Siły Wraith
#41
Napisano 21.12.2005 - |13:36|
Ale zanim zwiali zostawili nie tylko to dzialo. Wezmy np. chocby Sanctuary z 1x14. Duzo po sobie zostawili sladow, nawet wydaje mi sie ze wiecej niz w naszej galaktyce, no chyba ze z naszej galaktyki posprzatali to wezyki.
Albert Einstein
#42
Napisano 21.12.2005 - |13:40|
Owszem. Ale wczesniej musialbym zostac zasymilowany przez kolektyw i wtedy bym w sagnaturce umiescil:Gdyby to była rzeczywistość to po pierwszym odcinku skończyłby się serial. Wraith "zjedli" by swieżą dostawę z Ziemi i przylecieli do nas się pożywić.
Oglądałbyś taki serial ?
We are the Borg.
Lower your shields, and surrender your ship.
We will add your biological and technological
distinctiveness to our own.
Your culture will adapt to service ours.
Resistance is futile.
Freedom is irrelevant;
Self-determination is irrelevant;
You must comply.
Strength is irrelevant.
Death is irrelevant.
Your defensive capabilities
are unable to withstand us.
Resistance is futile.
Your life, as it has been, is over.
From this time forward, you will service us.
:hyhy:
ps... btw - o ile pamietam Wraith wysysajac zycie z ofiary wysysaja tez jej wiedze. Kolejna kalka ze ST?
#43
Napisano 21.12.2005 - |14:06|
Użytkownik jack edytował ten post 21.12.2005 - |14:07|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#45
Napisano 21.12.2005 - |15:02|
nawet kijem można zdziałać cuda(w serialu)A czym oni biedni mieliby walczyc? Przeciez te wszystkie rasy napotykane przez Shepparda Pięknego są na poziomie technologicznym max. XIX wieku....
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#47
Napisano 21.12.2005 - |16:03|
taaa...slawetny "MALP on a stick" ! :clap:
jak by to było SG1 to bym powiedział że "z zapałek, kawałka drutu i scyzorka .... "
#48
Napisano 21.12.2005 - |17:24|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#49
Napisano 21.12.2005 - |18:40|
Zostawili, resztki bo nie wiedzieli, czy pradawni długo jeszcze tak moga, a ci na dodatek przechytrzyli Wraith podobnie jak ekipa SGA i udali, ze miasto zostało zniszczone. Zatopili je pod słoną wodą, bo jeśli rzeczywiście Wraith wyewoluowali z tych robali to zapewne bardzo nie lubią słonej wody. Simple jak psi penis. Wraith dali sie nabrać i nieświadomie zostawili bezbronnych Pradawnych, którzy powrócili do Drogi Mlecznej. Tymczasem Reszta Wraith by wyrównać populację zapadła w sen, lub jeśli mieli nadwyżkę to z racji końca wojny zapewne sami sie jeszcze trochę wytłukli, tak by nie zabrakło żywności. Dlatego flota Wraith szacowana jest na liczbę tak małą jak 60. Ale spodziewam się, że lada moment bedzie ich ponownie całe mnóstwo i wysadzanie systemów Słonecznych niedługo będzie musiało McKeyowi wejść w nawyk:)Wtedy miasto wpadloby w lapska wroga
Ale zanim zwiali zostawili nie tylko to dzialo. Wezmy np. chocby Sanctuary z 1x14. Duzo po sobie zostawili sladow, nawet wydaje mi sie ze wiecej niz w naszej galaktyce, no chyba ze z naszej galaktyki posprzatali to wezyki.
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#50
Napisano 22.12.2005 - |08:02|
Ale spodziewam się, że lada moment bedzie ich ponownie całe mnóstwo i wysadzanie systemów Słonecznych niedługo będzie musiało McKeyowi wejść w nawyk:)
MacKey KA'BOOOMMMM
Moze znajda w miescie jakies info gdzie buduja te swoje roje, i tam zrobia ka'boom.
Albert Einstein
#52
Napisano 23.12.2005 - |07:38|
Przecież najprostsza formą obrony przed WraitH byłoby zejście pod ziemię? Genii i ta rasa, ze szczepionką na Wraith już to zrobiły a inni?
Rozumiem, że wtedy muszą "piesze" siły Wraith zdobywac takie bunkry. Ale nie dość, że łatwo byłoby zachowac baiblioteki i zdobycze cywilizacji (co pozowliłoby na szybsze jej odtworzenie po kolejnych żniwach lub uchroniłoby najwartościowszysch naukowców) to jeszcze zadawano by duże straty Wraith - może wreszcie żniwa - przynajmniej na niektórych planetach - byłyby nieopłacalne ?
Druga sprawa to strefy klimatyczne. Póki co nie widzieliśmy w Atlantis innych stref klimatycznych niż umiarkowane lub śródziemnomorskie. Czy Wraith są równie odporni na zimno jak i na ciepło? Czy nie można się kryć przed nimi za kołem podbiegunowym na przykład ?
Użytkownik psjodko edytował ten post 23.12.2005 - |07:39|
::. GRUPA TARDIS .::
#53
Napisano 23.12.2005 - |08:03|
Czy Wraith są równie odporni na zimno jak i na ciepło? Czy nie można się kryć przed nimi za kołem podbiegunowym na przykład ?
Własnie, też sie nad tym zastanawialem. Akcja zawsze sie toczy dookola wrot, a przeciez te planety rozmiarem chyba przypominaja ziemie.
Nawet jesli przyleca HS na orbite , skad moga wiedziec co jest po drugiej stronie planety.
Albert Einstein
#55
Napisano 06.01.2006 - |11:30|
#56
Napisano 06.01.2006 - |15:15|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#57
Napisano 06.01.2006 - |16:41|
Ja chyba wiem czemu Wraith nie mają osłon w tych swoich Hive Shipach. Bo w sumie po co mają marnowac energie na osłony jak i tak Drony pradawnych przechodza poki co przez wszystkie widziane osłony. (Hataki Anubisa z udoskonalonymi osłonami oraz zwykły Hatak Aresa)
tylko skąd wrait o tym mogli wiedzieć, że drony przełaża przez wszystko. Czyżby już coś kombinowali wcześniej? Raczej nic na to nie wskazuje.
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#58
Napisano 08.01.2006 - |12:50|
Może nie wiedzieli, a 10 tys. lat temu ich technika nie pozwalała na stworzenie osłon. Później, może jakieś opracowali, ale jak się dowiedzieli, że osłony nic nie dają to postanowili ich nie stosować. Założyli, że lepiej przekazać energię na ofensywę.tylko skąd wrait o tym mogli wiedzieć, że drony przełaża przez wszystko. Czyżby już coś kombinowali wcześniej? Raczej nic na to nie wskazuje.
#59
Napisano 09.01.2006 - |15:03|
Galaktyka Pegaza nie zawierala zadnego inteligentnego zycia dlatego tez Pradawni wybrali ja jako swoja nowa galaktyke. W ciagu milionow lat zaczeli kolonizowac coraz to nowe planety i badac ich fuane i flore, w ciagu tych kilku milionow lat (atlanit wylecial z ziemii od 5 do 10 milinow lat a do pegaza napewno lecial szybciej niz Dedalus) skolonizowali prawie cala Galaktyke tworzac siec wrot na planetach zamieszkalych przez wielomiliardowa spolecznosc.
W tym czasie odkryli takze tego robala (co przyczepil sie do Szyi Shepparda) i zaintrygowani jego budowa i mozliwosciami (niezwykle odporny oraz pewnie dlugoletni, lub prawie niesmiertelny) starali sie wynalezc cos co pozwoli im zyc dluzej, badania tak jak to sie odbywa na teraz na Ziemii, byly prowadzone w scisle tajnym laboratorium, gdzies pewnie na odludnej malo dostepnej i goscinnej planecie. Jak to sie zdarza badania wymknely sie spod kontroli i terapia genowa zamiast umozliwiac dluzsze zycie powodowala mutacje na Wraith. Jak sie mozna domyslic laboratorium mialo napewno jakies systemy bezpieczenstwa i alarm, lecz jakims cudem udalo sie jednemu, lub kilku wraith uciec na inna slabozamieszkana planete (mogli to byc jeszcze ludzie niewiedzacy o tym ze sa zainfekowani), gdzie sie romnarzali i budowali sily (maja system podobny do pszczelego, wiec i moze tak sie romnarzali, bardzo szybko i gwaltowanie).
Kiedy pradawni sie o tym dowiedzieli napewno strali sie przeciwdzialac temu, lecz jako super potezna i wysokorozwinieta cywilizacja bagatelizowali wraith, a ci to wykorzystali. Gdy pradawani wrescie skapneli sie z czym mieli do czynienia bylo juz za pozno, wraith byli agresywni i niszcyzli wszystko na swojej drodze, korzystajac z bardzo obfitych pokladow pozywienia
Po pokonaniu Pradawnych i bardzo obfitych zniwach ilosc jedzenia dramatycznie spadla co spowodowalo wewnetrzne walki Wraith miedzy soba, dzieki czemu ich liczebnosc ustatkowala sie do 60-100 Hive Shipow budzacych sie co kilkadziesiat lat (niepamietam juz ile to bylo) na kolejne zniwa.
Nawet jesli przyleca HS na orbite , skad moga wiedziec co jest po drugiej stronie planety.
Mogli pozostac na orbicie Stacjonarnej (taka ktora my technologicznie nie potrafimy jeszcze utrzymac
Dodatkowo pamietac nalezy ze HS nie podruzuje nigdy sam tylko w eskorcie Niszcycielow i innych mniejszych jednostek, co to za problem wyslac czesc z nich na druga strone planety?
#60
Napisano 09.01.2006 - |17:48|
Z drugiej strony ich odejście z Atlantydy mogło mieć też inne podłoże. Być może chcieli przemyśleć sposób walki z Wraith, bo planowali tu powrócić, ale jak wiadomo nic z tego nie wyszło.
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










