Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 179 - S09E05 - The Powers That Be


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
68 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Oceniamy odcinek: (109 użytkowników oddało głos)

Oceniamy odcinek:

  1. 10 (12 głosów [12.24%])

    Procent z głosów: 12.24%

  2. 9.5 (9 głosów [9.18%])

    Procent z głosów: 9.18%

  3. 9 (21 głosów [21.43%])

    Procent z głosów: 21.43%

  4. 8.5 (11 głosów [11.22%])

    Procent z głosów: 11.22%

  5. 8 (19 głosów [19.39%])

    Procent z głosów: 19.39%

  6. 7.5 (8 głosów [8.16%])

    Procent z głosów: 8.16%

  7. 7 (10 głosów [10.20%])

    Procent z głosów: 10.20%

  8. 6.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. 6 (3 głosów [3.06%])

    Procent z głosów: 3.06%

  10. 5.5 (1 głosów [1.02%])

    Procent z głosów: 1.02%

  11. 5 (2 głosów [2.04%])

    Procent z głosów: 2.04%

  12. 4.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  13. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  14. 3.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  15. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  16. 2.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  17. 2 (1 głosów [1.02%])

    Procent z głosów: 1.02%

  18. 1.5 (1 głosów [1.02%])

    Procent z głosów: 1.02%

  19. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  20. 0.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  21. 0 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#41 Aces

Aces

    Organizator

  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 17.08.2005 - |09:03|

Zastanawia mnie jedna kwestia. MIanowicie w odcinku bylo powiedziane ze kapłani juz sa na 43 planetach. Biorąc zdrowy rozsadek to nie długo natkną sie na Noxów aschenow i tak dalej. Ciekawe czy ich tez beda chcieli nawrocic, a szczegolnie Noxów, bo nie sadze by ich technologia ich ukryła przed Ori

Wyświetl post


Bardzo słuszne spostrzeżenie ciekawe czy pokażą to w serialu czy całkowicie pominą ten temat to mogło by byc bardzo bardzo ciekawe jak NOX-owie padją na kolana przed ORI
  • 0

#42 elbereth

elbereth

    Kapral

  • Email
  • 234 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 17.08.2005 - |09:27|

1. nie wiemy na jakiej zasadzie dzialaja sztuczki Priorów
2. tak naprawde wiemy bardzo niewiele o technologii i mozliwosciach Noxów
więc ciezko powiedziec co by z tego wyszlo :]
ale aschenów to raczej by porobili lekko
  • 0

#43 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 17.08.2005 - |10:04|

heheh ciekawe czy Noxowie dalej byliby tak pokojowo usposobieni kiedy ich technologia maskowania by siadła :P;
poza tym pozostaje pytanie o cel i odbiorce przekazu ori?
czy ich religia jest skierowana wyłącznie do ludzi czy też do wszystkich inteligentnych ras?;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#44 Popo

Popo

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 61 postów
  • MiastoSopot

Napisano 17.08.2005 - |18:49|

Vala jest super, sceny z jej obecnością są po prostu najlepsze.
Wątek Ori powoli zaczyna grać role pierwszoplanową.
Teal'c jakiś taki dziwny dla mnie. Daniel świetny w rozmowach z Vala.
Ocenę dałem 8.
  • 0

#45 Grinch

Grinch

    Nie będziesz mi tu przebywał obok stopy!

  • Administrator
  • 1 304 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 17.08.2005 - |23:10|

Odcinek fajny, ocena: 8

Bardzo podoba mi sie watek z Ori, ich wyrachowane i madre dzialanie. Jestem ciekawy jak scenarzysci rozwiaza sprawe nawrocenia Noxow, Asgardow ;)
Cieakwy jestem kto stanie na przeszkodzie Ori, czy sami pradawni czy tez SG-1 wraz z innymi rasami znajdzie sposob na zniszczenie zlych istot. :blink: :P
Jesli chodzi o Vale to jest ok, nie bedzie z niej miss swiata ale jest calkeim calkiem :) Mogla by zostac w Sg-1 na stale :)
  • www.gwrota.com

#46 Jack Gryffin

Jack Gryffin

    Kapral

  • Użytkownik
  • 217 postów

Napisano 18.08.2005 - |20:15|

Oki 8,5 jeden z lepszych odcinków tego sezonu. Dyskusja Daniela z Kapłanem była świetna w końcu jakieś głębsze przesłanie płynące z odcinka. Tylko miałem takie dziwne wrażenie że przymuszanie kogoś do zmiany religii nie zdało by się na wiele. Ponieważ większość zachowała by się tak jak wspomniał Vala – krzyczałaby że wieży ale tak naprawdę by nie uwierzyła.

Po przeczytaniu kilku powyższych postów doszedłem do wniosku że kapłanie zamiast zsyłać choroby czy spalać żywcem powinni budować McDonaldy :) i organizować promocje (3 zestawy Happy Meal = jedna wolna wola) wtedy mieliby wyznawców na pęczki :P
  • 0
Mamy dokładnie tyle wolności ile jesteśmy wstanie sobie wywalczyć i dokładnie tyle ile jesteśmy w stanie obronić!!!

#47 muppi

muppi

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 18 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 19.08.2005 - |10:35|

Witam
Odcinkowi daję 8.
Tak podsumowując dyskusję nie sądzicie że takie metody jak zaraza a potem cudowne wyleczenie nie zadziałają na społeczeństwo cywilizowane. Takie sztuczki są dobre dla społeczeństw prymitywnych. Więc w takim przypadku czego użyją w stosunku do nas? Może właśnie "Macdonalda"? :D
  • 0

#48 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 19.08.2005 - |10:49|

Tak podsumowując dyskusję nie sądzicie że takie metody jak zaraza a potem cudowne wyleczenie nie zadziałają na społeczeństwo cywilizowane.

to zalezy co rozumiesz przez cywilizowane społeczeństwo:
1)jeśli typu ziemskiego to IMHO ludzie uwierzą;mnóstwo ludzi wierzy w niewyobrażalne brednie;a jeśli jeszcze cię z zarazy wyleczą to większość pójdzie dobrowolnie
2)jeśli zaś bardziej zaawansowane(rozumiem przez to,iż każdy przedstawiciel jest bardziej zaawansowany od nas umysłowo np asgard)to taką cywilizacją można rządzić za pomocą strachu;oczywiście nie uwierzą w takie brednie,ale będą udawać,że wierzą;chyba,że to będzie spoleczeństwo calkowicie nonkonformistyczne ;]
ciekawe czy to zadowoli ori?
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#49 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 19.08.2005 - |20:12|

1. Wstęp
Już od dłuższego czasu brakowało mi odcinka który by mnie całkowicie wciągnął w serialu SG-1. Tym razem po nie rewelacyjnym przedstawieniu nowego wroga w wydłużonym pilocie i ostatnim odcinku urwanym z choinki bożonarodzeniowej doczekałem się ciekawego odcinka w którym nawet można było zobaczyć ponownie P-90 w akcji.

2. O wielcy Ori! (+)
Naprawdę nowy wróg jest przerażający i w tym odcinku ich siła jest udowodniona całkowicie. Wspaniała charakteryzacja kapłanów, w pewnym momencie to mnie te oczy aż zahipnotyzowały. Niesamowity moment z próbą ostrzału przez Vale, który kojarzy się z mocami nadludzi nad którymi pracowała Nirti na jednej z planet. Końcowy moment w którym mieszkańcy wioski podają się wielbią Ori był wspaniale wyreżyserowany. Motyw muzyczny Ori obecny od kilku odcinków jest bardzo dobry. Na dodatek tajemnicza sprawa którą zauważa Daniel – po co Ori są ludzie wierzący!

3. Retoryka (+)
W odcinku bardzo podobał mi się poziom retoryki. Mieliśmy tutaj problem bezwzględnej prawdomówności która poprowadziła Vale do więzienia. Postawienie w szachu SG-1 byłego wyznawcy boga którego pozorowała Vala i jej obrona prowadzona przez Daniela, który jednocześnie próbował odwieść społeczność od kolejnej fałszywej wiary. Poprzeczka się podwyższyła gdy przybył kapłan. Szczerze byłem zaskoczony jego przybyciem gdy się pojawił, pomimo faktu że parę minut wcześniej mówili że przybędzie. Tak się wciągnąłem wcześniejszą dyskusję że zapomniałem o całym świecie. Dyskusja o tym jak wielką moc musi mieć bóg by nim być, by była wystarczająco by w niego wierzyć. Daniel próbował udowadniać fałszywość przykładem leków, jako technologii. Jednak ostatecznie do momentu tematu o zabijaniu wyznawców to Ori stali na wygranej pozycji. Pojawiają się tu także inne problemy (to że są w ogóle poruszane już cieszy). Przykładowo Ori mówią o dzieleniu się wszystkim z innymi. Jednak czy bezwzględne dzielenie się wszystkim z ludźmi gorszymi jest dobre. Czy tak czynią nie pogarszamy sytuacji całego społeczeństwa poprzez marnowanie środków dla osób nieodpowiedzialnych? To jest problem trudny do rozwiązania, jednak wiemy kto po jakiej stronie stanął.

4. Vala ma osobowość (+)
Bardzo mnie ucieszyła pewne podkreślenie ukrytych cech charakteru Vali i fakt że trochę dokładniej poznaliśmy jej niejasną przeszłość której do końca nie byliśmy pewni. Teraz jest pewne że była nosicielem Goa’uld’a, że Tok’Ra ją uratowali. Dale grała i wykorzystywała ludzi przez większość odcinka. Wykorzystała SG-1 by odzyskać skarby, wykorzystywała wcześniej robotników do stanięcia na nogi zmuszając ich do ciężkiej pracy. HJednakjej oddanie w ratowanie swoich dawnych podwładnych przed tajemniczą chorobą tracą resztki sił i jej desperacja w ataku na kapłana Ori pokazała ją z innej lepszej strony. Bardzo to cieszy, ponieważ Vala jako śmieszna i „nieskończenie piękna” osobowość zaczynała być nudna.

5. Choroba
Ciekawa sprawa z tą chorobą. Czyżby to Ori byli przyczyną powstania śmiertelnego wirusa, który niemal zabił wszystkich Pradawnych? Problem jak najbardziej do przemyślenia. Co sprawia że bardziej się zakorzenia w serial myślami. Bardzo dobrze że odwołano się do odcinka „Frozen” gdzie mieliśmy do czynienia z tą chorobą!

6. Humor tu i tam (+)
Humor był ale szczęśliwie nie aż tak nachalny jak w ostatnich odcinkach. Był akurat wyważony i w komponowany ładnie w tło wydarzeń nie będąc tematem przewodnim odcinka. Przykładowo odebranie galaretki Vali przez Mitchella, momenty interakcji Daniela i Vali przykładowo w sprawie zaufania. Komentarze i teksty Vali. Przykładowo o własnej boskości i o korzyściach dla Mitchella ze zdobycia skarbu. Czy też jak Teal’c z Mitchealem grali w karty, zapewne w wojnę.

7. Landry – Lam (0)
Dobre wykonanie, pomysł ciekawy, ale ogólnie nie żywię do tego tematu zainteresowaniem. Od pierwszego odcinka relacje Landry - Lam nie były jasne i utrzymywane w pewien sposób tajemniczy (pomimo tego że w profilu na oficjalnej stronie już dawno pisało że to doktor Lam to córka). Aż do tego odcinka gdy w pewnymi fanfarami obwieszczone jest że to ojciec. Doktor Lam wydaje się dosyć wrogo nastawiana do ojca i nie daje mu szansy. Pewnie temat będzie kontynuowany. Tak naprawdę jest mi obojętna ta sprawa i w tym odcinku była dobrym przerywnikiem na wydarzenia na innej planecie. Podczas rozmowy w korytarzu na poziomie 21 w której Landry zaprasza na obiad wykorzystano dwie części planu zdjęciowego. Tak naprawdę gdy Landry stoi tyłem do windy, to za Lam powinny być schody do pomieszczenia kontrolnego wrót. Ach te sztuczki telewizyjne.

8. Bardzo dobrze jest
Odcinek oglądałem z wielkim zainteresowaniem. Przeraża nowy wróg, który na szczęście wraca. Zaskakuje walka na słowa która daje do myślenia. Z tonowany humor i odwołania do wydarzeń z dawnych odcinków dodaje smaku. Na dodatek nie zawadzający wątek B w bazie i złe zakończenie sprawia że ten normalny z pozoru odcinek na tle pozostały otrzymuje u mnie 9/10!!!

Tym razem dyskusja trochę poza odcinkiem, ale i o nim :)

Ori jako USA? Dla mnie to jest naciągane stwierdzenie, ale zależne bardziej od tego jaka dana osoba ma podejście do samych Stanów Zjednoczonych niż słuszności porównania. Popatrzmy na idee amerykańskiego stylu. Amerykanie kontrolują własne otoczenie wewnętrzne, jak i po trzech wojnach które zmusiły kraj do interwencji zagranicznych także zewnętrznie. Idea opiera się na podobnej zasadzie wywodzącej się z greckiej demokracji że ten kto ich nie popiera niech się od ich odczepi, a jeżeli nie da im spokoju zostanie wygnany. Zapobiega to wadzie demokracji masowej o której mówiłem właśnie w temacie Adama vs Roslin dotyczącej braku aktywności społecznej jednostek w strukturze demokratycznej. Gdzie jednostka izolacyjna i wroga nie jest ignorowana a karmiona kiełbasą wyborczą. Amerykański styl to też postęp, który wiąże się z dynamiką życia które nie wszystkim odpowiada i materializm który polega na nie owijaniu w bawełnę. Rozumiem że główną cechą wywołującą skojarzenia Ori z USA jest kontrola środowiska. Jednak jest to kontrola analogiczna nie do Ori, ale do Ziemian. Nieustannie SGC bada wydarzenia w galaktyce i określa zagrożenia promując własny styl wolności bez fałszywych bogów! Wtrąca się w sprawy całej galaktyki i dyktuje im styl rządzenia. W tym odcinku Daniel jednak postawił krok do tyłu gdy zobaczył że nie mogą nic zdziałać przeciwko mocy kapłana.
A co do narzucania siłą swojego poglądu innym przez USA. Wolę ich ideologie niż na razie każdą inną, bo lepszej jak na razie nikt nie wymyślił, albo nie słyszałem. Bądź co bądź pozwoliła ona na stworzenie takiej kultury którą nawet możemy łamać (ech to w sumie wada), ale to już jest kwestia naszego sumienia i honoru... którego najwyraźniej w tej sprawie nie mam... trzeba kupić DVD jak najszybciej :> Co do komputerów USA w obozach, słyszałem że Amerykańce w PRL'u nasz kraj atakowały stonką ziemniaczaną spuszczaną z bombowców ;)
Mówią jeszcze o naiwności. Fakt faktem USA zawdzięczamy w XX wieku bardzo wiele! Przyczyniły się znacząco do wygrania obydwu wojen światowych, a także potrafiły wytrzymać zimną wojnę! Aczkolwiek z samym wyzwalaniem trzeba uważać bo nie zawsze wyzwoliciele są dobrzy. ZSSR przykładowo.

osek to co do wiary w Ori uważaj bo zawędrujesz jak jeden z Niemców za Hitlerem.

Co do postawy ras z naszej galaktyki wobec Ori istnieją ciekawe koncepcje. Wspomniani już Nox’owie czy Asgard’owie. Ale także pozostali Goa’uld’owie jak Baal, nowy naród Jaffa, Hebridanie, Duchy ze Spirits, Giganci... i wiele innych....

Nie podobają mi się odzywki ad persona typu „jesteś śmieszny”, „takiego naiwniaka dawno nie widziałem”... mamy swoje poglądy (często różne, pozdrowienia dla ulana) i je szanujmy. Jeżeli wypowiedź się nie podoba trzeba ją skomentować, a nie stan umysłowy danej osoby.
Log65: Happy camper

#50 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 20.08.2005 - |11:52|

Ori jako USA? Dla mnie to jest naciągane stwierdzenie, ale zależne bardziej od tego jaka dana osoba ma podejście do samych Stanów Zjednoczonych niż słuszności porównania. Popatrzmy na idee amerykańskiego stylu. Amerykanie kontrolują własne otoczenie wewnętrzne, jak i po trzech wojnach które zmusiły kraj do interwencji zagranicznych także zewnętrznie. Idea opiera się na podobnej zasadzie wywodzącej się z greckiej demokracji że ten kto ich nie popiera niech się od ich odczepi, a jeżeli nie da im spokoju zostanie wygnany. Zapobiega to wadzie demokracji masowej o której mówiłem właśnie w temacie Adama vs Roslin dotyczącej braku aktywności społecznej jednostek w strukturze demokratycznej. Gdzie jednostka izolacyjna i wroga nie jest ignorowana a karmiona kiełbasą wyborczą. Amerykański styl to też postęp, który wiąże się z dynamiką życia które nie wszystkim odpowiada i materializm który polega na nie owijaniu w bawełnę. Rozumiem że główną cechą wywołującą skojarzenia Ori z USA jest kontrola środowiska. Jednak jest to kontrola analogiczna nie do Ori, ale do Ziemian. Nieustannie SGC bada wydarzenia w galaktyce i określa zagrożenia promując własny styl wolności bez fałszywych bogów! Wtrąca się w sprawy całej galaktyki i dyktuje im styl rządzenia. W tym odcinku Daniel jednak postawił krok do tyłu gdy zobaczył że nie mogą nic zdziałać przeciwko mocy kapłana.

uważam,że prównywanie Ori z USA mija się z celem,z jednego fundamentalnego powodu;tym powodem jest całkowicie inna koncepcja,która legła u podstaw Ameryki i naszych kochanych "duszków" :P ;jedyną ideologią,którą można przypisać Stanom jest demokracja,jest to element wspólny dla pozatym zróżnicowanej mozaiki poglądów tamtejszego społeczeństwa;od fundamentalnej interpretacji chrześcijaństwa do wojującego ateizmu;kwestia zapatrywań na świat jest osobistą sprawą obywatela;natomiast Ori narzucają ludziom określony światopogląd;jest on doskonale spójny od kwestii naszego pochodzenia("stworzyli nas ori"),aż po kwestię naszego życia posmiertnego;("będziemy tacy jak ori");
daltego tych 2.koncepcji nie sposób porównywać;ori,gdyby nie byli tak agresywnii mogliby byc zaakceptowani przez USA(nikt tam przecież nie zabrania głosić własnej wiary,pod warunkiem jednak,że odbywa się to bez użycia przemocy);Ori mogą być porównywani jedynie z wielkimi monoteistycznymi religiami;
PS.SGTokarze rozumiem,że to porównanie(USA-Ori) wyszło od kogoś innego i właśnie do niego kieruje ten post.
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#51 Daniel Jackson

Daniel Jackson

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 78 postów
  • MiastoRzeszów

Napisano 22.08.2005 - |16:07|

Dałem tylko 5. Może i odcinek wnióśł coś nowego i dla niektórych był ciekawy, ale mnie po prostu nudził.
  • 0
STAR WARS + STARGATE = ?

#52 Loco

Loco

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 26.08.2005 - |15:25|

SGTokar zebysmy mieli jasnosc, staram sie w dyskusji nigdy nie atakowac ludzi tylko ich poglady/stanowisko, ale czasem moja samokontrola zawodzi jak slysze tak totalnie glupie komentarze, bez urazy. Pozdrawiam
  • 0

#53 Tomciak

Tomciak

    Organizator

  • VIP
  • 398 postów
  • MiastoWszechświat - Nasza galaktyka - Układ słoneczny - Ziemia - Europa - Polska - Śląsk - Gliwice - mój fotel

Napisano 31.08.2005 - |05:44|

Odcinek zaliczony. Zauważam wyraźną tendencję zwyżkową po koszmarnym początku. Po odcinku lekkim, łatwym i przyjemnym na stół dostaliśmy coś poważniejszego. Dla mnie największym plusem jest to, że chociaż się starali to im nie wyszło (bo tak jest w życiu), czasem warto przerwać pasmo nieustannych sukcesów jakąś widowiskową porażką. Vala jak zwykle wymiata i chociaż pomysł lekko wtórny, a Ori dalej nie znoszę odcinek jak najbardziej dobry. Dałem 8,5
  • 0
Tom

T.O.M.C.I.A.K.: Transforming Obedient Machine Calibrated for Infiltration and Accurate Killing

Czuję, że budzi się we mnie zwierzę... Ale obawiam się, że to leniwiec...

#54 Christof

Christof

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 74 postów
  • MiastoWarszawa, Bridgetown

Napisano 08.09.2005 - |09:46|

Odcinek naprawde niezly, bardzo cieszy brak obowiazkowego happy endu.

Po co Ori wyznawcy? Faktycznie intrygujace, moze chodzi o jakies czerpanie sily psychicznej, pozeranie dusz etc.?
  • 0

#55 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 12.09.2005 - |12:11|

Właśnie na tym odcinku, jak na razie skończyłem oglądać tę serię. Zaraz nbiorę się za następne. Odcinek ciekawy. Wiele nowych informacji o naszej Vali - że była boginią - no no no. Ciekawie się okazało. Ale jest przebiegła - mimo wszystko nadal oszukuje biednych ludzi. I nacięła się. Okazuje się, że Ori są naprawdę dobrzy - ciekawie rozgrywają swojąpartię w grze o przyszłość. Co oni jeszcze wymyślą. I w dodatku mają niezłą moc - tylko motywy są niezbyt miłe....
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#56 osek

osek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • Miastoszczecin

Napisano 14.09.2005 - |16:21|

JA też chcę wiedzieć po co im wyznawczy :D Każdy chcę wiedzieć taka jest ludzka rasa. Każdy wszystko chcę wiedzieć :D <No może nie wszystko... ale dużo>. A moze odpowiedz lezy w stargatach 9x09 ;].

Użytkownik osek edytował ten post 18.09.2005 - |02:27|

  • 0

#57 MacGyver

MacGyver

    Chorąży

  • VIP
  • 1 361 postów
  • MiastoWieliszew

Napisano 28.12.2005 - |14:00|

Był to jeden z lepszych odcinków 9 sezonu,aczkolwiek póki wszystkich nie obejrzałem nie mogę ocenić go obiektywnie :) Poza tym kapłani Ori...będzie ciekawie :)

Ocena 7 :P
  • 0
" PAMIĘTAJCIE , STARGATE ISTNIEJE !!! KTO NIE WIERZY NIECH ZAJRZY W SWÓJ UMYSŁ "

#58 Grace

Grace

    Szeregowy

  • Email
  • 67 postów
  • MiastoOlsztyn

Napisano 07.03.2006 - |01:45|

Szczerze mówiąc nie spodziewałam się po ostatnich odcinkach czegoś tak dobrego:) Może jednak zmienię zdanie co 9 serii...
Odcinek bardzo dobry, pokazujący, mimo ogromnych starań i chęci, niemoc w stosunku do Ori. Muszę przyznać, że mnie to ruszyło, aż mnie skręcało, że nic nie mogą zrobić. Tak bardzo chciało by się przywalić takiemu w zęby ale nic nie można zrobić :P Bardzo podobało mi się zachowanie Daniela, cała jego rozmowa z kapłanem i próba przekonania mieszkańców, że Ori to tylko kolejni fałszywi Bogowie. Jak dobrze było wreszcie zobaczyć kogoś, kto walczy i odnosi się z widoczną niechęcią do kapłana a nie pada przed nim na kolana...Taka postawa znacznie bardziej mi się podoba :D
Jeżeli chodzi o dzielenie się wiedzą, szczerze wątpię, żeby Ori byli skłonni wyjawiać tajemnice Wszechświata swoim "wyznawcom"...Jakby każdy miał dostęp do takiej wiedzy ich "cuda" przestały by być cudami.
W każdym razie ciekawie się zapowiada :)
Vala też pokazała swoją ludzką naturę. Podobała mi się jej końcowa reakcja z użyciem broni :D
Daję 9.
  • 0

#59 Halavar

Halavar

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 637 postów
  • MiastoŚląsk

Napisano 21.05.2006 - |20:01|

Bardzo dobry odcinek, wreszcie coś poważniejszego i zarazem trzymajacegoo się kupy.

Ocena: 9

PLUSY:

+ Super-Priors! Cholera, zachodzi pytanie kim tak naprawdę są ci kapłani? Czy jeszcze można o nich mowić ludzie skoro mają takie moce, a jak widać nie jest to zasługą żadnego urządzenia. Ta laska to napewno nie jest za to odpowiedzialna. Czyżby ich moce były skutkiem interwencji "ogników"? Bo jeśli tak, to chyba można o tych kapłanach powiedzieć, że sa jakimś stadium pośrednim między człowiekiem a ascendentem. Hmm jestem ciekaw jak będziemy z nimi walczyć :blink:
+ Vala wreszcie nabrał rumieńców, czyli jakiejś głębi. Poznajemy jej historię i niestety nie była ona zbyt różowa. No ale potem sobie to odbiła, udając piękną boginię Ketesz i chomikując skarby :P Podobało mi się to zagranie ze strony scenarzystów, bo Vala przestała być tylko miłą dla oka komediantką
+ ogólnie plus się należy za ciekawą fabułę, głównie od momentu przybycia kapłana. facet nie dośc że ma super moce, to jeszcze ma świetne zdolności krasomówcze i coś mi sie zdaje, że ludzi w naszej galaktyce poddadzą się woli Ori właśnie z własnej woli, a nie za pomocą wojska i broni. Kapłan umi świetnie przemówić do ludu i żaden tam Daniel Jackson go nie przebije

MINUSY:

- co z tym Teal'cem? W tym 9 sezonie to on jest na serio już postacią drugoplanową. Zauważyłem to i napisałem to w poprzednim odcinku, ale widać wiecej już panią doktor (nie tylko widać ale też ma wiecej do powiedzenia) niż członka SG1 :/ Chyba aż do końca będzie tylko pojawiał się na kilka sekund i mowił Indeed :>
- 5 odcink a tu nadal żadnych nawiazań do jakiś Gould'ów, Asgardu, Noxów, Aschenów już nie mówiac o Furlingach. Szkoda :(
  • 0
All Lies Lead To The Truth

W oczekiwaniu na BSG "Caprica"

#60 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 22.05.2006 - |22:18|

no tak, ori i farscape opanowuja SGC-1 :)
ale odcinek dobry - na tle tego sezonu. dam 8,5
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych