Napisano 15.01.2004 - |14:07|
Co do tego przykladu z 7z9, to hmm nie wydaje mi sie, zeby musiala miec kontakt z Krolowa. Otoz sa sytuacje naukowo dokladnie nie wyjasnione w ST /przynajmniej nie znam/nie pamietam takowego dokladnego wytlumaczenia/, w ktorych drony zostaja odlaczone od zbiorowej swiadomosci kolektywu. Przykladem moze byc Hugh z odcinka 'I, Borg', ktory w wyniku rozbicia sie jego pojazdu zostal najwidoczniej odlaczony od swiadomosci Borg, nie slyszac zadnych glosow w swej glowie. O ile mi wiadomo, 7z9 takze zostala odlaczona w jakis sposob od swiadomosci kolektywu /w jaki - nie wiem.. niestety nie ogladalem tego epizodu ;//. Wowczas drona zyskuje indywidualnosc, co w polaczeniu z naturalna umiejetnoscia nauki i przyswajania wiedzy czyni z niej potencjalnego 'dobrze' funkcjonujacego osobnika. Tak wiec po zerwaniu owej wiezi ze swiadomoscia zbiorowa odlaczona drona nie ma zadnego kontaktu z Krolowa.
Hmm, drony Borg mozna porownac do ciala ludzkiego, ktorym steruje mozg - swiadomosc Krolowej. Po przemysleniu wypowiedzi M.M. wydaje mi sie, ze trafil on w sedno. Istotnie krolowa zachowuje indywidualnosc, bedac jednoczesnie polaczona w jakistelepatyczny badz technologiczny sposob z wszystkimi innymi umyslami dron, ktore to traca swoja indywidualnosc. W kazdym razie wracajac do porownania dron do ciala ludzkiego.. Krolowa oczywiscie wydaje wszelkie 'rozkazy' dronom, tak jak mozg steruje cialem. Jednak gdy z ciala usuniemy jakas czesc, wtey mozg nie kontoluje owej czesci, gdyz nie ma polaczenia nerwowego - ktore jest reprezentacja mentalnej kontroli Krolowej nad dronami. Czyli oczywistym jest, ze drony po odlaczeniu od kolektywu nie sa juz polaczone ze swiadomoscia Krolowej, wobec czego odzyskuja indywidualnosc, ich rozum zaczyna funkcjonowac w pelni samodzielnie. Na Krolowa zas to nie wplywa negatywnie.. brakujaca drone zastepuje inna.
Takze jestem sklonny przychylic sie teorii M.M o swiadomosci Krolowej, ktora to byc moze jest swiadomoscia istnienia, ktore rozwinelo polaczenie tkanki organicznej z technologia i nazwalo sie Borg. W polaczeniu z tym co powiedzialem wczesniej o ciele Krolowej jako o zwyklym pojemniku, ktory czasowo wypelniany jest swidomoscia Krolowej, wydaje sie, ze swiadomosc Krolowej osiagnela niesmiertelnosc do czasu zniszczenia wszelkiego istnienia Borg.
Oczywisice mozliwe jest, ze w roznych zakatkach wszchswiata istnieje jednoczesnie dana liczba krolowych w tym samym czasie, ktore same tworza swego rodzaju kolektyw kontrolowany przez jakies jeszcze wyzsze indywiduum. Jednakszczerze mowiac jako ta teoria mnie nie przekonuje, gdyz nie ma na to jakichkolwiek dowodow. Wszelkie napotkane Krolowe Borg w ST wydaja sie dzialac jako jedno indywiduum kontrolujace wszytkie inne drony. Z kolei mozliwe jak tak pomysle sobie, to dochodze do wniosku ze mozliwa jest tez taka wersja istneinia Borg: Gdzies tam daleko w kwadrancie delta, czy gdziekolwiek gdzie znajduje sie glowna siedziba Borg, ze tak to ujme, rezyduje glownie swiadomosc Krolowej, ktora zmuszajac drony by stworzyly kilka cielesnych powlok, wypelnia je swoja swiadomoscia, jedna swiadomoscia by miec moc 'fizycznego' panowania nad sytuacja. Krolowe te jak zaznaczam maja jedna swiadomosc Krolowej w tej samej chwili, takze nie tworza osobnych idywidulow, a cos na ksztalt bardziej zaawansowanych dron, do ktorych stworzenia byc moze nadaje sie tylko cialo z gatunku asymilowanego, ktorego zawsze uzywa Krolowa.
Oczywiscie to wszystko to tylko jeden stek wielu teorii i nic nie jest wiadome 'na bank'.