Skocz do zawartości

Zdjęcie

Cameron Mitchell [SG1]


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
72 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Czy Mitchell powinien zginąć? (117 użytkowników oddało głos)

Czy Mitchell powinien zginąć?

  1. Tak (już dawno) (21 głosów [19.81%])

    Procent z głosów: 19.81%

  2. Tak (zginie w kolejnym sezonie) (4 głosów [3.77%])

    Procent z głosów: 3.77%

  3. Nie (61 głosów [57.55%])

    Procent z głosów: 57.55%

  4. Nie, ale nie lubię tej postaci (12 głosów [11.32%])

    Procent z głosów: 11.32%

  5. Jest mi to obojętne. (8 głosów [7.55%])

    Procent z głosów: 7.55%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#41 Mystral

Mystral

    Kapral

  • Email
  • 207 postów
  • MiastoWałbrzych

Napisano 25.08.2006 - |22:57|

Co prawda Carter ma ten sam stopień, ale to Mitchell jest dowódcą.


Jakby nie patrzeć to technicznie rzecz biorąc Mitchell dobrał sobie Carter do SG-1, bo kiedy przyszedł do SGC SG-1 nie istniało, tzn. miał stworzyć nowy team, którego miał być dowódcą.

Poza tym, cyz Carter nie jest podpułkownikiem, a Mitchell "pełnym" pułkownikiem?
  • 0

#42 Harriet Canberra

Harriet Canberra

    Kapral

  • Użytkownik
  • 182 postów
  • MiastoUkład czarnego słońca

Napisano 26.08.2006 - |00:03|

choc brak mi RDA, to Mitchell dla mnie nie jest postacią zbyt wkurzającą,ani bladą, bo w zasadzie do każdej można dopisać teraz łatkę,że coś jej/jemu dolega.Wszystko przez to naciąganie wątków i na siłę pisanie. A Vala,choć bardzo ją lubię,teraz też "usiadła" na dupsku,jakaś taka pokorna...I już mam dość tego wiecznego jej pilnowania przez Daniela,to już przegięcia na dłuższą mętę...
Widzicie?do każdego można się przyczepić,nawet generała Landry'ego,bo gra jak kłoda...wywołuje u mnie uczucie takie, że biorę go za automatona...
  • 0
Marines nie umierają nigdy, jedynie idą do piekła się przegrupować!

#43 Ground

Ground

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 50 postów
  • MiastoPrzemyśl

Napisano 26.08.2006 - |07:35|

Poza tym, cyz Carter nie jest podpułkownikiem, a Mitchell "pełnym" pułkownikiem?


Cameron Mitchell - Ma podpułkownika
Sam Carter - Ma podpułkownika

Dlatego malo widac zeby Carter mowila do niego Sir.
  • 0

#44 Mystral

Mystral

    Kapral

  • Email
  • 207 postów
  • MiastoWałbrzych

Napisano 28.08.2006 - |22:49|

Cóż, moim zdnaiem sprawa jest niezwykle prosta. Ludzie nie lubią Mitchella bo przyszedł za Jacka. I taka jest prawada w większości przypadków. :|
  • 0

#45 Serina

Serina

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 08.09.2006 - |13:18|

Zgadzam się z opinią Mystral, ja mialam przez kilka docinków podobne odczucia, nadal wydaje mi się , że chcą z nigo zrobić Jacka dlatego ma też taki humorek.
Jednak i tak go lubie i nie chce żeby nigdy zginął :sma1:
  • 0

#46 Badas

Badas

    Kapral

  • Użytkownik
  • 168 postów
  • MiastoKraków

Napisano 12.09.2006 - |22:26|

Może mi się wydaje, ale Cameron Mitchel i John Sheppard są BARDZO podobnymi postaciami. Mają bardzo podobny charakter, humor oraz działają w podobny sposób. Było to widać zwłaszcza w jednym z odcinków kiedy obydwaj spotykają się na Atlantydzie...
  • 0

#47 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 12.09.2006 - |23:00|

Badas bo obydwie postacie, to kopie O'Neilla...

#48 DJ_Sooflet

DJ_Sooflet

    Kapral

  • Użytkownik
  • 168 postów

Napisano 13.09.2006 - |00:20|

Badas bo obydwie postacie, to kopie O'Neilla...


Dokładnie. Co prawda żaden z nich nie dorównuje O'Neilowi,, ale IMO Shepperd jest dużo lepszy,
  • 0

#49 Darth Paula

Darth Paula

    Kapral

  • Użytkownik
  • 179 postów
  • MiastoKraków

Napisano 13.09.2006 - |06:09|

Wg. mnie Mitchell nie powinien naśladować O'Neilla, tylko być sobą. Nie każdy ubóstwiał Jacka, np. ja nie bardzo, więc zmartwiłam się, że scenarzyści zamienili jednego na drugiego. Powtórka! Ten trochę chamski, czasem nie na miejscu żart jest teraz nie na czasie - ludzie (a przynajmniej ja) wolą nieco inny rodzaj humoru, który preferuje Daniel i Vala.

Aczkolwiek nie chcę go zabijać... Dlatego zagłosowałam na "Nie, ale nie lubię tej postaci".

Hadde!
  • 0

#50 Badas

Badas

    Kapral

  • Użytkownik
  • 168 postów
  • MiastoKraków

Napisano 13.09.2006 - |09:06|

Badas bo obydwie postacie, to kopie O'Neilla...

I niestety nie za bardzo się wyróżniają. W tej chwili stanowią tło dla innych postaci. Zwłaszcza Mitchell, to już jest taki typowy superbohater, ale niczym się nie różni od tysiąca innych pozytywnych charakterów w ameryhańskich serialach. O'Neill miał "to coś" co sprawiało że oglądało się do na ekranie bardzo przyjemnie. Jak dla mnie mogliby sobie już podarować Mitchella i spróbować jakiegoś nowego pomysłu.
  • 0

#51 enzo

enzo

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 252 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 13.09.2006 - |10:09|

Może to i kopie Onilla ale przecież to nie od nich zależy co im scenarzysta napisze.

OK Jack-a nie ma, występuje gościnnie. Ktoś Musiał dowodzić a 3 osobowa drużyna to jakoś tak nie za dobrze(od początku byliśmy przyzwyczajeni do 4 osobowego teamu, nawet rosjanie mieli 4 osobowe drużyny).
Każdy ma tam swoje zadanie. Karter to wielki mózg,Daniel to expert od pradawnych i osoba ochraniająca innych przed Valą.
Vala robi tak naprawdę za maskotkę, za dużo wiedzy nie wniosła. Ale daje taki powiew świerzości. Teal'c wg mnie bardzo mało teraz się udziela. Praktycznie jego niegdyś nieoceniona wiedza na temat Goauldów teraz się za bardzo nie przydaję. Aż nie mogę patrzeć jak dzierży w dłoni P90. (dać MU Staffa)
No a na koniec Mitchell. Postać która ma dowodzić, koordynować. Typowy wojskowy. Ale i tak sporo rozumie z zagadnień bardziej nauk ścisłych. Ma swoje dowcipy (nawet zabawne). Jest unikalny. Jak każda osoba w zespole.

Czy mamy prawo skazywać na "śmierć" Mitchella za to żę nie jest RDA ?? Podejrzewam że jak by tam dać np samego Norisa to też byłoby źle i każdy by nażekał.

Użytkownik enzo edytował ten post 13.09.2006 - |10:12|

  • 0
Pozdrowienia:
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate :)

#52 Badas

Badas

    Kapral

  • Użytkownik
  • 168 postów
  • MiastoKraków

Napisano 13.09.2006 - |11:22|

Czy mamy prawo skazywać na "śmierć" Mitchella za to żę nie jest RDA ??

TAK!!! :D

A tak na serio, to jako widzowie możemy po prostu wymagać więcej od głównego dowódcy SG-1, żeby nie był taki nijaki. Już Vala jest bardziej wyrazistą postacią niż Mitchell
  • 0

#53 enzo

enzo

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 252 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 13.09.2006 - |11:43|

TAK!!! :D

A tak na serio, to jako widzowie możemy po prostu wymagać więcej od głównego dowódcy SG-1, żeby nie był taki nijaki. Już Vala jest bardziej wyrazistą postacią niż Mitchell


Nie obrażając nikogo. Vala ma poprostu inny niepowtarzalny charakter.
Nie widzę jej jako dowódcy głównej grupy. Na to stanowisko jest potrzebna osoba która zachowa zimną krew. I myśli logicznie.

Vala od kąd pamiętam myśli o tym jak zrobić dobry interes. Lubię jej rolę ale ona jest jako dodatek, tylko jako dodatek. Taki miły przerywnik, ktoś kto miał być zabawny.
  • 0
Pozdrowienia:
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate :)

#54 Badas

Badas

    Kapral

  • Użytkownik
  • 168 postów
  • MiastoKraków

Napisano 13.09.2006 - |12:16|

Nigdzie nie napisałem że Vala miałaby być dowódcą drużyny :blink: Chodzio mi o to że jest ona naprawde niepowtarzalna. Natomiast jabkby zamiast Mitchella, był np. dowódca SG-4, to by ludzie nawet nie zauważyli różnicy, bo jest on taki hmm.. zwykły :)
  • 0

#55 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 22.09.2006 - |11:43|

tyle czasu mineło od ankiety, a tak mało osób popiera moją opinię :(

no dalje oddajcie ludzie głosy za pozbyciem się mitchella...

Posted Image



#56 Harriet Canberra

Harriet Canberra

    Kapral

  • Użytkownik
  • 182 postów
  • MiastoUkład czarnego słońca

Napisano 22.09.2006 - |19:25|

Nie,no... nie jestem za pozbyciem się Mitchela, bo ten serial zupełnie straci "jaja", uważam że potrzeba kogoś stanowczego i takiego,co da kopa reszcie i będzie działać szybko,sprawnie,po wojskowemu.
czy tylko mnie się zdaje,że Vala ze swym pociągiem do zysku przypomina Ferengi? (dla niezorientowanych - rasa w Star Trek) :)
  • 0
Marines nie umierają nigdy, jedynie idą do piekła się przegrupować!

#57 Dlord

Dlord

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 24 postów

Napisano 02.11.2006 - |16:16|

Nie wiem co wy macie do Mitchela on jest spoko. Moze nie lepszy od Jacka ale to nawet Vala go nie moze zastapiac. Jack jest niezastapiony. Mitchel powinien zyc do konca SG-1(najprawdopodobniej jeszcze 10 odcinków no i jeszcze moze te filny co maja za rok wyjsc)
  • 0

#58 katja

katja

    Grupa Hatak

  • Grupa Hatak
  • 704 postów
  • MiastoArrakis

Napisano 02.11.2006 - |20:57|

eeeee, mnie z początku wkurzały wszystkie teksty mitchella zawierające słowo 'grandma', ale w tym momencie [połowa 10 sez.] przyzwyczaiłam się do jego stylu bycia, może nawet trochę go polubiłam. od początku miał być wojskowym, dowódcą drużyny, typowym żołnierzem z dziwnym poczuciem humoru, potrafiącym rzucić nawet [!] śmieszny dowcip, rozkwasić komuś nos, pilotować myśliwiec czy zrobić ze złego gościa totalnego debila. carter dowodząca sg-1 była imho wielką pomyłką :P
  • 0
GG/L/MC/SS d+x s: a--- C+++(++++) !U--- P L---@ !E W+++ N- !o K--? w+ !O !M !V
PS++$ PE- Y+ PGP--@ t++ 5+++ X+++ R tv- b+++ DI+ !D- G++ e(++++) h-- r+ x*>**

I always hope for the best. experience, unfortunately, has taught me to expect the worst.

#59 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 02.11.2006 - |23:13|

a ja wiem,
ja wiem, kto moglby go zastapic w SG-1 !!!!!!

....

- Baal !!!

:D

No tak, ale primo, serial is over, wiec nie zastapi go nikt, a secundo... patrz primo :)

a powaznie: tez sie zaczelam przyzwyczajac do niego. czlowiek do wszystkiego sie przyzwyczai :) no i po 1.5 sezonu nie drazni juz tak bardzo, chyba nawet dojdzie do tego, ze w koncu obejrze caly 9ty sezon (bo nie moglam w zeszlym roku, no, nie moglam.....)

no ale pogdybajmy :) gdyby serial byl kontynuowany, tudziez ewentualnie w filmach, gdyby Mitchell mial polec na polu chwaly i zostac zastapiony, zamiast niego w SG-1 moglby byc Jonas. Tzn, dowodztwo SG-1 objelaby (W KONCU, ZASLUZENIE) Carter, a Jonas bylby z nimi.
A z tym Baalem to tez nie do konca zart. No przeciez teraz (sezon 10 epizod 10) jest razem z SG-1 i w sumie im pomaga... nie wiem, co bedzie dalej, ale.. no, moglby ....

tak, wiem, mam fiksacje na jego punkcie. obsesje maniakalna :) dobrze mi z tym.
przepraszam. nie czuje, jak offtopuje :)
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#60 Ciri

Ciri

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 52 postów
  • MiastoRzeszów

Napisano 03.11.2006 - |12:49|

aktor ktory gra Mitchela to pasuje mi bardziej do roli gliniarza, lub twardziela do S.W.A.T. , a do SG jakos mi nie lezy:/ pewnie dlatego ze nie moge sie przestawic z Jack'a ;)
  • 0
"If you don't make it...can I have your stereo?"

O'Neill, about religion on Earth: "Let's just say nobody believes in anyone with glowing eyes and a snake in his head."

John : Mogłbys miec choc troche odrobiny Ambicji Garfield...
Garfield : Czy to podają z frytkami? :D




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych