Skocz do zawartości

Zdjęcie

Prison Break


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1005 odpowiedzi w tym temacie

#601 Smoczywabik

Smoczywabik

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 21 postów
  • MiastoKraków

Napisano 26.11.2006 - |12:49|

a ja ubolewam na tym ze dawno nie było o Patoshika. Ale z drugiej strony. może wybudował już galerę, i jeszcze nas zaskoczy...:D
  • 0

#602 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 28.11.2006 - |03:15|

Ostatni odcinek serii jesiennej - Killing Box

No to jesienna seria kończy się zupełnie nieoczekiwanie. Sytuacja wymyka się spod kontroli. W tej chwili możliwe jest już wszystko. Każdy z graczy chce wygrać swoje i bracia stają się cennym atutem. Na razie grają nimi, ale zapewne wiosną, to oni zaczną rozdawać karty. Mamy jeszczę Sarę, która zapewne właczy się w grę.

Episod niezwykle emocjonujący. Prawdopodonie jeden z najlepszych tej serii (to miara klasy serialu, gdy każdy następny epizod wydaje się najlepszym). Bardzo też dużo się wydarza i każdy wątek kończy sie małym clifhangerem. T-bad znajduje to czego szukał. Bellick spowrotem z Fox River, ale tym razem jako "penjonariusz". Sucre ma sporo szczęścia, ale to jeszcze nie koniec jego kłopotów. Szkoda tylko, żo historia świra poszła w zapomnienie.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#603 ZimoN

ZimoN

    Kapral

  • Email
  • 165 postów

Napisano 28.11.2006 - |17:27|

najwazniejsze teraz bedzie by dotrzec do sary bo ona jest kluczem zagadki.Masz racje Jonasz bracia beda rozdawac karty.Swietna koncowka.Teraz nie beda juz tak uciekac jak w tych 13 odcinkach tylko wraz ze swoja wtyczka udowodnic ze linc jest nie winny. Z niecierpliwoscia czekam na 28 stycznia.

Użytkownik ZimoN edytował ten post 28.11.2006 - |17:28|

  • 0
Nastepne odcinki Losta
» Click to show Spoiler - click again to hide... «

#604 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 28.11.2006 - |18:50|

najwazniejsze teraz bedzie by dotrzec do sary bo ona jest kluczem zagadki.Masz racje Jonasz bracia beda rozdawac karty.Swietna koncowka.Teraz nie beda juz tak uciekac jak w tych 13 odcinkach tylko wraz ze swoja wtyczka udowodnic ze linc jest nie winny. Z niecierpliwoscia czekam na 28 stycznia.

Teraz Bracia sa nietykalni na jakiś czas, gdyz stali się polisa ubezpieczeniową dla tego agenta. Michael jest jednak od neigo dużo inteligentneijszy i wywiedzie gow pole łatwiej niz mahony. Ciekawe zas czy ten martwy na dobre czy tylko ranny.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#605 VolKhen

VolKhen

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 35 postów

Napisano 28.11.2006 - |19:27|

Niezły szok, że Kellerman gra teraz po stronie braci... Tego się nie spodziewałem. Ciekawe co z Mahone. Kellerman raczej potrafi strzelać i na pewno nie pozostawiłby świadka swojej zdrady. Chociaż to jest raczej oczywiste ;) Najbardziej ubolewam nad tym, że przyjdzie nam tak długo czekać na następne odcinki. Niestety takie życie fana seriali ;)
  • 0

#606 Luizjana

Luizjana

    Kapral

  • Użytkownik
  • 175 postów

Napisano 28.11.2006 - |19:47|

Cholercia, oglądam ostatani odcinek i musiałem gdzieś pominąć, że PB stał się komedią, boki zrywać co ci scenarzyści wymyślają, ale komedyjka w sumie kiepska, jak i akcja, widać producenci za grupę docelował wybierają co raz niżesze roczniki.
  • 0

#607 Halavar

Halavar

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 637 postów
  • MiastoŚląsk

Napisano 28.11.2006 - |21:11|

2x13

Świetny odcinek, prawie przez cały czas trzymał w napięciu. Dużo się działo, masa akcji i jeden wielki zwrot w fabule. Wszystkie 5 wątków (bracia, Sucre, T-Bag, Bellick i spisek rządowy) były fajnie poprowadzone i jak na cliffhanger w ciekawych momentach zakończone. Teraz czekamy na 27 stycznia :D

PLUSY:

+ byłem pewien, że Sucre zginie, dlatego ucieszyła mnie sytuacja, w której można było skorzystać ze spadochronu. Najgorsze facet ma za sobą, teraz tylko prostu do Mexico City i do MarieCruze :)
+ hmm, cóż za ironia losu, agent FBI staje się mordercą a strażnik więzienny trafia do więzenia na 25 lat (i to jeszcze do tego samego). Co za debil z Bellicka, przecież wiadome było, że w Fox River nie przezył by nawet miesiaca :hehe: Więzniowie mieli by ogromną chętkę na rewanż na byłym klawiszu. W sumie można powiedzieć, że to taka moralna kara za wiele lat świńskiego zachowania i wyzysku więźniów.
+ nadal wątek T-Baga jest prowadzony z pomysłem, fajnie ogląda się losy tego interesującego i zdegenerowanego faceta. Sprytnie uwiódł kobietę, wykorzystał a potem zabił dzięki czemu trafił do uprgnionego miejsca - domu jego byłej. Mam nadzieję, że w 2x14 nie przedstawią banalnego zakończenia spotkania tej dawnej pary.
+ Kellerman przeszedł na jasną stronę mocy :clap: Tego to nikt się nie spodziewał. Z taką pomocą teraz Michael i Lincoln będa mogli o wiele łatwiej ujawnić wielki spisek rządowy, tym samy oczyszczając się z większości zarzutów. No chyba, że to co zrobił Kellerman to była taktyczna zagrywka, czyli wueliminować konkurencyjnego myśliwegi i samemu zdobyć 2 "kaczki", bez użyania siły. Teraz tylko wzbudzić zaufanie, użyć Scofielda do skontaktowania się z Sarą a potem wydać całą trójkę FBI albo policji.

MINUSY:

- niepodoba mi się wprowadzanie kolejnej ważnej postaci z administracji rządowej, wpierw Kim, który wydawał się wszechwladny i nietykalny, i będący o wyciągnięcie ręki od pani prezydent, a teraz się okazuje, że grzecznie się słucha jakiegoś faceta, będącego zapewne wyżej w hierarcji od niego.
- tak jak już parokrotnie pisałem, Mahone się coraz bardziej pogrąża, staje się coraz ciemniejszym typem, kierującym się tylko chęcią zabicia Scofielda. Szkoda, bo kiedys był niezwykle ciekawą postacią, ale od paru odcinkow spada na dno. I w 2x13 właśnie wylądował na nim.
- serial od jakiegoś czasu coraz bardziej odstaje od realnego świata, gdyż non stop Scofield i Burrows zachowują się irracjonalnie, popełniają masę błędów, a cały czas od porażki ratuje ich ogromne szczęście :( Zbyt dużo zbiegów okoliczności, wykorzystywania nieudolności innych, ciągłe robienie czegoś "na styk", na ostatnią sekundę. Scenarzyści według mnie z tym przesadzili, i liczę na poprawę w drugiej połówce 2 sezonu.
  • 0
All Lies Lead To The Truth

W oczekiwaniu na BSG "Caprica"

#608 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 28.11.2006 - |21:22|

2x13

Co za debil z Bellicka, przecież wiadome było, że w Fox River nie przezył by nawet miesiaca :hehe: Więzniowie mieli by ogromną chętkę na rewanż na byłym klawiszu. W sumie można powiedzieć, że to taka moralna kara za wiele lat świńskiego zachowania i wyzysku więźniów.

Miał nadzieję, ze ochraniac go będzie jego były szef, dyrektor więzienia. Mina mu zrzedła, gdy się dowiedział, że także i on stracił posadę.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#609 Arkar

Arkar

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 28.11.2006 - |22:43|

Trochę dziwnie się czyta, że Kellerman przeszedł na jasną stronę mocy. On nigdzie nie przeszdł: cały czas był po swojej własnej stronie. Grzecznie znosił wygryzającego go Kima i tylko pani doktor trochę namąciła mu w głowie. Teraz kiedy grunt usuwa mu się spod nóg, a "sezon polowań na indyki właśnie się rozpoczął", ten chwyta się ostatniej brzytwy i próbuje podciąć gałąź na której sam siedział. Jest świadomy, że został wymazany i jeśli pozbędzie się Kima i pani prezydent, to firmie (której przedstawicielem jest pewnie szef Kima) przestanie zależeć żeby go dopaść, bo w końcu sprawki pani polityk wyjdą na jaw. W tym momencie nawet taśma Sary traci wartość, bo przecież Kellerman pewnie zna lokalizację pewnego domku na odludziu i dlatego tak mu się spieszy (żeby nikt nie zdążył pozbyć się brata pani prezydent)
  • 0

#610 garus

garus

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 796 postów

Napisano 28.11.2006 - |23:02|

Ufff! Niesamowity odcinek. ;) Ciągle mam nogi jak z galarety i trzęsę się jak oskubany kurczak na mrozie :D Odcinek może i nie najwyższych lotów jeśli chodzi o logikę, ale trzyma "za gardło i nie chce puścić do końca :D"

Użytkownik garus edytował ten post 28.11.2006 - |23:08|

  • 0

Masz kolekcję seriali? Pomóż rozbudować bazę danych:

showsdb.org - baza z informacjami o scenowych wydaniach seriali

#611 adix

adix

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 29.11.2006 - |00:37|

Witajcie
Odcinek spoko
W nawiazaniu do Kellermana to przeciez jeszcze nie wiadomo czy Kellerman dziala uczciwie.
Znając jego dotychczasowe dzialanie to mysle ze on bedzie chcial przez nich dotrzec do Sary i pogadać z prezydentową jak zdobedzie dowody.
Agent z FBI pewnie mial kamizelkę. Moze tez byc taka opcja ze obaj sie dogadali i od poczatku to było ukartowane zeby uwiarygodnic przejscie Kellermana na stronę linca i mike.

Bellick dostal za swoje :D
Odcinek swietny tylko szkoda ze trzeba czekac do nowego roku
Pozdrawiam
  • 0

#612 gregov

gregov

    Szeregowy

  • Email
  • 21 postów

Napisano 29.11.2006 - |14:23|

Miał nadzieję, ze ochraniac go będzie jego były szef, dyrektor więzienia. Mina mu zrzedła, gdy się dowiedział, że także i on stracił posadę.

mała nieścisłość: Pope'a nie zwolniono tylko sam odszedł, Bellick o tym wiedział bo był przy tym, nie spodziewał się tylko że nowy naczelnik będzie chciał wszystko poprawiać, a najlepiej na tym wyszedł Avocado :D
gdyby zakończono odcinek w momecie kiedy czwórka wpada w jedno miejsce to by dopiero było o czym myśleć przez 2 miesiące :D a tak wiemy że Kellerman się ostro wkurzył na swoich byłych szefów bo nie wydaje mi się żeby to była zagrywka z jego strony mająca na celu powrót do boku pani prezydent,
szkoda że dawno nie było widać Patoshika, ciągle tratwe buduje czy może jest już w drodze do Holandii :D
  • 0

#613 Jason

Jason

    Kapral

  • VIP
  • 172 postów

Napisano 29.11.2006 - |17:41|

10/10
Właśnie jestem świeżo po Disconnect i The Killing Box PB to jedyny serial, który trzyma się wysokiego pułapu w każdym odcinku:] Fajnie, że Sara przeżyła. Czasem myśle, że w tym serialu kobiety nie grają zbyt długich roli :) Współczucia dla Kellermana bliskie spotkanie z żelazkiem napewno zostawi trwałe blizny, i dobrze mu tak :D Najbardziej szkoda ojca Michaela i Lincolna. Jako postać facet mógł wnieść sporo do serialu (liczyłem, że dzięki jego wpływom odegrają się na pani prezydent) no ale najwidoczniej scenarzyści mają inny plan. Franklinowi też nie za bardzo się poszczęściło, ledwo co odzyskał żone i córke, i znowu stracił jedno z nich... Miejmy nadzieje, że sytuacja jakoś się wyklaruje, chociaż to raczej mało prawdopodobne skoro ją zamknęli. To, że chłopaki nie wsiądą do samolotu było chyba aż nazbyt oczywiste, szczególnie po śmerci ich ojca. Co oni by takiego robili w tym meksyku i niby o czym miałby być ten serial? :P Jeśli chodzi o The Killing Box to w pewnym momencie myślałem, że Mahone wyciągnie broń i będzie próbował załatwić Michaela i Lincolna w areszcie :D ale było by śmiesznie... Na szczęście Kellerman spróbował wrócić do łask i załatwić sprawe po swojemu. I jak się okazało tylko po to żeby zemścić się na przełożonych... Gość zrozumiał, że jeśli chodzi o prace w agencji to jest spalony, nieważne od tego jak potoczyło by się sprawa braci Burrows. Chyba, że to jednak ostateczny plan załatwienia tej sprawy... A propo co to za agent, który ładuje w przeciwnika tylko jeden pocisk? Mahonea też mi szkoda :P facet chciał tylko wrócić do normalnego życia... Popełnił tylko jeden błąd. (W sumie pozbycie się tego zwyrodnialca jak dla mnie było prawidłowym posunięciem, no ale cóż prawo... ) A teraz musi go spłacać. Trudno się nie domyślić, że miał kamizelke. I to jeszcze w agenta FBI, dobrego agenta. Nie byłby tak dobry, żeby nie domyślić się, że Pan Kim każe agentowi Mahone z nim skończyć więc... podpucha, ściema? W sumie dużo do przemyślenia ja jednak myśle, że teraz wezmą się za Panią Prezdydent. Sucre jest jak kot... zawsze spada na cztery łapy :P
przynajmniej jemu jednemu się udało, chociaz zależy co przez to rozumieć, sam na pustyni. Ciekawe co wymyśli?:> A teraz przerwa... No cóż czekekamy :/
  • 0
" Kiedy w mieście ginie Inkwizytor, czarne płaszcze ruszają do tańca "

Mordimer Madderin licencjonowany Inkwizytor jego Ekscelencji Biskupa Hez Hezronu

#614 Helena

Helena

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 29.11.2006 - |20:17|

Po obejrzeniu ostatniego odcinka coraz bardziej mam wrażenie, że scenarzyści zupełnie już nie mają koncepcji serialu i stracili wizję jego całości. Zgadzam się całkowicie z tymi, którzy już wcześniej o tym pisali. O ile pierwsza seria, uważam była bardzo dobra, emocjonująca i ciekawa, o tyle druga znacznie od tego odbiega. Pierwszą część oglądałam z takim zainteresowaniem, że czasem nawet i po kilka odcinków dziennie. Teraz oglądam go tylko dlatego, że po prostu chciałabym zobaczyć jakieś sensowne zakończenie. I powiem szczerze, że moim zdaniem powinno to nastąpić możliwie jak najszybciej, żeby serial całkowicie nie stracił na swojej początkowo dobrej jakości. Z odcinka na odcinek jestem coraz bardziej zawiedziona.... Niestety....

A co mnie najbardziej zadziwia i wnerwia to fenomen T-Bag'a (typowo amerykański:))!! Najpierw mafioso odrąbał mu siekierą rękę, potem ten schował tę zakrwawioną kończynę do jakiejś uradzionej torby z piwem, następnie jechał z nią przez połowę Ameryki, gdzie w międzyczasie napotkany weterynarz jakoś mu ją poskładał i wszystko było w porzadku:) Normalny człowiek już po kilku sekundach by się wykrwawił, ale ten nie... jedzie caly i zdrów w poszukiwaniu zaginionej forsy i trzyma się znakomicie. A już scenarzyści przeszli samych siebie, gdy torturowany przez Bellicka i jego kolegę, zostaje przywiązany do grzejnika, i żeby uniknąć spotkania z policją, odrywa sobie tę ledwo trzymającą się po torturach dłoń:) i co?? i wszystko w porzadku:) Dalej podróżuje sobie w najlepsze po kraju w poszukiwaniu dawnej znajomej... A Sara bidulka ledwo upadła na samochód i już cała zakrwawiona...Dobrze, że lekarka, to sama się pozszywała - nie musiała prosić napotkanego weterynarza:)

Użytkownik Helena edytował ten post 29.11.2006 - |20:18|

  • 0

#615 medusa

medusa

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 559 postów

Napisano 29.11.2006 - |21:15|

na dziś, po widokach oberwanej rączki T Baga .... muszę sobie zrobić przerwę w PB. Na pewno wkrótce znów zasiądę do oglądania ale....
tak na prawdę nie rozumiem czemu zaprzestano na baaaaaaaardzo długo wątku pani prezydent???
Moim zdaniem był to jeden z najciekawszych wątków i jedna z najlepszych postaci, agent Kim nie zastąpi napięcia jakie pojawiało się wraz tą panią
wątek tatusia - na 3+
  • 0
Biorę sobie w tej pętli wolne.

#616 Wodzu

Wodzu

    Sierżant

  • VIP
  • 722 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 29.11.2006 - |21:59|

Chyba najlepszy odcinek 2 serii. Dobre tempo i fajne zwroty akcji.

Jeśli chodzi o Kellermana i jego przejście na dobrą stronę to uznaje to za nadinterpretacje Halavara :) Ktoś kto torturuje i zabija bez mrugnięcia okiem tak łatwo nie zmienia stron. Nasz agencik użyje pewnie braci jako kartę przetargową i będą żyć tak długo jak długo będą potrzebni. Wydaje mi się że Michael przechytrzy go raz dwa i zabawa zacznie się od nowa. Oczywiście Mahone przeżyje.

Bellick kolejny raz wykazał się głupotą wybierając Fox River na miejsce odsiadki. Wiadomo że tam gdzie dopatrzono się poważnych uchybień i zmieniło się kierownictwo przynajmniej na początku regulamin jest skrupulatnie przestrzegany. Ale spokojnie - albo za jakiś czas wyjdzie po tym jak policja znajdzie kolejne trupy T-baga albo watek zniknie z serialu bo nie będzie na niego czasu, tak jak to jest z Patoshikiem.

I ostatnia sprawa - T-Bag. Z biegiem czasu sprawa z jego ręką staje się coraz bardziej parodią i patrząc przez pryzmat wszystkich dotychczasowych odcinków jest chyba największą wpadką. Dodam niepotrzebną wpadką. Scenarzyści spokojnie mogli tego wątku nie wprowadzać ale końcówkę sezonu trzeba było - wbrew logice - zrobić bardziej dramatyczną. Teraz to się odbija.

Jeśli chodzi o nie obecną panią prezydent to sprawa jest prozaiczna ponieważ pewnie aktorka grająca tą role nie chciała przedłużyć kontraktu i dlatego jej nie ma. Jeśli było by wszystko po staremu to nie było by żadnego Kima ani niemowy z kartkami. Zauważcie że identyczna sprawa jest z Maricruz - aktorka która się w nią wciela gra w The Nine i zobowiązanie kontraktu pewnie jej nie pozwalają występować w PB.
  • 0

...:::Son of Anarchy:::...


#617 Pawel

Pawel

    Starszy chorąży sztabowy

  • VIP
  • 2 048 postów
  • MiastoNysa

Napisano 30.11.2006 - |13:37|

Zacznę od końca odcinka. A więc tego że Kellerman pomoże naszym braciom spodziewałem się od połowy tego odcinka. Oczywiście nie będę mówił że przez to końcówka była przewidywalna, po prostu cieszę się że producenci poszli tym tropem tak jak i ja bym to zrobił. Mahone zapewne przeżyje bo raczej wątpliwe aby zatrudniano nowego aktora tylko na 13 odcinków.

Trochę zawiodłem się na wątku T-Baga. Tutaj spodziewałem się że jednak w tym domu do którego się udał będzie czekać na niego jakaś zasadzka. Bo to jednak było bardzo do przewidzenia że on zrobi wszystko żeby odnaleźć tą kobitke. No ale z drugiej strony w końcu wszystkich wyłapać i zlikwidować ma Mahone ;).

Ogólnie pierwszą część 2 sezonu oceniam pozytywnie jednak wyraźnie widać że jest to inny Prison Break niż był w 1 sezonie. Ale podsumowanie napisze kiedy indziej ;).
  • 0
[ Sygnatura usunięta zgodnie z ACTA ]

#618 Halavar

Halavar

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 637 postów
  • MiastoŚląsk

Napisano 30.11.2006 - |18:18|

Jeśli chodzi o Kellermana i jego przejście na dobrą stronę to uznaje to za nadinterpretacje Halavara :) Ktoś kto torturuje i zabija bez mrugnięcia okiem tak łatwo nie zmienia stron. Nasz agencik użyje pewnie braci jako kartę przetargową i będą żyć tak długo jak długo będą potrzebni. Wydaje mi się że Michael przechytrzy go raz dwa i zabawa zacznie się od nowa. Oczywiście Mahone przeżyje.

Przejście na jasnę stronę mocy nie znaczyło w moim poscie tego, iż Kellerman oczyszcza się z grzechów przeszłości, i od teraz będzie prawi i sprawiedliwy, pomagając tym samy raz za razem Michaelowi i Lincolnowi. Owe przejście na tą dobrą stronę miało wymiar symboliczny i odnosilo się tylko do tej jednej sceny. Nie wyznaczało tym samym drogi postępowania Kellermana w przyszłych odcinkach, gdyż tego ja na przykład w ogole nie jestem przewidzieć.
Może byc to tylko podstęp samego Kellermana, chcącego znów wdać się w łaski pani prezydent i tym samym upokorzyć pana Kima. A może też być tak jak mówi Kellerman, czyli główny cel to zdemaskowanie pani Prezydent i oczernienie jej administracji, i tego Kellerman może dokonać z braćmi ale poradziłby też sobie sam. A może to coś zupelnie innego? Niewiadomo, ale na tamten moment, Kellerman zmienił front, wybierając stronę "tych dobrych"
  • 0
All Lies Lead To The Truth

W oczekiwaniu na BSG "Caprica"

#619 garus

garus

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 796 postów

Napisano 30.11.2006 - |19:37|

Kellerman już nie istnieje więc śmiało może załatwić panią prezydent, nie bojąc się o to, że ta pociągnie go za sobą na dno ;]
  • 0

Masz kolekcję seriali? Pomóż rozbudować bazę danych:

showsdb.org - baza z informacjami o scenowych wydaniach seriali

#620 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 30.11.2006 - |19:45|

Kellerman już nie istnieje więc śmiało może załatwić panią prezydent, nie bojąc się o to, że ta pociągnie go za sobą na dno ;]

Nie istnieje jako agent. Jako człowiek, jak najbardziej.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych