Za to to ci ściągne serial od nowa
i jeszcze osobiście do domu dowioze ;p
Spoko mam swój programik do odzyskiwania, a jak się nim nie powiedzie to użyje propowanego przez ciebie, miałem to zrobić wczoraj ale coś mi wypadło i nie mogłem wiec jak tylko wróce z roboty to zabieram sie za odzysk
lub ściąganie od nowa ;p
Wspomnialem o tym programie z konkretnego powodu. Otoz jakis rok temu mialem przepiecie sieci i najprawdopodobniej zamazala mi sie tablica alokacji plikow. Stracilem na dysku 80GB wszysko a mialem tak takie rzeczy ze to bylo gorsze od zjarania plyty z prockiem tym bardziej ze nie robilem bacapu z rok. Przez tydzien nauczylem sie o odzysku danych wiecej niz przez cale zycie. Wspomne o tym bo wydaje mi sie to ciekawa historia.
Otoz zaczolem standardowo fdisk -mbr potem partition magic wreszcie zaczolem sciagac z sieci kolejno programy do odzysku danych a bylo ich z 20-30 progow. Po 3 dniach prob odzysku danych i zalamania rezultatami programow bylem juz zalamany i zniechecony. Zalozylem nowe partycje na dysku i zainstalowalem Xpka na 1 pratycji celem nowego poczatku. I wtedy zbuntowalem sie po raz ostani powiedzialem nie i znow rzucilem sie w wir google i programow do dozysku danych i tak sciagnolem program GetDataBack. Co mnie zneichecilo do niego w pierwszej chwili otoz ze mieli dysk ok 2h nim sie pojawa jakies rezultaty i ze potrzebuje carcka. W wersji demo program pokazuje co potrafi ale nie ma mozliwosci odzysku danych. Zniechecilo mnie tez dosc trudna obsluga programu
i niepewnosc w jego obsludze ( nie jestes pewien czy ta opcja bedzie robila wlasnie to co sadzisz) ale....ale po dwuch godzinach

to co ujazalem wyostrzylo moj wzrok a zarazem pojawil sie w nich ogien nadziei

Otoz pojawilo sie po kolejnym kroku wykonywania operacji okno podobne do explodera wraz ze struktura katalogow obecnych i to co bylo. W tym momecie wiedzialem ze potrzenuje cracka pod program natychmiast a zarazem bylem zadowolony ze niedalem za wygrana pomimo wszysko wiec astalavista i ogien i tu male rozczarowanie nie bylo crackow pod program a na zabawy z softice nie mialem czasu ani checi ani juz wiedzy bo pozapominalem juz wiele rzeczy z zabawa jako nastolatek z crackme. Wtedy sie zastosowalem do mojej strarej zasady jesli nie ma cracka pod program znajdz porogram pod cracka. Tak sciagnolem cracka do najnowszej wersji programu a potem zaczolem szukacj identyczje wersji programu.
Jakis czas pozniej... coz odzyskalem 99.9% zasobow ktore utracilem

a ten program jest wdrugiej kolejnosci pod widowsie ktory bylbym w stanie kupic w ver orginalnej.
Taka mala kartak z pamietnika Qui
Pozdrawiam