Skocz do zawartości

Zdjęcie

Breaking Bad


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
477 odpowiedzi w tym temacie

#401 Oalia

Oalia

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 29 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 12.09.2013 - |06:55|

Ostatni odcinek trzymał w napięciu... i aż ciężko mi było uwierzyć, że Walt dał się tak podejść... że przyznał się przez telefon, że pojechał do kasy. Jednak tak się to kończy kiedy się komuś ufa. Trochę liczyłam, że ostatecznie na pustyni sam wymyśli sposób by się wyrwać. Trochę by się zrehabilitował w moich oczach, po tej swojej wcześniejszej naiwności.

 

Będzie spin-off "Breaking Bad"!
Serial dla Soula? Chyba bym tego nie kupił...

 

Ja tam się cieszę  :D Postać Saula jest na tyle ciekawa, że to może się udać. 


  • 0

#402 the_foe

the_foe

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 276 postów
  • Miastodolnośląskie

Napisano 14.09.2013 - |17:45|

Trochę przesadzili z tą wymianą ognia, w 3 sekundy Hank i ziom lezeliby martwi (kule z broni szturmowej przechodza na wylot przez samochód). Rozumiem, ze to wymóg cliff hangera. Dla mnie jest jasne ze Hank bedzie martwy. Mozna tez odgadnąc jak bedzie dalej. Todd dostanie kulkę i naziole wezma w niewolę Jessiego by pichcił im niebieską mete. Walt bedzie musiał uciekac. Smierc Hanka i fakt ze nikt nic w wydziale nie wie da mu sporo czasu (kilka - kilkanascie godzin, moze dzien). Jednak kiedy zona Hanka zacznie gadac wydział bedzie musiał zacząc grzebać. Walt bedzie musiał na koniec posprzatac (nagranie Jessiego) co bedzie zapewne tematem nastepnego odcinka. Potem wykopanie nieco kasy i kupno nowej tozsamosci dla rodziny.

To co widzimy w flashforwardach tez wygląda dośc oczywiscie: Hank jest w stanie terminalnym, przestał sie leczyć by być w formie. Kupił najmocniejsza bron jaka jeden człowiek jest w stanie utrzymać w rekach. Cel: naziole, misja: uwolnic Jessiego.

Tak myśle, jak bedzie zobaczymy juz niedługo.


  • 0
..::THE_FOE::..
foe (małpa) cinet (kropa) pl

#403 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 14.09.2013 - |23:29|

... Dla mnie jest jasne ze Hank będzie martwy...

 

Eeee...nie po takiej głupiej strzelaninie, Hank jako ten po "jasnej stronie Mocy" dociągnie do końca, moralnie serial musi się skończyć OK ^_^


  • 0

#404 Haes

Haes

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 395 postów

Napisano 15.09.2013 - |18:55|

Eeee...nie po takiej głupiej strzelaninie, Hank jako ten po "jasnej stronie Mocy" dociągnie do końca, moralnie serial musi się skończyć OK ^_^

 


To co, obstawiamy? Moim zdaniem - Hank jest kluczową postacią, ale już przecież prawie koniec serialu. Na trzy odcinki przed końcem takich Lostów połowa bohaterów już nie żyła.

 

Poza tym - serial może moralnie skończyć się OK - Walt umrze, wyląduje w pierdlu bądź też (najbardziej prawdopodobne) będzie patrzył, jak jego życie wskutek błędów w przeszłości staje się coraz większym pasmem udręk i wyrzutów sumienia. Ale wcale nie przeczy to temu, że Hank gdzieś tam po drodze zginie - wręcz przeciwnie: śmierć szwagra z winy Walta i obwinianie się z tego tytułu może być pierwszą częścią pokuty Heisenberga.

 

Czy zginie już teraz czy umrze wskutek ran w którymś z następnych odcinków - nie wiem. Ale Hank raczej nie dożyje ostatniej minuty serialu.


  • 0

Wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.

 

Obecnie ogląda seriale: Walking Dead (na bieżąco), Mad Men (S02), Desperate Housewives (S01), Big Bang Theory (S06), House of Card (oczekiwanie na nowy sezon).


#405 Oalia

Oalia

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 29 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 15.09.2013 - |19:29|

Oj, ja obstawiam, że Hank już nie żyje po tej strzelaninie. Przekonuje mnie do tego ta przepełniona szczęściem rozmowa z Marie i jak mówi, że teraz już będzie lepiej - po czymś takim nic lepiej nie pasuje niż to by zginął.


  • 0

#406 Haes

Haes

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 395 postów

Napisano 16.09.2013 - |07:15|

5x14

 

Bardzo dobry, trzymający w napięciu odcinek, w którym działo się bardzo dużo.

 

Śmierć Hanka nie była żadną dużą niespodzianką - w zasadzie w tej sytuacji nie istniało inne wyjście aniżeli strzał w łeb. Dziwi mnie jedynie jakim cudem Hank nabawił się rany postrzałowej nogi stojąc za samochodem. Ale to szczegół, który można byłoby jakoś wytłumaczyć nawet bez dużego naciągania.

 

Walt, który nie ugiął się przed nikim i niczym, nie dał się zastraszyć żadnemu mafiozowi zawarł upokarzający pakt z wujkiem. Smutno było go troszkę oglądać.

 

Dziwi mnie, że pomimo zdobycia sporawej fortuny wujkowi Todda wciąż chce się bawić w gotowanie. Chyba, że robi to Todd na własną rękę, którego wuj zapewne nie obdarzył beczką. Los Jessiego jest nie do pozazdroszczenia. Swoją drogą Todd wyglądał mi na początku na opóźnionego w mniej więcej takim stopniu, jak Junior (no, troszkę mniej) - zdaje się jednak chłopak mieć troszkę łba na karku.

 

Końcowa akcja - młody przejrzał na oczy i zareagował w charakterystyczny dla siebie sposób. Podczas bitwy Walt-Skylar myślałem już, że będzie kolejna ofiara śmiertelna - ale jednak jeszcze nie. Nikt jednak nie może być już pewny swojego losu. Walt zabrał dziecko, ale zrozumiał że jednak nie jego dziecko potrzebuje i oddał je. Całe szczęście. Ogólnie to podziwiam "grę" aktorską niemowlaka. Ciekaw jestem jakich sztuczek i ile prób trzeba było aby rzekło ono to, co miało rzec.

 

No i co? Dotarliśmy już niemal do końca właściwej części serialu. Walt wsiadł do samochodu - zrobił to, na co pod wpływem emocji nie zdecydował się Jessie. Od teraz zacznie się tylko dwuodcinkowy epilog, w którym poznamy wydarzenia, których migawki znamy już z flashforwardów.


Użytkownik Haes edytował ten post 16.09.2013 - |07:22|

  • 0

Wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.

 

Obecnie ogląda seriale: Walking Dead (na bieżąco), Mad Men (S02), Desperate Housewives (S01), Big Bang Theory (S06), House of Card (oczekiwanie na nowy sezon).


#407 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 16.09.2013 - |15:00|

5x14

 

[...]

Końcowa akcja - młody przejrzał na oczy i zareagował w charakterystyczny dla siebie sposób. Podczas bitwy Walt-Skylar myślałem już, że będzie kolejna ofiara śmiertelna - ale jednak jeszcze nie. Nikt jednak nie może być już pewny swojego losu. Walt zabrał dziecko, ale zrozumiał że jednak nie jego dziecko potrzebuje i oddał je. Całe szczęście. Ogólnie to podziwiam "grę" aktorską niemowlaka. Ciekaw jestem jakich sztuczek i ile prób trzeba było aby rzekło ono to, co miało rzec.

 

[...]

 

 

Wydaje mis ie, ze "porwanie" Holy bylo tylko poto by miec pewnosc, ze Skyl wezwie policje, a Waltowi potrzebne to bylo by miec przed kims odegrac scene potwornego meza. W ten sposob wyrobil Sky alibi, lub przynajmniej bardzo silne okolicznosci lagodzace.


