Wiadomo czemu, Sieraków i Sosenka są na tapecie często, po pierwsze sprawdzone, po drugie w miarę łatwo dotrezć, jedno koło Poznania, drugie koło Warszawy, czyli łatwy dojazd dla sporej części ludzi, bo w sumie to w miarę na środku Polski, patrząc północ-południe.
Góry, czemu by nie, tylko to propozycja dla południwej części Polski, no chyba, że np Karkonosze (rewelacja od Karpacza do Szklarskiej Poręby i w okolicy przeszedłem wszystko co było do przejścia), dobra lokalizacja, to schronisko Strzecha Akademicka, wielkie na ponad 100 osób, a dzięki temu dużo ludzi się zmieści, dotarcie dość proste i to nie tylko latem, jest droga brukowana, do tego salka no i jest co pozwiedzać do okoła, to południe i zachód może się załapać.
No dobra zgubiłem wątek

Chodzi o to, że wybierając południe, północ nie ma szans, wiebierając północ odpada południe, wiadomo jeśli jest organizator (organizatorzy), to można próbować, ale trzeba się liczyć, że niektórzy zrezygnują bo jechać kilkanaście godzin, żeby przenocować 2-3 dni i znowu kilkanaście godzin, to trochę porażka.
PS
Zostańmy przy standardowych ustawieniach, maj - Sieraków, sierpień/wrzesień - Sosenka.