To mój pierwszy post.
Wychowałem się na Star Treku. Ojciec przywiózł z Niemiec pierwsze cztery odcinki pełnometrażowe z Kirkiem i do tego z niemieckim dubbingiem oraz jakimś strasznie amatorskim lektorem. Słowem... tragedia. Ale mimo to oglądałem je setki razy.
I po prostu łapię się za głowę widząc wyniki z ankiety. First Contact?? Nemesis?? O czym my mówimy??
Lubie Star Treka, o gustach się nie dyskutuje, ale to jest dla mnie niepojete. Najsłabszy odcinek z Kirkiem, czyli ST V "The final Frontier" bija na głowę wszystkie z Picakrdem razem wzięte. To w ogóle nie ta załoga. Kirk to najznakomitsza postać znanego mi kina, najlepiej opisana i najciekawsza. Załoga Pickarda, moim oczywiście zdaniem i nikogo nie krytykując, to załoga kadetów przy załodze Kirka. To ja wolałbym Petera Prestona - Meta Technicznego, który ginie w ST II jako kapitana zamiast pana Pickarda, bo był ciekawszy
W końcu jednak po półgodzinnym zastanawianiu przypomniałem sobie, że najwięcej emocji zawsze przysparzał mi Gniew Khana. Ale wszystkie cztery są jedynimi z najlepszych filmów w ogóle w historii kina, moim zdaniem. Każdy jest ciut inny i dlatego miałem trudności. Ale Gniew Khana to jest to. W tym właśnie odcinku Kirk pokazuje na co go stać. Jakim to jest szczwanym lisem, jakim jest znakomitym dowódcą, jakim jest też...... świnią czasem...... tak tak.... nie jest doskonały i idealny jak Pickard. Ale jest świntuchem i nieznośnym facetem, który ma oddaną załogę, bo jest to faktycznie dobry człowiek. Z wadami swoimi, ale takimi, które mu tylko widza zjednują. Pickard przy nim jest bledziuchny, nijaki i płytki.
Załoga to też perełki. Spock w tym właśnie odcinku pokazuje swoją dwoistość natur, i że...... też potrafi być szczwanym lisem i chitrusem
"Pan kłamał?" - "Przesadzałem!"
"Panie Scott? Czy pan zawsze musi skracać czas napraw o połowę?" - "Oczywiście admirale! Inaczej nie miałbym opinii znakomitego mechanika" Miodzio po prostu
No to może tyle na dziś
"Za nieobecnych przyjaciół!"
Oglądając Nemesis w kinie wypowiedziałem to razem z Pickardem na głos tak, że wszyscy się na mnie spojrzeli. To tekst z ST III "The Search for Spock". Mniam

Logowanie »
Rejestracja









