Goodwin był dobrym człowiekiem to wiemy na pewno ! !
Zgadzam się z Adrianem.
Odpowiedział wam na te wasze "na pewno" gietek
Zwłaszcza po tym jak skręcił kark Nathanowi.
I mój komentarz:
Może tu u was normalne, że człowiek jak skręci kark drugiemu człowiekowi to jest dobrym człowiekiem. Dla większości ludzi zdecydowanie nie. Goodwin jawił mi sie jako przebiegły, wyszkolony, pełen ironii (ale też manier) oprych, były żołnierz-zabójca, który nie cofnie sie przed niczym.
Goodwin był słabszy psychicznie. Ewentualnie zamierzał porważ Anę Lucię.
To, że był słabszy psychicznie to fakt - tu się zgodze (zareagował nerwowo brutalnie zabijajać Nathana, mógł chyba wymyśleć wtedy coś innego). Pewnie dlatego nie on ale Henry - mimo gorszych warunków fizycznych - był wyżej postawiony w hierarchi Others.
Użytkownik PeaceMaker edytował ten post 27.05.2006 - |18:19|