Skocz do zawartości

Zdjęcie

Możliwości Asgardu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
183 odpowiedzi w tym temacie

#61 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 27.06.2007 - |09:16|

Do czasu jakiś nowych dowodów nie można jednoznacznie stwierdzić lub zaprzeczyć, że Asgard dorównał w kilku dziedzinach (albo konkternych urządzeniach) Pradawnym.


IMHO w serialu więcej wskazuje na wyższość Pradawnych(słowa Thora, wiek cywilizacji, Anubis modyfikując tarcze "prymitywnego" :cool4: Hataka oparł się broni Asgardu etc); na razie z powodu nikłych innych poszlak przychylałbym się do tej właśnie hipotezy;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#62 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 27.06.2007 - |12:52|

Zastanawiam się co Rodney miał na myśli mówiąc "nowa matematyka". W matematyce 2+2 zawsze da wynik 4. Nawet jeśli zmieni się system liczenia z dziesiętnego na siódemkowy cała matematyka zachowa swoje pierwotne zasady. Rodney odkrył jedynie nowy dział matematyki, coś na wzór matematyki Newtona całek i różniczek. To co odkrył Rodney to po prostu jakiś kawałek wiedzy a nie cała nowa wiedza. Nie wiem czemu mamy tutaj tendencję do szukania genialności niekoniecznie tam, gdzie ona jest. Rodney dostał olśnienia, ale nie oznacza to, że jest to jakieś wielkie odkrycie. Równie dobrze może być to brakująca gałąź matematyki. Matematyki nie da się tak po prostu obalić i zastąpić inną. To jedyna dziedzina wiedzy opierająca się na czystej logice. Moim zdaniem matematyka Rodneya była jedynie rozwinięciem naszej istniejącej tylko zapisana tak, że nie możemy jej teraz odczytać z powodu nieznanych nam bohomazów, którymi jest zapisywana. To kwestia czasu aż się ją rozpracuje. Trzeba tylko znaleźć do niej klucz.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#63 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 27.06.2007 - |13:00|

To co odkrył Rodney to po prostu jakiś kawałek wiedzy a nie cała nowa wiedza.


jak już pisałem, jeśli matematyka jest językiem przyrody(z braku lepszego określenia) to Rodney mógł odkryć tylko jej nową gałąź;

jeśli zaś matematyka to tylko nasz ludzki sposób opisywania przyrody to może Rodney odkrył niematematyczny sposób opisu wszechświata; takie próby były robione; z tego co wiem niejakiemu Fields-owi udało się powtórzyć sukces teorii Newtona bez użycia nawet pojęcia liczby;
być może taki odmienny sposób opisu zjawisk byłby bardziej efektywny;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#64 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 27.06.2007 - |18:56|

Zastanawiam się co Rodney miał na myśli mówiąc "nowa matematyka". W matematyce 2+2 zawsze da wynik 4. Nawet jeśli zmieni się system liczenia z dziesiętnego na siódemkowy cała matematyka zachowa swoje pierwotne zasady.

Rodneyowi raczej nie chodziło o zwykle dodawanie...... Jak sam powiedział:
{27827}{27848}Rodney.
{27855}{27874}Chwileczkę.
{27932}{27970}Widzę, że byłeś zajęty.
{28006}{28042}Tak.|Wynalazłem nową matematykę.
{28052}{28069}Naprawdę?
{28078}{28141}Zmieni ludzkie rozumienie|wszechświata takiego, jakim go znamy.
Sam nie wiem w jaki sposób mam rozumieć te słowa :huh2: ale napewno chodzi o coś wielkiego, innaczej Rodney nie mówił by o rozumienie wszechświata.

Matematyki nie da się tak po prostu obalić i zastąpić inną .....


Mój nauczyciel zawsze mówił że jeśli obali sie jedna z podstawowych zasad w matematyce to i inne okazuja się fałszywe. Więc istnieje prawdopodobieństwo że nasza matematyka tak naprawde nie jest matematyką.Musimy pamiętać że wszystko co człowiek przyjął jest WZGLĘDNE (niekoniecznie prawdziwe) :smilie2: :smilie2:
  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#65 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 27.06.2007 - |19:44|

Mój nauczyciel zawsze mówił że jeśli obali sie jedna z podstawowych zasad w matematyce to i inne okazuja się fałszywe. Więc istnieje prawdopodobieństwo że nasza matematyka tak naprawde nie jest matematyką.Musimy pamiętać że wszystko co człowiek przyjął jest WZGLĘDNE (niekoniecznie prawdziwe)


matematyki nie da się obalić; możesz stworzyć nowe jej gałęzie(przyjmując inne aksjomaty), albo zastosować inną logikę(np. trójwartościową, a nie klasyczną dwuwartościową(chyba w macie nazywa się to logiką predyktów, ale nie jestem pewien) z PRAWDĄ/FAŁSZEM); matematyka to po prostu sposób myślenia, a dokładniej sposób w jaki ludzie myślą;

IMHO można stworzyć coś innego niż matematyka myśląc w inny sposób i moim zdaniem o to właśnie chodziło Rodney'owi jak mówił o nowej macie;

PS do MOD-a. Przepraszam za OT, to się już nie powtórzy :sleep4:

Użytkownik inwe edytował ten post 27.06.2007 - |19:47|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#66 Karel

Karel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 188 postów

Napisano 28.06.2007 - |09:06|

2+2 nie zawsze sie równa 4. ...

Popieram inwe, matmy nie da sie obalic. Ale moim zdaniem, moze nie stworzyl innej galezi, tylko np, rozszerzyl istniejace o cos bardzo przelomowego, np. Moze pradawni nie uzywali takich symboli jak +/- nieskonczonosc ?? moze wpadl na to gdzie ta matma sie konczy, poznal jej granice, dzieki czemu stala sie kompletna.
  • 0
„Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.“
Albert Einstein

#67 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 28.06.2007 - |17:00|

Troche odbiegliśmy od tematu z tą matematyką. Jak myślicie czy teleportery Asgardu są wytworem ich własnej technologii czy może skopiowane z biblioteki pradawnych ?

Użytkownik Seth Angel edytował ten post 28.06.2007 - |17:01|

  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#68 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 28.06.2007 - |17:19|

Z tego, co widać w serialach Pradawni nie używali teleporterów (albo tylko ja tego nie pamiętam). Oni przemieszczali się przez wrota i być może przez pierwowzór pierścieni transportowych, których używali Goa'uld, bo tamci większość technologii pożyczyli od Pradawnych. Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale w jednym z odcinków gdzie armia ORI atakuje planetę transportowce zrzucają na jej powierzchnię urządzenia działające jak pierścienie transportowe. Jeżeli ORI dysponują taką technologią, to prawdopodobne jest, że to Pradawni opracowali technologię przesyłu, z której potem korzystali Goa'uld.

Asgard najwyraźniej poszedł własną drogą i opracował sposób teleportacji bez potrzeby użycia urządzenia odbiorczego.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#69 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 29.06.2007 - |17:20|

Pradawni opracowali technologię przesyłu, z której potem korzystali Goa'uld.


osobiście wydawało mi się, że to jest oficjalne; pierścienie są technologią Pradawnych;

Asgard najwyraźniej poszedł własną drogą i opracował sposób teleportacji bez potrzeby użycia urządzenia odbiorczego.


tutaj rzeczywiście Asgard ma przewagę; Pradawni oprócz pierścieni mają jeszcze te komory teleportacyjne na Atlantis, ale również(a przynajmniej na to wygląda) potrzebują odbiornika;

wydaje mi się jednak, że Pradawni nie potrzebowali takiej technologii; Asgardczycy jako fizycznie nie najsilniejsi potrzebowali środka transportu(wydaje mi się, że taki dajmy na to kilkusetmetrowy spacerek byłby wyczerpujący dla nich), który mógłby ich dostarczyć w każde miejsce; przez analogię; jeśli chorujesz na serce lepiej, żeby winda zatrzymywała się na każdym piętrze(vide Asgard i teleporter), ale jeśli nie masz takich problemów to wystarczy jak się zatrzymuje dajmy na to co 3 piętra(vide Pradawni i pierścienie); w tym właśnie upatruję przyczyny nie rozwijania takiej technologi przez Pradawnych;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#70 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 29.06.2007 - |17:34|

osobiście wydawało mi się, że to jest oficjalne; pierścienie są technologią Pradawnych;

W sumie to racja. Pierścienie zawsze kojarzyły mi się z Goa'uld i myślałem, że oni jedynie rozwinęli technologię wrót w tym kierunku. Teraz przypominam sobie, że przecież placówka na Antarktydzie miała pierścienie transportowe. Co jednak ciekawe te z Atlantydy w ogóle się nie różnią od pierścieni transportowych Goa'uld. Widać Goa'uld nie wprowadzali żadnych innowacji, może prócz dostosowania pierścieni do swoich statków.

Zastanawiające jest czy Asgard oparł swoją technologię teleportacji o zasady działania wrót czy pierścieni transportowych, czy też cały system opracował od podstaw?
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#71 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 29.06.2007 - |18:03|

Zastanawiające jest czy Asgard oparł swoją technologię teleportacji o zasady działania wrót czy pierścieni transportowych, czy też cały system opracował od podstaw?

Wydaje mi sie że powstała raczej od podstaw. Zasada działania teleportera i wrót jest podobna ale mechanizmy inne. jak wspomniał Inwe wrota potrzebują odbiornika a pierścienie transportowe uzywa sie tylko w pionie.natomiast teleporter może nie tylko przenosić materie w dowolne miejsce(oczywiście w granicach jakiegoś obszaru) jak równiej syntetyzawać ją.
  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#72 baloo

baloo

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 350 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 29.06.2007 - |18:49|

Lucas:
Placówka na Antarktydzie nie ma własnych pierścieni, po co budowali by windę?
Pierścienie których użyło SG-1 pochodziły z Cargoship'a, a SS Anubisa z jego okrętu.

Natomiast transportery uważam za wynalazek własny Asgardu- był im potrzebny.
Z kolei nie wierzę, że P nie widzieli zalet z posiadania takiego urządzenia. Nie zbudowali ich bo potrafili chodzić i przenosić jakieś tam cieżary za pomocą mięśni- Bzdura!
Pradawni nie mieli takich urządzeń bo im się nieudało ich zbudować. Mogę się zgodzić, że się nieprzejmowali tym zbytnio, w końcu mieli te windy. Nie, że mogli ale nie zrobili bo im się niechciało :blink1:
  • 0

#73 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 29.06.2007 - |19:18|

Z kolei nie wierzę, że P nie widzieli zalet z posiadania takiego urządzenia. Nie zbudowali ich bo potrafili chodzić i przenosić jakieś tam cieżary za pomocą mięśni- Bzdura!


wewnątrz miast przenosili za pomocą wind; w obrębie planety za pomocą pierścieni, na inne planety za pomocą statków(wydaje mi się, że Asgrad również, bo zasięg teleportera wydaje mi się mniejszy niż odległości międzyplanetarne; aczkolwiek nie man informacji na ten temat w serialu) do innych systemów statki/wrota; nie widzę dziury w ich systemie transportowym, więc nie wydaje mi się by dla nich istniało potrzeba rozwijania nowej technologi;

zauważ, że Thor kiedy mógł to siedział na tronie(bez skojarzeń :cool4: ), widocznie stanie go męczy(np. 6x17).; nie mówiąc już o chodzeniu; dla rasy, która w wyniku swoich decyzji osłabiła tak znacznie potencjał fizyczny organizmu taka technologia wydaje się potrzebna, jeśli nie konieczna;

Użytkownik inwe edytował ten post 29.06.2007 - |19:20|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#74 Beliskner

Beliskner

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 70 postów

Napisano 29.06.2007 - |20:31|

Placówka na Antarktydzie nie ma własnych pierścieni, po co budowali by windę?
Pierścienie których użyło SG-1 pochodziły z Cargoship'a, a SS Anubisa z jego okrętu.

Pierścinie Tel'taca mogą przenosić pasażerów jedynie bezpośrednio pod statek, a nie na duże odległości. By dostać się do placówki potrzebna była zainstalowana w niej druga para pierścieni. Zresztą w tym odcniku Sam po wypaleniu szybu zastanawia się w jaki sposób dostaną się pod ziemię i Daniel dochodzi do wniosku, że to pradawni są wynalazcami pierścieni.

wewnątrz miast przenosili za pomocą wind; w obrębie planety za pomocą pierścieni, na inne planety za pomocą statków(wydaje mi się, że Asgrad również, bo zasięg teleportera wydaje mi się mniejszy niż odległości międzyplanetarne; aczkolwiek nie man informacji na ten temat w serialu) do innych systemów statki/wrota; nie widzę dziury w ich systemie transportowym

Chyba liczne odcinki udowodniły, jak nieoceniona jest pomoc transportera, więc nie wierzę, że nie wynaleźli go tylko dlatego, że nie był im potrzebny. Choć z drugiej strony nic nie wiadomo, by Pradawni mieli komandosów...
  • 0

#75 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 29.06.2007 - |20:36|

Chyba liczne odcinki udowodniły, jak nieoceniona jest pomoc transportera, więc nie wierzę, że nie wynaleźli go tylko dlatego, że nie był im potrzebny. Choć z drugiej strony nic nie wiadomo, by Pradawni mieli komandosów...


z tego co wiadomo o P. pomiędzy konfliktem z Ori, a wojną z Wraith, żyli w pokoju; więc zastosowania militarne(IMHO jedyny powód, który dałby Pradawnym motywację do wynalezienia takiej technologi) odpadają;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#76 Glock

Glock

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 90 postów

Napisano 29.06.2007 - |20:42|

Natomiast transportery uważam za wynalazek własny Asgardu- był im potrzebny.
Z kolei nie wierzę, że P nie widzieli zalet z posiadania takiego urządzenia. Nie zbudowali ich bo potrafili chodzić i przenosić jakieś tam cieżary za pomocą mięśni- Bzdura!
Pradawni nie mieli takich urządzeń bo im się nieudało ich zbudować. Mogę się zgodzić, że się nieprzejmowali tym zbytnio, w końcu mieli te windy. Nie, że mogli ale nie zrobili bo im się niechciało :blink1:


A pamiętacie to urządzenie transportujące do komnaty z zamrożonym Merlinem(Quest Part 2)?
To też by rodzaj transportera...wynaleziony przez pradawnych(przecież Morgana była Pradawną)...wydaje mi się,że byli zdolni wynaleźć takie urządzenie.
  • 0
Dołączona grafika

#77 kamkaw

kamkaw

    Kapral

  • Użytkownik
  • 176 postów
  • MiastoTrzebinia

Napisano 29.06.2007 - |21:38|

To urządzenie było bardzo podobne do tego jakie wykorzystywał Asgard na Cimerii i w odc Red Sky... Dużo starsza wersja tego urządzenia to transporter w Babylonie u Sodan i wiemy że to P go zbudowali :)
Moim zdaniem to była techn. na której sie oparli A budując transporter... Bo nie widać żadnego odbiornika.. urządzenie dematerializuje obiekt i transportuje go na ustalone współrzędne... to brzmi znajomo :D
  • 0
████████████████████████
Rip SG-1

#78 Widar

Widar

    Kapral

  • Użytkownik
  • 170 postów

Napisano 29.06.2007 - |21:54|

wydaje mi się jednak, że Pradawni nie potrzebowali takiej technologii


Rozbroiłeś mnie stwierdzeniem że nie potrzebowali transportera. Jak masz przenieść łóżko z pokoju do pokoju to przecież można użyć transportera, a zapasy jedzenia ?, nie powiesz mi że najpotężniejsza rasa sama nosiła skrzynki z jabłkami do kuchni.

zauważ, że Thor kiedy mógł to siedział na tronie(bez skojarzeń :cool4: ), widocznie stanie go męczy(np. 6x17).; nie mówiąc już o chodzeniu; dla rasy, która w wyniku swoich decyzji osłabiła tak znacznie potencjał fizyczny organizmu taka technologia wydaje się potrzebna, jeśli nie konieczna;

Siedzi chyba dlatego ze oszczędzali na efektach, poza tym jak tylko on jest na statku to musi przynajmniej monitorować co się dzieje, a zapewne robi to dzięki krzesłu. Kiedy Jack zostaje wyrzucony przez wrota na planetę A pokazane jest że wszyscy chodzą lub stoją.

  • 0

#79 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 29.06.2007 - |22:53|

zauważ, że Thor kiedy mógł to siedział na tronie(bez skojarzeń :cool4: ), widocznie stanie go męczy(np. 6x17).;....

W takich kategoriach raczej nie możemy tego rozpatrywąć. Wystarczy spojrzeć na któregokolwiek dowódce statków w świecie Stargate. Czy to Asgard, Pradawni, Goaul'd czy Taur'i wszyscy na mostku mają miejsca siędzące. Wiec to że siedzą to chyba raczej kwestia rangi a nie budowy ciała. A że statki Asgardu obsługiwała jedna osoba to nie miał kto po nich chodzić :biggrin2:

Siedzi chyba dlatego ze oszczędzali na efektach, poza tym jak tylko on jest na statku to musi przynajmniej monitorować co się dzieje, a zapewne robi to dzięki krzesłu. Kiedy Jack zostaje wyrzucony przez wrota na planetę A pokazane jest że wszyscy chodzą lub stoją.

Niekoniecznie. W odcinku kiedy Asgard starał się o włączenie Ziemi do Traktatu Planet Chronionych, Thor w pokoju przygotowanym do negocjacji pojawił sie w swoim "fotelu" a po obrażeniu Goaul'dów wrócił na swój statek - ale "fotel"zostawił.

Kiedy Jack zostaje wyrzucony przez wrota na planetę A pokazane jest że wszyscy chodzą lub stoją.

Dokładnie. Nawet w ostatnim odcinku 10x20 Unending Asgardczyczy smiało spaceruja po ziemskim statku

Użytkownik Seth Angel edytował ten post 29.06.2007 - |23:02|

  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#80 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 29.06.2007 - |23:34|

Rozbroiłeś mnie stwierdzeniem że nie potrzebowali transportera. Jak masz przenieść łóżko z pokoju do pokoju to przecież można użyć transportera, a zapasy jedzenia ?, nie powiesz mi że najpotężniejsza rasa sama nosiła skrzynki z jabłkami do kuchni.


na pewno mieli replikatory i nie musieli nic nosić; nawet Asgard miał replikator :cool4: ;
a na Atlantis kwatery są 1-pokojowe(przynajmniej tak mi się wydaje) :wink3: ;

a na poważniej ciało ludzkie jakieś 10^28 atomów; zeskanować to(pamiętajmy o zasadzie nieoznaczoności Heisenberga), zapamiętać przesłać i zmaterializować; jeśli gostek waży ~100 kg to przesłanie go wymaga ilości energii mniej więcej równej energii zużywanej w Polsce przez 1 rok(10^18 J; obrazowo 100 mln ton węgla+20 mln ton ropy+(nie wiem ile) gazu); wydaje mi się, że ta technologia jest bezsensowna dla przenoszenia łóżek i owoców nawet jak masz ZPM(one też się wyczerpują); ale jak mawiają "De gustibus non est disputandum" :rolleyes7:

Użytkownik inwe edytował ten post 29.06.2007 - |23:43|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych