Skocz do zawartości

Zdjęcie

Teoria zabezpieczonej wyspy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#41 Maniu

Maniu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 58 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 12.04.2006 - |21:20|

sczerze mowiac to morze troche za daleko bladzimy :) rozwiazane bedzie chyba duzo prostsze niz kombinujemy :P chociaz jesli ktos tu napisal wlasciwa teorie to szczerze gratuluje ;)
  • 0

#42 Arwen

Arwen

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 325 postów

Napisano 18.04.2006 - |16:43|

Wytłusciłem wazne elmenty. HE - ten on jest moim zdaniem kluczem do wszytskiego. Dla czego Henry się go tak boi? Dla czego boi sie nawet pwiedzić cokolwiek będac na osobności. Być Może ON wszytsko słyszy i wszytsko wie. Przypomina mi to film, który widziałem kilka lat temu. Tytuł jego Forgotten. Tem też był taki ktos, co słyszał wszytsko. Była nawet scena przesłuchania, gdzie przesłuchiwany agent już miał cos ważnego powiedziec i nagle odleciał wgóre, jakby wciągnięty przez wielki odkurzacz. W tamtym filmie także chodziło o dzieci. Zadziwiające podobieństwa.

Nie wpadłam na to wcześniej. Jonasz, dzięki za objawienie. Jeśli ON nie jest zwykłym człowiekiem? Jeśli to coś o wiele wiele potężniejszego? Dlaczego nie. Nawet Henry się go obawia. Jeśli na wyspie krąży Dymek, dlaczego nie miałoby być coś więcej...Hm...
  • 0

#43 Silver

Silver

    Kapral

  • Użytkownik
  • 231 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 18.04.2006 - |17:45|

Nie wpadłam na to wcześniej. Jonasz, dzięki za objawienie. Jeśli ON nie jest zwykłym człowiekiem? Jeśli to coś o wiele wiele potężniejszego? Dlaczego nie. Nawet Henry się go obawia. Jeśli na wyspie krąży Dymek, dlaczego nie miałoby być coś więcej...Hm...


No, rzeczywiście nikt os tym wcześniej nie pomyślał. Jeśli ten ON to jakiś "nadczłowiek" albo nie wiadomo co to może być niezły bigos na wyspie. Tutaj kłania się wiele teorii poruszanych wcześniej na forum (wyspa związana z jakimiś złymi siłami, demon jakiś, walka dobra ze złem itd).
  • 0
Milcz - albo powiedz coś, co lepsze jest niż milczenie.
E. J. Walten

#44 olorin669

olorin669

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 18.04.2006 - |18:38|

Oto fragment przsłuchania PseudoHenrego:

GALE: Please, just listen. I'm just a --
SAYID: How many of you are there?
GALE: If I told you about them -- you have no idea what he'll do.
SAYID: He?
ANA: You mean their leader -- the guy with the beard.
GALE: Him? He's no one. Nothing.
SAYID: Where are your people?
GALE: I can't...
SAYID: How many of you are there?!
GALE: You don't understand.
SAYID [pulling a gun]: Understand this --
ANA: Hey.
SAYID: You have 3 seconds to answer my question. How many of you are there? 1 --
GALE: He'll kill me!


Wytłusciłem wazne elmenty. HE - ten on jest moim zdaniem kluczem do wszytskiego. Dla czego Henry się go tak boi? Dla czego boi sie nawet pwiedzić cokolwiek będac na osobności. Być Może ON wszytsko słyszy i wszytsko wie. Przypomina mi to film, który widziałem kilka lat temu. Tytuł jego Forgotten. Tem też był taki ktos, co słyszał wszytsko. Była nawet scena przesłuchania, gdzie przesłuchiwany agent już miał cos ważnego powiedziec i nagle odleciał wgóre, jakby wciągnięty przez wielki odkurzacz. W tamtym filmie także chodziło o dzieci. Zadziwiające podobieństwa.

Mi to bardzo przypomina jedną z książek Jacka Dukaja "Zanim noc", tam też był jeden Pan, przed którym (dzieki nabytym umiejętnościom) raczej nic by się nie ukryło. Tam także chodzi o dzieci :]

Użytkownik olorin669 edytował ten post 18.04.2006 - |18:40|

  • 0

#45 Jellyeater

Jellyeater

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 452 postów
  • Miastoz Odległych Rubierzy

Napisano 25.04.2006 - |04:45|

Forgotten. Tem też był taki ktos, co słyszał wszytsko. Była nawet scena przesłuchania, gdzie przesłuchiwany agent już miał cos ważnego powiedziec i nagle odleciał wgóre, jakby wciągnięty przez wielki odkurzacz.


Tamten gość był kosmitą, a film totalnym crapem.

ON wcele nie musi słyszeć. Ale starczy, że Lostowicze czegoś się dowiedzą i wyjdą wykorzystać wiedzę. Jak myślicie co pomyśli ON? Że kto nakapował? No chyba nie Gumisie. I co może chcieć zrobić? Może Zabić Fenrego?

Teoria zamykania wyspy wydaje mi się całkowicie bezsensu. Nie da się zrobić by coś (zwłaszcza wyspa) było niewidoczne. Nie da sie też nie pozwolić odpłynąć. Odpłynięciu sprzeciwiają się problemy obiektywne takie jak: Prąd w złą stronę, i to, że ocean jest wielki, a ja malutka i nie mam jak zabrać dużo jedzenia, a jeszcze zdażają się częste sztormy.

Widoczna z jakiego zakresu? Ten fakt raczej potwierdza a niż zaprzecza. Po wielu godzinach żeglugi nie zdołali oddalic sie od wyspy adlej niż dystans dostępny dła pływaka.


Opływali wyspę, płynęli pod prąd. A potem ten prąd ich niósł jakiś czas (z 10 godzin może nawet). Myślisz, że jak by płynęli dłużej to stali by w miejscu?

Czarna skała mogła znaleźć się przez tsunami jak to nam podpowiadają twórcy. Byc może oni uważają, że sprawa jest już wyjasniona i nigdy do niej nei wrócą...

mam teorie, nie wiem czy już padała podobna, że ON to ten dymek... To by było mocne, aczkolwiek niewtyjaśnialne fizycznie i w ogóle. Wtedy to i teoria znikajacej wyspy była by dobra...

Użytkownik Jellyeater edytował ten post 25.04.2006 - |04:49|

  • 0
Wszsytko tłumaczy paradoks bliźniąt.

Thank you and Nestle!

#46 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 25.04.2006 - |12:49|

Jeśli można zrobic statek kosmiczny na którym istnieje lokalne pole grawitacyjne, można i zamknąc wyspę. To tylko i wyłacznie kwestia wyobrażni i tolerancji na łamanie praw fizyki.

Użytkownik Jonasz edytował ten post 25.04.2006 - |14:00|

  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#47 olorin669

olorin669

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 25.04.2006 - |13:23|

Racja poczytaj np. "Rama" A.C.Clarka
  • 0

#48 Jellyeater

Jellyeater

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 452 postów
  • Miastoz Odległych Rubierzy

Napisano 25.04.2006 - |14:55|

No więc mam wyobraźnię bardzo bogatą, ale liczę na jakieś logiczne (w miarę chociaż) rozwiązanie, a nie kosmitów (których już twórcy sami skreślili) i niewidzialne wyspy... Bo jak twórcy skończą jakimis tajemnymi polami siłowymi otaczajacymi wyspę które uniemożliwiają z niej ucieczkę i powodują, że nikt jej nie widzi to się na nich obrażę.
  • 0
Wszsytko tłumaczy paradoks bliźniąt.

Thank you and Nestle!




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych