a ja wiem,
ja wiem, kto moglby go zastapic w SG-1 !!!!!!
....
- Baal !!!
No tak, ale primo, serial is over, wiec nie zastapi go nikt, a secundo... patrz primo
a powaznie: tez sie zaczelam przyzwyczajac do niego. czlowiek do wszystkiego sie przyzwyczai

no i po 1.5 sezonu nie drazni juz tak bardzo, chyba nawet dojdzie do tego, ze w koncu obejrze caly 9ty sezon (bo nie moglam w zeszlym roku, no, nie moglam.....)
no ale pogdybajmy

gdyby serial byl kontynuowany, tudziez ewentualnie w filmach, gdyby Mitchell mial polec na polu chwaly i zostac zastapiony, zamiast niego w SG-1 moglby byc Jonas. Tzn, dowodztwo SG-1 objelaby (W KONCU, ZASLUZENIE) Carter, a Jonas bylby z nimi.
A z tym Baalem to tez nie do konca zart. No przeciez teraz (sezon 10 epizod 10) jest razem z SG-1 i w sumie im pomaga... nie wiem, co bedzie dalej, ale.. no, moglby ....
tak, wiem, mam fiksacje na jego punkcie. obsesje maniakalna

dobrze mi z tym.
przepraszam. nie czuje, jak offtopuje