Jak zginął Kowalsky, to sobie pomyślałem że na szczęście ten serial nie będzie typowym happy story. Dziś muszę z siebie to myślenie wyrzucić

Casandra przeżyła i trochę mi to nie pod pasowało, a najbardziej to z jakiego powodu - bo jej organizm w pewnej odległości od wrót zaczął wchłaniać urządzenie z jej ciała - głupota
Co mi się w odcinku podobało, świetna gra pani Tapping

i to że reszta zespołu do niej nie zjechała gdy została w podziemiach, bo jak zobaczyłem minę Daniela to bałem się że wpadną na taki głupi pomysł
Co mnie zdziwiło, to że na PX8-987 przeniosła się nasza słodka pani doktor i tam przebadała dziewczynkę zanim wrócili na ziemię, skąd mieli tam aparat do USG i te sprawy. Cywilizacja nie wyglądała na jakąś bardzo rozwiniętą, ale był tam teleskop, ale tłumaczę sobie że przenieśli go od nas i wybudowali chłopaki z SG-7.