No najnowszy 1-07 odcinek vanished kopie tyłki.
Dla mnie to Vabished jest dziś nr 1, a nie PB. To cozrobili scenarzyści z widzami w 1-07 to jest mistrzostwo świata. Wielkie brawa. Miłaem dziś ciężki dzień, a Vanished mnie ubawił i wciągnął doskonale i o to chodzi.
a wg mnie 7 odcinek ostatecznie pograzyl caly ten serial. To koncowe zabojstwo pokazalo jedynie, ze tworcy, chyba przez mocny kompleks na punkcie wspomnianego przez Ciebie PB takze chcieli nas mocno zaskoczyc. Wyszlo jednak zenujace przedstawienie, tym bardziej zenujace, ze doslownie na 5 min przez finalem, niczym krolik z kapelusza pojawia sie ktos nowy, wysoko postawiony, kto najpewniej teraz bedzie cala akcje ciagnal do przodu. Sorka, ale takie zagrywki swiadcza nie o inwencji scenarzystow, a o ich impotencji, pomyslowej impotencji. Widac, ze temat ich przerosl i nie wiedza juz jak to wszystko dalej pociagnac. Szkoda, bo moglo byc naprawde dobrze...