obiektywizm i zwykła matematyka żeby zobaczyć, co jest dla Polski i Polaków dobre. Że wystarczy żeby ktoś, kto się zna na rzeczy usiadł z kalkulatorem i policzył, czy bardziej opłaca się wprowadzić podatek liniowy, czy zostawić po staremu, czy zmienić jego wysokość itp. Przecież znając wszystkie liczby można bez problemu obliczyć wynik. Nawet mając kilka niewiadomych można interpolować ich wartości i podstawiać do obliczeń. Nie rozumiem więc jak to jest możliwe, że politycy mogą aż tak różnić się w pomysłach na to, jak prowadzić politykę, komu dać, komu zabrać. Polityka powinna być obiektywna a nie subiektywna. Wiadomo, że pieniędzy w budżecie jest ograniczona ilość i wiadomo jakie są najważniejsze wydatki. Jeśli gdzieś brakuje z innego konta trzeba zabrać. Politycy zamiast to zrobić, uginają się pod naciskami społecznymi, a wiadomo przecież, że nigdy nie dogodzi się wszystkim. Wychodzi na to, że ważniejsi są ci, których jest więcej a nie dobro obiektywne.
Przecież na wolnym rynku działają firmy zajmujące się tylko i wyłącznie planowaniem budżetów innych firm. Pracują w nich specjaliści, którzy potrafią liczyć jak mało kto. Dlaczego państwo nie oprze swoich działań na ich prognozach i wyliczeniach, tylko powierza nasz los ludziom, którzy nie mają o tym najmniejszego pojęcia? Ministrem rolnictwa zostaje chłop małorolny, który w życiu nie miał niczego wspólnego z liczbami. Skąd może wiedzieć, co jest dobre dla rolnictwa jeśli kieruje się opiniami takich jak on?

Polityka powinna być jak matematyka. To liczby powinny mówić, które rozwiązanie jest lepsze, ale nie liczby oznaczające procent poparcia społecznego.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#77 Cynthia_83

Cynthia_83

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 15.10.2007 - |20:01|

ja od 2001 roku jestem za PiS... dobrze źle o gustach i upodobaniach się nie dyskutuje najważniejsze to jest by głosować nawet za LiD, Samoobroną czy LPR... a jeśli ktoś nie ma upodobań politycznych to iść i oddać głos nie ważny!
  • 0

#78 superius

superius

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 15.10.2007 - |20:25|

Smutna prawda o PO:
http://pl.youtube.co...h?v=KvhpN8qJgt0
Jest alternatywa:
http://pl.youtube.co...h?v=72UG9oip62U



Lista nr. 3.
Tu są wypisani kandydaci z list LPR i wypisane ich partie więc będziecie wiedzieć na kogo zagłosować:

http://www.kwlpr.pl/.../kandydaci.html
  • 0

#79 Dinsdale

Dinsdale

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 317 postów

Napisano 15.10.2007 - |21:43|

No i widać na przykładzie tego tematu jak destrukcyjnie wpływa na życie normalnych ludzi polityka. Na co dzień najlepiej mieć z nią jak najmniej wspólnego. Trudno to jednak osiągnąć jeśli co chwilę widzi się w telewizji gębę któregoś z tych kretynów (któregokolwiek). Czasem odnoszę wrażenie, że cała działalność telewizji opiera się na pokazywaniu polityków. Aż mi się słabo robi.

Cała prawda. Tyle że polityka ma wpływ na nas czy tego chcemy czy nie - i dlatego trzeba dążyć do tego aby państwo jak najmniej wtrącało się do naszego życia.

W całej mej naiwności kiedyś wydawało mi się, że wystarczy tylko obiektywizm i zwykła matematyka żeby zobaczyć, co jest dla Polski i Polaków dobre. Że wystarczy żeby ktoś, kto się zna na rzeczy usiadł z kalkulatorem i policzył, czy bardziej opłaca się wprowadzić podatek liniowy, czy zostawić po staremu, czy zmienić jego wysokość itp. Przecież znając wszystkie liczby można bez problemu obliczyć wynik. Nawet mając kilka niewiadomych można interpolować ich wartości i podstawiać do obliczeń.

Heh, ostatnio przeglądałem sobie neta w poszukiwaniu wiadomości o wykorzystaniu funduszy z WE i oczywiście liczb jest tyle że przeciętnemu śmiertelnikowi ciężko się zorientować, jakiś SAPARD Phare WPR, a ludzie przecież dokonywali wyboru bez tej wiedzy na temat szczegółowych danych, równie dobrze można by rzucić kostką i w zależności od wyniku wejść lub nie wejść.
  • 0

#80 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 16.10.2007 - |20:15|

Widzę, że im bliżej wyborów tym większą indoktrynację uprawia się na forum. Nie wiem, czy indoktrynolodzy zdają sobie sprawę z tego, że naciski niestety przynoszą skutki odwrotne do zamierzonych. Nikt nie będzie głosował na UPR po tym, jak zobaczy Korwina-Mikke, który mówi, że pozwoli na wszystko, znaczy się anarchię. Dać każdemu broń? Proszę bardzo. Zamiast obić sobie mordy będą się strzelać, może nikt postronny nie oberwie, chociaż kilku idiotów mniej będzie.

Powszechnie wiadomo, że społeczeństwo jako twór socjologiczny, to idioci, na poziomie reagowania stadnego jak krowy. Zawsze znajdzie się krowa, która potrafi groźniej muczeć i reszta stada idzie za nią, nawet do rzeźni. Pod tym względem Mikke nie różni się od Kaczyńskiego ani od Tuska. Różnią się tylko w obietnicach i szukaniu problemów. Kaczyński widzi problemy we wszechobecnym UKŁADZIE, Mikke widzi problemy w tym, że w ogóle Państwo Polskie istnieje i przeszkadza ludziom w życiu. To swego rodzaju też układ.

Prawda jest taka, że państwo musi trzymać ludzi krótko i nie zezwalać na wszystko czego chcą, bo człowiek bez bata nad głową głupieje. Oczywiście nie mam na myśli wprowadzania dyktatury, tylko racjonalizmu, a tego, niestety, panu Mikke brak. Nawet na drogach przystosowanych do jazdy przy 200 km/h wypadki będą, bo samochody nie są przystosowane do takiej jazdy, żadne, nawet te sportowe. Jeśli ktoś myśli inaczej, to tylko mu się wydaje. Drogi, to nie tory wyścigowe, a inny samochód przed nasz może nagle wyskoczyć i wypadek gotowy.
Państwa, gdzie rząd nie panuje nad obywatelami, to państwa, w których toczą się wojny domowe. Słynne wojny Tutsi i Hutu są tu chyba dobrym przykładem.

Nie wiem po co ludzie studiują politologię jeśli do Sejmu startują wariaci, głupki wioskowe i po prostu kombinatorzy. Rozumiem, że jest demokracja i to fajnie, ale swoje losy powinno się powierzać ludziom, którzy znają się na rzeczy a nie zbieraninie przypadkowego motłochu.

Użytkownik Lucas_Alfa edytował ten post 16.10.2007 - |20:17|

  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych