Morgana’s Successor ***Dziedziczka Morgany
#41
Napisano 20.08.2010 - |22:05|
#42
Napisano 27.08.2010 - |12:21|
czekam na następny frag
#43
Napisano 28.08.2010 - |11:09|
Było super.
Czekam
Pozdrawiam
#44
Napisano 28.08.2010 - |13:27|
Życie to ostry miecz, na którym Bóg napisał:
KOCHAJ, WALCZ, CIERP!!!
#45
Napisano 03.09.2010 - |22:03|
#46
Napisano 04.09.2010 - |10:03|
#47
Napisano 04.09.2010 - |22:44|
Sterownia Wrót
Na Atlantydzie trawały gorączkowe przygotowania do przyjęcia „nieproszonych” gości. O’neill i pozostali wojskowi przygotowywali do akcji ostatnie działko bojowe na najwyższym z balkonów Iglicy, a doktor Beckett oraz każdy, kto potrafił, pomagał personelowi medycznemu w szykowaniu miejsc dla rannych w obronie. Fizycy w pocie czoła dopinali wszystko na sygnał zmnieszenia pola ochronnego, a archeolodzy przeczesywali archiwa Pradawnych w poszukiwaniu mniej bolesnego dla miasta, sposobu pokonania wroga.
Po chwili O’neill zakomunikował, przez krótkofalówkę, że z jego strony przygotowania zostały zakończyne. W tym momencie grupra Liz i Daniela wróciła z poszukiwań z niczym. McKey tymczasem stwierdził, że niezbędne mu są jeszcze 4 minuty do zmniejszenia pola.
- Jesteśmy na miejscu, generale – z krótkofalówki Jacka odezwał się głos majora Lorne’a – Magda szuka jeszcze tych teleportów. Ale jest... nawet zbyt zdeterminowana do akcji.
- Rozumiem. Daj mi ją na chwilę – rozkazał O’neill.
- Tak jest.
- Czego? – po minucie w z głośniczka dobiegł głos obrażonej dziewczyny.
- Uspokój się. To nie pomaga przed akcją.
- Słucham?
- A to, że skoro tak bardzo chcesz dociec swego, to ci pomogę, bo się lepiej na tym znam.
- Serio?
- Mhm i wiem, co planujesz. Wiesz gdzie na ich statku jest ten przycisk?
- Zamierzałam zapytać Ronona, jak tylko znajdę teleporter.
- Błąd. Za chwilę będzie gorąco. Nie będzie miał czasu na to.
- OK. Bez odbioru – zakończyła rozmowę dziewczyna.
Jack pokręcił jedynie głową i spojrzał w niebo. Zachodzące słońce rozlewało na nim wściekle krwistą czerweń, tak jakby wiedziało, co za chwilę miało się wydarzyć.
- Uwaga! W naszą stronę nadlatują dwa żądła! – nagle przez interkom krzyknął McKey – Będą widoczne za 10... 9... 8... 7... 6... 5...
***
Magazyn w północno-wschodniej części miasta
- Majorze, proszę posłuchać, za chwilę zemdleję, proszę spełnić instrukcje generała, tylko musi pan uważać na jedną ważną rzecz. Ten kamień NIE – Magda podkreśliła to słowo specjalnie – może mi wypaść z ręki. Inaczej plan weźmie w łeb. Jasne? – studentka pomachała żołnierzowi niedużym, delikatnie błyszczącym kamieniem o zielonym kolorze przed oczami.
- Oczywiście – Lorne, nie mając zbyt dużego wyboru pokręcił jedynie potakująco głową.
W tym momencie dziewczyna mocniej ścisnęła kamień. Skupiła się z całej siły na nim i w jednej chwili leżała bez ruchu na chłodnej podłodze magazynu.
Mężczyzna szybko położył jej bezwładną rękę z urządzeniem na piersiach i wziął ją na ramiona.
- Nie jest taka ciężka – mruknął do siebie i pobiegł do ambulatorium.
Orbita Atlantis, statek-baza Widm
Otworzyłam oczy. Do jasnej ciasnej, już Goaul’d maja lepszy gust. O! Fuj... te olbrzymie pajęczyny, normalnie jak w mieszkaniu pająka. Brrr... . I jeszcze ta wszechobecna czerń. Paskudnie tutaj. Muszę jak najszybciej zrobić co trzeba i się stąd wynosić. Ten koleś, co przeszedł koło mnie, rzeczywiście wyglądał niczym wampir. Chyba Morgana nie miała racji. Nie uodpornili się na ten gen i całe szczęście.
Przede mną znajdowały się drzwi. Wyróżniały się z ciemnego korytarza niezwykłą, jak na gust gospodarzy szarością. Delikatnie je uchyliłam i wślizgnęłam się do środka pomieszczenia. W środku były cztery kosmiczne wampiry. Znalazłam się u celu swej pozacielesnej misji. Byłam w sterowni statku-bazy Widm. Według instrukcji Ronona, przedmiot mojego zainteresowania powinien mieścić się po lewej stronie od wejścia.
Po krótkich poszukiwaniach znalazłam go. Niewielki przycisk w kształcie muszli ślimaka – autodestrukcja statku. Nacisnęłam i nagle poczułam się jakby patrzyło na mnie ośmioro nienawistnych i głodnych oczu. Odwróciłam się. Jedno z Widm zbliżało się do mnie wolnym, złowrogim krokiem. Tymczasem mnie sparaliżowało z przerażenia i zaskoczenia. Morgana miała rację. Mieli zabezpieczenie na MÓJ, INNY GEN.
Wraith już wyciągało po mnie rękę kiedy niespodziewanie wszystko pociemniało... .
Użytkownik Megi edytował ten post 04.09.2010 - |22:45|
#48
Napisano 05.09.2010 - |10:20|
Kiedy następna część?
Życie to ostry miecz, na którym Bóg napisał:
KOCHAJ, WALCZ, CIERP!!!
#49
Napisano 05.09.2010 - |17:37|
Zniszczenie Hive-shipa jakieś takie strasznie krótkie i banalne się wydaje. Ona wędruje pozacieleśnie, powinno być niesamowicie i w ogóle, a tu poszła, przyszła, nacisnęła i wyszła... (czym nacisnęła, tak swoją drogą?)
#50
Napisano 05.09.2010 - |21:58|
#51
Napisano 09.09.2010 - |08:52|
Pozdrawiam i życzę weny!
#52
Napisano 13.09.2010 - |18:50|
miło się czytało tylko dlaczego ten fragment na statku jest taki krótki?
czuję jakiś taki niedosyt
pozdrawiam i czekam na kolejne części
Użytkownik igut214 edytował ten post 13.09.2010 - |18:51|
#53
Napisano 26.09.2010 - |21:35|
Sobie jest? ("Moim zdaniem" tłumacząc na nasze, skrótowiec jest fajny...) I fakt, nie wstawiłam jednego przecinka w pierwszym zdaniu, Shame on me!Co robi to "IMO"?
Chociaż to nie ja się tu uzewnętrzniam literacko, ja mam od tego blogaska (zapraszam na polowanie na babole, z całą pewnością coś się gdzieś przyczaiło), a tak to tylko sobie uwagę zwróciłam, jakbym krytykowała, to bym uczciwie rozmontowała tekst na czynniki pierwsze i przeanalizowała zdanie po zdaniu. Leniwa jestem.
A czytać mi jednak trochę trudno bez paragrafów/akapitów. Plus drobna edycja przed wrzuceniem tekstu gdziekolwiek nie boli. Szczególnie, że czas oczekiwania spory, dodatkowe pięć minut czytelników nie skrzywdzi, a od razu będzie przyjemniej.
#54
Napisano 27.09.2010 - |16:02|
Pozdrawiam.
Ciekawe kiedy następna część
#55
Napisano 01.10.2010 - |19:51|
czekamy...
#56
Napisano 01.10.2010 - |20:05|
#57
Napisano 02.10.2010 - |21:34|
#58
Napisano 03.10.2010 - |11:04|
Pozdrawiam i życzę weny.
#59
Napisano 03.10.2010 - |20:24|
pozdrawiam
#60
Napisano 05.10.2010 - |21:05|
Użytkownik Megi edytował ten post 05.10.2010 - |21:06|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








