02x08
No to rodzinka Bennett powróciła po krótkiej nieobecności i to w niezłym stylu. Na start nasz szeryf dostał oklep od Coovera i co jest fajne w tym serialu to że nie robią z niego jakiegoś herosa, który rozwala wszystkich na około. Wydaje mi się, że był to chyba jakiś sposób odreagowania Raylana na ostatnie wydarzenia związane z Winoną i jej bezmyślnymi działaniami. Ciekawe czy będą jeszcze jakieś konsekwencje tego czy wątek został definitywnie zamknięty.
Ten odcinek był wstępem do wydaje się niezłej zadymy w kolejnym epizodzie podczas potańcówki u mamuśki Bennett, która btw sama ma jakieś plany co do ziem, o które toczy się walka z kopalnią. Ciekawe o co tam chodzi? Oj coś czuję, że będzie się działo. Zostawili nas tym razem twórcy z niezłym cliffem, a to rzadkość w tym serialu.
No i jeszcze słówko na temat rudzielca od kopalni, podoba mi się bardzo i do tego jeszcze to jej wyrachowanie. Coś czuję, że nieźle jeszcze namiesza w towarzystwie.
Odcinek 7,5/10.
Wie ktoś co było w tym worku co go Coover nosił ze sobą? Jakieś zwierzę do wywierania nacisku?
Napisano 18.04.2011 - |14:51|02x09
Odcinek dla wszystkich miłośników wiejskich klimatów prosto z Ameryki. Ale było w nim też sporo dramatu w końcówce odcinka co jest rzadkością w tym serialu.
Rudowłosa Pani z kopalni została nieźle wyrolowana przez mamuśkę Bennett i Boyda. Ciekawe czy to już jest koniec jej wątku czy jeszcze się pojawi z jakimś rewanżem.
Co do mamuśki B. to zimna z niej suka nie uroniła nawet łzy nad zmarłym synkiem. Coś czuję, że Raylan powinien się mieć na baczności bo może za to beknąć.
Końcówka odcinka na prawdę mocna.
Odcinek 7,5/10.
Napisano 28.04.2011 - |15:03|02x10
Fajnie, że skończyli z jednowątkowymi śledztwami, których jednak było zdecydowanie mniej niż w sezonie 1 i za to duży plus.
Atmosfera się mocno zagęszcza, szykuje nam się jakaś mała wojna między bandą Boyda oraz Bennettami. Chociaż wśród Bennettów też lekki rozłam. Olany przez rodzinkę Dickie zbroi się i dobiera wspólników przeciwko Boydowi za plecami reszty rodziny. Ciekawe co z tego będzie i gdzie w tym wszystkim miejsce dla Raylana.
Koniec coraz bliżej i zanosi się na niezły finał. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie zobaczymy większość bohaterów z tego sezonu bo naprawdę wnoszą sporo. Twórcy mogliby dać sobie spokój z jednowątkowymi odcinkami bo nie służą one temu serialowi. Tam gdzie brak jest Boyda czy Benettów to średnio to wszystko wypada, a sam Givens odcinka nie pociągnie.
Ocena 8/10.
Użytkownik johnass edytował ten post 29.04.2011 - |22:51|