Poddaje się. Wobec wpisywania aż do smierci, brakuje już mi argumentów.Dość dziwna ale może oni myśleli gdy zobaczyli ten film że gdy przez 16 dni wypiszą te zeszyty to po nich przyjadą a nie przyjechal i wypisywali aż do śmierci
Końcówka Rury Podciśnieniowej
Rozpoczęty przez
DJ_TECH
, 27.06.2006 - |21:52|
43 odpowiedzi w tym temacie
#41
Napisano 29.11.2006 - |19:08|
I know what I like, and I like what I know.
Genesis
Genesis
#43
Napisano 01.12.2006 - |15:40|
A może oni w ogóle nie dotarli do perły. Jeden umarł poza samolotem a reszta podczas wypadku..
Użytkownik Tupac edytował ten post 01.12.2006 - |15:41|
To Live and Die in L.A
#44
Napisano 07.12.2006 - |19:05|
Powrócę do kwestii pomp.
Sam temat budzi kontrowesje - końcówka rury podcisnieniowej. Podciśnienie jest to różnica między ciśnieniem atmosferycznym, a ciśnieniem bezwzglednym, gdy jest ono mniejsze od atmosferycznego. Tłumacząc prosciej układ musiałby być taki, że na koncu jest pompa, która wypompowuje powietrze z rury, a na poczatku jest wlot powietrza, kapsuła szczelnie wchodzi w rurę, lub z jednaej strony ssie, a z drugiej pcha. Jak widac na filmie na końcu rury nic nie ma, więc moim zdaniem, w Perle jest kompresor, który pompuje powietrze do zbiornika, który jest podłaczony z rurą. Zawór zostaje zwolnony, gdy zamknie się szczelnie rurę i wtedy duze ciśnienei wypycha kapsułę. Ciśnienie powinno być naprawde duże, lub ktos musiał rozgrzebywać kupę kapsuł. Jeżeli byłoby słabe to kapsuły zatkałyby wylot.
Wysypisko też nie jest blisko Perły, bo obserwatorzy mogli się rozejrzeć. Trzeba je było przesunąć dalej. kolejny dowód na to, że potrzene jest ogromne ciśnienie.
Zastanawia mnie kwestia tego, czy być może Dharma nie zrobiła tego na kstałt V3. Kompresory ze zbiornikami były zakopane pod ziemią, a pędząca kapsuła mogła pobudzić cos do otworzenia następnego zaworu, dzięki czemu cisnienie w rurze wzrastało, badź cały czas trzymało sie na równym dużym poziomie.
Sam temat budzi kontrowesje - końcówka rury podcisnieniowej. Podciśnienie jest to różnica między ciśnieniem atmosferycznym, a ciśnieniem bezwzglednym, gdy jest ono mniejsze od atmosferycznego. Tłumacząc prosciej układ musiałby być taki, że na koncu jest pompa, która wypompowuje powietrze z rury, a na poczatku jest wlot powietrza, kapsuła szczelnie wchodzi w rurę, lub z jednaej strony ssie, a z drugiej pcha. Jak widac na filmie na końcu rury nic nie ma, więc moim zdaniem, w Perle jest kompresor, który pompuje powietrze do zbiornika, który jest podłaczony z rurą. Zawór zostaje zwolnony, gdy zamknie się szczelnie rurę i wtedy duze ciśnienei wypycha kapsułę. Ciśnienie powinno być naprawde duże, lub ktos musiał rozgrzebywać kupę kapsuł. Jeżeli byłoby słabe to kapsuły zatkałyby wylot.
Wysypisko też nie jest blisko Perły, bo obserwatorzy mogli się rozejrzeć. Trzeba je było przesunąć dalej. kolejny dowód na to, że potrzene jest ogromne ciśnienie.
Zastanawia mnie kwestia tego, czy być może Dharma nie zrobiła tego na kstałt V3. Kompresory ze zbiornikami były zakopane pod ziemią, a pędząca kapsuła mogła pobudzić cos do otworzenia następnego zaworu, dzięki czemu cisnienie w rurze wzrastało, badź cały czas trzymało sie na równym dużym poziomie.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








