Skocz do zawartości

Zdjęcie

No to zaczynamy dyskusje.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
418 odpowiedzi w tym temacie

#381 Gość_Lowrey23_*

Gość_Lowrey23_*
  • Gość

Napisano 04.10.2009 - |21:06|

@Lowrey23 Jakoś jak patrzę na rozpiskę odcinków nie widzę tutaj żadnej obcej rasy. Problemem jest fakt że statek cały czas jest w ruchu i ten główny wróg musiałby nieustannie podążać za Destiny. Jak sobie tak teraz przemyślałem sytuację to zauważam jeden minus tego wszystkiego. Jak narazie nie mają żadnej kontroli nad statkiem i to on wybiera gdzie się zatrzymać żeby rozwiązać ich problem a co gorsza daje im tylko kilka godzin na załatwienie swoich spraw i lecimy dalej jak nie wrócicie to hasta la vista już się nie zobaczymy.


Szczerze ? mnie się wydaję, że w końcu trafią na jakomś planete, wyślą grupę zwiadowczą, odkryją coś ciekawego i wrócą po resztę załogi, a potem nagle ktoś wyjdzie im naprzeciw na tejże właśnie planecie, bo wróg okaże się, że będzie miał coś co pozwoli im na powrót na ziemie.
  • 0

#382 Zaleś

Zaleś

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 06.10.2009 - |22:13|

podziwiam, że chciało Ci się to sprawdzić.

Jakoś tak mi się to rzuciło w oczy jak oglądałem po raz drugi a sprawdzenie tego nie było zbyt "męczące". Co prawda pomyślałem o tym, żeby sprawdzić "synchronizację" ludzi wchodzących i wychodzących, ale moje wrodzone lenistwo zwyciężyło i zaniechałem tego pomysłu :P .

być może powinnam jeszcze raz przejrzeć scenę, o której mowa, ale wydaje mi się, że oni sie raczej spieszyli (byli in a rush, co za ironia). też na początku zdziwiły mnie te wylatujące kufry, które waliły ludzi po głowach, albo to, że sami ludzie lecieli głowami do przodu itd ale może po prostu skakali w te wrota i wrzucali torby.

W "retrospekcji" faktycznie śpieszyli się, ale niczego nie wrzucali we wrota (wylatujące kufry w początkowej scenie) ani nie wbiegali w nie, tylko żwawo wchodzili.

albo to ma jakiś związek z tym, że wrota docelowe były na prawdopodobnie poruszającym się obiekcie. fizyka tuneli podprzestrzennych nie jest dla mnie całkowicie jasna ale to brzmi sensownie. przynajmniej dla mnie.

Ale to by też wtedy dotyczyło przechodzenia przez wrota pomiędzy planetami. Przecież każda planeta ma inną prędkość obrotu wokół własnej osi, różną prędkość orbitowania wokół swojego słońca baa, przecież układy słoneczne tych planet znajdują się w różnej odległości od jądra galaktyki więc mają różną (i to w wielu przypadkach znacznie) prędkość obrotu wokół niego. Podobnie jest w przypadku podróży miedzygalaktycznych, przy których dochodzi jeszcze różnica prędkości (kierunków) galaktyk. Także biorąc pod uwagę to, że w "normalnej" eksploatacji wrót, czyt. przy normalnym przechodzeniu z planety na planetę nie występuje efekt "wyrzucania" obiektów z wrót można wywnioskować, że zachowanie momentu pędu obiekt przemieszczającego się pomiędzy dwoma połączonymi ze sobą jednym wormholem wrotami jest względem wrót, co daje niejako "zaczepienie" się względem relatywnych prędkości danego układu.

Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi na myśl w tej chwili to wpływ niestabilności źródła zasilania na to. Urządzenie skonstruowane przez O'Neill;a nie było najstabilniejszym możliwym do wyobrażenia sobie źródłem zasilania podobnie jak zdestabilizowane jądro planety na której znajdowała się baza "Ikar". Podobnie było w odcinku SG-1 01x17 "Solitudes" kiedy to Teal'c i Daniel zostali wyrzuceni przez wrota a Jack i Sam zostali przerzuceni do drugich ziemskich wrót z powodu przeciążenia wrót przez ostrzał wrót bronią energetyczną.
Natomiast przy transferach międzygalaktycznych pomiędzy Ziemią a Atlantydą posiadali stabilne źródło zasilania w postaci ZPM dzięki czemu transfer odbywał się gładko i bez udziwnień.



Coś ci się chyba pomyliło. To nie jest serial 24 godziny i wydarzenia nie dzieją się w czasie rzeczywistym co do sekundy. Wiadomo że w takich sytuacjach kiedy dwa razy oglądamy ewakuację, raz na początku i raz w retrospekcji pewne rzeczy się dodaje żeby pokazać szczegóły albo ujmuje żeby nie oglądać zbędnych rzeczy dwa razy, więc to nie jest żadna wtopa.

No nie jest to serial 24h, ale jeżeli w jednej scenie (retrospekcji) otwierają wrota i pierwsza osoba wchodzi po upływie 2 minut a innej (początkowej) otwierają się wrota i pierwsza osoba wychodzi po 20 sekundach to jest to jak dla mnie pewna wtopa. Wiem że przeciętny amerykański widz na to nie zwróci uwagi i mu to nie będzie przeszkadzać, ale osoby odwiedzające to forum do tej kategorii się nie zaliczają i czytałem tu już zwracanie uwagi na podobne lub jeszcze mniejsze szczegóły.


[Szybki Edit] Czy ktoś posiada albo wie gdzie można znaleźć zdjęcie całego Destiny widzianego od góry? Pytam się, ponieważ nigdzie nie spotałem się z podanymi wymiarami tegoż statku i chciałbym je oszacować (mniej więcej można oszacować wielkość promu dzięki sporej ilości ujęć jego wnętrza oraz ludzi znajdujących się w nim, dzieki czemu można oszacować rozmiar całego statku).

Użytkownik Zaleś edytował ten post 06.10.2009 - |22:18|

  • 0

#383 karoll

karoll

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 42 postów
  • MiastoWrocław/Częstochowa

Napisano 06.10.2009 - |22:26|

Ale to by też wtedy dotyczyło przechodzenia przez wrota pomiędzy planetami. Przecież każda planeta ma inną prędkość obrotu wokół własnej osi, różną prędkość orbitowania wokół swojego słońca baa, przecież układy słoneczne tych planet znajdują się w różnej odległości od jądra galaktyki więc mają różną (i to w wielu przypadkach znacznie) prędkość obrotu wokół niego. Podobnie jest w przypadku podróży miedzygalaktycznych, przy których dochodzi jeszcze różnica prędkości (kierunków) galaktyk.

niby tak ale przy planetach 6 punktów wyznaczających położenie konkretnych wrót w przestrzeni sie nie zmienia a nawet jeśli to wrota się same aktualizowały a statek to jednak nie jest przewidywalne ciało niebieskie.
ale mogę się zgodzić, że te plujące ludźmi wrota na Destiny były efektem pewnych przeciążeń, z resztą kto by się nie spodziewał przeciążeń przy taaaaakiej odległości.
  • 0
"MIŁEGO PONIEDZIAŁKU" - Matka Wszystkich Oksymoronów
wcale nie mam problemu z alkoholem. to alkohol ma problem ze mną.

#384 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 07.10.2009 - |16:53|

A tak z innej beczki - mimo że pilot bardzo dobry itd. to przez chwile myślałem jak mogą serial zakończyć w miarę sensownie i szybko.

Skopiować pomysł z ostatniego odcinka z Atlantis szybko i sprawnie hmm w zasadzie to skoro maja urządzenie do komunikacji z ziemią to najlepsi mózgowcy mogą bez przeszkód pracować na statku ;)) - a to mi pachnie wieloma gościnnymi występami w SGU

Użytkownik rexus edytował ten post 07.10.2009 - |17:05|

  • 0

#385 xetnoinu

xetnoinu

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 185 postów
  • MiastoPraga, a za rzeką Warszawa

Napisano 07.10.2009 - |16:56|

A tak z innej beczki - mimo że pilot bardzo dobry itd. to przez chwile myślałem jak mogą serial zakończyć w miarę sensownie i szybko.

Skopiować pomysł z ostatniego odcinaka z Atlantis szybko i sprawnie hmm w zasadzie to skoro maja urządzenie do komunikacji z ziemią to najlepsi mózgowcy mogą bez przeszkód pracować na statku ;)) - a to mi pachnie wieloma gościnnymi występami w SGU


... dokładnie, i po to mamy pięć kamyczków :)
  • 0

Zapraszam http://trek.pl/discord

Wbijajcie :) 

 


#386 gagaga

gagaga

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 07.10.2009 - |18:05|

Ok. Nasze definicje są różne. Mnie te niekonsekwencje aż tak nie rażą. Przyjmuję tu założenie, że jest to koncepcja serialu o otwartej historii (nie tak jak w BSG czy Gwiezdnych Wojnach zmierzającej do logicznego zakończenia), zatem scenarzyści siłą rzeczy muszą twórczo (czyli trochę naciągając) iść do przodu, co ma swoją cenę.


Totez gdy pierwszy raz ogladalem SG1 i SGA, w koncu nie zdzierzylem glupot i niekonsekwencji - musialem rzucic to w kat.
Za 2 podejsciem zmienilem nastawienie - nie szukalem porzadnego sf, tylko komedii sf. I w ten sposob ogladalo sie swietnie, bo najwieksza zaleta serialu byly fajnie zarysowane postacie i ich docinki/dialogi.
  • 0

#387 xetnoinu

xetnoinu

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 185 postów
  • MiastoPraga, a za rzeką Warszawa

Napisano 07.10.2009 - |19:07|

A mnie zastanawiają istoty na innych planetach. Czy będą to ludzie ??
W naszej galaktyce ludzie byli potomkami ziemian których gouldowie przesiedlili na inne planety, w Pegazie byli potomkami pradawnych a tu ??
Jak napotkają na ludzi w tych galaktykach gdzie nawet pradawni nie dotarli będzie to trochę dziwne, raczej pasowało by rozwiązanie ze Star treka każda planeta to nowa rasa. Ale zobaczymy jak rozwiążą ten problem scenarzyści.


Myślę, że będą i kosmici i ludzie. Że kosmici to oczywiste. Anglojęzyczni ludzie mogliby tam być na minimum sześć sposobów:

  • Przez przypadek: Wrota coś zbłądziły, gwiazda przeleciała po torze i wywiało tu kogoś. Awarie się zdarzają.
  • Przez kosmitów, wariant A: Jakieś super-rasy mogły być w Mlecznej albo Pegazie i sobie przywieźli okazy, pozostawiając na planetach. Takie kosmo-zoo.
  • Przez kosmitów, wariant B: Jakaś obca-fizjologicznie-rasa potrzebowała terraformować ludzką planetę i dobrodusznie przesiedliła tubylców w te strony, bo akurat tu im wyszło z bazy danych (mogli im nawet dosyntetyzować z komutera trochę narodu).
  • Przez Pradawnych: Przeznaczenie jak na razie nie rozsiewa wrót. Więc mógł być przed nim jakiś Wrotosiewnik z dodatkową opcją znanej nam trekowej fali genezis (roślinki, ptaszki, ludzkie oseski).
  • Przez ludzkich Ascendentów: Co niektórzy mogli zwątpić i ich ponownie uczłowieczono tylko, że na tym krańcu Wszechświata.
  • Oma miała dość pobratymców i tego jak nas traktują i zaszczepiła ludzkość w tym zaniechanym przez Pradawnych obszarze kosmosu.
Jak tak chwilę pomyśleć, to bazując tylko na tym co już było w SG, jest całe spektrum możliwości :)

Użytkownik xetnoinu edytował ten post 07.10.2009 - |19:17|

  • 0

Zapraszam http://trek.pl/discord

Wbijajcie :) 

 


#388 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 07.10.2009 - |19:14|

ludzie w Drodze Mlecznej i Pegazie mają sens; ale zupełnie nie przetrawię ludzi w SGU; można próbować tłumaczyć jak xetnoinu, ale dla mnie są to tłumaczenia na siłę; mam również nadzieję, że nie pójdą w kretyńskie "gumowe łby"(czy jak to Sakramentos nazywał) vide ST i B5; obcy mają być obcy; czy to nie wynika z nazwy? <_< ;

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#389 Blah

Blah

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 372 postów

Napisano 07.10.2009 - |19:23|

imo jedyne znane nam rasy ktore maja mozliwosci aby tam dotrzec to:
-Jakis rozlam asgardczykow
-replikatorzy(i stawiam swoja glowe ze ich zobaczymy)
-niedorozwinieci pradawni(w sensie niezdolni do ascendencji:P)
  • 0

#390 xetnoinu

xetnoinu

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 185 postów
  • MiastoPraga, a za rzeką Warszawa

Napisano 07.10.2009 - |19:29|

imo jedyne znane nam rasy ktore maja mozliwosci aby tam dotrzec to:
-Jakis rozlam asgardczykow
-replikatorzy(i stawiam swoja glowe ze ich zobaczymy)
-niedorozwinieci pradawni(w sensie niezdolni do ascendencji:P)


Dodałbym Tolan, Noxów i tych obcych z teraformowanej planety (co ich żywy avatar nie doceniał ich muzyki). Nie pamiętam nazwy tych cudaków.
  • 0

Zapraszam http://trek.pl/discord

Wbijajcie :) 

 


#391 Gość_Lowrey23_*

Gość_Lowrey23_*
  • Gość

Napisano 07.10.2009 - |19:31|

Dodałbym Tolan, Noxów i tych obcych z teraformowanej planety (co ich żywy avatar nie doceniał ich muzyki). Nie pamiętam nazwy tych cudaków.


Nie sądzę żebyśmy ich jeszcze zobaczyli w Stargate.
  • 0

#392 Zaleś

Zaleś

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 07.10.2009 - |19:37|

Pilot co by nie mowic wzbudzil spore poruszenie. Dowodem na to jest w chwili obecnej 9 stron komentarzy i rozkladania pilota na czynniki juz nawet nie pierwsze ale na sekundy :D

Przepraszam, postaram się już nie wyskakiwać z takimi pomysłami, ale niczego nie obiecuje ;) :P .

A tak poza tym to jestem ciekawy czy oni wszyscy przez ten caly czas beda chodzic w tych samych ubraniach (to odnosnie czepiania sie szczegolow).
Ewakuacja byla ze tak powiem natychmiastowa i wlasciwie nikt nie wzial zadnych rzeczy osobistych a nie sadze zeby w sprzecie zabranym byla garderoba dla kazdego. Szczegolnie cywili.
Tak wiem. Na koncu ekipa wychodzaca jest ubrana w wojskowe ciuchy, ale sadze ze nie wszyscy beda w nich chodzic non stop. Jak rowniez obawiam sie ze sortow mundurowych mogloby nie starczyc dla wszystkich.
Takie male czepienie sie :P

Nie zauważyłem też żeby zabrali jakieś środki czyszczące czy chociażby zwykłe mydło, więc może być ciekawie (raczej nie uświadczymy scen podobnych jak ta w schowku na miotły w bazie "Ikar" z tego powodu :lol: ). Ale w sumie od czego jest technologia Pradawnych, zaraz sobie stworzą przy jej pomocy to co potrzebują :) .


zapomniałeś o ekspresie do kawy ;)

Nie zapomniałem, ekspres do kawy jest produkcji ziemskiej i jest niekompatybilny z tym pilotem, poza tym nie ma portu Uniwersal Stargate Bus żeby go próbować zintegrować przy pomocy komputera :D .


Tutaj przez kilka stron mamy szukanie wyjaśnień czemu Hammond nie był w stanie rozpylić kilku ha'taków. Tona naciąganych prób wymyślenia usprawiedliwienia d;a zwykłej plamy i niekonsekwencji scenarzystów którzy olali to co było w SG1 i SGA, żeby sobie zrobić scenę ataku.

Co w sumie oddziela trochę fana (nie mylić z fanatykiem) danego serialu od niedzielnego widza który przez przypadek przełączył na program na którym leciał dany serial. Fan/osoba w jakimś stopniu związana emocjonalnie, zaczyna szukać wyjaśnień danej sytuacji bazując na swojej wiedzy o danym świecie/uniwersum. W końcu Newton też jakoś próbował w naciągany sposób wyjaśnić swoje obserwacje spadającego jabłka :lol: :D .


A tak z innej beczki - mimo że pilot bardzo dobry itd. to przez chwile myślałem jak mogą serial zakończyć w miarę sensownie i szybko.
Skopiować pomysł z ostatniego odcinka z Atlantis szybko i sprawnie hmm w zasadzie to skoro maja urządzenie do komunikacji z ziemią to najlepsi mózgowcy mogą bez przeszkód pracować na statku ;)) - a to mi pachnie wieloma gościnnymi występami w SGU

Nie, jeżeli moja teoria wyssana z palca o sabotowaniu komunikatora przez Rush'a po użyciu go okazała się prawdziwa :) .



Ok. Nasze definicje są różne. Mnie te niekonsekwencje aż tak nie rażą. Przyjmuję tu założenie, że jest to koncepcja serialu o otwartej historii (nie tak jak w BSG czy Gwiezdnych Wojnach zmierzającej do logicznego zakończenia), zatem scenarzyści siłą rzeczy muszą twórczo (czyli trochę naciągając) iść do przodu, co ma swoją cenę.


Totez gdy pierwszy raz ogladalem SG1 i SGA, w koncu nie zdzierzylem glupot i niekonsekwencji - musialem rzucic to w kat.
Za 2 podejsciem zmienilem nastawienie - nie szukalem porzadnego sf, tylko komedii sf. I w ten sposob ogladalo sie swietnie, bo najwieksza zaleta serialu byly fajnie zarysowane postacie i ich docinki/dialogi.


Ja na przykład podczas swojego oglądania SG-1 i SGA (15 sezonów w miesiąc :D :rolleyes: ) nie koncentrowałem się na szukaniu niespójności (choć kiklakrotnie wręcz rzucały sie do oczu i wykonywały dziwne tańce) lecz na chłonięciu świata, poznawaniu postaci i ich rozwoju. Raczej starałem się szukać pozytywów niż negatywów. I serial odwdzięczył mi się całkiem fajną rozrywką.



[Szybki Edit]
W scenie z prześledzeniem trasy lotu Destiny każda galaktyka wtórą ten statek odwiedził podczas swojej wędrówki jest sygnalizowana piknięcięm. Nie udało mi się ich policzyć (w pewnym momencie za szybko pika, poza tym inne dźwięki w tym przeszkadzają), ale tak na oko (ucho?) było ich (galalaktyk) kilkadziesiąt. Więc jaka jest szansa, że rasa ludzka została w jakiś sposób przetransportowana do tej konkretnej galaktyki w której obecnie się znajduje Destiny? Wedłóg mnie astronomicznie mała. Ale jak dobrze wiadomo, szansa jedna na milion zachodzi w dziewięciu na dziesięć przypadków :P :lol: .

Użytkownik Zaleś edytował ten post 07.10.2009 - |19:43|

  • 1

#393 xetnoinu

xetnoinu

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 185 postów
  • MiastoPraga, a za rzeką Warszawa

Napisano 07.10.2009 - |19:38|


Dodałbym Tolan, Noxów i tych obcych z teraformowanej planety (co ich żywy avatar nie doceniał ich muzyki). Nie pamiętam nazwy tych cudaków.


Nie sądzę żebyśmy ich jeszcze zobaczyli w Stargate.


Szkoda, bo Noxanki fajnie, jak to ujął Jack, dzielą włos na czworo (w sprawach militarnych).

PS.
Zaleś napisał, że obejrzał "15 sezonów w miesiąc" ... "i serial odwdzięczył ... się całkiem fajną rozrywką". Zazdroszczę. Mi to zajęło parę ładnych lat, te przerwy między odcinkami, sezonami, eeeee, zazdroszczę. Ale teraz i Ty Zaleś zobaczysz jak fajnie jest to oglądać on-line:)

Pozdrawiam

Użytkownik xetnoinu edytował ten post 07.10.2009 - |21:31|

  • 0

Zapraszam http://trek.pl/discord

Wbijajcie :) 

 


#394 Zaleś

Zaleś

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 07.10.2009 - |19:47|

Dodałbym Tolan, Noxów i tych obcych z teraformowanej planety (co ich żywy avatar nie doceniał ich muzyki). Nie pamiętam nazwy tych cudaków.

Nie sądzę żebyśmy ich jeszcze zobaczyli w Stargate.

Potencjalny spoiler dla tych, którzy nie przebrnęli przez całość SG-1 i części SGA:
Spoiler

  • 0

#395 SliderOh

SliderOh

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 101 postów
  • MiastoNeverland

Napisano 07.10.2009 - |19:51|

Ci obcy, których statek terraformował planetę, aby rasa mogła się odrodzić nazywali się Gadmir, nie wiem dlaczego, ale ta nazwa na stałe ulokowała mi się w mózgu :D Przypominali nieco Alienów :D
  • 1
Dołączona grafika

#396 mario537

mario537

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 103 postów
  • MiastoMálaga España

Napisano 07.10.2009 - |21:09|

Obejrzałem sobie jeszcze raz i muszę powiedzieć że naprawdę intryguje mnie ta żarówka nad wrotami, która nieustannie wywołuje u mnie uśmiech :) Przyjrzałem się dokładnie i wygląda jakby nie była do nich przytwierdzona tylko zwisała z jakiegoś innego urządzenia nad nimi.

A mi brakuje Dr.Mckay-a w miejsce Dr.Rusha choć go nie przekreślam tak do końca w końcu dopiero pierwszy Pilot serialu za nami , Oby nie pojawili-y sie postacie aktorzy ktorzy beda musieli grac role podobne do tych jak ze Stargate Atlantis pokroju Teyli Emagan czy jak jej tam której nie znosze jakoś mi nie pasuje do tego serialu i nie pasowala to tylko takie moje skromne zdanie nie wiem czy je podzielacie ale w sumie punkt widzenia zależy od punktu <...>Upodobań ;)

Pozdrawiam

Użytkownik mario537 edytował ten post 07.10.2009 - |21:20|

  • 0
Dołączona grafika

#397 Zetnktel

Zetnktel

    Starszy chorąży

  • Użytkownik
  • 1 591 postów
  • MiastoLublin

Napisano 07.10.2009 - |22:20|

Tak sobie pomyślałem i w SG-1 i Atlantis w drużynie był jakiś obcy, ciekawe czy tutaj się będą trzymać schematu. Bo powiem, że nie chciałbym. Nie chce humanoidalnych obcych.
  • 0

#398 LunatiK

LunatiK

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 764 postów

Napisano 07.10.2009 - |22:24|

Co do obcych ras to chyba mam pomysł.
Co powiecie na Furlinga w zespole :>

Użytkownik LunatiK edytował ten post 07.10.2009 - |22:25|

  • 0
Kapitan Bomba - Idealny SF :P

Dołączona grafika

#399 Drozdz

Drozdz

    Kapral

  • Użytkownik
  • 201 postów
  • Miastośląskie

Napisano 07.10.2009 - |22:29|

Tak sobie pomyślałem i w SG-1 i Atlantis w drużynie był jakiś obcy, ciekawe czy tutaj się będą trzymać schematu. Bo powiem, że nie chciałbym. Nie chce humanoidalnych obcych.


W całym uniwersie SG pamiętam chyba 3 przypadki kiedy obcy byli nie humanoidami
1. Kryształki w jednym z pierwszych sezonów SG1
2. Ci obcy od czaszki
3. Ten dymek w SGA ale to byli ludzie którzy ukryli się przed Wright w tej postaci.

A więc raczej nie spodziewałbym się jakiś spektakularnych obcych - szczególnie tych nie humanoidalnych

Użytkownik Drozdz edytował ten post 07.10.2009 - |22:32|

  • 0

#400 Zetnktel

Zetnktel

    Starszy chorąży

  • Użytkownik
  • 1 591 postów
  • MiastoLublin

Napisano 07.10.2009 - |22:58|

To będzie ich strata :D Zapomniałeś o wcześniej wspomnianych Gradietach czy jak im tam i tym z długiem imieniem na Ch.. z odcinkach sg1 Fifth Man.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych