Ben (Henry Gale)
#401
Napisano 03.06.2006 - |09:05|
= Teoria Prawdy Telewizyjnej =
#402
Napisano 03.06.2006 - |16:22|
"Henry Gale was the name of Dorothy's uncle in the Wizard of Oz. He also claims to have got to the island in a hot air balloon" - znalazlem na str. tailsection
#403
Napisano 03.06.2006 - |16:24|
wiecie, że Henry Gale był wujkiem Dorothy z "Czarodzieja z krainy Oz" ( czy jakoś tak podobnie
) ?
"Henry Gale was the name of Dorothy's uncle in the Wizard of Oz. He also claims to have got to the island in a hot air balloon" - znalazlem na str. tailsection
Chyba go nawet kojarzę
= Teoria Prawdy Telewizyjnej =
#404
Napisano 03.06.2006 - |22:56|
#405
Napisano 16.04.2007 - |15:32|
#406
Napisano 17.04.2007 - |09:31|
Hm.. niedawno się zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że Ben mówiąc, że mieszka na wyspie od urodzenia, miał na myśli coś innego... Może nie chodziło o narodziny w sensie fizycznym, lecz psychicznym... Może gdy przybył na wyspę po raz pierwszym, wyczuł niezwykłość wyspy, odnalazł siebie, może jego osobowość się narodziła na wyspie? Np. Lock, kim był przed katastrofom, a kim jest... jego osobowość narodziła się na nowo, jest innym człowiekiem...
Wydaje mi sie, że jednak chodziło mu o fizyczne narodziny.
#407
Napisano 17.04.2007 - |16:54|
Destiny is a fickle bitch.
Only fools are enslaved by time and space.
Ostrożna obserwacja jest jedynym kluczem do prawdy i pełnego zrozumienia.
#408
Napisano 17.04.2007 - |17:01|
S3E13 Ben I was born on this island. Not many of my people can saySkoro Ben twierdzi, że urodził się na wyspie to może jest jedynym poczętym i urodzonym tam mieszkańcem wyspy. Będąc "cudem" na wyspie jest "dowódzcą" Innych.
Albo bład autorów, albo Wyspa zaczeła zbijać rodzace matki ostatnio. Być może wiąrze się to z choroba Bena. Kara Wyspy za naruszenie czystosci. To o czym wspominał Locke mówiąc o lodówce Bena.
Genesis
#409
Napisano 17.04.2007 - |17:11|
liderem jest dlatego, ze jest mistrzem w manipulacji wszystkimi...
choc moze na to zostal wyszkolony przez Jacoba..?
#410
Napisano 17.04.2007 - |20:57|
- Już na początku drugiego sezonu słyszymy "Namaste" hinduskie pozdrowienie ( co według mnie świadczy o jakiejś przynależności tego państwa bądz języka).
- Dom Henrego jest bardzo dziwnie urządzony w figurki obrazki do tej kultury według mnie podobne.
Aktualizacja
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hinduizm <- Jest tu opis hinduizmu jedno z pierwszych słów które żucają się w oczy jest dharma to musi coś znaczyć.
Użytkownik Picket edytował ten post 17.04.2007 - |20:59|
#411
Napisano 17.04.2007 - |21:04|
#412
Napisano 18.04.2007 - |07:39|
Porywając Alex i wmawiając wszystkim naokoło, że to jego córka [a jej matka nie żyje], usiłował udowodnić, że wszystko jest z nim OK :afro: Przez co ściągnął karę na całe swoje plemię - że kobiety w ciąży umierają. Wyspa jesy wyyyjątkowo bezwzględna, jeśli chodzi o zasady moralne? A Dharma - to "droga" czyli życie zgodnie z nakazami moralnymi...
PS - wiem, jestem złośliwa
#413
Napisano 12.05.2007 - |20:22|
Jak wiemy z odcinka 3x20 jednak nie urodził się na wyspie mimo, że wielokrotnie to powtarzał. Urodził się jako wcześniak i (prawdopodobnie) to spowodowało śmierć jego matki. Oczywiście wykorzystał to ojciec i przy każdej okazji mu to wypominał. Z ojcem Bena mieliśmy okazję się "spotkac" w odcinku 3x10 gdy Hugo znalazł samochód, w którym znajdował się Roger Linus (Dozorca). Dopiero w wieku około 10 lat, Ben trafia na wyspę. Nie podoba mu się ta społeczność Dharmy i ciągłe życie z nieznośnym ojcem. Podczas ucieczki z domu spotyka tajemniczego mężczyznę, który okazuje się być znanym nam Richardem Alpertem. Pomaga innym innym w obaleniu Dharmy na wyspie (został tym samym prawdopodobnie ostatnim jej członkiem na wyspie). W związku z tym, oraz poświęceniem jakiego dokonał (zabicie własnego ojca) został przywódcą innych. Mogło też się do tego przyczynić to iż uważają go za wyjątkowego przez to, że zobaczył swoją zmarła matkę w dżungli. Zaskoczeniem może być fakt, że Richard wydaje się być kimś ważniejszym od Bena jednak z w/w powodów postępuje wg jego poleceń i uznaje jego przywództwo. Jednak obecnie (3x19-3x20), po odkryciu niezwykłości Locke'a pozycja Bena staje się zagrożona, gdyż John wydaje się być bardziej wyjątkowym niż on. Ben postanowił poddać go próbie jakiej on sam był kiedyś poddany (zabicie ojca), jednak Locke (ku zadowoleniu Bena) nie daje rady zabić włąsnego ojca co sprawia, że Linus czuje się pewniej. Jednak Richard widocznie chcąc pomóc Lockowi (może chce aby on został nowym liderem?) naprowadza go na Sawyera, który zabija Coopera co sprawia, że Locke po przyniesieniu ciała do Bena zmusza go do wywiązania się z obietnicy czyli opowiedzenia całej prawdy o wyspie....
Jak będzie dalej zobaczymy, na razie pozycja Bena wydaje się utrzymywać po tym jak postrzelił on Locke'a. Dalsze odcinki pokażą jak rozwinie się ta postać i jakie losy ją czekają. Może doczekamy sie jeszcze jakiś retrospekcji...
EDIT po obejrzeniu odcinka 3x21:
Ben nadal rządzi w obozie, jego władza wciąż jest silna. Stał się też bardziej bezwględny wobec lostowiczów.
Użytkownik jacekfreeman edytował ten post 17.05.2007 - |18:30|
Zapraszam do Lublina
#414
Napisano 23.01.2009 - |19:17|
#415
Napisano 25.01.2009 - |09:49|
poza tym wyspa nie pozwoli im tam pozostac, skoro ma wobec nich jakieś plany... tak było wyraznie powiedziane. nie wiemy co ma na mysli Ben mowiac "wyspa" ale mówił to również Tom w odcinku z Michaelem i tak się stało.
Ben jest przenikliwy malipuluje ale moze byc tylko pionkiem
#416
Napisano 01.05.2009 - |15:08|
#417
Napisano 01.05.2009 - |15:17|
Masz kolekcję seriali? Pomóż rozbudować bazę danych:
showsdb.org - baza z informacjami o scenowych wydaniach serialiUżytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja






