Skocz do zawartości

Zdjęcie

Lights Out


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
90 odpowiedzi w tym temacie

#41 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 10.02.2011 - |11:59|

I.04
bardzo poprawnie, ale nic poza tym. Niestety pojawia się trochę nielogicznych, dziwnych spraw.
1)Jak można nie wiedzieć że najbliższe osoby przepuszczają 12 milionów dolarów? po co prowadzić jakąś zapyziałą halę mając tyle kasy? Żona też w sumie nic nie wie o mężu, brat okazuje się kompletnym ignorantem i laikiem mimo skończonych szkół i dyplomów. W dodatku jest idiotą.
2) Człowiek z MMA praktycznie po minucie załatwiłby sprawę, żaden zwykły bokser czy judoka nie ma najmniejszych szans, walki w MMA polegają na czymś zupełnie innym niż wymiana ciosów.
Przyznaję jednak, że walka między Patrickiem a Basem Ruttenem (zawodnik MMA, mistrz UFC, od razu czułem, że to nieprzypadkowy aktor, widać to było po ruchach i kociej zwinności) była świetnie zrealizowana i zrekompensowała mi niedostatki scenariusza.
Mimo wszystko z oglądanych premier to dla mnie numer 1. - 7,5/10.
  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails


#42 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 10.02.2011 - |12:28|

po co prowadzić jakąś zapyziałą halę mając tyle kasy?

Ta zapyziała hala, jak ją nazywasz, to spełnienie marzeń ojca Patricka. Pewnie bez niej straciłby sens życia, zresztą kilkakrotnie o tym była mowa.

Użytkownik delta1908 edytował ten post 10.02.2011 - |12:28|

  • 0

#43 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 10.02.2011 - |13:59|

@delta, ok - sens życia, ale przez 5 lat nie wytrenować żadnego dobrego boksera? dopuścić do dewastacji i zniszczenia swojego miejsca pracy, nie zainteresować się remontem? mi to wygląda raczej na bezsens życia, robić coś po nic, nie mieć z tego żadnej satysfakcji, trochę dziwne...
możliwe że w kolejnych odcinkach dostaniemy odpowiedź, co się działo przez te kilka lat? bo póki co jest to dość spora dziura, zawierająca wiele tajemnic, chyba że mi coś umknęło co robili przez te 5 lat, to szmat czasu jakby nie było
  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails


#44 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 10.02.2011 - |14:49|

Powiem tak, żeby wytrenować dobrego boksera potrzeba trochę więcej niż 5 lat. Coś o tym wiem. Sam trenowałem ponad 7 lat kick-boxing i jakoś nic nie zwojowałem poza kilkoma turniejami czysto amatorskimi. Natomiast mój bardzo dobry kolega trenował boks odkąd skończył 7 lat (jego tata też był bokserem) i po jakichś 15 latach treningów i stoczeniu ponad 100 walk wśród amatorów, z czego jakieś 95% wygrał, spróbował swoich sił w zawodostwie i niestety sen o chwale skończył się chyba na 5-6 walkach na jakiś galach, o ktorych nikt nigdy nie słyszał, z zerem wygranych na koncie. I kariera dobiegła końca, uczy teraz w-fu w jakiejś podstawówce. Więc uwierz mi, że to nie jest takie hop siup żeby wytrenować dobrego boksera.
A co do dewastacji tej hali to myślę, że nie wygląda znowu tak źle, nawet bym powiedział, że jest bardzo dobrze więc nie ma się chyba czego czepiać, trenowałem w o wiele gorszych warunkach, gdzie nawet nie było jak się umyć po treningu.
A starzy ludzie tak mają, że robią pewne rzeczy nie dla satysfakcji, a z czystego sentymentu bo co on mógłby robić skoro całe życie tylko uczył boksować. Zresztą było widać jak przeżywał tę walkę.
Myślę, że tutaj nie ma się co czepiać.
  • 0

#45 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 10.02.2011 - |15:02|

Skoro piszesz to z autopsji to bardzo możliwe że masz rację, mi nawet nie chodzi o czepianie się bo serial naprawdę mi się podoba z całym swoim klimatem, atmosferą i ciekawymi relacjami międzyludzkimi. W dodatku okraszony jest interesującymi walkami i mamy główny wątek, do którego powolnymi krokami zmierza.
Jakoś mnie po prostu uderzyło w ostatnim odcinku te parę rzeczy, lekko oderwanych od rzeczywistości.
Z tymi starymi ludźmi to też w pewnym sensie racja, lubią sobie znaleźć jakiekolwiek zajęcie byleby nie myśleć o nieuchronności losu, podobnie zresztą jak i ludzie młodsi, którzy jednak oprócz satysfakcji chcą coś również zyskać (choć pewnie nie wszyscy).
  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails


#46 kyrcer

kyrcer

    Kapral

  • Użytkownik
  • 166 postów

Napisano 10.02.2011 - |15:42|

Obejrzyjcie 1x05 o którym pisałem kilka postów wyżej, tam to się dopiero dzieje. :D
  • 0

#47 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 10.02.2011 - |22:11|

1x05
No to szykuje się niezłe bagno z tą powrotną walką.
A żonkę to powinien kopnąć w d..., prawdziwych przjaciół poznaje się w biedzie. Albo coś jest czarne albo białe, nie ma odcieni szarości - życie wtedy staje się prostsze.
  • 0

#48 cliffhanger

cliffhanger

    Chorąży

  • VIP
  • 1 447 postów
  • MiastoEARTH_2.0 beta ver.

Napisano 11.02.2011 - |00:07|

Po pierwsze to trener nigdy sam nie "wyprodukuje" zawodnika, dużo zależy też od zawodnika, trener raczej mu umożliwia wybić się.

Po drugie w życiu nie zawsze chodzi o kasę, tak jak delta powiedział, czego oczekujesz od człowieka, który całe życie kręcił się w okół boksu.

Po trzecie nie byłbym taki pewny czy zawodnik MMA by się rozprawił w minutę. Jakby do parteru sprowadził to wiadomo raczej koniec, ale jak bokser raz dobrze przyceluje to nawet żelazna szczęka nie pomoże.
  • 0

#49 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 11.02.2011 - |09:50|

Po pierwsze to trener nigdy sam nie "wyprodukuje" zawodnika, dużo zależy też od zawodnika, trener raczej mu umożliwia wybić się.


"Wybicie się" zawodnika to nie jest już kwestia trenera, ale IMO managera. Tutaj takim kolesiem jest Barry czy Johnny. Trener jest wyłacznie od trenowania.

A wracając do odcinka 01x05, to cały czas do przodu, jak mawiał niejaki były gracz naszej reprezentacji w piłce nożnej ;). Wszystko ładnie się zazębia i konsekwentnie rozwija w bardzo dobrym kierunku. Końcówka zaskoczyła mnie, nawet bardzo, sądziłem, że panowie są na dwóch różnych biegunach, a tu proszę. Dobrze to wróży dla akcji na przyszłe odcinki.
Wkurza mnie strasznie rodzinka Patricka, a właściwie jego żonka i córeczka Ava. Za to Daniella fajnie wspiera ojca, który niestety nie za bardzo jej słucha, a ona chce dla niego jak najlepiej. Trochę mi jej żal. No ale lepiej żeby jednak walka z Death Row się odbyła, przynajmniej dla fabuły lepiej.
Czyli teraz czekamy na walkę z El Diablo, mam nadzieję, że szybko do niej dojdzie, może nie w następnym odcinku, ale w kolejnym powinna już być bo takie przerywniki w postaci walk dobrze wróżą na przyszłość i nieźle urozmaicają nam serial.
Ode mnie standardowo już 8/10. Serial cały czas IMO trzyma bardzo równy poziom. Nie ma odcinków strasznie wybitnych rzucających na kolana, ale nie ma też jakichś strasznych przynudzaczy. Jast cały czas bardzo dobrze i niech tak zostanie do końca. Jak dla mnie to serial moze mieć jeden sezon pod warunkiem normalnego zakończenia serii. Jak już pisałem wcześniej wydaje mi się, że Patrick dokona swojego żywota na ringu po zwycięskiej walce z Reynoldsem w finale sezonu.
  • 0

#50 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 11.02.2011 - |12:03|

Po pierwsze to trener nigdy sam nie "wyprodukuje" zawodnika, dużo zależy też od zawodnika, trener raczej mu umożliwia wybić się.

Po drugie w życiu nie zawsze chodzi o kasę, tak jak delta powiedział, czego oczekujesz od człowieka, który całe życie kręcił się w okół boksu.

Po trzecie nie byłbym taki pewny czy zawodnik MMA by się rozprawił w minutę. Jakby do parteru sprowadził to wiadomo raczej koniec, ale jak bokser raz dobrze przyceluje to nawet żelazna szczęka nie pomoże.


Tak na krótko się odniosę:
1) po części się zgadzam, ale też źle świadczy o trenerze/menadżerze jeśli przez dłuższy okres czasu nie wyszuka, nie "oszlifuje" jakiegoś talentu, no chyba, że sprawia mu satysfakcję tylko trenowanie i szkolenie bez efektów
2) też po części się zgodzę, kasa to nie wszystko, ale zdecydowana większość z nas pracuje, tworzy jakieś projekty, podejmuje działania nie dla idei, ale dla kasy ("kasa, misiu kasa"), zresztą przekładając to na "Lights Out" to poza tym trenerem cała reszta bokserów, menago, nawet ten zespół raperów pracuje dla "siana".
3)a tutaj się nie zgodzę, postawiłbym wszystkie pieniądze na człowieka z MMA, tym bardziej w walce z kimś kto o tych walkach nie ma zielonego pojęcia i nie przeszedł przynajmniej podstawowego treningu.
jasna sprawa że nie ma odpornych na celny cios, ale większość dobrze wyszkolonych zawodników MMA jest na to wyczulona i nie pozwoli sobie na nokaut w pierwszych sekundach
  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails


#51 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 11.02.2011 - |13:27|

2) też po części się zgodzę, kasa to nie wszystko, ale zdecydowana większość z nas pracuje, tworzy jakieś projekty, podejmuje działania nie dla idei, ale dla kasy ("kasa, misiu kasa"), zresztą przekładając to na "Lights Out" to poza tym trenerem cała reszta bokserów, menago, nawet ten zespół raperów pracuje dla "siana".


Tylko że tatuś na zwycięstwach Patricka też dorobił się sporej sumki o czym była mowa w poprzednim odcinku (a to że Johnny ją przepuścił to już inna sprawa). Więc staruszek mógł sobie spokojnie trenować młodzież "dla idei" bo tyły miał zabezpieczone, a jakby się trafił jakiś dobrze rokujący na przyszłość zawodnik (Omar) to czemu nie.
  • 0

#52 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 14.02.2011 - |13:37|

I.05
świetny odcinek, mimo braku jakiejś porywającej akcji, FX potrafi jednak budować i stopniować napięcie, chyba nie widziałem jeszcze od nich żadnego serialu, który byłby kompletnym niewypałem (mam mieszane uczucia przy "Justified", miał sporo słabiutkich odcinków, ale ma za to znakomity klimat).
po raz pierwszy też wczoraj po skończeniu aż chciało się krzyczeć: co dalej? nie lubię tego uczucia, często wolę odczekać i oglądać po czasie całościowo, wtedy można sobie dowolnie dzielić "materiał", jednak natura jest silniejsza i ogląda się na bieżąco
rodzinka Lightsa wogóle jest dziwnie wkurzająca, ta żona sama nie wie czego chce, chciałaby a boi się, córki z kolei stoją po skrajnych stronach, zdecydowanie na tak lub zdecydowanie na nie.
ogólnie jednak reasumując nasz bokser ma prawo czuć się "wydymanym" przez najbliższych (brat to wiadomo, żona - kompletnie nie panująca nad finansami, Ava - ojciec ma przynosić kasę i nic się nie liczy) jedynie ojciec wspiera go na każdym kroku.
zastanawia mnie też dlaczego nie ma do tej pory nic o rodzinie Johnny'ego? czyżby nie miała jego była żona na nic wpływu, choćby na jego zachowanie i postępowanie? - 9/10.
  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails


#53 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 24.02.2011 - |21:56|

01x06
yungar w formie, świetny ten "soczysty kujawiak" :lol:
Lights powinien takiego wkleić żonie w tych drzwiach - nagle limitowany dostęp do córek, dziwna reakcja na buziaka - fałszywe te baby ;)
Ciekawe czy ta pomyłka z terminem odwiedzin to taki podstępik czy jednak choroba.
No proszę, Johnny był kandydatem na medalistę igrzysk w Sydney, odnoszę wrażenie że papa i brat są mu coś winni. Sprawa wypadku - Johnny ma swoje djścia i potrafi unikać zbędnych kłopotów - taka cicha woda. Ciekawe czy nie zrobili sobie wroga z tego pismaka. A żonka kiedy ma zamiar zacząć zarabiać na życie - po pięćdziesiątce? No i się nasz mistrz "skalibrował" :D
Czekamy na następną rundę.
  • 0

#54 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 24.02.2011 - |22:25|

01x06
Jak zwykle bardzo dobry odcinek. W końcu mieliśmy więcej otoczki bokserskiej czyli treningi, sparingi plus prezentacja walki z poczatku odcinka. Przeciwnik naszego mistrza jest dosyć ostry, posyła na deski wszystkich sparingpartnerów i do tego brak poszanowania dla przeciwnika. Mam nadzieję, ze Lights go ujarzmi i wskaże właściwe miejsce w szeregu.
No ale nie mogło zabraknąć odrobiny dramatu czyli kłopotów małżeńsko-rodzinnych.
Braciszek faktycznie ma dobre dojścia i wie jak pewne sprawy wyciszać. Ciekaw czy faktycznie nagrał te dziewczynki czy był to zbieg okoliczności?
Podobała mi się siostra Lighta gdy próbowała nakłonić Theresę do pogodzenia się z mężem. "He's a fighter" plus typowe pozy bokserskie, daje babka radę, widać w tej rodzinie wszyscy żyją boksem.
Myślałem, że do pojedynku z Moralesem dojdzie już w przyszłym odcinku, ale chyba jeszcze na to za wcześnie.
Ocena standardowo 8/10.
  • 0

#55 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 25.02.2011 - |16:39|

I.06
świetny serial, który się po prostu znakomicie ogląda. Duża dawka obyczaju, ale podanego w smacznym sosie, lubię takie historie, niby proste, a jednak gdzieś tam złożone poprzez jakże przewrotną naturę kobiet (Theresa, siostra Lightsa). No i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Lights nie przeżyje finałowej walki - pewnie 2 sezonu i tak nie będzie. Trochę brakuje mi więcej z życia Johhny'ego, coraz więcej szczegółów znamy z jego bogatego w doświadczenia życia, ale nadal zbyt mało.
Bardzo dobra gra głównego bohatera, to też warto podkreślić - 8,5/10.

Użytkownik Macmax edytował ten post 25.02.2011 - |16:40|

  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails


#56 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 02.03.2011 - |08:07|

01x07
Lights trochę szybko "odprawił" Moralesa - może to jakaś zmyłka panów w garniakach?
Wszyscy szczęśliwi, Johnny wraca do łask - tylko zdaje się tata pozostał jedynym myślącym trzeźwo. To się chyba faktycznie skończy jakąś tragedią na ringu.
Nie będę pisał, że odcinek dobry lub bardzo dobry - serial jest po prostu znakomity i ma u mnie ugruntowaną pozycję jednego z najlepszych, rozpoczętych w tym roku.
  • 0

#57 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 02.03.2011 - |10:56|

01x07
Odcinek jak zwykle bardzo dobry, ale jest jedno małe ale, o którym po prostu muszę wspomnieć, a mianowicie sama walka.
Powiem tak - S.Ł.A.B.I.Z.N.A ! Nakręcenie tego nie było chyba skonsultowane z żadnym ekspertem od boksu. Zero dynamiki, ciosy jakieś takie "drewniane", w sparingach wyglądało to ze sto razy lepiej. Już w Rockym (filmie dla mnie kultowym i podobnie powinno być dla twórców Lights Out), który był kręcony 35 lat temu walki były na poziomie kosmicznym w porównaniu do tego co zaserwowali nam twórcy tego serialu. Jedyne przyspieszenie to te nieczyste ciosy El Diablo. Do tego odniosłem wrażenie jakby walka była od początku do końca ustawiona i nie wiem czy to efekt słabego nakręcenia jej czy tak było faktycznie i maczali w tym palce panowie "od promocji". Czekałem na pierwszą prawdziwą walkę w tym serialu, na jakieś starcie gigantów bo Morales w sparingach prawie urywał głowy swoim rywalom, a w rezultacie dostałem jakąś walkę amatorów, tak to przynajmniej wyglądało z mojego punktu widzenia.
Do tego sama otoczka przed wejściem na ring. Co to było jakaś gala zawodowców czy walka kogutów w stodole u pana Zdziśka. Rozumiem, że nie mieli ścieżki dźwiękowej od Pudziana "Dawaj na ring" i fajerwerków ;), ale to co zgotowali nam tworcy to była żenada. Jakaś azjatka machająca chorągiewką przed oczami Patricka, jakiś jeden czorny paparazzi z amatorskim aparacikiem, normalnie śmiech na sali.
Nie wiem czy budżet im nie pozwolił zrobić tego lepiej czy po prostu zabraklo umiejętności. Jeśli walka z Reynoldsem ma być na podobnym poziomie to aż strach się bać.
Poza tym "klopsem" to było generalnie nieźle. A po zwycięskiej walce i triumfalnym wzniesieniu rąk do góry przez Patricka to aż się normalnie wzruszyłem (na Rockym to się popłakałem ze wzruszenia i to na wszystkich częściach :D taka mała słabość). Podobnie jak po jego powrocie do domu i powitaniu przez rodzinę.
A propos rodziny to wszystko chyba wraca powoli do normy oprócz tego, że ojciec, jak wspomniał powyżej Mdeem, odciął się od walki z Reynoldsem. Chyba tylko on przeczuwa, że nic dobrego z tego być nie może. Zresztą po znokałtowaniu Moralesa Patrick ledwie stał na nogach, a to była dopiero 2 runda. Nadal twierdzę, że Lights skończy w piachu w finale, chyba że jak w Spartacusie dadzą nam jakiś happy end jak to było z wolnością dla Gannicusa. Pożyjemy zobaczymy.
Ocena standardowo 8/10, a miałem nadzieję dać więcej bo w końcu dostaliśmy to na co wszyscy czekali od początku czyli walkęna ringu, ale była to walka w bardzo kiepskim wykonaniu. Więc ocena pozostaje bez zmian.
  • 1

#58 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 03.03.2011 - |15:19|

I.07
a dla mnie odcinek niezły, ale znacznie słabszy od poprzednich. Poziom trzyma, jednak ja oczekuję czegoś więcej niż mdłych pogadanek między Daniellą a siostrą Lightsa czy też Daniellą i żoną Learyego. Historia z alkoholem w sprayu cudaczna, naciągana maksymalnie, chyba miała pokazać że Daniella ma jakiś problem, ale było to co najmniej dziwne.
No i to o czym wspomniał @delta - walka, a właściwie jej parodia. O całej otoczce nie wspominam, wszystko jest ekstra opisane przez deltę, wspomnę tylko o samej walce - rozumiem, że w wadze ciężkiej można rywala położyć jednym ciosem, można przetrwać całą serię ciosów, ale między bajki można włożyć historię, że bokser, który przez całą rundę 1 nie trzyma gardy, dostaje całą serię ciosów, jest zamroczony, cierpi dodatkowo na jakąś chorobę oczu, gdzie każdy cios tylko pogorszyłby sprawę nagle ożywa.
Ożywa,a przeciwnik się praktycznie poddaje, nie reaguje na ciosy, nie robi uników, ze 100% wygranego ląduje na deskach...
Albo faktycznie ustawione i tak miało być albo ktoś zlekceważył widzów - 6,5/10.
  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails


#59 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 08.03.2011 - |22:11|

01x08
Lights cały w skowronkach, wydaje mu się że może teraz wszystko. Czego się spodziewa po ojcu, nikt nie posyła własnego dzieciaka na pewną zgubę, powinien dostać pasem poniżej pleców i tyle. Jak mawia moja mom - zawsze będziesz moim dzieckiem i mogę ci przy......ić szmatą na otrzeźwienie :lol: Pojawia się tajemniczy Ed, któremu Reynolds też w jakiś sposób zalazł za skórę - pachnie treningami w stodole (coś jak "Rocky"). Ooo... Johnny z siostrunią chyba "zainterweniują", ciekawe co wykombinują...no proszę, podpuścimy ojca. Ed to chyba dobry obserwator życia, może coś z tego będzie - wszystko zależy od Ptricka. Ha, podpucha wypaliła, ojciec łatwo dał się "przestawić", decyzja Lightsa - chyba słuszna, zobaczymy, chociaż Ed coraz dziwniejszy jest...
  • 0

#60 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 10.03.2011 - |10:14|

01x08
Mocno obyczajowy odcinek. Tym razem Patrick ma problem z najstarszą córką Avą, która przypomina mi trochę te wszystkie laski z programów typu "Sweet Sixteen" czy jakoś tak, które emituje MTV, liczy się tylko dobra imrezka, fajne ciuszki, a poza tym zero innych zainteresowań. Chociaż trzeba przyznać, że w kreacji wieczorowej prezentowała się całkiem nieźle :D
Co do naszego mistrza to wyszło tak, że tatuś nie chciał trenować Lightsa, a jak został w końcu przekonany przez rodzeństwo to teraz nasz mistrz go nie chce. Z jednej strony to nawet dobrze bo zrobiła się luka dla niejakiego Eda, który jak dla mnie mistrzostwo! Wniósł dużo urozmaicenia do serialu. Na prawdę duży plus dla tej postaci i aktora odtwarzającego tę rolę (świetnie zagrał). Tylko nie zrozumiałem o co chodzilo z tymi rękami, co to za blizny tam miał, ktoś bystrzejszy ode mnie może załapał :). Kolo wygląda na niezłego świra, który ledwie się kontroluje, co potwierdza jeszcze dodatkowo Death Row (tak ogólnie to gość ma niezłą ksywkę). Chciałbym, żeby Ed zagościł na stałe w serialu, chociaż wydaje mi się, że chyba Lights wróci znowu do tatusia. Sposób trenowania Eda jest na prawdę niezły i zupełnie inny od tego co preferuje tatulo Leary. Chociaż może Johnny ma racje, że nie zmienia się stylu walki boksera tak drastycznie. Pewnie każdy ma swoje racje.
Co do tych spotkań Patrick-Reynolds to nie sądzę, żeby w rzeczywistości dwaj przeciwnicy się tak spotykali na gruncie prywatnym (to już któreś kolejne spotkanie tych panów), ale kto ich tam wie. Do tego Reynolds doradza mu co powinien robić, a czego nie. Co najmniej dziwne to jest.
Niby nie było źle w tym odcinku, ale czegoś mi zabrakło, może jakiejś delikatnej intrygi na linii Barry-Brennan.
Ocena 7,5/10.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych