Magiczny deszcz?
#41
Napisano 28.02.2006 - |22:20|
#42
Napisano 28.02.2006 - |22:34|
Gdyby tak dbali o wszystkie szczegóły jak jakieś komary, muszki itd.. to serial byłby mniej ciekawy i wszyscy by tylko narzekali, że połowe odcinka odganiają się od komarów.
#43
Napisano 28.02.2006 - |22:48|
Pozatym są na wyspie inne "stwory", np.: potwór z czarnego dymu, Inni, Bou ducha winna żabka, dziki, niedźwiedzie polarne... a co w tym najśmieszniejsze wszystkie stwory najbardziej denerwują Saywer'a :clap: :clap: :clap:Ech, niedługo się przyczepicie, że trawa w takich warunkach powinna być dłuższa.
Gdyby tak dbali o wszystkie szczegóły jak jakieś komary, muszki itd.. to serial byłby mniej ciekawy i wszyscy by tylko narzekali, że połowe odcinka odganiają się od komarów.
#44
Napisano 01.03.2006 - |12:39|
A nie wydaje wam się dziwne, że nie ma tam żadnych komarów czy innych gryzących, latających stworów? Gorąco, wilgotno, idealnie! Dharma spryskała wyspę Offem
?
o ile pamiec mnie nie myli to Sawyer miał jakiś sprey przeciwko owadom, który chciał sprzedać Shannon... więc jakiś tam wątek że niby owady tam są scenarzyści niepomineli... aha no i Charlie wszedł w gniazo os
#45
Napisano 01.03.2006 - |13:21|
Komary i gryzące muszki sa raczej typowe dla zimniejszego klimatu a przy tym podmokłego. tak jak kanadyjska tundra. W tropikach problemem sa arczej wszelkiego rodzaju karaluchy.o ile pamiec mnie nie myli to Sawyer miał jakiś sprey przeciwko owadom, który chciał sprzedać Shannon... więc jakiś tam wątek że niby owady tam są scenarzyści niepomineli... aha no i Charlie wszedł w gniazo os
Genesis
#46
Napisano 01.03.2006 - |13:53|
A Locke wiedział że będzie padać. Albo jest niedoszłym noblistą z matematyki chaosu (tj. raczej z ekonomii, bo z matematyki nie ma nobli), albo jakiś jego flashback będzie bardzo ciekawy.W tej chwili prognozy pogody są dużo lepszej jakości niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu, chociaż nadal trudno jest prognozować takie zjawiska meteorologiczne jak opady czy burze. Prognozy opadu (zwłaszcza konwekcyjnego, który jest zjawiskiem lokalnym) dosyć często się nie sprawdzają. Nawet jeśli dobrze zostanie określone miejsce i czas wystąpienia to może się okazać, że wielkość opadu zostanie zaniżona lub zawyżona. Lepiej prognozowane są natomiast opady związane z frontami atmosferycznymi.
źródło: www.icm.edu.pl
#47
Napisano 01.03.2006 - |14:08|
Wydaje mi się, że przewidywanie opadów nawet w tropikach co do sekundy nie jest możliwe:
A Locke wiedział że będzie padać. Albo jest niedoszłym noblistą z matematyki chaosu (tj. raczej z ekonomii, bo z matematyki nie ma nobli), albo jakiś jego flashback będzie bardzo ciekawy.
Locke I'm sure there are people who can handle it, temporarily. It's going to start raining, in 1 minute Give or take a few seconds. You should turn around, Boone, head back.
Tak powiedział Locke. Nie przewiduje co do sekundy. A few to może być cztery, a nawet pięc czy sześć. załozmy, że 5 czyli give or take daje 10s. według Locke desz się rozpocznie pomiedzy 55 i 65 sekund.
Genesis
#48
Napisano 01.03.2006 - |14:53|
Czy uważasz, ze przewidzenie opadu z dokładnością do 5 sek. dyskwalifikuje to co powiedziałem o Locke'u?Locke I'm sure there are people who can handle it, temporarily. It's going to start raining, in 1 minute Give or take a few seconds. You should turn around, Boone, head back.
Tak powiedział Locke. Nie przewiduje co do sekundy. A few to może być cztery, a nawet pięc czy sześć. załozmy, że 5 czyli give or take daje 10s. według Locke desz się rozpocznie pomiedzy 55 i 65 sekund.
Zjawiska chaotyczne wymykają się jakimkolwiek precyzyjnym szacowaniom. Dlatego w prognozach pogody mówi się, że będzie padać po południu, a nie o 15:00 +/- 5 sek. A poza tym - z tego co pamiętam - Locke po minucie wyciągnął rękę i zaczęło padać.
#49
Napisano 01.03.2006 - |15:03|
Locke wyciągnął reke gdy zaczeło podać. Co zas do dokładności przwiwdzenia deszczu, to na godziny wcześniej zapowiada się z dokładnościa do godzin, na minuty co do sekund. Locke wiedział, ze zacznie padać gdyż wskazywały na to warunki. Myślę, że gdyby zaczeło padać w ciągu dwudziestu seknd, albo półtorej minuty, to i tak zarobiło by to na Boone wrażenie.Czy uważasz, ze przewidzenie opadu z dokładnością do 5 sek. dyskwalifikuje to co powiedziałem o Locke'u?
Zjawiska chaotyczne wymykają się jakimkolwiek precyzyjnym szacowaniom. Dlatego w prognozach pogody mówi się, że będzie padać po południu, a nie o 15:00 +/- 5 sek. A poza tym - z tego co pamiętam - Locke po minucie wyciągnął rękę i zaczęło padać.
Genesis
#50
Napisano 01.03.2006 - |15:09|
Co do robaczków. Skąd wiecie, że ich tam nie ma. Po prostu ich nie pokazują, bo nie są istotne dla filmu.
#51
Napisano 01.03.2006 - |15:26|
Tak nie jest. Chaos tak nie działa. Czy można na godzinę przed spadkiem kursu akcji przewidzieć, że on spadnie? Na minutę przed spadkiem? Nie. Możemy przewidzieć, że spadnie, ale nie wiemy kiedy. To samo tyczy się deszczu. Nie potrafimy w sposób precyzyjny określić zjawiska tak skomplikowanego jak pogoda.. Co zas do dokładności przwiwdzenia deszczu, to na godziny wcześniej zapowiada się z dokładnościa do godzin, na minuty co do sekund.
Oczywiście wszystko to ma miejsce w przypadku, kiedy dysponuje się odpowiednią wiedzą i sprzętem. Jak wiemy Locke nie jest meteorologiem, a raczej pracownikiem niewykwalifikowanym. Nie miał też zdjęcia satelitarnego i komputera. Może poznał, że będzie padać po ćwierkaniu ptaków. Tylko ile egzotycznych ptaków ćwierka w fabryce pudełek albo w supermarkecie. Więc nawet jeśli to jest zupełnie zwykły deszcz - a myślę, że raczej nie - to i tak wysoce podejrzane jest to, że Locke potrafił go przewidzieć.
#52
Napisano 01.03.2006 - |15:35|
Tak nie jest. Chaos tak nie działa. Czy można na godzinę przed spadkiem kursu akcji przewidzieć, że on spadnie? Na minutę przed spadkiem? Nie. Możemy przewidzieć, że spadnie, ale nie wiemy kiedy. To samo tyczy się deszczu. Nie potrafimy w sposób precyzyjny określić zjawiska tak skomplikowanego jak pogoda.
Oczywiście wszystko to ma miejsce w przypadku, kiedy dysponuje się odpowiednią wiedzą i sprzętem. Jak wiemy Locke nie jest meteorologiem, a raczej pracownikiem niewykwalifikowanym. Nie miał też zdjęcia satelitarnego i komputera. Może poznał, że będzie padać po ćwierkaniu ptaków. Tylko ile egzotycznych ptaków ćwierka w fabryce pudełek albo w supermarkecie. Więc nawet jeśli to jest zupełnie zwykły deszcz - a myślę, że raczej nie - to i tak wysoce podejrzane jest to, że Locke potrafił go przewidzieć.
Locke nie przewidział co do sekundy, lecz z bardzo dobrą dokładnością. Zwazając jednak na okoliczności to nie aż tak niewiarygodne. Locke jest znakomitym obserwatorem i w przeciwieństwie do pozostałych bacznie obserwuje wyspę i po dwóch tygodniach przebywania na niej dokonał już wielu obserwacji.
Istnieje jeszcze jedna możłiwosć, że Locke blefował i blef mu sie udał.
Genesis
#53
Napisano 01.03.2006 - |15:38|
Nie da się siłą woli sprowadzić deszczuLocke ma wiarę. Kieruje się wiarą. Podkreśla jej wagę. Być może chciał i wierzył, że deszcz spadnie. Więc ten spadł.
Co do robaczków. Skąd wiecie, że ich tam nie ma. Po prostu ich nie pokazują, bo nie są istotne dla filmu.
#54
Napisano 01.03.2006 - |17:26|
#55
Napisano 01.03.2006 - |17:44|
Na tym właśnie polega fenomen wyspyTak samo jak nie może niedzwiedz polarny zyc na tropikalnej wyspie - widocznie sie zagubił..., tak samo jak dziecko które pierwszy raz w zyciu ma w reku noz mysliwski rzuca nim jak Rambo - no nic cecha wrodzona. Wiedz jedno, w tym serialu wszystko można.
#56
Napisano 01.03.2006 - |19:14|
#57
Napisano 02.03.2006 - |10:02|
A może zastosowalibyśmy brzytwę Ockhama? Najprostszym rozwiązaniem jest takie, że Locke jest powiązany z Dharmą i wie kiedy będzie padać? Oczywiście mógł w 2 tygodnie nudnego pobytu na wyspie opanować ćwierkanie ptaków w sposób umożliwiający swobodną komunikację, ale czy jest to rozwiązanie prawdopodobne? Czy w międzyczasie nie miał innych zajęć? Nawet jeśli się interesował survivalem, to raczej teoretycznie, bo przecież był na wózku, a wyprawa do Australii miała być wyprawą życia.Locke nie przewidział co do sekundy, lecz z bardzo dobrą dokładnością. Zwazając jednak na okoliczności to nie aż tak niewiarygodne. Locke jest znakomitym obserwatorem i w przeciwieństwie do pozostałych bacznie obserwuje wyspę i po dwóch tygodniach przebywania na niej dokonał już wielu obserwacji.
Istnieje jeszcze jedna możłiwosć, że Locke blefował i blef mu sie udał.
Poza tym po co miałaby być ta scena umieszczona w filmie, jeśli nie po to, żeby pokazać nam że Locke umie przewidzieć pogodę? To że jest niezły w kwestii przeżycia w trudnych warunkach wiemy i tak, bo polował na dziki. No i wiemy , że Dharma interesuje się meteorologią. Więc jeśli to blef, to nie Locke'a, ale scenarzystów.
#58
Napisano 02.03.2006 - |11:38|
Jak można w ogóle mówić, że deszcz to przypadek bądź, że Locke tak dobrze poznał się na wyspie, że po ćwierkaniu ptaków czy innych objawach wie kiedy spadnie deszcz?
Sceny z deszczem mają nam cos powiedzieć. Na pewno pogoda jest powiązana z Dharmą. A Locke jest częścią zagadki. Choć nie skłaniam się do teorii, że częścią projektu.
#59
Napisano 02.03.2006 - |13:33|
Mówisz o brzytwie Okhama, a tworzysz teorie opeirajacą się na takiej ilości niepwenych założeń, że ciąc jej można by całymi godzinami. Jedynym prostym wytłumaczeniem, spełniającym wymogi brzytwy jest to, że locke rozumiem fenomeny atmosferyczne w tropikach i nauczuł się obserwoać wyspę.maslot brawo :clap: Bardzo podobają mi się Twoje wypowiedzi. Tak trzymaj!
![]()
Jak można w ogóle mówić, że deszcz to przypadek bądź, że Locke tak dobrze poznał się na wyspie, że po ćwierkaniu ptaków czy innych objawach wie kiedy spadnie deszcz?![]()
Sceny z deszczem mają nam cos powiedzieć. Na pewno pogoda jest powiązana z Dharmą. A Locke jest częścią zagadki. Choć nie skłaniam się do teorii, że częścią projektu.Ale, wszystko możliwe.
Genesis
#60
Napisano 02.03.2006 - |14:04|
To dlaczego nie zacząłeś ciąć?Mówisz o brzytwie Okhama, a tworzysz teorie opeirajacą się na takiej ilości niepwenych założeń, że ciąc jej można by całymi godzinami. Jedynym prostym wytłumaczeniem, spełniającym wymogi brzytwy jest to, że locke rozumiem fenomeny atmosferyczne w tropikach i nauczuł się obserwoać wyspę.
Jak możesz pisać, że jedynym spełniającym wymogi brzytwy Ockhama jest wytłumaczenie, że Locke wszystko wie na temat pogody skoro:
1. na www.icm.edu.pl wszystkiego nie wiedzą
2. Locke nie ma prawdopodobnie odpowiedniej wiedzy, skoro całe życie był pracownikiem niewykwalifikowanym
3. Nic nie wiemy o jego podróżach w tropiki
4. Nic nie wiemy o tym, żeby ktokolwiek w tropikach posiadał umiejętności Locke'a
Co do mojej hipotezy:
1. Istnieje możliwość, że klimat na wyspie jest sterowany
2. Istnieje możliwość, że Locke wie coś na ten temat.
Co tu ciąć?
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja









