masz rację jest to niemiecka wersja serialowa chyba amerykańskiego filmu... chyba nawet pod tym samym tytułem...Czy to czasem nie jest jakaś niemiecka wersja amerykańskiego filmu bądź serialu. Bo coś mi się to kojarzyło?
Serial nie wart polecenia
#42
Napisano 17.06.2006 - |11:06|
Invasion - wieje nudą z każdej strony
Farscape - widzalem tylko polowe 1 sezonu ale dalej juz nie moglem ogladac, odrzucilo mnie, po tylu odcinkach SG klimat mi nie pasowal chyba, chociaz podobno pozniej jest lepiej wiec moze w wakacje sie zabiore
Supernatural - musialem sie zmusic zeby skonczyc 1szy odc
Smallville - z poczatku było ok, ale coraz głupszy sie serial robi, 3ci sezon juz ogladalem z przyzwyczajenia, nad resztą sie zastanowie czy sie oplaca sciagac
#43
Napisano 17.06.2006 - |11:12|
Użytkownik PeaceMaker edytował ten post 17.06.2006 - |11:49|
#44
Napisano 18.06.2006 - |08:16|
Najbardziej trefnym serialem jaki widziałem to seriale "Tracker" i "Now and Again". Parodia, żenada, groteska i kicz s-f - wszystko to razem
Jak jesteśmy już przy parodii , żenadzie i grotesce to czy może kojarzycie taką serię " Sliders " ? Aktualnie ten gniot jest emitowany na kanale ZXN , po prostu żal nie powiem co ściska..... No cóż , ale taka jest rola "zupełniaczy " pomiędzy odcinkami "Lost"
= Teoria Prawdy Telewizyjnej =
#45
Napisano 18.06.2006 - |14:14|
#46
Napisano 25.06.2006 - |12:33|
#47
Napisano 28.06.2006 - |10:37|
2. Andromeda - Kevin "Hercules" Sorbo jako kapitan? Nie, to nie wychodzi, do tego postać Andromedy i wogóle Pilot, gdzie z okolic czarnej dziury ich wyciągają, omijać z daleka!!! :censored: :censored: :censored:
3. Stargate Infinity - dziwię się że nikt na to nie spojrzał, widziałem nieco i sądzę, że to jest TYLKO dla dzieciaków, zresztą miejscami nawet spada poniżej poziomu najgłupszych kreskówek z Cartoon Network.
4. ST Enterprise - moim zdaniem fajne było raptem kilka odcinków (fantastyczny "In the Mirror, darkly"), jako tako oglądało się Xindi Saga, ale reszta jest sztywna, niezachowane są linie czasowe i obiecanki autorów (np. transporter miał być urządzeniem raczkującym, a praktycznie nigdy nie zawiódł...itd.)
5. Threshold - osobiście nawet mi się podobał, ale serial ten miał potencjał, którego nie wykorzystano. Troszkę popracować nad scenariuszem i poprawić tu i ówdzie to może potrwałby dłużej (jednakże dziwię siętemu, iż kaszana pokroju Lexxa przetrwała 4 sezony, a to nawet połowy nie wytrwało).
Trochę by tu można wymieniać nadal: chociażby Stargate SG-1 siępogarsza coraz bardziej, serial powinien się zakończyć na 7-mym, fantastyczna bitwa była, Ori to taki wróg na siłę wciśnięty na ekran.
#48
Napisano 28.06.2006 - |11:02|
Surin - sliders nawet ma wielu fanów w polsce, mnie tam ani nie ziębi ani nie grzeje. Ale chyba istnieją nawet jakieś strony internotwe (Polskich fanów właśnie) na temat tego serialu.
He , he w takim razie pozdrowienia dla tych fanów
= Teoria Prawdy Telewizyjnej =
#49
Napisano 01.07.2006 - |21:13|
Z seriali które obejrzałem (lub trochę "spróbowałem") to dołączam Kleopatra 2 tysiące coś tam, i Mutant X.
#50
Napisano 03.07.2006 - |07:39|
1. Andromeda
Kilka razy podchodziłem do tego serialu, co odcinek to większa kicha. Sezon 5 poniżej jakiegokolwiek poziomu, wygląda jakby został nakręcony przez grupę pryszatych nastolatków , którzy pomylili kolejność stron w scenariuszu bo taka balanga była
2.Lost
Są zagorzali fani tego serialu, ale mnie jakoś nie rusza. Napięcie porównywalne do tego z batejyki do zegarka
3. ST Enterprise
Próbowałem go obejrzeć, myśląc że tylu fanów ST nie może się mylić
Myliłem się :bag: :bag:
Film zrobiony na siłę chyba tylko po to by zabić legendę ST
Pomijam takie szroty AXN owskie jak Zaginiony Świat , Władca Zwierząt czy np Mutanci , które poprostu są poniżej jakiegokolwiek poziomu. Takich rzeczy nawet się nie komentuje .
#51
Napisano 04.07.2006 - |13:18|
Carnival. Skończył się w polu
Earth2. Lata temu w TV, obecnie chcialem do niego wrocić ale po prostu nie dalem rady obejrzec wiecej niz 20 minut.
Farscape. Obejrzalem calosc, ujdzie, fajna bajka ale bez tej iskry.
Btw, co to SAAB?
#52
Napisano 04.07.2006 - |13:29|
#53
Napisano 04.07.2006 - |15:49|
Btw, co to SAAB?
Masz to tutaj w dziale seriale --> Space Above & Beyond
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#54
Napisano 17.07.2006 - |15:18|
Poza stylowym "malowaniem" obrazem i elegancka plastyka odnosi sie wrazenie, ze tak naprawde pomysly byly na jeden odcinek, a calosc rozciagnieto na dwa sezony. Nie ratuje go nawet dobra gra aktorska.
Po prostu - kolejne odcinki poteguja wrazenie, ze scenarzysta nie ma wiele do opowiedzenia, zatem wykorzystanie tutaj formy serialu jest kompletnie bez sensu.
Battlestar Galactica (Classic) - serial z lat 70tych ktory mialem nieszczescie ostatnio obejrzec..
Wyobrazmy sobie sytuacje: mamy obraz apokaliptyczny, wiekszosc ludzi wyginela.
Ci, ktorzy przezyli, uciekaja w przestrzen kosmiczna (tu podobnie jak w nowym BSG).
Reszta jednak jest zupelnie inna..
O ile w nowym BSG akcja, ktora zostala zarysowana, daje nam do zrozumienia, ze ludzkosc przezywa ogromna tragedie, walczy o przetrwanie, o tyle stary BSG przypomina "opowiesc o wesolych chlopcach z lasu sherwood". Brakuje jedynie zartow o piardach, fallusach i cipkach.
Co smiesniejsze, przegladajac komentarze na imdb.com, glowny zarzut, ktory powtarza sie na stronach imdb.com, zamieszczany wraz z komentarzem przez fanow starej serii, to: "(ta) stara wersja byla o wiele lepsza, bo byla zabawna".
No przepraszam, ale czy komukolwiek z tego forum byloby w takiej sytuacji (zaglada nuklearna) do smiechu?
SeaQuest - totalna padaczka dla niewyksztalconych, mlodocianych amerykanow z pryszczami na nosie.. Serial obraza inteligencje widza.
Hercules & Xena - patrz wyzej.
Star Trek: TNG. Dretwe aktorstwo, amerykanskie moralizatorstwo, tak popularne w latach 80tych(patrz ALF i cala reszta) i bajkowa cukierkowosc. Aby nie przelewac dziegciu, dodam jedynie ze na plus zasluguja niektore pomysly typowo scifi, ktore jednak juz zostaly zrealizowane w innych serialach z duzo lepszym efektem.
1 sezon babylon 5, a wlasciwie 4 pierwsze odcinki - totalne dno, lacznie z wszystkimi pre-pilotami oraz filmami ktore zostaly wydane tak wczesniej jak i pozniej. od 5 odcinka stwierdzilem, ze warto ten serial ogladac, a po calym 2 sezonie - ze jest to najlepszy serial fantasy, jaki widzialem.
1 sezon SG-1, a wlasciwie pilot + pierwsze odcinki (chulak, itp). Po pilocie bylem zdziwiony jak temu serialowi udalo sie po tak dennym poczatku odniesc sukces. reszta - patrz babylon 5
Co do zarzutow wzgledem Supernatural - to fakt, jest schematyczny, itd itp. i po nazwie odcinka juz mozna zorientowac sie, co sie bedzie dzialo w calym odcinku. Ten serial jednak funkcjonuje na innych zasadach: "wez paczke popcornu, piwo, siadz sobie przed telewizorem i wylacz mozg". I w tej roli sprawdza sie znakomicie.
Użytkownik deathnoise edytował ten post 17.07.2006 - |15:21|
#55
Napisano 05.08.2006 - |01:39|
- Space Above & Beyond - totalne rozczarowanie, i nie chodzi tu wyłącznie o stronę wizualną, bo ta w B5 też najlepsza nie była, a B5 uwielbiam. Na całej linii zawodzi strona fabularna. Postaci są papierowe, główny bohater to już w ogóle katastrofa. Boli to tym bardziej, że jest to serial twórców mojego ukochanego MillenniuM.
- Lost - realizacyjnie wymiata, aktorstwo na wysokim poziomie, świetna muzyka... A mimo wszystko z ekranu wieje nudą. Po 48 odcinkach wiem niewiele więcej niż po pierwszym
Wymieniłem te dwie pozycje, bowiem w stosunku do nich miałem jakieś oczekiwania. Np. takiego Blade'a to skreśliłem po pilocie, bo to było nic więcej jak popłuczyny po wersjach kinowych (1 & 2) :> Tak więc ani SAAB-a czy Lost-a nie traktuję w kategoriach katastrofalnych pozycji, tylko raczej takich, które miały jakiś potencjał i spodziewałem się po nich dużo więcej. W końcu wszystko zależy od naszych oczekiwań i podejścia
Użytkownik mtomasky edytował ten post 05.08.2006 - |01:44|
#56
Napisano 07.08.2006 - |09:10|
1. Star Trek - gniot
2. Enterprise - gniot ten sam
3. Andromeda - jak zobaczylem "Herculesa" w roli glownej, serial przestalbyc powazny, zreszta spory gniot
4. B5 Crusade - kolega nizej mi o nim przypomnial. Gniot Straczyńskiego, sama bijatyka w pierwszym odcinku oddaje to jaki jest caly serial... na pierwszym planie lanie a w tle ktos pauze wlaczyl...
5. Lost - ile moze byc zagadek? co odcinek to nowe, po kiego wala to ciagnac, toc to zniecheca.
Użytkownik Depth Finder edytował ten post 07.08.2006 - |13:28|
#57
Napisano 07.08.2006 - |11:37|
1. Lexx - hmmm kto oglądał to wie. ten styl można albo lubić albo nie. Ja NIE !
2. Firefly - zdecydowanie przekombinowany i nudny. Co dziwne film był rewelacyjny.
3. B5 Crusade - paaaw dla niedoroziniątych nastolatków. I to popełnili twórcy Babylon 5 ?
#58
Napisano 20.08.2006 - |15:51|
- Xena Warrior Princess
-Hercules The Legendary Journey
-Lexx
i niestety 9 sezon The X Files,ktory zamienil sie w serial o ukrytej milosci Reyes do Dogetta w ktorym to na przemian bliscy przejscia na 2 swiat byla owa 2 bohaterow. :buu: Koszmar.
#59
Napisano 30.08.2006 - |21:15|
dla mnie najgorszy w kategori moglby na I -wszym miejscu byc ..
chodziaz pamietam jak te pierwsze odcinki co na TVP2 puszczali to ogladalam z ciekawoscia .. pozniej juz po 2-gim sezonie to totalnie masakra jak dla mnie ..
Threshold - zaczelam ogladac ale albo ze mna cos nie tak albo z tym co scernariusz pisal.. kompletnie sie glubie w tym serialu.. moze poprostu to nie dla mnie .. a szkoda bo pilot calkiem ciekawie sie zapowiadal ..
Angels in America - dlugo na ten mini serial czekalam .. skonczylo sie na obejzeniu pierwszego odcinka i przejzeniu reszty - JAK DLA MNIE KOSZMAR !!!
poki co o tylu moge napisac jeszcze nie zaglebialam sie w wiekszosc seriali sci-fi ktore tu byly opisywane .. mam nadzieje ze znajde czas na ocene innych
Pozdr.
#60
Napisano 31.08.2006 - |14:38|
- Supernatural : Denerwują mnie dwaj bracia... i ogólnie cała ta nudna historia.. duchy to juz wolę pooglądac w Azjatyckich Filmach.. które i tak ostatnio są wszystkie na jedno kopyto
- Sliders : niecierpiłem nigdy tego serialu... nudą wieje z ekranu
- La Femme Nikita : nudził mnie ten serial.. to juz nie to co film... ale nie mówię ze totalnie beznadziejny
- Crow : Najgorsza z wersji kruka.. aktor totalnie sie do tego filmu nie nadaje...
- Star Trek : Nigdy nie mogłem sie wczuć w klimat tej produkcji.. no ale tu już zalezy od gustu.. wiec nie pogardzam tym serialem tak strasznie.. jak dla mnie poprostu nudny...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








