Skocz do zawartości

Zdjęcie

Najzabawniejszy odcinek SG-1


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
130 odpowiedzi w tym temacie

#41 artpi

artpi

    Starszy szeregowy

  • VIP
  • 135 postów
  • MiastoWarszawa -> Gocław

Napisano 16.12.2003 - |23:33|

Tak, ci technicy to humor lotny jak cegłówka. Śmieszne jak rzucanie tortem...
A poza tym oczywiście debeściarskie jest WoO... ;)
  • 0
Kłamstwo zawsze popłaca. To kiedy prawda wyjdzie na jaw, zaczynają się problemy...

#42 dark.raven

dark.raven

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 93 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 18.12.2003 - |13:27|

a ja mam prosbe , czy ktos kto ogladal Avengera 2.0 moglby mi ( na priv.message-ofcourse) strescic koncowke??? co tam jest takiego smiesznego.Przosze dlatego ze raczej nei bede miala mozliwosci obejrzec 7 serii przez najblizszy rok albo 2, a bardzo chcialabym sie dowiedziec co bylo potem jak Sam wybrala sie na poszukiwania jacka i spolki
  • 0
znana obecnie jako ladyhawke

#43 hathor

hathor

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 89 postów
  • MiastoTarnobrzeg

Napisano 18.12.2003 - |19:04|

A mnie się podoba Fragile Balance( 703). Jack junior był bardzo fajny. Najlepsze było wszystkich zdziwienie jak go zobaczyli. :lol: Albo jak dostał tą niby kawę. fajne fajne. :D
  • 0
Grzechem jest nie grzeszyć...

#44 121277

121277

    Wielki Organizator

  • VIP
  • 561 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 18.12.2003 - |23:43|

Witam Hathor:0 dawno Cię nie było:)

Mnie też podoba się ten odcinek, zwłaszcza to, jak zachowuje się młody Jack. Fantastycznie sparodiował ruchy, zachowanie i sposób mówienia RDA. Szkoda, ze później nie występuje.
  • 0
Daleka droga
do serca człowieka
zimnego jak głaz

Ale ja – jak woda
co cierpliwe czeka
aż skałę zniszczy czas


Dołączona grafika

Mój świat

#45 Michał

Michał

    Sierżant

  • VIP
  • 765 postów
  • Miastoz Wormhole (Kraków)

Napisano 22.12.2003 - |00:07|

tak jak wszyscy Window był najelpszy.W dalszej kolejnosci odcinki z Felgerem(ale z niego kretyn :D i jak śmiesznie wyglada w stroju jaffa :) )
Ja bym na miejscu teal'ca i Jacka,wieksze jazdy porobił :D np. wział bym zata i zaczoł z teal'c(jak odmienic <_< ) bawić sie strzelajac do wszystkich i wogóle mozna było zrobić duzo więcej,zrobic dowcip danielowi np. przywiazac go gdzies :P
  • 0
WISŁA KRAKÓW

Dołączona grafika


NIE dla Spoilerów !!!!

Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler]	Text  [/spoiler]

#46 Herosista

Herosista

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 96 postów
  • MiastoBielsko-Biała

Napisano 18.01.2004 - |01:20|

A mnie się podoba Fragile Balance( 703).

Co prawda juz się wypowiadałem w tym temacie ale bo było zanim ogladałem ten odcijnek. Po prostu wymiata...... Miniamalnie jest lepszy od Window Of Opportunity. Ten mały aktor tak swietnie skarykaturował RDA ze pękałem ze smiechu

Moj ulubiony kawałek

I'll tell you what's wrong. I just woke up, haven't had coffee, let alone a pee in seven days
...and I find out you stole my ass and made a...mini me.
  • 0
Z wódka nie wygrasz. Ty lejesz ją w morde a ona ciebie na ziemię

Pozdrawiam Herosista

#47 Tebulot

Tebulot

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 37 postów

Napisano 22.01.2004 - |16:15|

hmmm... w każdym z odcinków było coś śmiesznego, ale najwięcej humoru zawierał chyba "Window Of Opportunity". Z nowszych odcinków dobry był również "Fragile Ballance".
  • 0

#48 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 22.01.2004 - |17:12|

Duża dawkę humory ma "1969 " - jakie oni tam kity wcisakją tym hipisom :D .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#49 mary1h

mary1h

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 24.01.2004 - |14:56|

Ja uważam że to był najśmieszniejszy z śmiesznych odcinków StarGate!! :lol:
  • 0
Ratunku już nie mam odcinków Stargate!!!!!!!!!!!!

#50 Gość_Mr.47_*

Gość_Mr.47_*
  • Gość

Napisano 24.01.2004 - |18:19|

Najlepszym odcinkiem (oczywiście moim zdaniem) był Urgo :D
  • 0

#51 mary1h

mary1h

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 24.01.2004 - |19:48|

Najlepszym odcinkiem (oczywiście moim zdaniem) był Urgo  :D

No... Urgo też był niezły !!!!!!!!! :)
  • 0
Ratunku już nie mam odcinków Stargate!!!!!!!!!!!!

#52 Bogi

Bogi

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 27.01.2004 - |22:59|

Witam
Moim zdaniem najlepszy "Window Of Opportunity"
za nim "Urgo", z nowszych "Fragile Balance".

Do adminow: moze jakas ankieta w tym temacie?
  • 0

#53 JoVisH

JoVisH

    Starszy kapral

  • VIP
  • 336 postów

Napisano 28.01.2004 - |10:56|

Do adminow: moze jakas ankieta w tym temacie?

Ankieta już kiedyś była i zdecydowanie wygrał "Window Of Opportunity" :). Póki co nie warto jej powtarzać. Może jak będziemy mieli już za sobą 8 sezon to zrobimy ankietę zbiorczą ? Chociaż i wtedy raczej wątpię by coś przebiło "Window Of Opportunity". No ale wszystko jest możliwe. Poza tym można się bić o medale srebrny i brązowy ;). Tymczasem proponuję: poczekajmy do końca StarGate SG1.
  • 0
"...something takes a part of me..."

#54 Gość_MikeH_*

Gość_MikeH_*
  • Gość

Napisano 29.01.2004 - |16:23|

Najpierw małe podziękowania za to forum - odwiedzam je od pewnego czasu, ale jeszcze nie dane mi było sie wypowiedzieć - oczywiście SG-1 wymiata.

A propos najśmieszniejszego odcinka - wszyscy piszą o WoO, Urgo, Avenger 2.0 i podobnych odcinkach.

Ja chciałem się trochę wyłamać z tego chóru pochwalnego - OK, te odcinki były śmieszne. Nawet bardzo. No dobra - bardzo, bardzo śmieszne - ale dla mnie niekwestionowanym królem sztuki komicznej i aktorskiej jest (w sumie poważny odcinek) 18 odcinek 2 serii "Holiday" - ten, w którym SG-1 znajdują warsztat Ma'chella i zamieniają sie osobowościami.

Jak dla mnie Teal'c zachowujący się jak O'Neill i i O'Neill zachowujący się jak Teal'c jest szczytem mistrzostwa świata w wymyśleniu i zagraniu komicznej sytuacji (pamiętna scena z obcinaniem włosów:)))

nie jest to odcinek, w którym jest nawał gagów (jak w WoO i reszczie wymienianych), ale za to najpiękniejsze są te małe szczegóły zachowania, po których można było zauważyć kto jest kto - mistrzowsko zagrane:))

No i na koniec odcinka żonglerka osobowościami - też smaczne, szczególnie miny, i ulga, że trafiło się do własnego ciała.


a tak z innej beczki to jedna z najbardziej rozbrajających scen z całego serialu to scena z odcinka "Shades of grey", gdzie Jack udaje, że znudziła go polityka SGC i przechodzi do Maybourne'a - oststnia scena odcinka, gdzie Jack dziękuje Danielowi, że do niego wpadł w odwiedziny, a Daniel odpowiada, że tak na prawdę, to ciągnęli słomki i on wyciągnął najkrótszą... ach, te miny... No i jeszcze scena rąbania drewna w "The hundred days" :)))
  • 0

#55 Herosista

Herosista

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 96 postów
  • MiastoBielsko-Biała

Napisano 30.01.2004 - |00:54|

Jak dla mnie Teal'c zachowujący się jak O'Neill i i O'Neill zachowujący się jak Teal'c jest szczytem mistrzostwa świata w wymyśleniu i zagraniu komicznej sytuacji (pamiętna scena z obcinaniem włosów:)))

Jesli smieszą cie tego typu sytuacje to proponuje ogladnij [7x03] Fragile Balance padniesz ze smiechu i to co widzałes w holiday wyda ci sie niczym
  • 0
Z wódka nie wygrasz. Ty lejesz ją w morde a ona ciebie na ziemię

Pozdrawiam Herosista

#56 mary1h

mary1h

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 02.02.2004 - |11:50|

Mi się podobał Urdo i także uważam że był najlepszy z 10! :D
  • 0
Ratunku już nie mam odcinków Stargate!!!!!!!!!!!!

#57 tomek111

tomek111

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 04.02.2004 - |04:41|

Ja jestem dopiero po 3 sezonie i dla mnie najśmieszniejszym był odcinek 'upgrade', a konkretnie jak SG-1 odbiła szjba jak te upgrad'y sobie założyli (sytuacja w restauracji była cool). A tak w ogóle to O'Neil zawsze ma jakiś kompletnie idiotyczny komentarz, który powala. Myślę, że najlepszym był jak w bazie otworzył drzwi a za nimi była ściana i komentarz "cholerne cięcia budrzetowe" [niestety nie pamiętam jaki odcinek]. Po tym dosłownie spadłem z krzesła.
  • 0

#58 Castor Krieg

Castor Krieg

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 092 postów
  • MiastoBerlin

Napisano 04.02.2004 - |09:24|

Ja jestem dopiero po 3 sezonie i dla mnie najśmieszniejszym był odcinek 'upgrade', a konkretnie jak SG-1 odbiła szjba jak te upgrad'y sobie założyli (sytuacja w restauracji była cool). A tak w ogóle to O'Neil zawsze ma jakiś kompletnie idiotyczny komentarz, który powala. Myślę, że najlepszym był jak w bazie otworzył drzwi a za nimi była ściana i komentarz "cholerne cięcia budrzetowe" [niestety nie pamiętam jaki odcinek]. Po tym dosłownie spadłem z krzesła.

I tylko przez przypadek "Upgrades" to 3 odcinek sezonu CZWARTEGO!!! :angry:
Ludzie, czytajcie choć raz co napisaliście, ok?
  • 0

#59 tomek111

tomek111

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 04.02.2004 - |11:06|

Hmm.. ok mój błąd. Bez nerwów. Każdemu może się zdażyć.
A pamiętasz może w którym odcinku wbazie otworzył drzwi a za nimi była ściana i komentarz "cholerne cięcia budrzetowe"??? bo to jednak było dla mnie najlepsze.
  • 0

#60 Krzycho

Krzycho

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 88 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 04.02.2004 - |13:17|

A pamiętasz może w którym odcinku wbazie otworzył drzwi a za nimi była ściana i komentarz "cholerne cięcia budrzetowe"??? bo to jednak było dla mnie najlepsze.

To chyba było w odcinku 301 Into the Fire, jak O'Neill uwolnił siebie i Carter i biegał po imitacji bazy na planecie zajętej przez Hathor otwierając kolejno różne drzwi. Bodajże za pierwszymi była ta ściana.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych