Wieści? Wieści od jakiegoś miesiąca są takie, że prawdopodobnie są opóźnienia, ale kiedy tam dzwoniłam (jak minął termin), to pan Nowacki był nieosiągalny i w sumie to nic nie wiadomo. Mieli do mnie zadzwonić, jak się dowiedzą (tzn. jak pan Nowacki będzie osiągalny), ale jakoś tego nie zrobili jak dotąd. Już sama nie wiem, czy dzwonić tam jeszcze raz, czy co, ale jak już mówiłam, mam głowę zaprzątniętą sprawami nieco innej natury i nawet jeszcze tego nie przemyślałam. Ale jak chcecie, to możecie zorganizować akcję „Dzwonimy do Prószyńskiego i S-ki i pytamy, kiedy wreszcie nam powiedzą, czy wydadzą książkę o Stargate'cie!!!”
Co do wydawnictwa „Solaris” (czy jakiegokolwiek innego) to nie mówię nie, zresztą parę razy już ktoś mi mówił, żebym dała innym, tylko właśnie jestem zła na siebie, że jak wtedy dzwoniłam do „Prószyńskiego”, to nie zapytałam przy okazji, czy można składać kilku wydawnictwom równocześnie. Oczywiście jeśli „Solaris” to wyda, to nie ma problemu, tylko boję się, żeby czegoś nie zepsuć. „Prószyński i S-ka” to duże i stare wydawnictwo, dlatego liczę, że jest w stanie załatwić problem z prawami autorskimi. A jego właśnie najbardziej się obawiam.

Logowanie »
Rejestracja








