Cóż...
Odcinek z pewnością nie jest taki najgorszy

Ogólnie to dostanie mocną ósemeczkę.
Bo wszystko jest deczko niespójne.
Minus pierwszy. Pradawni zwani Lantanami. Jedna z najstarszych ras we wszechświecie, a z pewnością najbardziej rozwinięta. Niemożliwie inteligentni, posiadający wspaniałą wiedzę i zasoby. Posiadali oddziały z takim wyposażeniem, przy których cała asgardzka flota to dziecinna zabawka (jeden skoczek wystarczy do unieszkodliwienia Hive Shipa albo Ha'taka - vel Before I Sleep, Lantanin stwierdza, że są lepsi w 1:1 oraz, że do negcjacji posłali
setki najlepszych okrętów wojennych).
I trochę nie chce mi się wierzyć, że tak rozwinięta rasa (ci, którzy zostali mieli ludzki kodeks, a było ich trochę) nie była w stanie pokonać Wraithów.
Brzydale prawdopodobnie dysponowali w tej galaktyce około 200 Hive Shipami (skoro po wojnie i 10.000 lat hibernacji mają ich sześćdziesiąt kilka). Moment, rewind.
Jeden strzał z typowego satelity wystarczył, żeby rozwalić HS. Pradawni mieli ich setki. Prymitywny Dedalus rozwalił z jednego podejścia trzy HSy i wytrzymał ostrzał armady 10 statków i tysięcy myśliwców.
Sorry, w takiej skali, to nawet lantański statek odpowiednik Al'kesha z odrobiną szczęścia poradziłby sobie z wszystkimi rojami Wraithów w całej galaktyce. Tymczasm na pewno przed przegraną posiadali jeszcze setki statków wojennych. I na pewno dysponowali bombami dużo lepszymi niż marne ludzkie atomówki.
To jeden minus.
Drugi to takie marne nabranie Wraithów. Po takim wybuchu MUSIAŁOBY coś zostać. Nie wierzę, że tak olbrzymi flota, tak inteligentnej rasy, odleciałaby w ciągu kilku sekund nie zostawiając nikogo na posterunku.
Na plus trzeba zaliczyć Rodneya i jego numer z magazynkiem.
I moment, ale po kiego grzyba Pradawni nie wbudowali technologii clockingu w miasto? Skoro wystarczył moduł z jednego Skoczka, to z ich możliwościami miasto i statki nie istniałyby dla nikogo z zewnątrz...
Jedyne wyjaśnienie to to, że...
Sam nie wiem, jest tyle teorii, ale żadna tak dobra, żeby wyjaśnić pasywność ludzkich Pradawnych...