  • 1
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#408 Dinsdale

Dinsdale

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 317 postów

Napisano 16.09.2013 - |16:13|

Chyba najlepszy epizod jaki kiedykolwiek widziałem w jakimkolwiek serialu. Śmierć Hanka, odkrycie prawdy o śmierci Jane przed Jessim, scena w domu Waltera i na koniec kiedy Walter był już łatwy do znienawidzenia przeprowadza rozmowę telefoniczną po której odsuwa od Skylar podejrzenia o dobrowolnej współpracy. Każda z tych scen niosła ogromny ładunek emocjonalny. Do tego pokazany kontrast jaką drogę przeszedł Walt od jego pierwszego kłamstwa. Teraz już tylko pozostaje mu zemsta na nazistach.
  • 0

#409 DevilDrom

DevilDrom

    Starszy sierżant

  • Użytkownik
  • 936 postów

Napisano 16.09.2013 - |17:53|

5x14 Ozymandias

Mocna rzecz. Genialny odcinek. Hanka zabiła jego własna zawziętość, sam jest sobie winien, że nie chciał odpuścić Waltowi i za wszelką cenę chciał go dopaść, i do tego robił to wszystko na własną rękę. Jessie w pełni zasłużył na los, który go spotkał. Mam tylko nadzieję, że ostatecznie zostanie zabity, że nikt nie zdoła go odbić ani nie pozostawią go zbyt długo przy życiu lub nabawi się czegoś podczas gotowania dla Jacka i zejdzie w męczarniach, bo nie wygląda na to, by mieli dbać o jego zdrowie i bezpieczeństwo... I nie trudno się domyślić po co Walt kupował broń. Zemsta na gangu Jacka. 

 

 

  • 0

#410 Zetnktel

Zetnktel

    Starszy chorąży

  • Użytkownik
  • 1 591 postów
  • MiastoLublin

Napisano 16.09.2013 - |18:07|

5x14 Ozymandias

Mocna rzecz. Genialny odcinek. Hanka zabiła jego własna zawziętość, sam jest sobie winien, że nie chciał odpuścić Waltowi i za wszelką cenę chciał go dopaść, i do tego robił to wszystko na własną rękę. Jessie w pełni zasłużył na los, który go spotkał. Mam tylko nadzieję, że ostatecznie zostanie zabity, że nikt nie zdoła go odbić ani nie pozostawią go zbyt długo przy życiu lub nabawi się czegoś podczas gotowania dla Jacka i zejdzie w męczarniach, bo nie wygląda na to, by mieli dbać o jego zdrowie i bezpieczeństwo... I nie trudno się domyślić po co Walt kupował broń. Zemsta na gangu Jacka. 

 


Walt wparuje tam gdzie mają laboratorium pozabija wszystkich, zostanie sam Jessie Walt do niego wymierzy.. Jessie ze łzami w oczach Mr White, why ? A on odpowie In the name of the rules. you sonofthebitch i pociągnie za spust.  :lol:

 

Tak na poważnie to odcinek znakomity.. na prawdę dają czadu scenarzyści czuć ten koniec. A weźcie sobie takiego Dextera.. 


  • 0

#411 DevilDrom

DevilDrom

    Starszy sierżant

  • Użytkownik
  • 936 postów

Napisano 16.09.2013 - |18:33|


Walt wparuje tam gdzie mają laboratorium pozabija wszystkich, zostanie sam Jessie Walt do niego wymierzy.. Jessie ze łzami w oczach Mr White, why ? A on odpowie In the name of the rules. you sonofthebitch i pociągnie za spust.  :lol:

 

To byłoby genialne zakończenia żywota tego ścierwa, i do tego Walt sam wykonujący egzekucje - coś wspaniałego. Chciałbym to zobaczyć w serialu [;


  • 0

#412 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 16.09.2013 - |19:13|

To byłoby genialne zakończenia żywota tego ścierwa, i do tego Walt sam wykonujący egzekucje - coś wspaniałego. Chciałbym to zobaczyć w serialu [;

 

Ja stawiam na zkonczenie, gdzie Jessie ebdzie jedynym, ktory to wszytsko przezyje. W ostatniej scenie odjedzie w sina dal vanem z siedmioma beczkami pelnymi gotowki.


  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#413 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 16.09.2013 - |22:28|

No to teraz faktycznie jakaś tam moralność nakazuje żeby Jessie ocalał.

A Hank w sumie dostał to na co zasługiwał - tak się zeszmacić występem w gniocie pt. "Under the Dome" :D


  • 0

#414 sZakOOu

sZakOOu

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 251 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 16.09.2013 - |23:29|

Doskonały odcinek i pięknie rozwinięty finał narastających komplikacji w całym sezonie jak i serialu. Prawie cały odcinek spędziłem z rozdziawioną buzią, którą każda następna minuta serialu nie pozwalała jej się domknąć. Dostałem wszystko to, czego oczekiwałem a jednak i tak pozostawałem w napięciu. Niezwykle intensywne sceny, zwłaszcza ta w domu. Przez chwilę myślałem, że jeszcze Dżunior załapie się na wędrujący nóż w szamotaninie. Jessie wpadł w coś gorszego, niż oberwanie kulki, mam nadzieję że przygotuje blond koledze wybuchową mieszankę, jak Walt w przyczepie w pierwszym sezonie.

 

Jak dla mnie najlepszy odcinek sezonu i całego serialu - so far... ;) 10/10


  • 0
The Darkness That Lurks In Our Mind

#415 Haes

Haes

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 395 postów

Napisano 17.09.2013 - |06:30|

Doskonały
odcinek i pięknie rozwinięty finał narastających komplikacji w całym
sezonie jak i serialu. Prawie cały odcinek spędziłem z rozdziawioną
buzią, którą każda następna minuta serialu nie pozwalała jej się
domknąć. Dostałem wszystko to, czego oczekiwałem a jednak i tak
pozostawałem w napięciu. Niezwykle intensywne sceny, zwłaszcza ta w
domu. Przez chwilę myślałem, że jeszcze Dżunior załapie się na wędrujący
nóż w szamotaninie. Jessie wpadł w coś gorszego, niż oberwanie kulki,
mam nadzieję że przygotuje blond koledze wybuchową mieszankę, jak Walt w
przyczepie w pierwszym sezonie.

 

Jak dla mnie najlepszy odcinek sezonu i całego serialu - so far... ;) 10/10

 

Jessie tego nie zrobi - za głupi, aby znać te wszystkie chemiczne sztuczki. Co najwyżej mógłby pomieszać coś z czymś w losowy sposób i a nuż wybuchnie - ale prędzej zginąłby on niż Todd (nie zapominajmy o kombinezonie). Postać Jessiego zasługuje na lepszą śmierć. Poza tym mam nadzieję, że na czas gotowania chociaż maskę mu dają.

 

I nie, to nie jest najlepszy odcinek. O wiele lepszy był finał IV sezonu - co nie zmienia faktu, że ten był niesamowity wręcz, najlepszy w 5. sezonie. I liczę na to, że finał serialu będzie tym najlepszym odcinkiem ever.


  • 0

Wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.

 

Obecnie ogląda seriale: Walking Dead (na bieżąco), Mad Men (S02), Desperate Housewives (S01), Big Bang Theory (S06), House of Card (oczekiwanie na nowy sezon).


#416 goral_222

goral_222

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 142 postów

Napisano 17.09.2013 - |15:47|

Chyba wszystko zostało napisane, więc nie ma co powtarzać. Odcinek bardzo, ale to baaaaardzo dobry. Miejmy nadzieję, że nie rozczarujemy się zakończeniem :)


Użytkownik goral_222 edytował ten post 17.09.2013 - |15:48|

  • 0

#417 Stingwood

Stingwood

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 18.09.2013 - |14:09|

4uiRn.jpg

 

chyba najbardziej wymowna ocena tego serialu, a w szczególności odcinka 5x14 :D


  • 0
Favorite TV Shows
Breaking Bad | Community | House M.D. | House of Cards
Justified | Orange Is The New Black |  Suits | Six Feet Under

#418 Kiara

Kiara

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 531 postów

Napisano 18.09.2013 - |17:20|

Nie wiem czy całkowicie zasłużona, bo na taką ocenę zasługuje odcinek wszechczasów, ale jest blisko ;)

 

Dziwi mnie tylko zawziętość względem Jessiego. Pinkman dostał na co zasłużył i do piachu z nim, a Waltowi należało odpuścić i Hank sam sobie jest winny? Serio?  :blink:  Głupi młody, który nie do końca wiedział w co się pakuje, i który od bardzo dawna miał dość i chciał skończyć z całym biznesem, jest gorszy niż masowy morderca, manipulator i psychol (nawet jeśli to było przedstawienie na użytek policji, to chyba jednak nie całkiem...)? Bo co, bo Jessie ćpał i współpracował z Hankiem? Od kiedy to pomaganie policji (pomińmy motywy policji) jest złe? Święty to on nie jest, ale żeby od razu najgorszy? A Walta trzeba zostawić w spokoju, przecież chciał dobrze i produkował narkotyki dla dobra rodziny, zabijał przypadkiem i zlecał morderstwa pewnie niechcący, a w ogóle to umiera na raka i przecież oddał Holly, tak?

Ja rozumiem, że można w jakiś sposób lubić Walta, ale bez przesady.


  • 0

#419 DevilDrom

DevilDrom

    Starszy sierżant

  • Użytkownik
  • 936 postów

Napisano 18.09.2013 - |18:59|

Dziwi mnie tylko zawziętość względem Jessiego. Pinkman dostał na co zasłużył i do piachu z nim, a Waltowi należało odpuścić i Hank sam sobie jest winny? Serio?  :blink:  Głupi młody, który nie do końca wiedział w co się pakuje, i który od bardzo dawna miał dość i chciał skończyć z całym biznesem, jest gorszy niż masowy morderca, manipulator i psychol (nawet jeśli to było przedstawienie na użytek policji, to chyba jednak nie całkiem...)? Bo co, bo Jessie ćpał i współpracował z Hankiem? Święty to on nie jest, ale żeby od razu najgorszy? A Walta trzeba zostawić w spokoju, przecież chciał dobrze i produkował narkotyki dla dobra rodziny, zabijał przypadkiem i zlecał morderstwa pewnie niechcący, a w ogóle to umiera na raka i przecież oddał Holly, tak?

 

Młody. Nie wiedział w co się pakuje. Nie ma to znaczenia. Jessie siedział w gotowaniu oraz dystrybucji na długo przed Waltem. Zatem Walt nie ponosi odpowiedzialności za jego poczynania lub nałogi. Chciał skończyć z biznesem. Proszę bardzo. Nikt mu nie bronił. Ale nie miał prawa pogrążać współpracowników, bo nagle uznał, że to, co robił było niewłaściwe. Poza tym Walt też przeszedł na wcześniejsza emeryturę a jakoś wobec niego nie masz takiej wyrozumiałości. Mimo że zaczynał ze szlachetnych pobudek.  

 

Jessie nie był lepszy od Walta - gotował, dystrybuował oraz zabijał. Prawda jest taka, że Walt zazwyczaj robił, co robił z powodu Pinkmana, bo gdyby ten ciągle czegoś nie zawalał lub nie musiał go chronić, to by nie doszło do większości tragedii, począwszy od dwóch oprychów z pilota, których Jessie ściągnął do laboratorium i Walta, a skończywszy na Gusie, bo trzeba pamiętać, że konflikt między nimi zaczął się od tego, że Jessie szantażował Walta ale ten mimo wszystko nie chciał wyrazić zgody na jego eliminacje - znów go chronił. Dalej samo się potoczyło. Walt znalazł się pod ścianą. Zrobił to, co było konieczne, by przetrwać.

 

Poza tym nie ma sensu demonizować ich działalności. Wszystko jest dla ludzi. Rozumiem, że metamfetamina to twardy narkotyk, który mocno uzależnia, że to nie to samo, co marihuana, haszysz, ecstasy, ale mimo wszystko lepiej, by ludzie zażywali czysty produkt, aniżeli jakieś niepewne świństwo. Nieprawdaż? Skoro mają umrzeć, to niech będzie to z ich własnej głupoty a nie niedoskonałości formuły i zanieczyszczenia produktu.

 

Od kiedy to pomaganie policji (pomińmy motywy policji) jest złe? 

 

W jego świecie jest to coś złego. A nie ma nic gorszego, niż człowiek, który nie ma żadnych zasad. 


  • 1

#420 katja

katja

    Grupa Hatak

  • Grupa Hatak
  • 704 postów
  • MiastoArrakis

Napisano 18.09.2013 - |19:19|

dwa słowa:

 

hank wins :( [*]

 

odcinek-bomba. wybuch wszystkich tłumionych przez kolejne sezony emocji. dla takiej właśnie końcówki oglądałam breaking bad.


  • 0
GG/L/MC/SS d+x s: a--- C+++(++++) !U--- P L---@ !E W+++ N- !o K--? w+ !O !M !V
PS++$ PE- Y+ PGP--@ t++ 5+++ X+++ R tv- b+++ DI+ !D- G++ e(++++) h-- r+ x*>**

I always hope for the best. experience, unfortunately, has taught me to expect the worst.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych